Artykuły z kategorii Różne

Rozpowszechnianie Kabały jest prezentem dla Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Jeśli dawniej dla rozwoju duchowego obowiązkowo musiał być nauczyciel, pierwotne źródła i grupa podobnie myślących ludzi, to dzisiaj dodaje się jeszcze jedną kluczową zasadę – rozpowszechnianie.

Odpowiedź: W dzisiejszych czasach możemy zrobić Stwórcy wielki prezent – rozpowszechniać wśród wszystkich ludzi metodę Jego poznania, Jego natury.

Pytanie: Czy celem ludzkiego życia jest odkrycie Stwórcy samemu, czy pomoc innym w tym odkryciu? Czy jedno zastępuje drugie, czy działa równolegle?

Odpowiedź: Najlepiej i jedno i drugie. Gdy człowiek, który nie robi postępów w osobistym poznaniu Stwórcy, to przynajmniej niech promuje, rozpowszechnia taką możliwość innym, bo przy tym wykonuje bardzo ważną pracę duchową.

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 08.01.2019


Specyfika języka Kabały

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Przyczyn zakazu ujawnienia Kabały, Baal HaSulam doszukiwał się w tym, że nie niemożliwe jest jej odkrycie, ponieważ w naszym słowniku nie ma odpowiednich słów, które mogłyby dokładnie wyrazić duchowe właściwości i istnieje prawdopodobieństwo że można zdezorientować czytelnika.

Odpowiedź: Problem polega na tym, że Kabała naucza w specyficznym języku. Niemożliwe jest przekazanie człowiekowi tego języka, jeśli tylko w zmysłowy sposób wchodzi w niego.

Przecież gdy rozmawiam z tobą biorę pod uwagę to, że masz adekwatne uczucia co do mnie. Ja mówię „gorące“ i ty rozumiesz co to znaczy „gorące“, „zimne“, „ostre“ itd. Posiadamy wspólnotę odczuć.

Ale jeśli ty znajdujesz się w odczuciu Wyższego Świata, a ja znajduję się w odczuciu niższego świata, to między nami nie ma komunikacji. Możemy jedynie mówić tym samym językiem, ale ja mam na myśli jedną rzecz, a ty drugą. Dlatego pojawia się duży problem, ponieważ możemy tylko zdezorientować jeden drugiego. 

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 08.01.2019


Kabała, religie i wierzenia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Pewnego razu, studiując „Nowy Testament“ i „Ewangelię“ zauważyłem, że istnieje tam wiele zbieżności z książkami kabalistycznymi.

Czy dobrze rozumiem, że Jezus posiadał również wiedzę o Kabale? Uczył miłości do bliźniego, obdarzania, służenia: „Bądźcie doskonali jak wasz Ojciec niebiański…”. I za to, że posiadał tę wiedzę, został ukrzyżowany jak kabalista?

Odpowiedź: Nic nie mogę powiedzieć odnośnie tej wiedzy. Zgodnie z posiadanymi przeze mnie informacjami Jezus rzeczywiście uczył się w Sanhedrynie, w tym i Kabały.

W tym czasie Sanhedryn był najwyższym duchowym organem Jerozolimy. Wówczas pojawił się tam problem z uczniami, którzy zostali usunięci z Sanhedrynu.

Zostali jak to się dzisiaj nazywa wydaleni, w taki sposób jak dzisiaj wydala się studentów z uniwersytetu. Ale ci uczniowie nadal głosili miłość i wzajemne połączenie ludzi.

W zasadzie taka postawa pochodzi jeszcze od Abrahama. Wszystkie religie abrahamiczne – żydowska, chrześcijańska i muzułmańska – zbudowane są na jego naukach. Dlatego widzimy podobne nurty również na Wschodzie.

