Artykuły z kategorii Rozwój egoizmu

Jak odróżnić egoistyczne pragnienia od altruistycznych?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie z Facebooka: Jak odróżnić w sobie egoistyczne pragnienia, od pragnień altruistycznych? Egoizm często przybiera różne formy, dlatego czasami trudno zrozumieć, czy moje myśli i działania są nim podyktowane.

Odpowiedź: Altruizm różni się od egoizmu tylko tym, że pragniesz być w dobrym związku z innymi i w tym dobrym związku osiagnąć Stwórcę. Innych definicji już nie ma. Wszystko inne, z wyjątkiem połączenia w małej grupie, której celem jest osiągnięcie podobieństwa do Stwórcy według zasady „kochaj bliźniego swego jak siebie samego” – jest egoizmem.

Pytanie: Altruizm – to jest zło czy dobro?

Odpowiedź: Altruizm – to pragnienie zrobienia wszystkiego dla dobra innego człowieka, określenie czego mu brakuje i napełnienie go.

Z programu TV „Odpowiedzi na pytania z Facebooka”, 10.03.2019


Ego – pomoc przeciwko tobie

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy egoizm tłumi wrażliwość mojego punktu w sercu? Czy mogę niwelować siłę mojego ego i dać więcej energii punktowi w sercu?

Odpowiedź: Spróbuj. Trzeba to koniecznie robić, rozumiejąc, że egoizm jest „pomocą przeciwko tobie”. I jeśli jesteś na niego prawidłowo nastojony to zobaczysz że ci pomaga. Egoizm jest jak skórka z owocu, którą należy usunąć aby dostać się do jego słodkiego środka.

Pytanie: Jeśli asocjuję siebie ze swoim egoizmem, to rozumiem że Stwórca różnymi uderzeniami bije po moim egoizmie. A jeśli sam zacznę bić po swoim egoizmie, to Stwórca powstrzyma te ciosy?

Odpowiedź: Nie trzeba cię bić po ego, przecież jest dla ciebie pomocne. Stwórca też go nie bije. Ale specjalnie eksponuje ego jako negatywną właściwość, po to abyś zrozumiał że wewnątrz niego znajduje się coś pozytywnego – właściwość obdarzania.

Nie należy nienawidzić egoizmu. Nie należy wogóle skupiać się na nienawiści. Skupiać się raczej na miłości, na obdarzaniu, na połączeniu. To jest najlepsze wyjście. A potem odkryjesz że egoizm tylko ciebie do tego popycha. W nim nie ma nic złego. Dlatego nazywa się „pomocą przeciwko tobie”.

W taki sposób osiągasz zło swojego nieprawidłowego stosunku do wszystkiego, w tym również do egoizmu. W ten sposób „anioł śmierci stanie się aniołem życia”.

Pytanie: Załóżmy taką sytuację, że człowiek nie chce jechać na kongres. Ale bierze się w garść i jedzie wbrew swojmu pragnieniu. Czy nie jest to świadomy cios dla egoizmu?

Odpowiedź: Dlaczego ma to być cios? Egoizm decyduje czy ma to zrobić. Jeśliby egoizm nie zdecydował tak, to człowiek nigdzie by nie pojechał.

Z lekcji w języku rosyjskim, 03.06.2018


Czyje życie jest ważniejsze?

каббалист Михаэль ЛайтманOkrągły stół niezależnych opinii. Berlin 2006

Pytanie: Dlaczego uważamy że życie niektórych ludzi jest ważniejsze od życia innych?

Odpowiedź: Dzieje się tak dlatego, że nie widzimy ogólnego kręgu, wspólnego mechanizmu, wspólnego systemu naszej globalizacji. Należymy do jednego systemu, a każdy z nas w rzeczywistości to jedno ciało.

Każdy z nas jest komórką w jednym ciele, komórką która zobowiązana jest troszczyć się o dobro całego organizmu. Jeśli zobaczymy że cała ludzkość w ostatecznym rozrachunku, to jeden Człowiek z tymi samymi organami i częściami, wtedy to oczywiście zrozumiemy, że każdy posiada swoją odrębną wartość.

