Artykuły z kategorii Różne

Jak dziesiątka wpływa na świat

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co oznacza zjednoczenie w dziesiątce w celu zarządzania wszechświatem?

Odpowiedź: Dziesiątka lub cały wszechświat – to jedno i to samo. Dziesiątka to ten sam system, tylko na małą skalę. I to, co my robimy wewnątrz dziesiątki, wpływa na cały wszechświat w stopniu podobieństwa.

Jeśli w swojej dziesiątce możemy w jakiś sposób upodobnić się do praw obdarzania i wzajemnego połączenia, istniejących we wszechświecie, to w tej mierze, w jakiej staramy się realizować te prawa nad naszym egoizmem, wpływamy na świat. Przy czym wpływamy bardzo mocno właśnie dlatego, że jesteśmy mali, słabi, początkujący.

Wydaje się nam, że im bardziej się rozwijamy, tym bardziej będziemy wpływać na wszystko. W rzeczywistości, z jednej strony jakby więcej, ale z drugiej strony mniej. Jak na przykład wpływ małych dzieci na świat: choć jest niewielki pod względem siły, to jest ogromny pod względem oddziaływania.

Dlatego na dzieci zwraca się znacznie więcej uwagi niż na dorosłych. Świat zobowiazany jest, aby przysłuchiwać się im, i robić coś dla nich. Dzieci stanowią jego centralną część, jego przyszłość.

Tak więc dzięki sile oddziaływania i jego jakości wpływamy na wszechświat. Pod wieloma względami – jakościowo ale też w małym stopniu – siłą. A potem będzie się to zmieniać. Jednak mówimy tutaj o duchowych światach, a nie o naszym egoistycznym świecie.

Z lekcji w jezyku rosyjskim, 05.02.2019


Fragmenty z porannej lekcji 18.10.2018, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Z lekcji według artykułu Baal HaSulama „Miłość do Stwórcy i stworzeń”

Jest powiedziane, że musimy połączyć się ze Stwórcą. Nie ma nic bardziej odrażającego i sprzecznego z naszą naturą, nic bardziej przerażającego i odpychającego niż ten cel – połączenie się z Nim.

W rzeczywistości nie wiemy, kim lub czym On jest. Jest to kwestia całkowitego przyjęcia właściwości obdarzania na wszystkie nasze pragnienia i myśli tak, aby ona dominowała zamiast właściwości otrzymywania – obecnej władzy, której także my jeszcze również nie rozpoznaliśmy.

Zbliżając się do realizacji tego zadania, w końcu zaczynamy rozumieć, jaka jest jego istota – wewnętrzna transformacja, przestawienie na obdarzanie, na miłość do bliźniego, jedność ze wszystkimi. Jak pisze Rabasz, człowiekowi wydaje się, że opuszcza swój dom, swoją rodzinę, cały ten świat i siebie samego…

Ale, co ze mnie pozostanie, jeśli wyjdę na zewnątrz? Nic. W końcu przyjdzie mi stać się kimś innym…

Wielu idąc na przód odkrywa od czasu do czasu tę ścianę, tę przeszkodę nie do pokonania, która stoi przed nimi: „Czy naprawdę powinienem do tego dojść? I z tego zrezygnować – z siebie samego?” Zatem tak warunek połączenia się ze Stwórcą stawia całą ludzkość przed wielką barierą.

I tutaj wymagana jest od człowieka prosta decyzja: pójdę na to czy nie? Nie ma żadnych przełomowych momentów – wręcz przeciwnie: kropla do kropli, grosz za groszem sumują się w dużą kwotę. Stopniowo przychodzi światło Hassadim, pozwalając mi zrozumieć trochę więcej, czym jest obdarzanie i jak bardzo jest ono potrzebne.

Dzień po dniu, czytając współczesne fałszywe wiadomości widzę, że nasz świat się stacza, pogrąża się w ciemnościach. Tutaj nie ma już, z czego rezygnować, czego poświęcać, żeby zamiast tego świata otrzymać świat oświetlony światłem.

Jednak problem polega na tym, że muszę przejść z jednej natury w drugą – i to wydaje się być czymś ciężkim, przerażającym.

To prawda. Jednak dają mi grupę, a wokół niej jeszcze wiele innych grup. Mam materiały szkoleniowe. Za mną jest łańcuch kabalistów, rozciągający się przez sześć tysięcy lat do dnia dzisiejszego.

Z drugiej strony widzę jak współcześni myśliciele, naukowcy, politycy i wszelkiego rodzaju biznesmeni oszukują wszystkich, nie rozumiejąc przy tym korzenia, istoty swojego życia.

W rezultacie te wszystkie aspekty rzeczywistości składają się w jedną wspólną podstawę dla duchowego świata pokazującą mi, że przejście jest jednak możliwe. Tak, można kontynuować drogę i nawet przejść na tamtą stronę. Niczego nie tracę na tym świecie – przeciwnie, zyskam.

