Artykuły z kategorii Pytania&Odpowiedzi

Wolność wyboru, cz. 3

каббалист Михаэль Лайтман Dlaczego jednostka potrzebuje wpływu społeczeństwa?

Pytanie: Dlaczego wszystko jest tak stworzone, że jako jednostka znajduję się pod wpływem społeczeństwa? Co mi to daje? Jak mogę to wykorzystać do swojego rozwoju duchowego?

Odpowiedź: Rzecz w tym, że mogę sobą zarządzać przy pomocy otaczającego społeczeństwa. Jeśli jestem zamkniętym systemem i nie mogę nic ze sobą i w sobie zrobić, to tak, jak sam bym się nie kręcił jak pies za swoim ogonem, nic z tego nie wyjdzie, dlatego że posiadam określone właściwości, jakości i jeśli będę nimi operował, to pozostanę tym samym człowiekiem.

Jednak, jak zrobić, abym jak gdyby wyszedł z siebie i wpływał na siebie z zewnątrz? I tutaj nauka Kabały podpowiada nam bardzo interesującą zasadę.

Mówi, że jeśli będę ściśle, selektywnie odnosił się do środowiska: „To dla mnie jest dobrze, a to źle. Chcę, żeby to bardziej wpływało na mnie, a to mniej”, w ten sposób będę wybierał sobie źródła wpływu na siebie, sortował je i podstawiał się pod ich wpływ. W taki sposób zarządzam sobą poprzez otaczające społeczeństwo.

Być może powinienem być dwie godziny pod wpływem jednej grupy, a trzy godziny pod wpływem drugiej grupy ludzi, posłuchać jakiegoś reportażu w telewizji, przeczytać artykuł w gazecie lub wejść w Internet.

Stale muszę kontrolować, jakie wpływy zewnętrzne wybrać, dlatego że w taki sposób tworzę siebie. Jest to proces mojego tworzenia samego siebie. Oto, co jest ważne. Na tym polega moja wolna wola. Taką możliwość, taką wolność dał nam Stwórca.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 04.02.2019


Jak odnosić się do śmierci bliskich?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak w Kabale rozumiana jest śmierć? Jak odnosić się prawidłowo do tego, gdy umiera ukochany, bliski człowiek? Na czym polega ta filozofia? 

Odpowiedź: Nie ma tu żadnej filozofii, dlatego że nasze ciało jest organizmem zwierzęcym, który umiera, jak ciało każdego zwierzęcia. Ciało ma określoną długość życia, umiera i rozkłada się, powracając do swoich pierwotnych elementów.

A nasza wewnętrzna część, wewnętrzne właściwości pozostają. One nigdzie nie odchodzą i nazywają się „duszą”. Te właściwości kontynuują swoje istnienie, tylko już nie na poziomie naszego świata, dlatego że nie mają w co się odziać, ale istnieją poza światem fizycznym.

Następuje kolejna inkarnacja w nowe ciało i powrót. Dusza nie znika jak ciało, ona wciela się w nowe i nowe ciała. Ta teoria i praktyka była przetestowana od stuleci i istnieje od prawie 6000 lat. Ponadto na to istnieją poważne dowody i wiele literatury jest poświęcone temu tematowi. Nauka Kabały analizuje tę kwestię na poziomie fizyczno-matematycznym. Tutaj nie ma żadnych problemów.

Problem jest inny: możemy zacząć czuć świat dusz nie umierając, będąc w naszym ciele. Jeśli ciało nie przeszkadza, a ciałem w Kabale nazywa się nie mięso człowieka, a nasz egoizm, jeśli go zneutralizujemy, wtedy zaczniemy odczuwać Wyższy Świat, świat dusz, tak jakbyśmy umarli i istniejemy już poza naszym ciałem fizycznym.

Dlatego cały problem polega na zneutralizowaniu egoizmu. A to pozwala nam zrobić nauka Kabały.

Pytanie: Czy w związku z tym jest jakiś ból po tych, którzy odeszli, tęsknota za nimi?

Odpowiedź: Żaden ból i tęsknota nie zostaje. Ci, którzy studiują naukę Kabały, doskonale czują i rozumieją, że to wszystko jest reinkarnacją dusz i tutaj nie ma miejsca na jakieś przeżywania.

