Artykuły z kategorii Rozpowszechnianie metody

Na progu przełomu, przejścia w duchowy świat

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy w pewnym czasie dążenie do wiedzy stało się przeszkodą w rozwoju Kabały?

Odpowiedź: Pragnienie wiedzy odsunęło dążenie do poznania Wyższego świata, ludzie zajmowali się poznaniem materialnego świata. Zaczynając od połowy XVII wieku ludzkość interesowała się nauką i sztuką, potem nastąpiła techniczna rewolucja. To przyćmiło dążenie do duchowego poznania.

Jeśli człowiek w perspektywie ma interesujące możliwości odkrycia tajemnic natury tego świata i ich realizacji, to po co ma zajmować się czymś nieuchwytnym, niezrozumiałym dla siebie? W ten sposób pojawił się pociąg do zdobycia wiedzy.

Ale na początku XX wieku stało się jasne, że nauka się wyczerpała. Pod koniec stulecia wielu naukowców mówiło już o tym, że era nauki dobiega końca i już nie ma jej gdzie rozwijać. A w naszych czasach zgadzają się z tym wszyscy.

Oznacza to, że na świecie nie istnieje nic, co moglibyśmy jeszcze odkryć, aby stało się to naprawdę szczególnym przełomem. Istnieją nawet teorie o skończoności poznania.

Nauka Kabały wyjaśnia, że poznanie jest ludzką metodą i pochodzi z naszych możliwości. Nie badamy świata. Badamy świat, który pojawia się w naszych zmysłach.

Świat – to materia, którą odczuwamy. Dlatego jesteśmy zobowiązani wprowadzić ścisłe ramy: gdzie znajduje się granica naszego poznania? I okazuje się, że one są bardzo jasne, proste i bliskie. W zasadzie już je czujemy.

W taki sposób nauka, która rozkwitła w ciągu 150 lat, praktycznie się wyczerpała. I dlatego teraz znajdujemy się na progu przeskoku w duchowy świat.

Kabała przepowiadała to wiele tysięcy lat temu. Kabaliści wyraźnie wiedzieli, że pod koniec 2000 roku, kiedy zakończy się realizacja wszystkich dziesięciu sfirot trzeciego świata, zacznie pojawiać się odczucie ich końca i zrozumienie tego, że musi nastąpić przełom a wraz z nim przejście w wyższy obszar.

Z lekcji w języku rosyjskim, 10.07.2018


Fragmenty z porannej lekcji 18.10.2018, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Z lekcji według artykułu Baal HaSulama „Miłość do Stwórcy i stworzeń”

Jest powiedziane, że musimy połączyć się ze Stwórcą. Nie ma nic bardziej odrażającego i sprzecznego z naszą naturą, nic bardziej przerażającego i odpychającego niż ten cel – połączenie się z Nim.

W rzeczywistości nie wiemy, kim lub czym On jest. Jest to kwestia całkowitego przyjęcia właściwości obdarzania na wszystkie nasze pragnienia i myśli tak, aby ona dominowała zamiast właściwości otrzymywania – obecnej władzy, której także my jeszcze również nie rozpoznaliśmy.

Zbliżając się do realizacji tego zadania, w końcu zaczynamy rozumieć, jaka jest jego istota – wewnętrzna transformacja, przestawienie na obdarzanie, na miłość do bliźniego, jedność ze wszystkimi. Jak pisze Rabasz, człowiekowi wydaje się, że opuszcza swój dom, swoją rodzinę, cały ten świat i siebie samego…

Ale, co ze mnie pozostanie, jeśli wyjdę na zewnątrz? Nic. W końcu przyjdzie mi stać się kimś innym…

Wielu idąc na przód odkrywa od czasu do czasu tę ścianę, tę przeszkodę nie do pokonania, która stoi przed nimi: „Czy naprawdę powinienem do tego dojść? I z tego zrezygnować – z siebie samego?” Zatem tak warunek połączenia się ze Stwórcą stawia całą ludzkość przed wielką barierą.

I tutaj wymagana jest od człowieka prosta decyzja: pójdę na to czy nie? Nie ma żadnych przełomowych momentów – wręcz przeciwnie: kropla do kropli, grosz za groszem sumują się w dużą kwotę. Stopniowo przychodzi światło Hassadim, pozwalając mi zrozumieć trochę więcej, czym jest obdarzanie i jak bardzo jest ono potrzebne.