Tutaj jak pisze Baal HaSulam, przeszkadza nam tylko „problem psychologiczny”. Wszakże przed nami jest przejście do innego wymiaru, do innej percepcji, do innego systemu współrzędnych i obliczeń. Cóż, przejdziemy. Można to zrobić lekko i miękko w grupie.

Wtedy nareszcie zrozumiemy świat, w którym teraz żyjemy. Wszakże w duchowym dwa przeciwieństwa łączą się w jedną całość – tylko na wyższym poziomie, przez wiarę ponad wiedzą – i to daje nam prawdziwe zrozumienie.

W naszym świecie nie umiemy łączyć przeciwieństw i dlatego nasze sprzeczności stają się ostrzejsze, powodując konflikty i kolizje. Bezsilne są argumenty rozsądku i mamy nadzieję zorganizować sobie tutaj życie metodami siłowymi, jednakże wojny też nie pomagają. One tylko odpychają nas od siebie, a potem z czasem znowu dochodzimy do konfrontacji i niezgody, zewnętrznej i wewnętrznej. I nie ma gdzie się podziać.

Tak popychają nas siły rozwoju do wzniesienia się na nowy poziom – ten, na którym przeciwieństwa uzupełnią się nawzajem, łączą się za sobą. Na którym „wszystkie przestępstwa pokryje miłość”.

Jak jedno łączy się z drugim?

Łączy się na wyższym poziomie.

W międzyczasie tylko wojny i zagrożenia trzymają nas od siebie na odległość, ale też niedługo. To prawda, że wielka wojna może „rozproszyć“ ludzi w różne kierunki, ale tylko wracając ich do epoki jaskiniowców…Według słów Baal HaSulama to również jest możliwe.

I dlatego inne wyjście oferuje nauka Kabały. Nasze pokolenie jest w stanie uratować się, przebić się przez granicę duchowego świata.

A połączenie ze Stwórcą stoi, jako cel na tej drodze.

* * *

Wszystkie problemy współczesnego świata to problemy związane z niewłaściwym połączeniem między ludźmi. I nie jesteśmy w stanie naprawić tego połączenia, dlatego że w każdym jest założona tylko egoistyczna forma pragnienia. Naprawdę nie możemy zbliżyć się do siebie.

Na świecie istnieje tylko jedna mała grupa, w której oprócz egoistycznego pragnienia jarzy się iskierka pragnienia obdarzania. Grupa ta nosi w sobie program, metodę zjednoczenia – lecz jej nie upublicznia, nie daje ludzkości prawidłowego przykładu zjednoczenia.

I dlatego ludzkość z dnia na dzień uświadamia sobie coraz wyraźniej, że ta grupa szkodzi. Wszakże, jeśli masz coś pożytecznego, a ukrywasz to, nie realizujesz tego – znaczy, że szkodzisz.

Nie ma sensu stać z boku, ze zdziwieniem pytając; „Czego wy wszyscy od nas chcecie? Nie jesteśmy winni…” Jeśli masz globalne rozwiązanie, a nie wdrażasz go w życie, to szkodzisz innym.

I dlatego antysemityzm z czasem wyrośnie do takich rozmiarów, że będziemy stale go odczuwać. Będzie rozbrzmiewał we wszystkich światowych wiadomościach. Izraelczycy nie będą mogli wyjeżdżać za granicę. Inne kraje zerwą z nami stosunki nawet, jeśli zapowiadają one dla nich korzyści, i zorganizują bojkot Izraela i całego narodu żydowskiego.

Miejmy nadzieję, że wcześniej naród zacznie rozumieć, co się dzieje, że będziemy mogli dotrzeć do niego.

Przecież, to przede wszystkim nasza praca i dlatego winni jesteśmy najbardziej ze wszystkich. Jak pisze Baal HaSulam, katastrofa uderza w najlepszych z narodu – w trzymających metodę naprawy w swoich rękach.

Dlatego poczujemy na sobie nienawiść zarówno w Izraelu jak i od świata. Musimy jak najszybciej jak to możliwe rozpowszechnić tę metodę, konieczne jest stworzyć międzynarodową wzorcową grupę, aby zapewnić wszystkim drogę do dobrej przyszłości.

W przeciwnym razie świat pogrąży się w religijną nienawiść i w wojny – co zrodzi taki negatyw w stosunku do Izraela, którego słowami nie da się opisać…

Z porannej lekcji 18.10.2018


Skąd wziąć energię dla duchowych wysiłków?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Skąd kabaliści biorą energię na duchowe wysiłki?

Odpowiedź: Tylko od Stwórcy!

Chcesz być energicznym, zdrowym, pracować duchowo – nie ma problemu. Dostaniesz wszystko. Energii – ile zechcesz!