Ponieważ nawet jeśli jedna komórka w ciele staje się rakowa … A to w gruncie rzeczy jest specyficzną cechą egoizmu: bo zaczyna wchłaniać innych. Ale póki co, na dzień dzisiejszy, wszyscy jesteśmy podobni do komórki rakowej. To właśnie odkrywa się nam teraz: wszyscy znajdujemy się w ogólnoludzkim systemie, który jest chory na raka.

Jeśli to odkryjemy, to oczywiście przekonamy się, że każdy zobowiązany jest być zdrowym, to znaczy zrezygnować ze swojego egoizmu, z wchłaniania, wykorzystywania innych i przejścia do stanu obdarzania innych.

Odkrywając to zobaczymy, że życie polega tylko na tym, aby doceniać każdego w jego rozwoju, w jego wkładzie w społeczeństwo. Jeśli będziemy zachęcać społeczeństwo do tego, aby przekazywało każdemu człowiekowi wartości, które skierowane są tylko na to, to tym samym oczywiście zobowiążemy ludzi, aby byli użyteczni dla ludzkiego społeczeństwa. Wtedy wszyscy będą równi. I wtedy życie jednego człowieka nie będzie ważniejsze od życia kogoś innego.

Okrągły stół niezależnych opinii. Berlin 09.09.2006


Egoizm – niezawodny pomocnik

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego musimy pozbyć się egoizmu, jeśli jest to boskie stworzenie?

Odpowiedź: Ego stworzono po to, abyśmy zrozumieli, na ile różnimy się od Stwórcy i na ile chcielibyśmy stać się równi Stwórcy. Dlatego egoizm jest konieczny. Musi coraz bardziej pokazywać nam, w czym jest różnica między nami a Stwórcą, po to aby zmusić nas do zrównania się z Nim.

Nie można pozbyć się ego, można tylko wznieść się ponad nie. I w tym, ego jest bardzo dobrym pomocnikiem, nie należy go nienawidzić, należy prawidłowo odnosić się do niego.

Pytanie: Czy można odróżniać się od Stwórcy i jednocześnie być Mu równym?

Odpowiedź: Wszyscy radykalnie różnimy się od Stwórcy. A stać się równi Stwórcy możemy tylko w naszej właściwości obdarzania. Taki stan nazywa się „Pełnа Naprawa”.

Z lekcji w języku rosyjskim, 03.12.2017


Czy człowiek jest zwierzęciem?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy to prawda że człowiek jest zwierzęciem?

Odpowiedź: Jest powiedziane w pismach: „Dzikim osłem rodzi się człowiek”. I nie ma w tym nic obraźliwego. Zwierzęciem będziesz do tej pory, dopóki nie wejdziesz w stan duchowego zarodka. Zaczynając od niego, potem dalej zaczniesz rozwijać się jako Człowiek.

Pytanie: Czy można powiedzieć że, materialne – to troska tylko o siebie, a duchowe – to troska o innych?

Odpowiedź: Zgadza się. Troska o siebie to materialny świat, troska o innych – duchowy świat. Ale w zasadzie, gdy troszczę się o innych, zaczynam już rozumieć, że w rzeczywistości jest to troska o siebie samego, tylko w sensie duchowym. Jest to także egoizm, ale kiedy pracuje na obdarzanie, nazywa się obdarzanie i miłość.

Celem troski o innych – jest osiągnięcie poziomu Człowieka, tj. fuzji, połączenia ze Stwórcą.

Z lekcji w języku rosyjskim, 10.12.2017


„Mein Kampf“: nowa fala zainteresowania

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W warszawskim teatrze przedstawiono spektakl oparty na książce „Mein Kampf”.

Reżyser sztuki Jakub Skrzywanek wystąpił z oświadczeniem, że odkrył nowy sens w tekście. Aktorzy mieli cytować frazy z książki, nazywając Słowian, w tym Polaków, ludźmi trzeciej rasy.