Dzień po dniu, czytając współczesne fałszywe wiadomości widzę, że nasz świat się stacza, pogrąża się w ciemnościach. Tutaj nie ma już, z czego rezygnować, czego poświęcać, żeby zamiast tego świata otrzymać świat oświetlony światłem.

Jednak problem polega na tym, że muszę przejść z jednej natury w drugą – i to wydaje się być czymś ciężkim, przerażającym.

To prawda. Jednak dają mi grupę, a wokół niej jeszcze wiele innych grup. Mam materiały szkoleniowe. Za mną jest łańcuch kabalistów, rozciągający się przez sześć tysięcy lat do dnia dzisiejszego.

Z drugiej strony widzę jak współcześni myśliciele, naukowcy, politycy i wszelkiego rodzaju biznesmeni oszukują wszystkich, nie rozumiejąc przy tym korzenia, istoty swojego życia.

W rezultacie te wszystkie aspekty rzeczywistości składają się w jedną wspólną podstawę dla duchowego świata pokazującą mi, że przejście jest jednak możliwe. Tak, można kontynuować drogę i nawet przejść na tamtą stronę. Niczego nie tracę na tym świecie – przeciwnie, zyskam.

Tutaj jak pisze Baal HaSulam, przeszkadza nam tylko „problem psychologiczny”. Wszakże przed nami jest przejście do innego wymiaru, do innej percepcji, do innego systemu współrzędnych i obliczeń. Cóż, przejdziemy. Można to zrobić lekko i miękko w grupie.

Wtedy nareszcie zrozumiemy świat, w którym teraz żyjemy. Wszakże w duchowym dwa przeciwieństwa łączą się w jedną całość – tylko na wyższym poziomie, przez wiarę ponad wiedzą – i to daje nam prawdziwe zrozumienie.

W naszym świecie nie umiemy łączyć przeciwieństw i dlatego nasze sprzeczności stają się ostrzejsze, powodując konflikty i kolizje. Bezsilne są argumenty rozsądku i mamy nadzieję zorganizować sobie tutaj życie metodami siłowymi, jednakże wojny też nie pomagają. One tylko odpychają nas od siebie, a potem z czasem znowu dochodzimy do konfrontacji i niezgody, zewnętrznej i wewnętrznej. I nie ma gdzie się podziać.

Tak popychają nas siły rozwoju do wzniesienia się na nowy poziom – ten, na którym przeciwieństwa uzupełnią się nawzajem, łączą się za sobą. Na którym „wszystkie przestępstwa pokryje miłość”.

Jak jedno łączy się z drugim?

Łączy się na wyższym poziomie.

W międzyczasie tylko wojny i zagrożenia trzymają nas od siebie na odległość, ale też niedługo. To prawda, że wielka wojna może „rozproszyć“ ludzi w różne kierunki, ale tylko wracając ich do epoki jaskiniowców…Według słów Baal HaSulama to również jest możliwe.

I dlatego inne wyjście oferuje nauka Kabały. Nasze pokolenie jest w stanie uratować się, przebić się przez granicę duchowego świata.

A połączenie ze Stwórcą stoi, jako cel na tej drodze.

* * *

Wszystkie problemy współczesnego świata to problemy związane z niewłaściwym połączeniem między ludźmi. I nie jesteśmy w stanie naprawić tego połączenia, dlatego że w każdym jest założona tylko egoistyczna forma pragnienia. Naprawdę nie możemy zbliżyć się do siebie.

Na świecie istnieje tylko jedna mała grupa, w której oprócz egoistycznego pragnienia jarzy się iskierka pragnienia obdarzania. Grupa ta nosi w sobie program, metodę zjednoczenia – lecz jej nie upublicznia, nie daje ludzkości prawidłowego przykładu zjednoczenia.

I dlatego ludzkość z dnia na dzień uświadamia sobie coraz wyraźniej, że ta grupa szkodzi. Wszakże, jeśli masz coś pożytecznego, a ukrywasz to, nie realizujesz tego – znaczy, że szkodzisz.

Nie ma sensu stać z boku, ze zdziwieniem pytając; „Czego wy wszyscy od nas chcecie? Nie jesteśmy winni…” Jeśli masz globalne rozwiązanie, a nie wdrażasz go w życie, to szkodzisz innym.