Pozwól tylko karmić się z góry nieustannie, abyś mógł wykonywać właściwe duchowe działania zbliżenia się z innymi, posuwając się naprzód ku właściwości obdarzania i miłości. Wtedy będziesz miał nieskończoną ilość energii.

Nie jest to ta energia, która potrzebna jest naszemu mózgowi lub naszemu ciału do wykonania jakiś ruchów. To zupełnie inna energia. Ona znajduje się wokół nas, rozprzestrzenia się w całej objętości duchowego wszechświata w nieograniczonej formie.

Z lekcji w języku rosyjskim, 14.10.2018


Droga Kabały

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co to jest „droga Kabały”?

Odpowiedź: Droga Kabały – to środkowa linia.

Lewa linia – jest to droga egoizmu, prawa – droga obdarzania. Nie możemy poruszać się ani tą, ani inną drogą, dlatego że obie linie pochodzą z góry. Są to siły naszego rozwoju, a my tak jesteśmy zbudowani, aby prawidłowo zharmonizować je ze sobą.

Umiejętność łączenia prawej i lewej linii i poruszanie się w środkowej linii jest wynikiem wszystkich naszych wysiłków.

Z lekcji w języku rosyjskim, 18.11.2018


O co prosić, kiedy doświadczasz cierpienia?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: O co należy prosić, gdy doświadczasz ciężkiego fizycznego cierpienia i bólu?

Odpowiedź: Kiedy doświadczasz silnego cierpienia i bólu, zwracaj się do Stwórcy z pytaniem: „Jaka jest przyczyna tych cierpień?“

A powodem jest egoizm, przeciwieństwo do światła. Nic więcej.

Możesz poprosić o własną naprawę, aby zamienić ból na radość, na zdrowie itd., Dlatego, że stany cierpienia odpychają, oddalają nas od Stwórcy.

Z lekcji w języku rosyjskim, 04.11.2018


Gdzie przejawiają się duchowe uczucia?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak zewnętrzna komunikacja i próby połączenia między nami związane są z rozwojem potencjału moich wewnętrznych duchowych uczuć?

Odpowiedź: Twoje uczucia duchowe będą przejawiać się tylko w twoich kontaktach z innymi, a nie wewnątrz ciebie.

Przecież, gdzie znajduje się Stwórca? Gdzie znajduje się wspólne pole duchowe? Między nami a nie w żadnym z nas! Nie będziesz się mylił, jeśli dobrze to sobie zapamiętasz.

Z lekcji w języku rosyjskim, 11.11.2018


Praktyka – w nas samych

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy Kabała jest praktyczną nauką? Gdzie konkretnie realizowana jest praktyka?

Odpowiedź: Praktyka jest w nas samych. Musimy być połączeni w grupie. Na bazie naszego połączenia powstają w nas różnego rodzaju uczucia, właściwości, reakcje. Musimy ich doświadczyć, wewnętrznie dostosowując się do siebie, abyśmy mogli zastąpić nasze odczucia odczuciami innych.

Łączymy nasze uczucia w takie pole wymiany myśli, w którym zatraca się indywidualność każdego, i każdy nabiera indywidualność wszystkich pozostałych. W ten sposób, w każdym z nas tworzy się wspólnota, która nazywa się „Szhina – Boskość”.

Szhina – jest to pole sił naszych wzajemnych dobrych uczuć do siebie. Tylko w nim odkrywa się Stwórca. To jest właśnie realizacja nauki Kabała.

Z lekcji w języku rosyjskim, 11.11.2018


„Ja“ i moje ciało

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Bardzo trudno jest przestać identyfikować swoje „ja” z pięcioma materialnymi zmysłami, biorąc pod uwagę, że moje ciało – to ja. Jak mogę rozszerzyć moje „ja”?

Odpowiedź: Należy patrzeć na swoje ciało jak na zwierzę, z zewnątrz. A „ja” – to coś, czego w ogóle nie ma w ciele. Ciało umiera, a „ja” pozostaję.

Ale zanim moje ciało umrze, chcę się połączyć ze swoim „ja”, aby w nim być. I wtedy nie interesuje mnie, co będzie z ciałem.

Z lekcji w języku rosyjskim, 07.10.2018


Fragmenty z pierwszej lekcji Międzynarodowego Kongresu 19.02.2019

каббалист Михаэль Лайтман Z lekcji na temat „Jeden wielki płomień“

Wszystkie lekcje nauki Kabały są prowadzone w grupach, w dziesiątkach. Nie ma znaczenia to, czego się uczymy: struktury wyższych światów, Księgi Zohar, artykułów, listów – celem studiów jest zjednoczenie nas w jedną grupę. Przecież nasza naprawa polega na tym, aby zjednoczyć się w jedno. Dlatego razem się uczymy, razem rozmawiamy, omawiamy, dyskutujemy, pytamy, odpowiadamy – wszystko tylko razem.