Reżyser podkreśla, że nie aprobuje nazizmu i treści książki „Mein Kampf”, ale chce zrozumieć, dlaczego po wszystkich okropnościach II wojny światowej idee te wciąż jeszcze znajdują zwolenników.

Czego możemy się nauczyć, jaką korzyść możemy zaczerpnąć z treści tej książki?

Odpowiedź: Po pierwsze, nie z książki, a z zainteresowania nią. Korzeni należy szukać w tym, w jaki sposób jedne narody nienawidzą innych narodów. Nie mówię o antysemityzmie w odniesieniu do którego istnieje, że tak powiem ogólne zrozumienie i wspólna postawa wszystkich wobec niego.

Praktycznie każdy naród – to egoistyczne samokształtowanie się, grupa ludzi, która w naturalny sposób preferuje siebie wyżej od pozostałych. Są narody, u których przejawia się to bardziej, a u niektórych mniej. Są narody, które od wieków były wykorzystywane, upokarzane, i dlatego weszło to już w ich naturę.

Tutaj nie ma o czym szczególnie mówić. Wszystko to opiera się na wspólnym egoizmie, który praktycznie jest charakterystyczny dla wszystkich. Cała nieożywiona, roślinna, zwierzęca i ludzka natura opiera się na absolutnym egoizmie. Każdy troszczy się tylko o siebie i dalej według kręgu: ja, moi krewni, bliscy, potem naród i następnie już inne narody i tak dalej.

Tak więc w stosunku do siebie lub w stosunku do mojego narodu i innych narodów w charakterystyce porównawczej – egoizm gra pełną parą. Zawsze szukasz w sobie dobrych cech, a u innych złych. Można to dostrzec po zachowaniu i po pozycjonowaniu wszystkich ludzi na świecie.

Komentarz: Zwiększone zainteresowanie ideami nazizmu występuje w poszukiwaniu usprawiedliwienia dla swoich urazów, niezadowolenia z życia i w rezultacie agresji.

Odpowiedź: Zrozumiałe jest przecież to, że wszystko to gra egoizmu? I dlatego naturalnie jakaś porażka, jakieś odczucie siebie bycia ofiarą, pechowcem, w końcu wyłania się i zmusza aby dojść do nowej kalkulacji.

Pytanie: Broniąc swoich uczuć jako ofiary, jako pechowca wielu staje się agresorami. Jak wydostać się z tego błędnego koła i czy istnieje sposób, aby zmienić taki scenariusz?

Odpowiedź: Nie. Musimy podnieść się ponad to, nic więcej nie można zrobić. Należy podnieść się nad wszystkimi tymi problemami i zrozumieć, że nie są one rozwiązywane za pomocą tej samej broni, tej samej wojny lub czegoś innego. W zasadzie widzimy, że problemy można rozwiązać tylko na drodze pewnych ustępstw. Tylko tak!

Pytanie: Kiedy ludzie mają źle, dlaczego zawsze szukają przyczyny poza sobą, na zewnątrz, a nie w sobie?

Odpowiedź: Jak przyznać się przed sobą, że sam jestem winny za to, że jest mi źle? Egoizm nie pozwoli mi na to. Ponownie wracamy do naszej natury, która nie pozwala nam rozwiązywać problemów na prawdziwym, prawidłowym poziomie, aby więcej nie powróciły.

Pytanie: Jak więc pójść na ustępstwa, jeśli nie przyznasz się przed sobą w swojej pozycji?

Odpowiedź: W tym celu musimy podnieść się wyżej. A gdzie się tego uczy? Nigdzie. Weźmy jakąkolwiek współczesną szkołę. Weźmy przykłady wszystkich naszych liderów na świecie. Gdzie zobaczysz kogoś, kto dobrowolnie komukolwiek ustępowałby i pokazywalby tym swoje dobre, bezinteresowne zamiary? Taki człowiek ani minuty nie usiedzi na swoim stanowisku czy na tronie.

Komentarz: Jest to przeszkoda w wielu sytuacjach?

Odpowiedź: Oczywiście. Dlatego im wyżej dostanie się człowiek, tym bardziej groźny, bardziej surowy musi być. A na górze nie ma żadnych uczuć, tylko czyste kalkulacje: kto? komu? i jak można najmocniej uderzyć w twarz?