I dlatego antysemityzm z czasem wyrośnie do takich rozmiarów, że będziemy stale go odczuwać. Będzie rozbrzmiewał we wszystkich światowych wiadomościach. Izraelczycy nie będą mogli wyjeżdżać za granicę. Inne kraje zerwą z nami stosunki nawet, jeśli zapowiadają one dla nich korzyści, i zorganizują bojkot Izraela i całego narodu żydowskiego.

Miejmy nadzieję, że wcześniej naród zacznie rozumieć, co się dzieje, że będziemy mogli dotrzeć do niego.

Przecież, to przede wszystkim nasza praca i dlatego winni jesteśmy najbardziej ze wszystkich. Jak pisze Baal HaSulam, katastrofa uderza w najlepszych z narodu – w trzymających metodę naprawy w swoich rękach.

Dlatego poczujemy na sobie nienawiść zarówno w Izraelu jak i od świata. Musimy jak najszybciej jak to możliwe rozpowszechnić tę metodę, konieczne jest stworzyć międzynarodową wzorcową grupę, aby zapewnić wszystkim drogę do dobrej przyszłości.

W przeciwnym razie świat pogrąży się w religijną nienawiść i w wojny – co zrodzi taki negatyw w stosunku do Izraela, którego słowami nie da się opisać…

Z porannej lekcji 18.10.2018


Kongres: o czym powinny wiedzieć masy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaka jest rola światowej grupy na kongresie w Izraelu? Wcześniej te kongresy miały charakter globalny, a teraz widzimy, że to jest bardziej izraelski kongres.

Odpowiedź: Kongres jest przeznaczony dla wszystkich grup na całym świecie, ponieważ one wszystkie uważane są za skierowane na Stwórcę – Izrael.

A Izraelowi jest to konieczne, ponieważ chcemy dać zrozumieć narodowi żydowskiemu, kim jesteśmy. Przecież ten naród zbliża się do stanu, kiedy nie będzie miał innego wyjścia: albo znowu pogrąży się w strasznych cierpieniach, które dorównają tym, jakie przeżyliśmy 80 lat temu, albo będzie musiał podnieść się i pokazać całemu światu metodę zjednoczenia. Jedno z dwóch. Jawnie do tego zmierzamy, przybliżając się z każdym dniem.

Jesteśmy zobowiązani do uczynienia tego kongresu reklamą faktu, że istnieje w narodzie metoda połączenia, która może mu pomóc ocalić się przed wszystkimi nienawidzącymi. A oni mają rację w swojej nienawiści do nas, ponieważ posiadamy metodę i nie dajemy jej światu. To znaczy, że jesteśmy jakby przyczyną problemów całego świata. O tym mówi się w Księdze Zohar i we „Wstępie do Księgi Zohar“ autorstwa Baala HaSulama.

Musimy ujawnić to naszemu narodowi, żeby nim jakoś wstrząsnąć. Będziemy nadal wydawać i rozpowszechniać gazety, ponieważ jest to główna możliwość dotarcia do ludności. Dzisiaj wiedzą o nas, słyszą nas, w dobrej lub złej formie – to nie ma znaczenia. I to bardzo dobrze. Oznacza to, że będą czytać gazety, będą oglądać nasze strony w Internecie, będą je analizować.

Jeśli chodzi o rolę światowej grupy na kongresie, to powinna ona w dyskretny sposób podłączać świat do kongresu na Facebooku, Twitterze, we wszystkich sieciach – niech wszyscy o tym wiedzą. To bardzo ważne.

Ludzie powinni być coraz bardziej zaznajomieni z tym, że istnieje Akademia Kabały lub grupa Bnei Baruch, która rozprzestrzeniona jest na całej planecie i troszczy się właśnie o to, żeby każdy człowiek i wszyscy na świecie wiedzieli, że istnieje możliwość prawidłowego zjednoczenia się i anulowania w ten sposób wszystkich problemów świata: głód, ekologia, bezrobocie, choroby, wojny – wszystko, co niesie nam egoizm.

W taki sposób możemy go przynajmniej złagodzić, osłodzić, a może nawet wznieść się ponad nim, nie niszcząc go.

