Wpisy w kategorii 'Religia'

Ujawnienie kabały dla świata: Ze względu na zło czy dobro?

W kabalistycznych książkach ludzie postrzegają odgórny system, który zarządza światem. Jednakże używając mądrości kabały jak religii, ludzie tworzą różnego rodzaju błędne wyobrażenia zgodne z ich osobistymi upodobaniami: nauki mistyczne, filozofie i inne teorie badane na uniwersytetach. Rozprawy naukowe o demonologii i magii poddawane są pod rozwagę na kierunkach filozoficznych.

Przez zapożyczenie i używanie kabalistycznych nazw i terminów lecz bez istoty i sedna tej nauki, ludzie zostali zdezorientowani, myśląc, że rozumieją, co było przedmiotem dyskusji. Dotyczy to również antysemitów, którzy stworzyli całą strukturę opartą o wadliwe założenia. Ludzie ze stronnictwa Hitlera badali te zagadnienia dokładnie, próbując udowodnić, że przez wyniszczenie Żydów mogą unicestwić całe zło na świecie. Dlatego Baal ha-Sulam pisze w swoim artykule „Róg Mesjasza”, że przedwczesne ujawnienie kabały spowodowało nieszczęścia Izraela.

Pytanie: Lecz Baal ha-Sulam pisze również, że kabała została ujawniona zgodnie z wolą Stwórcy. Więc w jaki sposób można połączyć te rzeczy?

Odpowiedź: Oczywiście, wszystko dzieje się zgodnie z Jego wolą. Ustanowił On bezwarunkowe prawa, do których musisz się dostosować gdyż inaczej będziesz zmierzał w dół złą ścieżką. A różnica miedzy tymi dwiema ścieżkami jest w tobie, nie w Stwórcy. Z Jego strony nie ma jakichkolwiek zmian. Ty tylko odczuwasz Jego stosunek do ciebie jako zły dlatego, że sam jesteś zły.

Ujawnienie kabały dla świata wyrządziło wiele szkody narodowi Izraela. Ale gdyby była podjęta inna, korzystniejsza decyzja, wtedy kabała nie byłaby ujawniona dla narodów świata, które by nie potraktowały Izraela w taki sposób. Ostatecznie jednak wszystko jest w rękach Stwórcy.

Wszystko w świecie dzieje się w stosunku do tych, którzy posiadają możliwość wyboru. Ale jeżeli człowiek nie ma możliwości wyboru, nie może nic zrobić i jest popychany do przodu przez zbiorowe cierpienie.

Z codziennej lekcji kabały 17/6/2011, “Róg Mesjasza”

Myjąc ręce Światłem

Wszystkie tradycyjne zwyczaje w Judaizmie są odwzorowaniem duchowych, kabalistycznych działań, ale tylko w cielesnym, egoistycznym pragnieniu. Prawdziwe duchowe działania są wykonywane w dwóch sferach: otrzymywania i obdarzania.

Po tym jak straciliśmy połączenie z miłością do bliźniego, z obdarowywaniem i wyższym światem, to z czym zostaliśmy w ramach tego świata nazywane jest Judaizmem. To jest forma, w jakiej kabała istnieje dla człowieka w czasie wygnania. Jednakże dla nielicznych wybranych objawia się ona w dwóch sferach: duchowej i cielesnej.

Dlatego też w religii istnieją pewne zwyczaje przeprowadzane zgodnie z tradycją. Zamiast wykonywać te działania wewnątrz siebie, przeprowadzane są one na zewnątrz.

Szulchan Aruch (nakryty stół), księga praw religijnych, opisuje działania duchowe, ale w formie materialnej. Kiedy jest powiedziane „umyj ręce”, oznacza to, że musisz wziąć twoje naczynie duchowe i zanurzyć, lub umyć je w Świetle Hassadim (Miłosierdzie). Wyjaśnia, jak zrobić ślubny baldachim, Chuppa, w celu połączenia się ze Stwórcą, jak oddzielić czyste pragnienie (Koszer) od nieczystego, albo jak we właściwy sposób zabić zwierzę, czyli czyjś egoizm. [Czytaj więcej →]

Jedz, módl się…

Mity i rzeczywistość

Pytanie: Niestety, ale otrzymałem takie wychowanie, że Stwórca jest pewnego rodzaju starcem, który siedzi w niebiosach. Dzisiaj studiuję kabałę i dlatego też rozumiem, że to wyobrażenie jest błędne. Jak mogę uwolnić się od stereotypów z dzieciństwa?

