Artykuły z kategorii Rozwój

Ludzkość w bólach porodowych

Najwyraźniej przed nami nietypowy rok. Czeka nas nietypowy rok w Ameryce, nietypowy rok w Izraelu, nietypowy rok w Rosji – niezwykły rok na całym świecie. Przed nami rok bóli porodowych. Pojawia się nowy świat i widzimy jego wysiłki, aby się narodził. Z naszej strony musimy pomóc mu zmaterializować się, i aby nastąpiło to wcześniej nie później, szybciej nie wolniej i łatwiej nie trudniej.

Istnieje presja ze wszystkich stron, aby się urodzić, więc narodzimy się razem; przejdźmy ze stanu podziału i wyobcowania do pierwszego stopnia połączenia w najszybszy i najłatwiejszy sposób.

Po pierwsze, musimy zrozumieć, że siły naciskające na nas ze wszystkich stron są konieczne. W przeciwnym razie nie narodzilibyśmy się w nowym świecie. Po drugie, musimy ułatwić dziecku przejście przez kanał rodny. Narodziny, przez które teraz przechodzimy, są wyjątkowe. Nie tylko przechodzimy z jednej rzeczywistości w drugą, z niewoli ku wolności. Również nasze ego odradza się w nowy sposób; jest odwracane.

Po drugiej stronie kanału rodnego znajduje się nowa ludzkość, nowe zrozumienie, nowe uczucie, zjednoczenie siły połączenia, które narodzi się między nami. W ego narodzi się jakość dawania; to jest embrion! Natura jest położną i musimy pomóc jej w urodzinach noworodka na świat, wyjaśniając integralną, wzajemnie połączoną rzeczywistość, która kształtuje się w nas i między nami.

Musimy zrozumieć i pomóc innym zrozumieć ideę połączenia. To nie jest ten sam rodzaj połączenia, który widzisz w drużynach sportowych lub firmach w świecie korporacji, gdzie zespoły łączą się z innymi drużynami i walczą ze sobą (metaforycznie) na śmierć i życie. Mówimy o zrozumieniu, że połączenie jest wartością samą w sobie, a nie środkiem do innego celu, ale samym celem.

To nie tylko cel, to najwyższa możliwa wartość, zenit osiągnięć człowieka, kiedy można zjednoczyć się z innymi w taki sposób, że jednostka odczuwa zbiorowość tak, jakby była częścią jednostki, tak jakby moje ciało się rozprzestrzeniło na całym świecie i cała ludzkość i cała przyroda są komórkami i organami w moim ciele. Rav Kook miał kilka pięknych zdań na temat tej łączności. W swojej książce Orot [Lights] napisał: „Nasza dusza rozprzestrzeni się w każdym, obejmie wszystkich, będzie wspierać i zachęcać wszystkich oraz sprowadzi wszystkich z powrotem do miejsca, które jest domem naszego życia”.

Rok 2020 był pierwszym rokiem, w którym wszystko jednocześnie rozpadło się na całym świecie. Jednak zaskakujące jest to, że nie zniszczyło to ludzkości; po prostu zatrzymało nas na naszych torach; rzeczy przestały działać. Covid-19 zatrzymał globalną gospodarkę i niszczenie przyrody, a wybory prezydenckie zniweczyły i tak już niewielką wiarę we władze i w siebie nawzajem.

Najważniejsze jest to, że nie mamy ani rządu, któremu możemy zaufać, ani gospodarki, na której możemy polegać, i czujemy się niepewni co do naszego zdrowia, bogactwa (jeśli takowe mieliśmy), a przede wszystkim naszej przyszłości. To jest kryzys. Jednak kryzys to także miejsce narodzin noworodków. Nawiasem mówiąc, po hebrajsku słowo mashber oznacza zarówno „kryzys”, jak i pomocne krzesło, na którym w starożytności siadały kobiety w porodzie. Dzisiaj cała ludzkość siedzi na takim mashber.