Jest to jedyna metoda, która nie mówi nikomu, że on nie ma racji. Wręcz przeciwnie, każdy ma rację, wszyscy pozostają na swoich miejscach, a teraz musimy szukać połączenia między nami – nad nami. Tylko w ten sposób osiągniemy dobry stan.

Z lekcji w języku rosyjskim, 06.02.2019


Obraz współczesnego kabalisty

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Proszę opisać obraz współczesnego kabalisty. Wcześniej siedzieli w jaskiniach jak Raszbi, nauczali w nocy, skrywali się przed prześladowaniami. Wśród nich byli też królowie: król Dawid, król Salomon. Pana nauczyciel Rabasz uczył po cichu u siebie w synagodze. Baal HaSulam miał bardzo niewielu uczniów.

Jaki więc jest współczesny kabalista?

Odpowiedź: W przeszłości bycie kabalistą oznaczało bycie wyrzutkiem, wygnańcem, prześladowanym, poniżonym albo ukrywającym, że jesteś kabalistą.

W naszych czasach kabaliści nie mogą sobie na to pozwolić, ponieważ wymagana jest naprawa świata. Oznacza to, że sam świat wymaga, aby kabaliści wyszli „z siebie“, zaczęli otwarcie rozpowszechniać Kabałę, krzyczeć ze wszystkich kątów, skrzyżowań i placów wzywając ludzi do siebie. A w przeciwnym razie świat się stoczy i być może nie da się go zatrzymać. Dlatego kabaliści chcą na to pokazać.

Współczesny kabalista – to człowiek rozwinięty. Zawsze byli rozwinięci, ale we współczesnym świecie rozwinięty jest ten, kto korzysta z narzędzi współczesnego świata, ze środków informacji i wszystkiego innego.

Pytanie: To znaczy wie, co się dzieje i obserwuje to?

Odpowiedź: Oczywiście. Kabaliści zawsze tacy byli. Czytając ich prace widzimy, że nie zostały napisane przez kogoś zamkniętego w swojej celi, odizolowanego od całego świata, a przez bardzo poważnego człowieka, który wszystko rozumie, wszystko wie, bada wszystko i może wszystko dokładnie wytłumaczyć i pokazać.

A zatem nie należy wyobrażać sobie kabalistów, jakby żyli po kątach, byli zamknięci w sobie i ukrywali się. Nawet nie opuszczając swojego kąta, doskonale wiedzieli bez dzisiejszego Internetu, co dzieje się na świecie.

Różnica między współczesnym kabalistą i dawnym polega na tym, że jak pisze Baal HaSulam w swoim artykule „Czas na działanie” i w innych dziełach, musimy odkryć Kabałę absolutnie dla wszystkich bez względu na płeć, narodowość, jakąkolwiek przynależność i tak dalej.

To znaczy, krzyczeć absolutnie do wszystkich, przekonywać wszystkich, że jest to konieczne dla zachowania pokoju na świecie. W przeciwnym razie i tak dojdziemy do połączenia, do tego, o czym mówi Kabała, ale straszną drogą – poprzez uświadomienie sobie zła w postaci wojen, unicestwienia itd.

Pytanie: Do czego przywołuje, o czym krzyczy kabalista? Co dzisiaj jest jego bólem?

Odpowiedź: To, że ludzie nie chcą słyszeć i nie chcą odwrócić się od drogi zła, aby osiągnąć dobro, chcą podążać ścieżką, którą popycha ich egoizm.

Choć troszkę ludzie powinni zacząć słuchać kabalistów. Powinni zrozumieć, że jeśli będą tak pobłażać swojej naturze, to nie doprowadzi to świata do niczego dobrego, już teraz to widzimy.

Kabaliści rozumieją naturę człowieka, metodę naprawy. I jednocześnie istnieje możliwość, aby doprowadzić świat do dobra – dobrem. Tego oni chcą.

To wszystko. Powodzenia nam!

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 18.12.2018


Kongres – to rozpowszechnianie jedności

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy można wykorzystać kongres jako obiekt rozpowszechniania dla ludzi? Na przykład zaprosić ich na stronę wirtualnego przeglądania kongresu?

Odpowiedź: Tak to bardzo dobrze. Widzą wtedy ogromną liczbę ludzi, mówiących o rzeczach, które są niezwykle ważne dla naszego świata, a to robi na nich duże wrażenie.