Moja odpowiedź: Nie ma to nic wspólnego z dzieciństwem człowieka. Ludzkość po prostu rozwinęła przez wiele wieków takie mity. Ponieważ jest to zupełnie naturalne, aby w taki sposób wyobrazić, przedstawić sobie coś istniejącego. Z pokolenia na pokolenie rozpowszechniane były opowieści o tym, że istnieje pewna siła, która jest asocjowana z istotą z rękoma i nogami, i która odpowiada ludzkiemu zrozumieniu.

Oczywiście, że Stwórca nie posiada żadnego obrazu i formy. Stwórca jest naturą, a ponieważ wartości liczbowe (Gematria) tych słów są takie same, określają one jeden i ten sam obiekt. On jest ogólnym prawem natury i w ogóle cała natura jest siłą, mocą. My sami jesteśmy również siłami, mimo że wydaje się nam, jakby istniały tutaj jakiekolwiek obrazy, materia nieożywiona, roślinna i zwierzęca przyroda.

Można to porównać do ekranu TV, na którym widzimy różne obrazy, w dokładnie taki sam sposób widzimy wszystko, co istnieje na tym świecie i wyobrażamy sobie to w ten sposób w naszych głowach.

Dlatego też takie podejście do Stwórcy, że jest On obrazem, starcem, który istnieje w jakiś sposób gdzieś u góry, jest źródłem gorzkiego błędu i zniekształconego postrzegania, percepcji życia.

Ponieważ nauka kabały była ukryta, a ludzie nie wiedzieli, kto jest Stwórcą, dlatego też rozprzestrzenił się taki błąd nawet w judaizmie. Tak więc nadal istnieje jeszcze podobny stosunek ludzi.
Łączymy, kojarzymy ze Stwórcą dokładnie tak samo, jak z człowiekiem w naszym świecie, różne rzeczy: ja dam Mu coś, a On tak zrobi, żeby było mi dobrze; jeśli dam mu darowiznę w formie jednego dolara, to wtedy On da mi z powrotem dwa.

Wydaje się nam to tak, że możemy Go w ten sposób przekupić, przez co Stwórca będzie dla nas dobry, a życie zmieni się na lepsze. Jednak okazuje się coraz bardziej, że nasze relacje ze Stwórcą mogą być zbudowane tylko na bazie naszej naprawy.

On żąda od nas tylko jedno: aby być jak jeden człowiek z jednym sercem i kochać bliźniego jak siebie samego.

Wyciąg z wykładu „Kabała dla narodu”, 14.12.2010

Żyjemy w epoce objawienia ukrycia

Wszystkie religie i filozofie są oparte na wiedzy, która przesączyła się do nich z nauki kabały po wszystkich zakazach nałożonych na nią i jej ukryciu przez kabalistów. Ukrycie to pozwoliło im podawać tę skradzioną wiedzę jako własną.

Z drugiej strony obecnie, gdy kabała nareszcie odkrywa się światu, wszyscy występują przeciwko niej, ponieważ ujawnia się źródło, z którego wszystko pochodzi, gdyż religie i filozofie istniały tylko dzięki temu, że kabała była ukryta.

Wszystkie religie oparte są na ukryciu. Gdyby ujawnił się Stwórca – wówczas nie byłoby żadnego miejsca na religie i różne wyznania. Bo w co można wierzyć, gdy dla wszystkich jest wszystko jasne?
To znaczy istnieją w ogóle trzy stany:

1. Stan odkrycia, który istniał w czasach Świątyni (Pierwszej i Drugiej), kiedy ludzie wyraźnie odczuwali Stwórcę i każdy wiedział, co ma robić.