Niedawno byłem w Bombaju i tam spotkałem się z jednym z największych indyjskich guru. W naszych rozmowach znaleźliśmy wzajemne zrozumienie w bardzo wyraźnych konkretnych kwestiach. I nie było to pierwsze spotkanie z nim i z sufitami. Sufizm to muzułmańska Kabała. Podobne kierunki istnieją w wielu wierzeniach. Nie ma w tym nic szczególnego.

Wiemy, że jeszcze 3000 lat temu za czasów proroków – najwyższych mędrców tamtych czasów – kabaliści, którzy byli na bardzo wysokim poziomie, przyjmowali przedstawicieli wszystkich narodów świata na swoich uczniów. Kto chciał się uczyć – temu nie broniono.

Nie ma tu nic zabronionego. Kabała to nauka o miłości do bliźniego. Dlaczego miałaby być ukryta, ograniczona? Kabała nigdy nie ukrywała się. Ukrywali ją i ograniczali tylko ci, którzy nie chcieli jej ujawnienia. A sama Kabała zawsze była za tym, by ją wszędzie rozpowszechniać.

Średniowieczni filozofowie, w szczególności wielki niemiecki filozof Reichlin, napisali że filozofia, którą otrzymali starożytni Grecy, została zaczerpnięta przez nich z Kabały, kiedy uczyli się u proroków.

Można o tym przeczytać nie tylko w naszych oryginalnych źródłach, ale także w starożytnych germańskich i innych.

W zasadzie, mówimy nawet nie tyle o religiach i wierzeniach, ale o ich wspólnej istocie – o tym, aby połączyć wszystkie narody w jedną całość. A to jest powyżej wszystkich religii, wierzeń i podziałów. O tym jest nauka Kabały.

Jeśli myślisz że jesteś ważniejszy, ponad innymi albo masz absolutną rację, to znaczy, że już nie jesteś w Kabale a nawet nie we właściwej religii, a w ich niewłaściwej interpretacji. Dlatego, że w istocie, one wszystkie mówią wyłącznie o dobrym połączeniu między ludźmi.

Oczywiste jest, że wiele zmieniło się w ciągu ostatnich tysiecy lat, i wszystko co zostało przyjęte i ujawnione w starożytnym Babilonie, uległo wielkim zmianom. Dziś widzimy jak religie, wiary i ludzie walczą między sobą, ponieważ na ludzkie społeczeństwo nawarstwił się ogromny egoizm.

Dlatego spokojnie studiujcie Kabałę, a potem zobaczycie w jakim stopniu możecie zastosować ją do zrozumienia wszystkiego, co jest w innych wiarach, religiach. Niczego nikomu nie zabraniam. Wręcz przeciwnie, sami zrozumiecie jak bardzo jest to wszystko uniwersalne.

Z lekcji w języku rosyjskim, 06.10.2019


Dlaczego ludzi tak pociąga seks?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego ludzi tak pociąga seks?

Odpowiedź: W świecie duchowym dusza znajduje się w „ziwug” (fuzja) ze światłem.

Jest to połączenie dwóch części stworzenia: męskiej i żeńskiej części, które daje największą z istniejących przyjemności – napełnienie duszy światłem.

Pierwowzór duchowej fuzji w świecie materialnym – to stosunek fizyczny. Dlatego seks (pociąg do płci przeciwnej) jest uważany za podstawę, za korzeń wszystkich pragnień i przyjemności naszego świata, dlatego nas tak bardzo zajmuje.

Rozkosz z seksu w naszym świecie doskonale demonstruje różnicę między duchową i fizyczną fuzją.

Czlowiek (mężczyzna) tak wiele myśli o seksie i wyobraża sobie nieziemską rozkosz, która na niego czeka, ale po nastapieniu kulminacyjnego momentu przyjemność natychmiast znika. I znów zaczyna się pogoń za kolejną przyjemnością …

Dlatego że światło – przyjemność anuluje pragnienie. To znaczy, przyjemność, napełniająca pragnienie, neutralizuje uczucie przyjemności, w taki sposób jak plus i minus anulują się nawzajem.