Pytanie: Ale co jest niezrozumiałe: człowiek nie zgadza się na przyznanie swojej początkowej pozycji – że jest obrażony, że jest ofiarą, że jest pokonany, że jest pechowcem. Od razu odwraca się w stronę oponenta i obrzuca go kamieniami – mentalnie, wewnętrznie. Jak on może określić ten punkt, przynajmniej dla siebie i podnieść się?

Odpowiedź: Nie może tego zrobić. Do tego konieczna jest edukacja. Konieczne są bardzo poważne systemy ochrony, systemy świadomości, obsługi swojego egoizmu, które mogłyby go zrównoważyć, dać człowiekowi w równowadze prawidłowo wszystko wyważyć.

Nie widzę wcale wokół nas takich ludzi. Tym bardziej wśród tych, którzy przedzierają się bliżej do władzy. Dla nich przecież nie istnieje żadne inne wyjście, inny cel, tylko osiągnąć władzę w jakikolwiek sposób. Jeśliby to było możliwe, to by wszystkich pozabijali, potruli, dokładnie zgodnie z makiaweliczną metodą.

Komentarz: Teraz poruszamy taki niebezpieczny punkt, gdy człowiek tłumi w sobie urazy, jakieś lęki, być może jakąś przemoc…

Odpowiedź: Tłumi po to, aby potem ta sprężyna wyprostowała się.

Komentarz: To jest niebezpieczne?

Odpowiedź: To nie jest niebezpieczne, ale tak właśnie to działa! On tylko czeka na taki moment, gdy będzie mógł to wszystko oddać z powrotem jednym ciosem.

Pytanie: Jakie jest wyjście z takiej sytuacji?

Odpowiedź: Wyjście jest – skorygować naturę człowieka. W przeciwnym razie nie będzie wyjścia. Za każdym razem będzie powtarzał się ten sam „Mein kampf“ w określonych odstępach czasu.

Pytanie: Jak odwrócić ludzi od zainteresowania okropnościami nazizmu?

Odpowiedź: Należy wyjaśniać, że wszystkie te okropności będą powtarzać się, dlatego że natury człowieka na razie nie zmienimy, okoliczności pozostają praktycznie takie same i nasz egoizm zderza nas głowami. A to powtarza się okresowo: kumuluje się – zderza się, kumuluje się – zderza się. Dlatego nie mamy innego wyjścia, jak rozpowszechniać na świecie metodę korektury egoizmu.

Istnieje taka metoda, która koryguje egoizm i pozwala człowiekowi ze swoim osobistym egoizmem doskonale pracować z innymi zewnętrznymi egoizmami, tj. innych ludzi. A przy tym może zrozumieć na tyle komfortowo, że może kontaktować się z nimi, że ich wspólne egoistyczne ciała – nie fizyczne, a egoistyczne – ostatecznie stworzą we właściwym egoistycznym związku między sobą właściwość wzajemnego obdarzania, wsparcia, a nawet miłości.

Egoizm może pracować w odwrotnym kierunku. Nie ma w tym niczego specjalnego, należy po prostu zrozumieć, jak to zrobić. Ponieważ każda matka kocha egoistycznie swoje dziecko. Musimy tylko zrozumieć, że jesteśmy bardzo bliscy dla siebie nawzajem, należymy do tej samej duszy i że jesteśmy na wieki połączeni ze sobą. A wtedy będzie nam łatwiej osiągnąć w połączeniu nowe wzajemne relacje.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 31.03.2019


Zgodnie z pierwotnym pragnieniem

каббалист Михаэль Лайтман Nauka Kabały stopniowo odkrywa się ludzkości. Pierwszym kabalistą który ją odkrył był Adam – kabalista żyjący 5779 lat temu. Ale w bardziej wyraźnej formie odkryła się Abrahamowi około 3600 lat temu.

Dzisiaj przechodzi bardzo interesujący etap zaznajomienia z nią ludzkości, kiedy od odosobnionych kabalistów-samotników zaczyna rozprzestrzeniać się po całym świecie.