2. Stan ukrycia, który dzieli się jeszcze na dwa stany:

1) okres, w którym również metodyka objawienia Stwórcy zostaje ukryta

2) okres ujawnienia metodyki kabały – w celu objawienia Stwórcy

Z lekcji o artykule: „Służąca, która dziedziczy po pani” 16.12.2010

Ogólnie przyjęty przesąd

Otrzymałem pytanie: Mędrcy powiedzieli, że niemożliwe jest nauczanie kabały tych, którzy nie zrezygnowali ze swoich „przesądów, służenia bożkom”. Co to oznacza?

Moja odpowiedź: „Przesąd” oznacza, że wydaje się nam, że nasze życie zależy od przypadku, a nie od jedynej wyższej siły, poza którą nie istnieje nic innego, od siły „Dobrej i czyniącej dobro”.

Wszystko pozostałe nazywa się przesądem: wiara w rząd, we własne siły, w siły przyrody, w sukces, w diabła i duchy - we wszystko, poza jedynym Stwórcą, który troszczy się o nasze dobro.

W końcu dochodzimy do wniosku, że przesąd jest to każdy stan, w którym człowiek nie odczuwa powiązania ze wszystkim w zamkniętym świecie, w jedynym integralnym systemie, w którym panuje tylko jedna siła, siła emanacji i miłości. Jeśli ktoś nie posiada takiego oczywistego odczucia, wtedy oznacza to, że nie ma on wiary. Każdy inny światopogląd i niechęć, aby dojść do prawdziwego odczucia, nazywa się przesądem, to znaczy wiarą w różne obce siły.

Niemniej oczywistym jest, że wymaga się od każdego na miarę jego rozwoju, tak jak oczekuje się od dziecka z każdym rokiem odpowiednio do jego wieku.

Dlatego nie ma tu miejsca, by obwiniać kogokolwiek za to, że nie znajduje się w świecie Nieskończoności w odczuciu jedynego Stwórcy, lecz każdy powinien wyobrazić siebie na swoim poziomie, jeśli jest człowiekiem.

Z lekcji o artykule „Służąca, która dziedziczy od swojej pani”13.12.2010

Praktykowanie religii nie jest niezbędne w kabale

Pytania dotyczące praktyk religijnych jakie otrzymałem :

Pytanie: Przestrzegam Tory i micwot (przykazań) w moim codziennym życiu i moje praktykowanie często staje się mechaniczne – nie duchowe. Twierdzisz, że kabała nie ma nic wspólnego z religią, a jednak wydaje się ona nierozerwalnie związana z Torą.

Proszę doradź mi, jak mogę ponownie zaangażować się w micwot w sposób, który naprawi i zamieni moje „pragnienie otrzymywania” w „pragnienie emanacji”. Na pewno po to przecież są (przykazania). Rzuć proszę trochę światła na połączenie pomiędzy micwot i kabałą, oraz na znaczenie micwot dla Żyda.

Moja odpowiedź: Kabała jest metodą naprawy duszy przez odkrywanie Stwórcy. Dusza nie ma żadnego odniesienia do ciała.

Jeżeli chcesz podążać za założeniami judaizmu, to twoja sprawa. Osobiście trzymam się tej struktury, ponieważ jest to tradycja narodu, do którego należę. Jednakże mam setki tysięcy studentów, którzy nie są Żydami i nie przestrzegają tych przykazań. To nie osłabia ich rozwoju duchowego w żaden sposób. Jest napisane: „Wszyscy będą Mnie znali, od najmniejszego z nich, do największego”, oraz „Mój dom będzie zwał się domem modlitwy dla wszystkich ludzi”. Oznacza to, że wszyscy zjednoczą się odkrywając Stwórcę.

Kabała została ujawniona wszystkim w starożytnym Babilonie i dziś ponownie jest ujawniana wszystkim. Niezależnie każda osoba może praktykować swoje zewnętrzne kulturowe tradycje.