I po zniknięciu obu powstaje podwójna pustka! Dlatego powiedziane jest: „Umierając, człowiek nie otrzymuje nawet połowy pożądanego”.

Jednak duchowa przyjemność działa w nas inaczej: znajdować się w świecie duchowym oznacza posiadać intencję (ekran) – zdolność do otrzymywania przyjemności (światła) w pragnienie (naczynie, kli), ze względu na przyjemność drugiego (przyjaciela, Stwórcy).

Dlatego należy nabyć właściwość Stwórcy – właściwość miłości i obdarzania. I wówczas otrzymujemy duchowy stosunek, nieustanną fuzję, która nieustannie trwa i umacnia się, dając człowiekowi poczucie wiecznego życia.

W istocie, gdzieś głęboko wewnatrz nas, w duszy, wszyscy podświadomie dążymy do tej właśnie fuzji, dla której zostaliśmy stworzeni.


Czy władcy posiadają wolną wolę?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Kabaliści piszą, że serca władców są w rękach Stwórcy. Co oznacza to stwierdzenie? Czy naprawdę nie mają oni wolnej woli?

Odpowiedź: Władcy częściowo mają wolną wolę, ale nie w 100%, dlatego że przez nich Stwórca zarządza innymi ludźmi.

I chociaż oni tego nie rozumieją, ale Stwórca w taki sposób przez nich działa. W rzeczywistości są marionetkami.

Będziemy uczyć się tego jeszcze, w jaki sposób Stwórca poprzez pewne osobowości, które w zasadzie nie są osobowościami, a marionetkami, zarządza nami. To jest specjalny system.

W rzeczywistości wolną wolę posiada zwykły człowiek. A im człowiek w społeczeństwie znajduje się wyżej na hierarchicznej drabinie, tym mniej wolnej woli posiada.

Z lekcji w języku rosyjskim, 21.07.2019


Hebrajski – kod wielowarstwowy

каббалист Михаэль ЛайтманHebrajski jest językiem światów duchowych, duchowych sił, które zarządzają naszym światem.

Hebrajski to wielowarstwowy kod. Może przedstawiać określone siły i ich zgodności, może być przedstawieniem intonacji w języku, a może być zmysłowym kodem, zmysłowym zapisem.

Ponadto w języku hebrajskim istnieje TaNTA: taamim (smaki), nekudot (samogłoski), tagin (korony), otijot (litery) i każdy z tych składników jest jak wrota, drzwi do ogromnego świata.

Wyobraźmy sobie, że kiedy wchodzimy w świat dźwięków przez „taamim”, to odkrywa się on w pięciu częściach sfery ust, w pięciu częściach płuc – są to zębowe, podniebienne, krtaniowe, wargowe i językowe litery.

I wszystko to musi zostać zapisane.

To znaczy w zasadzie, jeśli nie wiesz, czym jest „człowiek”, i dostajesz prawidłowy literowy opis, to według niego możesz zlepić tego człowieka z atomów.

Pytanie: Załóżmy, że muzyk patrząc na zapis nut, śpiewa wewnętrznie to ta muzyka brzmi w nim. A co brzmi w człowieku, który wewnętrznie patrzy na hebrajskie litery, na słowa?

Odpowiedź: Brzmi Boskie objawienie. Jeśli człowiek może odtworzyć wewnątrz siebie to, co widzi nawet w zapisie tekstowym, ale przez każdy symbol przenika do wnętrza, to ujawnia się mu nowa rzeczywistość, przy czym w każdej perspektywie w nowy sposób. Widzi kombinację światów.

Pytanie: Dlaczego nazywa Pan hebrajski uniwersalnym jezykiem, a nie żydowskim?

Odpowiedź: Ponieważ chodzi o siły, które wpływają na nasz świat, organizują go. Ich wzajemne połączenie musi zostać w jakiś sposób przedstawione, odtworzone, przekazane. Dlatego właśnie istnieje wielowarstwowy zapis: poziome i pionowe linie, punkty, połączenia.