Tematy kongresu mogą wydawać się im nierealne, dalekie od tych, w których ludzie mówią o czymś konkretnym, podpisują różne umowy, wchodzą w jakieś kalkulacje między sobą itd.

Ale my wiemy, że żadne kalkulacje nie są wykonalne, żadne umowy nie są przestrzegane i wszystko, co robimy na tym świecie, nie ma normalnego, poprawnego wyniku. Jesteśmy pogrążeni w jakiejś grze, a ktoś z boku w zupełnie innej formie decyduje za nas o naszej przyszłości: co będzie z każdym z nas i ze wszystkimi razem.

Dzisiaj coraz bardziej przekonujemy się o tym. Teraz 70% publicznych funduszy wydawanych jest przez zwykły rząd nieproduktywnie. Tak więc o czym w ogóle my mówimy?

Nam wydaje się, że zajmujemy się czymś poważnym, a potem wszystko marnuje się daremnie. Spójrzcie na to, co dzieje się z ekologią ze względu na to, że robimy zupełnie niepotrzebne rzeczy. Natura tego nie wytrzymuje.

Musimy nauczyć się rozumieć, na czym polega ważność naszego życia. Jak możemy ją prawidłowo ułożyć? To jest właśnie omawiane na kongresie.

Zasadniczo na kongresie omawia się kwestie, jak prawidłowo być połączonym ze sobą nawzajem. To jest główny problem świata. Świat nie potrzebuje niczego więcej. Jeśli znajdowalibyśmy się w mniej lub bardziej poprawnym połączeniu między sobą, wtedy moglibyśmy doskonale zbudować sobie życie. Nie mielibyśmy żadnych problemów.

Nasza kula ziemska, jak pisze Baal HaSulam, może wyżywić jeszcze miliardy ludzi. Możemy osiągnąć niespotykane dotąd wyżyny w naszym życiu na ziemskim poziomie i jednocześnie na duchowym. Wszystko zależy tylko od właściwego połączenia między nami.

Nigdzie więcej na świecie nie rozpatruje się i nie omawia tego. Na żadnych spotkaniach mądrych ludzi, kongresach, festiwalach nie mówi się o tym, jak być prawidłowo połączonymi między nami.

Zobaczcie, co dzieje się w Wenezueli, w Ameryce, w Europie, w każdym kraju i między krajami.

Głównym problemem jest tylko nasz wzajemny związek. Kwestia ta nie jest poruszana przez nikogo, ponieważ wszyscy już dawno rozczarowali się w tym, że można znaleźć jakiś klucz, jakieś jego rozwiązanie. A przecież to jest najważniejsze!

Problem ludzkości polega tylko na tym, że nie możemy zbliżyć się do siebie nawzajem. Nauka Kabały jest jedynym programem stopniowego wychowania i edukacji ludzkości w celu zjednoczenia. Od dawna była dana dla całej ludzkości, jest niezauważalną podstawą całej kultury, wszystkich religii, całego jej życia duchowego. Jeśli to odkryć, to tak właśnie jest.

I musimy poprawnie używać tego. Dlatego przyjeżdżamy na kongres i mamy nadzieję, że zrobimy dalszy postęp w kierunku właściwego zjednoczenia i przez nas wpłynie to na cały świat.

Z lekcji w języku rosyjskim, 06.02.2019


Skąd bierze początek historia Kabały?

каббалист Михаэль Лайтман 5777 lat temu na świecie pojawił się pierwszy człowiek, który odkrył wyższą naturę – Adam. Od niego zaczynamy liczyć historię Kabały.

Adam zastanawiał się nad sensem życia, zaczął szukać, skąd wszystko pochodzi, i ujawnił, że w świecie istnieje tylko jedna siła, która porusza całym wszechświatem.

Tę pozytywną siłę można nazwać Stwórcą, ponieważ ona naprawdę tworzy i buduje. Nie ma ona ani ciała, ani wagi, ani objętości, niczego, co jak nam się wydaje my posiadamy. Przecież to, co mamy i widzimy w naszym świecie jest czystą iluzją, która powstaje w naszych umysłach i w naszych odczuciach.

Tak więc 5777 lat temu pojawił się człowiek, który odkrył tę właściwość świata. Adam jest nazywany „Pierwszym Człowiekiem”, ponieważ był pierwszym, który poznał istotę świata. Opowiedział on o tym w książce „Tajny Anioł” („Raziel a-Malach”). Ta mała książeczka, która zajmuje zaledwie kilka stron, dotarła do naszych czasów.