Pytanie: Jak możemy zachowywać 613 przykazań, jeżeli nie jesteśmy Żydami? Gdzie możemy znaleźć listę tych przykazań? Jak mogę przestrzegać Szabatu i świąt: czy powinienem pójść do synagogi czy centrum kabały, które obchodzą takie uroczystości?

Moja odpowiedź: 613 przykazań to naprawa 613 pragnień. Te pragnienia mogą być ujawnione w tobie tylko po tym jak przekroczysz machsom. Nie odnoszą się one do żadnych działań w naszym świecie – one są pragnieniami. Tymczasem praktyki religijne są tradycjami i nie naprawiają one człowieka, ani jego duszy. Nie jest koniecznym ich przestrzeganie, by poznać cel stworzenia. One istnieją dla ciebie po to, gdybyś chciał być połączony z kulturą twoich ludzi.

Religia jest odwrotnym połączeniem z duchowością

Religia była ofiarowana narodowi Izraela podczas wygnania po to, by naród mógł uzmysłowić sobie złą naturę egoizmu i wykształcić potrzebę Światła, które naprawia.
Wszystkie inne narody musiały ewoluować z pomocą dostępnych im religii i wierzeń. Dawno temu, w starożytnym Babilonie Abraham „rozdał dary (systemy wierzeń) dzieciom swoich nałożnic i wysłał je na Wschód”. Pobliskie narody otrzymały te „dary” w postaci religii chrześcijańskiej oraz islamu. Są one uważane za dary ponieważ pochodzą od Stwórcy i ich misją jest zbliżyć ludzi do Niego. Ich wyznawcy także są wzywani, by pomóc człowiekowi uświadomić sobie złą naturę jego egoizmu.

Wszystkie religie są „odwrotnym” połączeniem z duchowością. To połączenie ostatecznie pokazuje nam, że jesteśmy przeciwni do duchowości. Stopniowo odkrywamy, że nasz egoizm rozwinął się do punktu, z którego nie ma powrotu. Jest jak guz nowotworowy, który nas wchłania. Jest to ujawniane przez Światło. Cały nasz historyczny rozwój miał miejsce przez wpływ Światła. Światło tworzy wszystko przez oddziaływanie bezpośrednio na nas albo w swojej odwrotnej formie.

Światło rozwija nasz egoizm i stopniowo objaśnia nam swoją naturę. Pozwala nam zobaczyć, że egzystujemy w złej, egoistycznej naturze i odróżniamy tylko ciemność, która jest jedynie tym, co przynosi nam korzyści. Powoli uświadamiamy sobie, że egoizm to zło, przyczyna całego zła świata. Widząc to wszystko, zaczynamy dążyć do dobra.

Wszystko to jest koniecznymi etapami naszego rozwoju.

Z 3-ej części Codziennej Lekcji Kabały z dn. 29.06.2010. „Wstęp do komentarza Sulam”

Religią przyszłości jest „Miłość do bliźniego”

Otrzymałem pytanie: Co powinno być połączeniem pomiędzy religią judaistyczną, a państwem Izraela?

Moja odpowiedź: Nie powinno być żadnego połączenia pomiędzy religią i państwem. Każda osoba powinna mieć możliwość prowadzenia życia zgodnie ze swoim wyborem bez przymusu. Kabała mówi: „Nie ma przymusu w duchowości!”.

Na ludzi należy wpływać jedynie przez właściwą edukację. Oczywiście, wychowywanie w Izraelu ma się odbywać w duchu tradycji żydowskiej, kultury żydowskiej i wszystkiego, co otrzymaliśmy od naszych przodków. Jednakże ma to być wykonane przez delikatne, życzliwe wychowywanie w duchu tradycji narodowych.

Poprzez rozpowszechnianie kabały, dzisiejsza religia – zestaw obowiązkowych zadań, przemieni się w prawdziwą religię. To jest to co Baal ha-Sulam opisuje w artykule „Istota religii i jej cel”. Jak to się stanie?