Jest to podobne do tego, jak naucza się dzieci. Ale w rzeczywistości wewnętrznie wszystko jest znacznie bardziej złożone. Na przykład, co oznacza punkt, sam w sobie? Jest to przejaw właściwości otrzymywania w ogromnym świetle Stwórcy – właściwości obdarzania.

Pozioma linia od lewej do prawej lub od prawej do lewej, symbolizuje światło Chasadim, pionowa linia od góry do dołu lub od dołu do góry – światło Chochma. Każda litera reprezentuje określony świat.

Z lekcji w języku rosyjskim, 06.01.2019


Pierwszy krok do wolności

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego niewolnik pragnie wolności? Czy niewolnik (pragnienie) chce stać się niewolnik przyjemności?

Odpowiedź: W naszym świecie jesteśmy we wszystkim ciągłymi niewolnikami. Nasz egoizm cały czas trzyma nas w ryzach pragnienia maksymalnej przyjemności, w każdej chwili. A to oznacza, że ​​jesteśmy całkowicie podporządkowani tej sile.

Jak zrobić tak, aby podnieść się nad nią? W tym celu nie powinno być dla mnie ważne, czy sprawia mi to przyjemność czy nie, najważniejsze jest, żeby to była prawda.

Chcę prawdy, a nie „pożywki” – to pierwszy krok do wolności. Na tym polega wybór. Zgadzam się dosłownie głodować, ale osiągnąć prawdę.

Z lekcji w języku rosyjskim, 12.05.2019


Jak kochać innych, jeśli nie umiesz kochać siebie?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie z Facebooka: Jak można kochać innych, jeśli nie umiesz kochać siebie? Myślę, że musimy najpierw nauczyć się kochać siebie, a potem – bliźniego.

Odpowiedź: Do siebie masz za dużo miłości, a po to, aby zacząć czuć świat poza sobą, trzeba potrenować kochanie innych.

Kochając innych, rozwijasz w sobie właściwość obdarzania, właściwość prawdziwej miłości, przechodzisz od miłości własnej do miłości do bliźniego i dzięki temu zaczynasz odczuwać to, co naprawdę znajduje się na zewnątrz ciebie.

A na zewnątrz ciebie znajduje się ogromne światło, Wyższy Świat, wieczny stan. Do niego właśnie jesteś prowadzony.

Z programu TV „Odpowiedzi na pytania z Facebooka”, 10.03.2019


Po co jest samotność?

Михаэль ЛайтманPytanie z Facebooka: Po co jest samotność i jak to naprawić?

Odpowiedź: Samotność jest ci dana dla odczucia, że wszystko jest w twoich rękach, nikt na ciebie nie naciska, jesteś panem swojego stanu i możesz zrobić wszystko.

Zacznij prawidłowo wykorzystywać swoją samotność, a zobaczysz jaka jest dobra, ponieważ w rzeczywistości ten stan jest ci dany przez Stwórcę, abyś mógł się do Niego zwrócić.

Z programu TV „Odpowiedzi na pytania z Facebooka”, 10.03.2019


Moje myśli na Twitterze, 28.03.18, cz.1

Nie musimy włączać całego świata, narodu, czy ludzkości w naszą duchową pracę – wystarczy nam grupa 10 osób. Dzięki niej będziemy mogli odczuć cały świat i wszystkie światy, aż do nieskończoności, i do pełnej naprawy. Przecież część składa się z całości, zgodnie ze stopniem zrozumienia!

Tak, jak bardzo zwielokrotnimy ważność Stwórcy, to znaczy znaczenie obdarzania, grupy, osiągnięcia Jego właściwości obdarzania i miłości, jako celu stworzenia, w takim stopniu otrzymamy siłę, aby wznieść się ponad ego i zrealizować działanie obdarzania. To zależy tylko od samej ważności, a ważność – tylko od środowiska!