My, ludzie, którzy są świadomi zmiany, przez jaką przechodzi ludzkość, którzy rozumieją, że tylko połączenie ponad wszystkimi naszymi różnicami podniesie nas do nowej rzeczywistości pokoju i przyjaźni, musimy pomóc reszcie świata poczuć to przesłanie. Musimy pomóc ludzkości przejść przez poród przy jak najmniejszej ilości rozlanej krwi.

Każdy poród jest bolesny. Jednak jako że już trwa, równie dobrze możemy przejść przez to w możliwie najmniejszym bólu. Matka Natura już nas wypycha, żądając, abyśmy zrozumieli, gdzie jesteśmy, dorastamy, a my także nie chcemy pozostać ignorantami co do naszej pozycji i roli we wszechświecie. Istnieje presja ze wszystkich stron, aby się urodzić, więc narodzimy się razem; przejdźmy ze stanu podziału i wyobcowania do pierwszego stopnia połączenia w najszybszy i najłatwiejszy sposób.

Źródło: https://bit.ly/3j1Pvuf


Koniec ery ego

Ego było wspaniałe, dopóki nam służyło. Pragnienie władzy, wiedzy i bogactwa doprowadziło cywilizację do innowacji, tworzenia i kwestionowania własnych ograniczeń. Dzięki ego żyjemy dłużej, prowadzimy łatwiejsze życie i dużo bardziej angażujemy się w realizację naszych marzeń niż w przetrwanie.

Teraz, gdy natura pokazała, jaka może być ludzkość, możemy wznieść się ponad nasze cechy wrodzone i zakończyć erę ego. W pamięci możemy zachować, jako przypomnienie, to jacy możemy być, kiedy nie jesteśmy świadomi. Natomiast jest w nas gotowość na rozpoczęcie nowej epoki, zamiast dyktatury ego nadszedł czas, abyśmy rozpoczęli erę troski o siebie nawzajem.

Ale w ciągu kilku ostatnich dekad ludzkie ego urosło przekraczając właściwe proporcje. Już nie działa na naszą korzyść; stało się toksyczne i szkodliwe. Dzisiaj ego czyni nas nietolerancyjnymi wobec innych poglądów, wyzyskuje innych ludzi i całą naturę oraz lekceważy fakt, że zostawimy naszym dzieciom świat w ruinie. W rzeczywistości, w niektórych krajach nawet rodzicielstwo traci na popularności i dzieci stają się rzadkością, ponieważ ludzie postrzegają wychowywanie następnego pokolenia, jako niewdzięczne zadanie.

Poprzez takie nienaturalne skłonności i nadmierne skupienie na sobie, ego niszczy planetę, na której żyjemy, społeczeństwo, w którym żyjemy, a nawet nasze własne ciała. Jednym słowem ego nas zabija.

Dzisiaj ego mówi wielu ludziom, aby nie nosili masek na twarzy i walczyli o wolność wyboru. Ale w czasie globalnej pandemii, co może być bardziej zgubnego dla nas i dla innych, niż nieprzestrzeganie minimalnego wymogu uniknięcia zarażenia? Jednak egoizm nie pozwala nam dostrzec, że ryzykuje naszym życiem i życiem naszych bliskich w imię fałszywej wolności, podczas gdy w rzeczywistości ego jest panem, a my jesteśmy jego niewolnikami.

Albo, na przykład weźmy nacjonalizm, klasyczny typ egoizmu. Demonizuje inny kraj lub naród i przekonuje nas, że jeśli tylko zrujnujemy, zubożymy lub pokonamy tego potwora, nasze życie będzie różowe. Zachęca nas do rozpoczęcia kampanii przeciwko naszej domniemanej nemezis, a kiedy skończymy zdewastowani i załamani, mówi nam, że politycy-oportuniści i bezduszni potentaci wykorzystali nas ponownie. I tak kończymy zrujnowani, uciskani i w beznadziei. Ale za kulisami to ludzkie ego kieruje serialem, śmiejąc się z nas wszystkich za naszymi plecami.