Następna książka o Kabale została napisana w Starożytnym Babilonie przez Abrahama. Ale między Adamem i Abrahamem minęło 20 pokoleń kabalistów, którzy odkrywali duchowy świat zgodnie z metodą odkrytą przez Adama, a następnie przekazaną przez niego swoim uczniom. W przeciągu wieków ta wiedza była stopniowo uzupełniana. Tak powstała metoda poznania Wyższego świata.

Z lekcji w języku rosyjskim, 23.07.2017


Dlaczego ludzkość nic nie wie o nauce Kabały?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kabała – jest to metoda prawidłowej komunikacji między ludźmi. Ludzkość rozwijała się przez tysiące lat. Jest XXI wiek. Dlaczego ludzie nie wiedzą nic o tej metodzie? Gdzie leży problem?

Odpowiedź: To nie zależy od tego, czy człowiek jest inteligentny, czy nie, ale od tego, czy powstała w nim potrzeba odkrycia przyczyny jego istnienia: po co żyję. Jeśli taka potrzeba istnieje, to człowiek przychodzi do nauki Kabały.

Pytanie: Ale dlaczego człowiek tego nie wie? Dokonaliśmy w tym świecie tak wielu odkryć, wynaleźliśmy różne innowacje technologiczne, a nie znamy takiej prostej informacji.

Odpowiedź: Człowiek nie powinien wiedzieć tego, czego jeszcze nie musi wiedzieć. Dlatego, aż do końca XX wieku Kabała nie była ujawniona ludziom, jedynie pojedynczym kabalistom.

Nadal wielu wciąż nie musi o tym wiedzieć. Tylko ci, którzy zechcą, mogą przyjść do Kabały. A następny pośredni etap będzie taki, kiedy wszyscy będą dążyć do wiedzy kabalistycznej.

Z lekcji w języku rosyjskim, 29.01.2017


Jeden jest odpowiedzialny za wszystkich i wszyscy za jednego

каббалист Михаэль Лайтман Celem stworzenia jest naprawa istniejącego między nami rozbicia, oddzielającego nas egoistycznego początku, który zabija nas i daje poczucie tymczasowego i wybrakowanego życia, i abyśmy zapragnęli zjednoczyć się jak jeden człowiek z jednym sercem.

Każdy będzie tak samo odczuwał innych, jak samego siebie, nie odczuwając żadnej różnicy między sobą i bliźnim.

Czy chcemy tego czy nie – taki jest cel i cała ludzkość zmierza w tym kierunku. Ale oczywiście istnieją części, które są bardziej zaawansowane na tej drodze, a inne mniej.

Nie my decydujemy o tym, ale zależy to od informacyjnych genów i pragnień umieszczonych w każdym i określających jego miejsce w tym procesie: czy znajduje się on w pierwszych szeregach, zbliżających się i nawet już wkraczających w korektę, czy też na razie na samym końcu, gdzie jeszcze w ogóle nie jest odczuwany ten proces i cel stworzenia.

Nasza międzynarodowa grupa Bnei Baruch stała się godna być w naszym pokoleniu na czele tych, którzy realizują korektę stworzenia. Najpierw musimy połączyć się między sobą, a następnie dołączyć całą ludzkość, aby stać się jak jeden człowiek z jednym sercem.

Takie połączenie nazywa się „poręczeniem”, szczególnym połączeniem, w którym wszyscy zależą od wszystkich i każdy jest odpowiedzialny za pozostałych. Jesteśmy pionierami, a za nami już pójdą inni. W miarę tego, jak uda nam się zjednoczyć, poczujemy w naszym wspólnym naczyniu siłę jedności, która nazywana jest „Stwórcą”, wyższym światłem.

Zgodnie z mocą naszego zjednoczenia Stwórca objawia się coraz bardziej, jako światło nefesz, ruach, neszama, haja, jechida. Jechida jest zakończeniem wszystkich form połączenia, które możemy osiągnąć.

Siła ta odkrywa się tylko dzięki naszym wysiłkom i sukcesowi i po to jest nam dana nauka Kabały – nauka o zjednoczeniu, której celem jest doprowadzenie człowieka do miłości do bliźniego jak siebie samego, co jest formułą prawidłowego, dobrego połączenia.