Rozumiemy Stwórcę tylko zgodnie z właściwościami naszych organów postrzegania. Dlatego Stwórca nazywa się „przyjdź i zobacz” – Bo-re. Dopiero w miarę naprawy intencji na podobną do Niego, zacznę odczuwać w niej to, co będę nazywać „Stwórcą”. I tak za każdym razem na nowo, i w inny sposób w zależności od tego, jak upodobniłem się do Niego.

Tak długo jak człowiek jest w egoizmie odczuwa świat, jako ciemny, jak wygnanie, jak niewolnictwo pod władzą egoizmu, Faraona. Ale jak tylko zmienia swoją intencję na obdarzanie, czuje cały świat jak Ziemię Obiecaną, przygotowaną dla niego i pełną obfitości. 

Pamiętaj: 

1. Wszystkie przeciwności pochodzą tylko od Stwórcy.

2. Wszystko to dzieje się, aby popchnąć człowieka do ucieczki – ale nie od kłopotów, lecz od egoizmu, do grupy – do modlitwy – do Stwórcy.

3. Nasze kłopoty nie mogą być rozwiązane jedynie za pomocą środków z tego świata.

4. Kłopoty powinny być uważane za niezbędne etapy wejścia do Wyższego Świata.

Odczucie trudności i pustki podczas duchowego wzrostu jest ogromną pomocą. Bez nich człowiek nie może błagać Stwórcy, aby go zmienił, aby wyjść z tego świata w Wyższy Świat. Tutaj wszystko zależy od dobrego środowiska i właściwej nauki, które doprowadzą człowieka do prośby… 

Temu, kto naprawdę pragnie wyjść z wygnania na tym świecie i wejść do Wyższego Świata, daje się pomoc od Stwórcy w postaci coraz większych przeszkód, które są wysyłane do niego w duchowej pracy. W przeciwnym razie człowiek nigdy nie opuściłby tego egoistycznego świata.

Nie wolno nam zapominać, że cierpienie pochodzi tylko od Stwórcy, a jedynym celem tego jest pchnięcie nas naprzód. Dlatego musimy dziękować Stwórcy za wszystkie swoje problemy i prosić Go, aby dał nam siłę, abyśmy odpowiednio je przyjęli, aby one wypchnęły nas z tego świata do Wyższego Świata

Poczucie, że Stwórca istnieje, ale odwrócił się od ciebie jest największym cierpieniem. Gdyby Stwórca zniknął z mojej świadomości, nie myślałbym o Nim. Ale jeśli istnieje niewielkie połączenie ze Stwórcą a uczucie jest takie, że Stwórca rzekomo nie chce połączenia, zapomniał o tobie – to jest najlepszy czas na modlitwę! 

Walka Stwórcy z Faraonem nie polega na pokonaniu Faraona, mocy egoizmu, którą Stwórca sam stworzył i którą kontroluje, ale by człowiek połączył w sobie te dwie siły razem, w środkowej linii, aby stworzyć w sobie strukturę „Adama-człowieka”. 

Egoizm jest naszą naturą. Jeśli pozbędziemy się go, to stracimy podstawy życia. Ale zmieniając egoizm na obdarzanie, w zastępstwie otrzymujemy możliwość napełniania się w nieskończony sposób. Przecież zmienia się tylko intencja a wszystkie działania pozostają – a my otrzymujemy z zamiarem „obdarzania”, to znaczy dla dobra innych! 

Świat poznajemy porównując przeciwieństwa. Jedno na tle drugiego. Czujemy różnice między właściwościami, a nie każdą z nich oddzielnie. Stwórca – to nieustanna właściwość obdarzania. Ale Stwórcy nie możemy poczuć, jeśli nie będziemy Jego przeciwieństwem. Dlatego potrzebujemy egoizmu! 

@Michael_Laitman