Nadszedł czas, aby zakończyć erę ego. Nadszedł czas, aby przekonać się, że jeśli podniesiemy głowy i zamiast zaspokajać nasze dziwactwa, spojrzymy na siebie, to przekonamy się, że nie mamy wrogów. Każda osoba, która jest inna niż ja, pokazuje mi coś, czego nigdy nie mogłem zobaczyć sam. Pokazujemy sobie nawzajem nowe piękno, uczymy się nowych pomysłów i wprowadzamy nowe sposoby myślenia, będąc po prostu innymi. To różnorodność sprawia, że ​​świat, w którym żyjemy jest piękny, i to różnorodność utrzymuje go przy życiu.

Nie wolno niszczyć nawet najbardziej ekstremistycznych poglądów. Są ekstremalne, ponieważ istnieje również ich przeciwna skrajność i razem pozwalają nam odróżnić dobro od zła, wybrać jedność zamiast separacji, troskę o nieostrożność i połączenie zamiast wyobcowania. Gdyby nie ekstremiści, nie bylibyśmy w stanie się rozwijać.

W rzeczywistości, jeśli spróbujemy je unicestwić, tylko wyrosną pod powierzchnią i zaatakują całe nasze społeczeństwo. To wtedy stają się niebezpieczne, kiedy nie używamy ich do kultywowania jedności i próbujemy ich siłą wykorzenić.

Ta sama natura, która rządzi światem, w którym żyjemy, tworzy najdziwniejsze zjawiska w ludzkości. I tak jak nie popełnia błędów, kiedy tworzy drzewa, tak samo nie popełnia błędów, kiedy tworzy różnych ludzi. To my mamy niewłaściwą perspektywę. Jesteśmy tymi, którzy uważają, że pogląd jest dobry, o ile jest mój i nie widzą, że w naturze nic nie jest jednolite, różnorodność rządzi, a dzięki temu się rozwijamy. Gdyby natura ujednoliciła ludzkość, nie wiedzielibyśmy, że musimy się zmienić i nadal prowadzilibyśmy nasz niezrównoważony styl życia, aż do żałosnego końca.

Teraz, gdy natura pokazała, jaka może być ludzkość, możemy wznieść się ponad nasze cechy wrodzone i zakończyć erę ego. W pamięci możemy zachować, jako przypomnienie, to jacy możemy być, kiedy nie jesteśmy świadomi. Natomiast jest w nas gotowość na rozpoczęcie nowej epoki, w miejsce ego-dyktatury – nadszedł czas, abyśmy rozpoczęli erę troski o siebie nawzajem.

Źródło: https://bit.ly/32XiVmW


Przyspieszyć rozwój duchowy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co zrobić, by trudna praca duchowa była pożądana?

Odpowiedź: Odbywa się to stopniowo, w przeciagu wielu lat, pod wpływem otaczającego nas światła, które powraca do Źródła.

Jeszcze na początku swojej drogi, kiedy tylko zaczynałem uczyć się u Rabasza, opowiedział mi on jak Baal HaSulam odkrył Kabałę.

Pewnego dnia Baal HaSulam po raz kolejny przyjechał do swojego nauczyciela, do niewielkiego miasteczka pod Warszawą. Nauczyciela nie było w domu i Baal HaSulam zaczął przeglądać książki w jego gabinecie. Nagle zobaczył zupełnie mu nieznaną książkę, wziął ją i zaczął przeglądać i stwierdził, że mówi się tam o świecie duchowym. Było to „Drzewo życia” („Ez Chaim”) Ari. Baal HaSulam był zdumiony: okazuje się, że wszystko jest napisane, tam to wszystko istnieje!

Ale potem wszedł nauczyciel i powiedział: „Połóż to na swoim miejscu. Ta książka nie jest dla ciebie”. Baal HaSulam postawił ja na miejscu, ale już wiedział, czego szukać. Następnego dnia kupił ją w sklepie i zaczął się nią zajmować.