Dlatego jesteśmy zarówno uczestnikami jak i świadkami wyjątkowego fenomenu, kiedy ludzkości stopniowo odkrywa się istota świata, w którym żyjemy, przyczyny i konsekwencje istnienia, program rozwoju ludzkości.

Pod względem swojego poziomu rozwoju i stopnia uczestnictwa w życiu, ludzie tak samo jak wspólne pragnienie, dzielą się na pięć stopni.

Są ludzie których nie obchodzi nic prócz nich samych. Są tacy którzy zainteresowani są rodziną i społeczeństwem w którym żyją itp. Następną kategorię ludzi interesuje ziemia, planety, kosmos, ale mimo wszystko nie odczuwają pragnienia przedarcia się za ramy tego świata.

Są też tacy którzy chcą wiedzieć, co wydarzyło się w czasach starożytnych, co będzie w przyszłości.

I są ludzie których interesuje ogólny systemem stworzenia. W jakim stopniu sami w nim uczestniczą. W jakim stopniu stworzenie istnieje samodzielnie: skąd pochodzi, jak funkcjonuje i jeszcze inne jak…? Starają się zrozumieć ogólny obraz współdziałania wszystkich części.

To właśnie ta globalna, integralna zasada komunikacji całej natury przyciąga ich najbardziej: w jaki sposób i dlaczego wszystko jest ze sobą powiązane, jak jedno reaguje i zarządza drugim, jak wpływa na wszystkich. Mają tak wielkie pragnienie poznania ogólnego systemu, ogólnego schematu, ogólnej struktury wszystkiego, co nie tylko istnieje w naszym świecie, ale także poza jego granicami, że nie znajdują dla siebie spokoju w zwykłym życiu.

Starając upodobnić się do innych, próbują radzić sobie z różnego rodzaju ziemskimi problemami. Ale nie na długo. Przy najmniejszej okazji, jaką los im daje, natychmiast gdzieś „odlatują“, tzn. nie mogą zajmować się codziennymi sprawami.

Interesują ich bardziej kwestie, nawet nie w skali kosmicznej, a więcej to znaczy wszystko, co tylko może zawierać w sobie słowo „wszystko”. To nie jest kosmos, nie nasz świat, to coś „ogólne”. Do Kabały przychodzą tacy ludzie, którym nie daje to spokoju, gryzie, zżera ich wewnątrz.

Niekoniecznie w każdym z nich to pytanie osiąga tak maksymalny poziom, ale mimo wszystko chociaż w małym stopniu jest powyżej naszego świata. Są pytania niższego rzędu, kiedy ludzie są zainteresowani tym od czego zależy ich zdrowie oraz ich los. Pasjonują się mistycyzmem lub zaczynają zajmować się medycyną ludową. I tak dalej.

W ten sposób zaczynamy interesować się Kabałą z dołu, najbardziej minimalnego zwierzecego poziomu i do najbardziej maksymalnego, na którym człowiek odczuwa potrzebę zrozumienia, poznania całej rzeczywistości, całego systemu, jego zarządzania.

Istnieją różnego rodzaju gradacje pragnień. Dlatego wielu ludzi przychodzi, ale słysząc że mówimy o najwyższych poziomach, uważają że to nie jest dla nich. Ich interesuje bardziej przyziemne zastosowanie zarówno człowieka jak i Kabały. Zdobywają trochę wiedzy i odchodzą na swój poziom.

W rzeczywistości tak powinno być. Dlatego nikogo nie zatrzymujemy. Kto przychodzi lub odchodzi – jest to sprawą indywidualną każdego człowieka. Każdy powinien znależć równowagę w tym systemie, na wszystkich poziomach poznania wszechświata zgodnie z zapotrzebowaniami swojej duszy tj. swojego wewnętrznego, pierwotnego, indywidualnego pragnienia.

W ten sposób istniejemy.

Z lekcji w języku rosyjskim, 05.02.2019


Jaka jest różnica pomiędzy pragnieniem otrzymywać a egoizmem?