Nauka ta przebudza światło powracające do źródła, wyższą siłę, ponieważ ona zawsze mówi o wyższym od nas stopniu tam, gdzie jesteśmy zjednoczeni w jedną całość, w jedną duszę. Dlatego studiując Kabałę w dziesiątkach, przyciągamy stamtąd wyższe światło, które powraca do źródła, napełniając nas w naszym wyższym stanie.

W rzeczywistości znajdujemy się tam już i teraz. Znajdujemy się w końcu naprawy i tylko chcemy to poczuć praktycznie. Nic się nie zmienia, nie trzeba niczego naprawiać poza naszym odczuciem, percepcją. Na tym polega cała nasza praca na tym świecie.

Stwórca nieustannie doprowadza do nas nowych przyjaciół, ustanawia nowe warunki, przybliża nas do duchowego stanu, w którym już jesteśmy. On popycha nas przez fakt, że studiując duchowy stan, światło znajdujące się tam zstępuje na nas, napełnia nas i jednoczy nasze indywidualne dusze w jedną wspólną duszę.

Otaczające światło oświetla nas z daleka i stopniowo oczyszcza, koryguje i daje nam możliwość połączenia. Wszystko, czego potrzebujemy, to zjednoczyć się w jedną duszę, w której zaczniemy odkrywać wyższą, duchową rzeczywistość, samych siebie żyjących wewnątrz duszy, a nie wewnątrz materialnego ciała – jedynego, co teraz odczuwamy.

Z 1 lekcji Międzynarodowego kongresu, 19.02.2019


Kongres: o czym powinny wiedzieć masy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaka jest rola światowej grupy na kongresie w Izraelu? Wcześniej te kongresy miały charakter globalny, a teraz widzimy, że to jest bardziej izraelski kongres.

Odpowiedź: Kongres jest przeznaczony dla wszystkich grup na całym świecie, ponieważ one wszystkie uważane są za skierowane na Stwórcę – Izrael.

A Izraelowi jest to konieczne, ponieważ chcemy dać zrozumieć narodowi żydowskiemu, kim jesteśmy. Przecież ten naród zbliża się do stanu, kiedy nie będzie miał innego wyjścia: albo znowu pogrąży się w strasznych cierpieniach, które dorównają tym, jakie przeżyliśmy 80 lat temu, albo będzie musiał podnieść się i pokazać całemu światu metodę zjednoczenia. Jedno z dwóch. Jawnie do tego zmierzamy, przybliżając się z każdym dniem.

Jesteśmy zobowiązani do uczynienia tego kongresu reklamą faktu, że istnieje w narodzie metoda połączenia, która może mu pomóc ocalić się przed wszystkimi nienawidzącymi. A oni mają rację w swojej nienawiści do nas, ponieważ posiadamy metodę i nie dajemy jej światu. To znaczy, że jesteśmy jakby przyczyną problemów całego świata. O tym mówi się w Księdze Zohar i we „Wstępie do Księgi Zohar“ autorstwa Baala HaSulama.

Musimy ujawnić to naszemu narodowi, żeby nim jakoś wstrząsnąć. Będziemy nadal wydawać i rozpowszechniać gazety, ponieważ jest to główna możliwość dotarcia do ludności. Dzisiaj wiedzą o nas, słyszą nas, w dobrej lub złej formie – to nie ma znaczenia. I to bardzo dobrze. Oznacza to, że będą czytać gazety, będą oglądać nasze strony w Internecie, będą je analizować.

Jeśli chodzi o rolę światowej grupy na kongresie, to powinna ona w dyskretny sposób podłączać świat do kongresu na Facebooku, Twitterze, we wszystkich sieciach – niech wszyscy o tym wiedzą. To bardzo ważne.

Ludzie powinni być coraz bardziej zaznajomieni z tym, że istnieje Akademia Kabały lub grupa Bnei Baruch, która rozprzestrzeniona jest na całej planecie i troszczy się właśnie o to, żeby każdy człowiek i wszyscy na świecie wiedzieli, że istnieje możliwość prawidłowego zjednoczenia się i anulowania w ten sposób wszystkich problemów świata: głód, ekologia, bezrobocie, choroby, wojny – wszystko, co niesie nam egoizm.

W taki sposób możemy go przynajmniej złagodzić, osłodzić, a może nawet wznieść się ponad nim, nie niszcząc go.

Jest to jedyna metoda, która nie mówi nikomu, że on nie ma racji. Wręcz przeciwnie, każdy ma rację, wszyscy pozostają na swoich miejscach, a teraz musimy szukać połączenia między nami – nad nami. Tylko w ten sposób osiągniemy dobry stan.

Z lekcji w języku rosyjskim, 06.02.2019