I tutaj Rabasz dodał frazę, która mnie zszokowała: „Ale mój ojciec nie wiedział, że zrozumienie tego, co jest napisane w tej książce zajmie mu 30 lat”. Pamiętam jak schwyciłem go za rękaw i wykrzyknąłem: „30 lat?!”. Miałem wtedy 33-34 lata.

Jednak w naszych czasach nie zajmuje to tyle czasu, ponieważ ma miejsce przyspieszenie rozwoju. Niemniej jednak, aby zrozumieć to, co jest napisane w Kabale i zobaczyć obraz w całości, potrzeba co najmniej 20 lat. Ale i tego nie widzę, żeby tak było. Ale 30 lat, to już całkiem realna liczba.

Wszakże światło, które nawraca człowieka do Źródła i odkrywa mu Stwórcę, działa stopniowo. Zasadniczo działa ono z zadziwiającą kosmiczną prędkością! Ale rzecz w tym, że musimy pokonać takie same kosmiczne odległości, nawet nie te, które w naszym świecie mierzone są w miliardach kilometrów, parsek itd., a o wiele więcej!

Światło działa w nas nieprzerwanie i na ile podłączam swoje pragnienie – przyspieszam wpływ światła na siebie. Ale mimo wszystko jest to ogromna liczba maleńkich napraw zachodzący w każdą sekundę. I dlatego nic nie zrobisz, musimy uzbroić się w cierpliwość.

Jeśli człowiek ma pragnienie, by osiągnąć duchowość, należy je rozwijać. Jeśli nie, to mimo wszystko należy zbliżyć się do źródeł, aby przynajmniej w jakiś sposób wziąć w tym udział.

Ale ja na miejscu dowolnego ucznia wybrałbym sobie niszę, w którą mógłbym inwestować. Wszyscy nie możemy zajmować się z maksymalnym oddaniem Kabałą, ale on może zajmować się rozpowszechnianiem, drukowaniem, weryfikacją, archiwizacją itd. To bardzo pomaga i przyspiesza czas.

Oczywiście ludzkości zajmuje to dużo czasu. Gdyby nie my, nie ten okres, przez który przechodzimy, ludzkość siedziałaby w zacofanych czasach i nic by się praktycznie nie zmieniło.

Gdyby zmiany zachodziły w naturalny sposób, bez światła, które wpływa na całą ludzkość, na całą naturę, rozwój byłby bardzo powolny. Ludzie żyliby jak w średniowieczu i z roku na rok nie byłoby żadnych zmian.

Z lekcji w języku rosyjskim, 13.02.2019


Rola nauczyciela w rozwoju duszy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jaka jest rola nauczyciela w rozwoju mojej duszy?

Odpowiedź: Nauczyciel to człowiek który instruuje cię, daje kierunek, wspiera cię. Dzięki jego metodzie rozwijasz się, ślepo podążając za nim, dlatego że w duchowym niemożliwa jest inna droga.

A jeśli podążając za nauczycielem, włączasz swój rozum, swoją wiedzę, zamiary tego świata, wtedy nie odniesiesz sukcesu.

Nauczyciel – jest tym za kim idziesz z zamkniętymi oczami, wypełniając wszystko, co mówi.

Pytanie: Jak przyśpieszyć rozwój duszy przy pomocy książek?

Odpowiedź: Dokładnie tak samo jak do nauczyciela, należy odnosić się do książek. Istnieją trzy czynniki, z którymi idziemy z zamkniętymi oczami: nauczyciel, książki, grupa.

Należy jednak zrozumieć co to znaczy „z zamkniętymi oczami”. Zamykać oczy tam, gdzie chce się wmieszać twój egoizm. Właśnie tam musisz natychmiast stłumić go. A we wszystkim innym iść z otwartymi oczami. Kabałę nazywamy nauką, mądrością.