Pytanie: Jaka jest różnica pomiędzy pragnieniem otrzymywać a egoizmem? каббалист Михаэль Лайтман

Odpowiedź: Pragnienie otrzymywać jest naturalnym pragnieniem. A egoizmem nazywamy czerpanie przyjemności kosztem kogoś innego.

Na przykład, jeśli głodny lew napada na owcę i zabija ją żeby zjeść śniadanie, nazywa się to pragnieniem.

Ale jeśli człowiek upokarza innego, zarabia na nim, otrzymuje jego kosztem, a nawet rozkoszuje się nie tylko samym procesem otrzymywania, ale jeszcze przy tym wywyższa się nad innymi, to jest właśnie egoizm.

Innymi słowy istnieje naturalne pragnienie żeby nasycić się i napełnić, ale także istnieje egoistyczne pragnienie.

Jeśli chcę po prostu otrzymać przyjemność, to jest to elementarna konieczność dla mojego istnienia. Ale jeśli chcę uzyskać coś właśnie kosztem innych, wbrew ich woli, żeby wznieść się ponad nimi, to wtedy jest to egoizm.

Z lekcji w języku rosyjskim, 16.09.2018


Od chaosu do harmonii, cz.5

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Wilnie „Od chaosu do harmonii”. Lekcja 1

Wszystko, co istnieje, od najbardziej przydatnego do najbardziej szkodliwego ma prawo istnieć. Żadnych zjawisk nie należy niszczyć, a wręcz przeciwnie – powierzone jest nam zadanie jedynie skorygować je na podobieństwo Stwórcy. (Baal HaSulam, „Pokój na świecie”)

Zwykle same złe działania są dla ludzi przyczyną prawidłowych działań w przyszłości. A każdy dobry stan – jest rezultatem poprzedniego złego stanu. Dlatego ocena dobra i zła nie powinna być dokonywana według działania, a na ile przybliża ono do celu. Przecież zgodnie z Prawem rozwoju grzech jest przyczyną narodzin właściwych stanów.

A czas istnienia każdego stanu jest dokładnie tak długi jak potrzeba, by uświadomić sobie w nim zło, żeby więcej nie trzeba było się w nim znajdować, po to, by zjednoczyć się, zniszczyć go i przejść do lepszego stanu. (Baal HaSulam, „Pokój“)

Nasz świat nieustannie rozwija się w kierunku coraz gorszego stanu, dlatego że podstawą naszego świata jest egoizm. On stale rośnie generując w nas coraz gorsze, niedobre stany.

Ale jeśli właściwie badamy i używamy go, to wszystkie działania, które rozwijają się w nas pod wpływem egoizmu, możemy naprawić i zbudować z nich dobre stany. Wszystko zależy tylko od tego, jak się odnosimy do wszystkiego, co obserwujemy na świecie. Dlatego Baal HaSulam mówi, że na świecie niczego nie należy niszczyć.

Nauka Kabały dochodzi do interesującego wniosku, że wszystko, co złe i dobre pochodzi z jednego źródła. Ona zwraca się do człowieka, mówiąc: „Do ciebie należy tylko połączenie dobrego ze złym tak, aby wyciągnąć z nich korzyść“. Podobnie jak w naszym życiu: bierzemy minus i plus, podłączamy do silnika i on zaczyna się obracać.

Każde działanie ma swoją przeciwność. Na świecie zawsze istnieje siła pozytywna i negatywna. Jeśli użyjesz ich poprawnie, to możesz zmusić je pracować tak, aby dawały energię, ruch, to wszystko jest możliwe, trzeba tylko nauczyć się jak poprawnie je zastosować.

Dlatego nie ma nic złego, konieczne jest tylko znalezienie do tego czegoś dobrego i poprawne połączenie ze sobą. To jest najważniejszy wniosek, do którego dochodzimy studiując naukę Kabały.

Chodzi o to, że w naszym świecie staramy się wszystko zniszczyć, co rzekomo jest złe. Kiedyś zaczęliśmy wytępiać wilki, a potem odczuliśmy, jak bardzo jest to szkodliwe, dlatego że prawidłowy system ekologiczny musi znajdować się w równowadze, potrzebne są w nim absolutnie wszystkie gatunki. One wspierają się nawzajem i zapewniają homeostazę – naturalną równowagę.