Cel kongresu – to jeszcze lepsze wyjaśnienie warunków, niezbędnych do wypełnienia prawa stworzenia, jego programu i zamysłu. Dlatego naszym celem jest praktyczne odkrycie Stwórcy w naszym zjednoczeniu.

W miarę naszego sukcesu będziemy wpływać na pozostałych, dlatego że jesteśmy w tym pokoleniu tym centrum, gdzie skoncentrowani są najbardziej zaawansowani i silni ludzie z punktu widzenia realizacji korekty. A od nas te siły już rozprzestrzenią się na wszystkich, którzy zechcą się przyłączyć czując, że wyższa siła całe życie popycha ich do zjednoczenia.

W dzisiejszych czasach potrzeba takiego zjednoczenia staje się zrozumiała na całym świecie, dlatego że ludzie odczuwają nie tylko cierpienia, ale również ich przyczynę. A to jest już uświadomieniem sobie zła, które stopniowo prowadzi do korekty.

Mamy przed sobą wielką pracę i każdy powinien czuć się odpowiedzialny za wszystkich, jako ważna część jednego systemu. Jeśli nie realizuje swojej funkcji w stu procentach, to ta szkoda będzie odczuwana w całym systemie, na wszystkich jego poziomach i we wszystkich połączeniach.

Pierwszym etapem w osiągnięciu połączenia jest oddzielenie każdego od własnej korzyści, wzniesienie się ponad swoje „ja” i oddanie siebie grupie, jak matka, która jest bezgranicznie oddana swojemu dziecku.

Wtedy ważne będzie dla mnie tylko to, co jest korzystne lub co przeszkadza w zjednoczeniu, i w każdej chwili będę sprawdzał siebie zgodnie z tymi wewnętrznymi i zewnętrznymi warunkami, które daje nam Stwórca, aby doprowadzić nas do jednej wspólnej duszy.

W tym wspólnym duchowym naczyniu odkryje się nam jedyna wyższa siła i pozwoli nam wstąpić w poręczenie i sojusz, w poczucie jedności, co właśnie jest wyższą duchową siłą. Dlatego konieczne jest wzniesienie się ponad swoje „ja” i włączenie się w „MY”.

Z lekcji na temat przygotowania do wirtualnego kongresu, 27.11.2018


Realizować zamysł Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Masowe rozpowszechnianie, na które się Pan zdecydował, pochodzi z faktu, że dotarliśmy do ostatniego pokolenia?

Odpowiedź: Słowa moich nauczycieli, że znajdujemy się w ostatnim pokoleniu są dla mnie punktem wyjścia, faktem, od którego jestem zobowiązany działać. Dlatego też działam. A co z tego wyniknie, to już nie moje, a Stwórcy. Jak to będzie działać, też nie wiem, ale to mnie szczególnie nie interesuje, muszę zrobić co mogę.

Tutaj nie ma żadnych tajemnic Tory, żadnych tajemnic wszechświata, żadnych tajnych sił, zaklęć i innych rzeczy. Istnieje system jednoczenia wszystkich ludzi na świecie w ten sam system Adama, w którym kiedyś byliśmy. Więc nie widzę w tym nic złego. Nie mam się czego wstydzić i bać.

Komentarz: Ale jest jedna tajemnica, do której zawsze wracamy: nie możemy się zjednoczyć sami, możemy jedynie wykonywać wysiłki, a wszystko robi światło, które powraca do źródła.

Odpowiedź: To już jest metoda! Ale wzywanie wszystkich narodów do realizacji zamysłu Stwórcy jest naszym obowiązkiem. Doszliśmy do takiego stanu i nie możemy go ignorować, jeśli chcemy być w jakiś sposób związani ze Stwórcą. Dlatego położenie tego fundamentu jest właśnie tym, czego chciałem w moim życiu.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie”, 09.05.2018


Moje myśli na Twitterze, 15.11.18, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Dlaczego władający nauką Kabały nie mogą wprowadzić porządku na świecie? 

Naprawa świata zależy od udziału wszystkich w tym procesie. Dzisiaj proces naprawy mas dopiero się zaczyna, w miarę ich znajomości Kabały.

Naprawa jest dobrowolna, w pracy nad sobą, i dla siebie osobiście!

@Michael_Laitman