Z lekcji w języku rosyjskim, 21.05.2017


Poprawnie iść do przodu

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jaka miara świadomości i wrażliwości człowieka może uchronić go od nieprzyjemności i cierpienia?

Odpowiedź: Nie należy za bardzo zagłębiać się w to, jak uciec od cierpienia albo jak próbować nie odczuwać go.

Powinniśmy prawidłowo rozwijać się i powoli postępować do przodu. A w takim przypadku nawet małe cierpienie będzie odczuwane przez nas jako prawidłowe, kierujące siły do celu. Ponieważ człowiek nie może poruszać się w pracy duchowej, tylko prawą siłą. Poprzez odczuwanie samych przyjemności, niczego nie osiągniemy.

Musimy poruszać się w dwóch liniach: prawej i lewej. W taki sam sposób jak bierzemy małe dziecko, gdy zaczynamy uczyć je chodzić – za obydwie ręce.

Z lekcji w języku rosyjskim, 18.11.2018


Istota nauki Kabały, cz.9

каббалист Михаэль Лайтман

Trzy przyczyny ukrycia Kabały

Komentarz: W swoich artykułach Baal HaSulam napisał, że istnieją trzy przyczyny ukrycia Kabały.

Pierwsza przyczyna jest taka: że nie ma takiej potrzeby. Ponieważ ludzkość nie miała potrzeby kontrolować swojego przeznaczenia, dowiedzieć się tego czy istnieje życie po śmierci? Jednak ludzie zawsze interesowali się takimi kwestiami.

Odpowiedź: Możesz nawet dzisiaj wyjść na dowolny plac do milionów ludzi, aby o tym opowiedzieć. Zobaczysz wtedy ile osób będzie zainteresowanych. Rozpowszechniamy Kabałę, wołamy na każdym rogu: „Zobaczcie czego możecie się dowiedzieć, co można osiągnąć…”

Komentarz: Może ludzie po prostu w to nie wierzą?

Odpowiedź: Nie. Dlatego że dzisiaj jest to potrzebne tylko tysiącom a nie miliardom. Przecież lepiej siedzieć spokojnie w domu przed telewizorem, pić piwo i oglądać piłkę nożną.

Pytanie: Czy człowiek nie chce być szczęśliwy?

Odpowiedź: A po co, wtedy musiałby naprężyć się: „dobrze jest, niech wszystko będzie tak jak się toczy”. Widzimy to z praktyki, tutaj nic nie można zrobić.

Komentarz: Drugą przyczyną ukrycia Kabały, jak napisał Baal HaSulam była – niemożliwość odkrycia tej nauki.

Odpowiedź: Z pokolenia na pokolenie rozwijaliśmy nasze organy zmysłów i jednocześnie z tym aparat myślący, ponieważ poznanie rzeczywistości w której istniejemy przejawia się w uczuciach i umysłach.

Ponadto ludzie nie mieli jeszcze wystarczającego doświadczenia. Wierzyli w różnego rodzaju tajne siły, w istnienie duchów i wielobóstwo. Dzielili naturę tak jak byli podzieleni sami – na dobre i złe części, na wojny między nimi. Na przykład w starożytnej Grecji i innych źródłach opisuje się mnogość bogów.

Wszystko to ludzkość wymyśliła, opierając się na swoich wyobrażeniach o świecie. Trzeba było czekać aż ludzie stopniowo się rozwiną i będą mogli wznieść się ponad tym.

Nie powiedziałbym, że również w naszych czasach są w pełni gotowi podnieść się, chociaż już zaczynają w jakiś sposób odsuwać się od takich wyobrażeń o życiu, o świecie, o zarządzaniu nimi. A przecież wcześniej byli we władzy swoich przestarzałych poglądów. W jakich mentalnych warunkach żyli do średniowiecza, w co wierzyli, jak bardzo byli ograniczeni?