Również i na naszym poziomie – na poziomie komunikacji między nami. Ludzkość musi zrozumieć, że nie istnieje nic szkodliwego, należy po prostu nauczyć się pracować między dwoma przeciwnymi właściwościami. Na tym opiera się dowolny prawidłowo żyjący system, w którym występuje wdech-wydech, kurczenie się – rozkurczanie, ciągłe wzajemne dopełnianie.

Jest to bardzo ważna myśl, którą kabaliści naświetlają we wszystkich swoich pracach, aby pokazać, jak nieprawidłowo odnosimy się do siebie, do środowiska, do dzieci – do wszystkiego. Cały czas staramy się to wszystko łamać, wymyślamy wszelkiego rodzaju nowe metody, teorie, które niszczą poprzednie i skupiają uwagę tylko na jakimś jednym aspekcie.

A musimy nauczyć się rozumieć, że natura jest całością. Natura zawsze składa się z przeciwstawnych właściwości, opinii, zjawisk i tylko ich poprawna kombinacja daje nam możliwość zrozumienia, wniknięcia w nią głębiej rozumem, odczuciami i jej odkrycia.

Tylko wtedy staje się dla nas zrozumiała. A my kaleczymy naturę – później widzimy, że zrobiliśmy źle, wpadamy w inną skrajność – znowu jest źle. I tak dalej.

Tak samo jest z ludzkim społeczeństwem. Nie ma w nim ani dobrego, ani złego. Złe jest tylko to, że próbujemy coś zniszczyć, coś stłumić kosztem czegoś innego – jakby lepszego. A dobrym może być tylko prawidłowa zgodność właściwości między sobą.

Dlatego najważniejszym zadaniem człowieka jest znalezienie globalnej i indywidualnej równowagi w każdym zjawisku, w każdej grupie, w każdym społeczeństwie i w naturze. O tym mówią kabaliści. I zawsze tak powinniśmy odnosić się do tego.

Dotyczy to również chorób i zdrowia. Nie ma choroby i nie ma zdrowia, między nimi musi być równowaga. Załóżmy, że następuje jakiś stan chorobowy, i jeśli prawidłowo wykorzystamy ten stan, to on uzdrowi człowieka. Właśnie prawidłowe połączenie między sobą negatywnych i pozytywnych właściwości prowadzi do harmonii.

Z 1 lekcji kongresu w Wilnie, 03.11.2017


Rozwój ludzkości: od materii – do sił

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Wszyscy wielcy filozofowie, z jednej strony czuli, że ludzkość nie była w harmonii z naturą.

Z drugiej strony, myśleli, że właściwa organizacja społeczeństwa doprowadzi do tej harmonii i człowiek będzie mógł zrealizować swój twórczy potencjał.

W tym celu wystarczy stworzyć odpowiednie prawa, właściwą konstytucję. To pociągnęło za sobą wszystkie rewolucje.

Dlaczego ludzkość musiała przejść przez to wszystko, aby dojść do rozpaczy?…

Odpowiedź: Tak formował sie nasz egoizm, który musiał przejść przez te wszystkie etapy, dojrzeć i odkryć swoją znikomość i skończoność. Taki jest jego rozwój. To dialektyka.

Kiedy Adam odkrył naukę Kabały, stało się dla niego jasne, że cały proces został obliczony na 6000 lat – nie mniej. Teraz jest 5777 rok według kalendarza żydowskiego. Pozostało 223 lata do końca rozwoju ludzkości, a następnie będzie miało miejsce przejście w zupełnie inny obszar – w obszar sił, od materii – do sił.

Dlatego nieważne, co pisali filozofowie, chociaż oni mogli objąć wzrokiem materialną przyszłość ludzkości i wszystkie możliwości, by poprawić życie. Ale to wszystko nie jest całkowicie zgodne z prawami natury.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie”, 15.05.2017