Wyższa siła, która ujawnia się nam dzisiaj zmieni nas i wtedy ludzie zaczną odczuwać i rozumieć Stwórcę. Jego objawienie wyeliminuje potrzebę usług religijnych jakie znamy dzisiaj takich jak religia i jej przywódcy, i potrzebę pośredników pomiędzy człowiekiem, a Stwórcą,. Jest napisane: „I ludzie przestaną uczyć o Stwórcy, bo wszyscy będą Mnie znali, od małego do dużego”.

Objawienie Stwórcy pokaże wszystkim zasadę całej Tory: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”, która jest teraz nieobecna nawet pomiędzy religijnymi ludźmi. Baal ha-Sulam pisze w „Pokoleniu przyszłości”:
„Klasa religijna (etyczna), określająca życie wszelkich narodów, musi najpierw i przede wszystkim zobowiązać swych reprezentantów, by zajęli się emanacją, zgodnie z zasadą „kochaj bliźniego swego jak siebie samego”. I to będzie społeczna świadomość wszystkich narodów… Jednakże poza tym wyjątkiem, każdy naród powinien dowolnie podążać za swoją religią oraz tradycjami, i żaden naród nie powinien mieszać się w sprawy drugiego.”

Nauka kabały wyjaśnia, że główna zasada Tory: „kochaj bliźniego swego jak siebie samego” wskazuje iż przestrzeganie micwot (przykazań) i Tory oznacza naprawę egoizmu człowieka, gdzie osiąga on poziom miłości do bliźniego. Więc jest to naprawa jego egoistycznych pragnień, które nazywa się przestrzeganiem przykazań.

Jeżeli osoba angażuje się w naprawianie samego siebie by rozwijać w sobie postawę emanacji w stosunku do bliźniego, oznacza to, że wykonuje ona zasady Tory. Oto co powiedział wielki mędrzec Akiwa, kiedy poproszono go o objaśnienie całej Tory „stojąc na jednej nodze” (metaforycznie rzecz ujmując), zacytował ogólną zasadę całej Tory: „Kochaj bliźniego jak siebie”. Inny mędrzec o imieniu Hillel (żyjący w czasach Talmudu – początek ery) określa tą zasadę: „Nie czyń drugiemu tego, czego nie chcesz, by inni tobie uczynili”.

Dlatego też, cała instytucja religii bez wątpienia przejdzie przez wielkie zmiany, bo nie przystaje ona do powyższych zasad.

Religia miłości i emanacji

W wiadomościach (z Vesti.ru): „Począwszy od 1 kwietnia 2010 roku, szkoły w dziewiętnastu rosyjskich okręgach szkolnych zaczną naukę nowego przedmiotu: Podstawy Kultur Religijnych i Etyki Świeckiej.

Program zawiera cztery główne ruchy religijne, religie świata i etykę świecką. … Program nauczania zawiera tematy takie jak miłość, przyjaźń, wina i wybaczenie. Każdy z tematów rozłożony jest na sześć bloków: kultura ortodoksyjna, kultura islamska, podstawy buddyzmu i judaizmu, nauka o religiach świata i etyka świecka. …. Rodzice wybiorą, w których zajęciach chcą, żeby ich dzieci wzięły udział i uczniowie zostaną odpowiednio rozlokowani.”

Mój komentarz: Religia zawsze prowadziła do nienawiści i wojen, terroru i podzielenia. Stwórca dał tylko jeden dekret: przykazanie by „kochać bliźniego swego jak siebie samego”. Wszystkie inne prawa są tylko realizacją tego jednego, ogólnego prawa natury.

Wszystkie religie i wierzenia są wynalazkiem ludzkiego ego. Dlatego powodują sprzeciw, podsycają nienawiść i do rozumianego nadmiaru, wykupienia się od piekła i akceptowania gotówki za wejście do raju. Nie wolno nam ubierać wilka w skórę owcy. Religia jest największą manifestacją ludzkiego ego; Powoduje tylko podział pomiędzy uczniami. Przeczytaj artykuł Baal ha-Sulama: „Esencja Religii i jej cel”. „Nasza religia” nie oznacza judaizmu: to jest religia miłości i emanacji dla wszystkich.