Pytanie: To znaczy kilkaset lat temu niemożliwe byłoby wyjaśnienie podstawowego tematu Kabały „Postrzeganie rzeczywistości”: świat poza nami nie istnieje, wszystko jest tylko wewnątrz człowieka?

Odpowiedź: Nie. Zajmuję się tym na przestrzeni dziesiątek lat, nie da się tego wyjaśnić. I dzisiaj większość ludzi tego nie dostrzega. Są pojedyncze osobowości, które słuchają i są gotowe do podjęcia wysiłków, ponieważ odczuwają wewnętrzną potrzebę. I również oni postrzegają wszystko stopniowo na przestrzeni wielu lat.

Teraz nie ma żadnych ograniczeń na studiowanie Kabały. Można ją wyjaśnić, ale tylko tym, którzy tego chcą. To jest najważniejszy warunek. Człowiek powinien rozwinąć potrzebę w odczuwaniu, w wiedzy, w poznaniu wyższej siły – jest zobowiązany ją uchwycić. Jak dziecko łapie coś i wkłada do ust, tak i ja chcę uchwycić tę wyższą siłę.

Pytanie: Trzecia przyczyna ukrycia Kabały – to tajemnica natury, tajemnica Stwórcy. Polega na tym, że jeśli człowiek jeszcze się prawidłowo nie rozwinął to wszelkie wyjaśnienia nic mu nie pomogą. Pomimo wszystko nie jest na to gotowy?

Odpowiedź: Oczywiście, ponieważ jeszcze nie znajduje się na odpowiednim poziomie. To jest tak samo jakby wyjaśniać coś zwierzęciu albo małemu dziecku. Starasz się, mówisz do niego, a ono patrzy na ciebie i nic nie rozumie.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 12.11.2018


Wyprzedzić plan Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co kabalista może zmienić w swoim losie, jeśli wszystko jest zapisane w reszimot (zapisy informacyjne)? Tylko przyspieszyć przejście ciężkich stanów?

Odpowiedź: Nic nie robimy sami, dlatego że oprócz nas istnieje Stwórca, który nie potrzebuje żadnych naszych działań. Ale wykonując wszystkie działania w szybszym tempie, niż jest to zaplanowane przez Stwórcę, jakby wyprzedzamy Jego plan.

Przy tym swoimi wysiłkami, swoimi właściwościami, które rozwijamy w sobie, sami poznajemy ten plan. Dlatego, jeśli działamy z wyprzedzeniem, to to jest nasza wygrana. A jeśli posuwamy się naprzód za pomocą „kija ku szczęściu”, tak jak cała ludzkość wciąż się porusza, to nie czujemy nic poza naszym światem i nie ma w tym nic dobrego.

Pytanie: Czyli, jeśli będziemy działali z wyprzedzeniem, to nasze reszimot odkrywają się szybciej?

Odpowiedź: Na tym właśnie polega ewolucja społeczna. Dlatego, jeśli będziemy działać, to przyspieszymy ją, ponieważ będziemy w tym uczestniczyć sami niepoganiani przez naturę, a dobrowolnie posuwając się naprzód.

Z lekcji w języku rosyjskim, 19.08.2018


Podstawowe zasady sukcesu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Proszę, niech Pan podzieli się doświadczeniem, jak prawidłowo korzystać z nauk nauczyciela-kabalisty? I proszę podać kilka podstawowych zasad sukcesu, jak wykorzystać taki dar wyższej siły?

Odpowiedź: Jeśli nauczyciel coś ci radzi, przynajmniej postaraj się to wypełnić.

Najważniejszą radą jest brać udział w mojej codziennej porannej lekcji.

Następna rada – znajdź sobie dziesiątkę, pożądane jest fizyczną, a nie wirtualną, starać się być z nią w kontakcie, razem studiować i wypełniać wszystko to, co my robimy w dziesiątce.

Jeśli jest organizowany kongres w twoim rejonie, to postaraj się zrobić wszystko co możliwe, aby w nim uczestniczyć.

I oczywiście zajmij się również rozpowszechnianiem w takim stopniu, w jakim możesz poświęcić temu czas.

Kolejność jest następująca. Najważniejszą rzeczą jest poranna lekcja, następnie odpowiednio praca w dziesiątce, rozpowszechnianie i uczestnictwo w kongresach. Nic więcej nie jest wymagane.

Z lekcji w języku rosyjskim, 07.08.2016


Światło – to pokarm dla duszy

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Co najbardziej pomaga mojej duszy w rozwoju? Co jest dla niej pokarmem?

Odpowiedź: Pokarmem dla duszy jest wyższe światło, które możesz przyciągnąć do siebie, tylko w takim stopniu, w jakim łączysz się z przyjaciółmi w grupie nad swoim egoizmem.

Dusza – to nasze egoistyczne pragnienie, które przeszło naprawę i ostatecznie połączyło się z innymi, powiedzmy w dziesiątki, w których realizujemy właściwość obdarzania i miłości.

Zgodnie z właściwościami obdarzania i miłości, rozwiniętymi w grupie, wyższe światło obleka się w nią i następuje odkrycie Stwórcy – stopień naszego podobieństwa do Niego. Tak wchodzimy w świat doskonałości, wieczności. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie to wszystko zrealizuje się w nas.

Z lekcji w języku rosyjskim, 14.01.2018


Stanowczość na drodze

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Czy myślał Pan, tworząc kabalistyczną społeczność, że rozpowszechni się ona na całym świecie, stanie się centrum zarówno nadziei, jak i krytyki?

Odpowiedź: Szczerze mówiąc, specjalnie o tym nie myślałem. Wiedziałem tylko, że należy stopniowo iść naprzód.

A to, co się teraz dzieje, to naturalny rozwój wydarzeń i jestem na to gotowy. Oczywiście, jestem wdzięczny Stwórcy za to, że On przez nas przeprowadza naprawę ludzkości, ale w zasadzie tego można oczekiwać.

Pytanie: Czy nie ma Pan żadnych wątpliwości co do poprawności drogi?

Odpowiedź: Nie. Moje wątpliwości odnoszą się do zupełnie innego poziomu: jak najlepiej wprowadzić w świat metodę, jak być bardziej połączonym ze Stwórcą, aby przekazać metodę na większą odległość itd.

Pytanie: Czy krytyka nie może przesunąć Pana na drugą stronę?

Odpowiedź: Krytyka nigdy nie poruszała mnie z miejsca, ponieważ rozumiem naturę człowieka, nie obrażam się na nikogo i niczym się nie dziwię.

Ponadto mam nadzieję, że ten związek ze Stwórcą, który już osiągnąłem będzie tylko się rozwijał. Dlatego nie boję się żadnej krytyki, ja odczuwam ją jako środek duchowego wzniesienia.

Rzecz w tym, że przez te stany Stwórca mnie opuszcza i bardzo się cieszę, że stopniowo podnoszę się z nich do Niego i łączę się z Nim. Jest to najpiękniejsze uczucie w duchowym postępie, jak rozkosz w boju! Ono wynagradza wszystko.

Jeśli znajdujesz się we właściwej kombinacji prawych (altruistycznych) i lewych (egoistycznych) właściwości i rozumiesz, że bez egoizmu nie możesz poruszać sie naprzód, to zgadzasz się: niech on (egoizm) cię pokona. Ty nie musisz z nim walczyć.

Ty musisz przyciągnąć do siebie przeciwne egoizmowi, altruistyczne właściwości i nie anulować jednego w odniesieniu do drugiego, a połączyć je ze sobą, przez siebie, aby uruchomił się silnik, obróciły się koła i ty przesuwałbyś się naprzód, używając obu sił. To jest właśnie praca duchowa.

Słodkie nie może istnieć bez gorzkiego. Nie można żyć jedynie słodkim, przecież wtedy nie poznasz innego smaku.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie”, 30.10.2017