Wchodząc w wewnętrzny stan i zaczynając odczuwać dusze, odnosimy się w zupełnie w inny sposób do naszego zwierzęcego ciała. W nim nie ma nic szczególnego. Dane jest nam na krótki czas, tylko po to, abyśmy mogli przejść do odczucia dusz. 

Z lekcji w języku rosyjskim, 26.01.2020 


Metoda pochodząca od Mojżesza

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Istnieje kilka etapów nauki metody zjednoczenia.

Pierwszy etap ma charakter wyjaśniający, kiedy człowiek musi otrzymać informacje o aktualnej sytuacji, o kryzysie, który ogarnął wszystkie sfery życia.

Drugi etap ma charakter edukacyjny: człowiek zaczyna rozumieć swoją egoistyczną naturę, w czym ma wolność wyboru, jakie jest prawidłowe postrzeganie rzeczywistości, i ogólny cel natury, który musi osiągnąć itd.

Trzeci etap jest edukacyjny, zmysłowy, tu ludzie studiujący metodę zjednoczenia powinni być podzieleni na małe grupy – dziesiątki, w których praktycznie będą mogli poczuć wszystko, co próbowano im wyjaśnić.

Czwarty etap – to wyjście w świat, praca nie tylko w małej grupie, ale także z całą ludzkością.

Czy mógłby Pan coś do tego dodać?

Odpowiedź: Mogę powiedzieć tylko tyle, że nic nowego do tego nie dodam. Moje wyjaśnienia o tym, że ludzkość powinna zostać podzielona na dziesiątki i w nich się naprawić we wspólnej jedności, a następnie w bardziej rozszerzonej formie – pochodzi jeszcze od Mojżesza, który po otrzymaniu Tory natychmiast zaczął zajmować się połączeniem ludu.

Chodzi o to, że próbując zjednoczyć się ponad egoizmem, zaczynamy odczuwać wspólną siłę natury, która nazywa się Stwórcą. Odkrycie tej siły w nas prowadzi do duchowego wzniesienia. Zaczynamy odczuwać cały wszechświat, całą naturę, światy duchowe, system zarządzania nami.

W taki sposób wznosimy się ze zwierzęcego poziomu, który jest zarządzany z góry, na poziom „człowieka” (Adam). Adam – od słowa „podobny” do Stwórcy. Wstępujemy na równy Mu poziom. Musimy wznieść się do stanu całkowitego podobieństwa do Stwórcy.

Z programu TV „Analiza systemowa rozwoju narodu Izraela”, 09.12.2019


Jak komórki w ciele

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kabalista od razu nie może pracować z ogromną liczbą ludzi. Najpierw powinna to być jakaś mała grupa. Czy można powiedzieć, że dziesięć osób – jest takim mini-społeczeństwem, w którym każdy będzie stale sprawdzał swój stosunek do innych? 

Odpowiedź: To środowisko nie tylko wspiera człowieka na poziomie ziemskim w dobrych relacjach z innymi. Łącząc się z nimi, zaczyna odczuwać wspólne pragnienie, wspólne cele, wspólny system poprawnych, wzajemnych połączeń między dziesięcioma przyjaciółmi tak, że w końcu oni tworzą system, który nazywa się „Wyższy świat“ lub „parcuf“, lub „dusza“. A wewnętrzną siłą w tym systemie jest Stwórca.

Pytanie: Okazuje się, że tych dziesięciu ludzi jest jak komórka w organizmie, która zaczynając współpracować z innymi komórkami, tworzy organy?

Odpowiedź: Prawda. Każda dziesiątka, którą staramy się stworzyć ze swoich podobnie myślących ludzi, będzie łączyć się z innymi dziesiątkami, aby razem stworzyć jeden organizm, zwany „wspólną duszą” lub „Adamem”.

Pytanie: A zatem człowiek, zaczynając pracować w mini-grupie, dzięki ciągłej pracy w dziesiątce wychodzi poza ramy swojego egoizmu i może połączyć się już z innymi ludźmi, z całą ludzkością. Jak to się dzieje?

Odpowiedź: Tak jak łączą się komórki w ciele. Pomimo tego, że każda komórka należy do jakiejś specyficznej części ciała, specyficznego organu, ale przez pozostałe komórki jest połączona z każdą inną. To jest właśnie wspólny system „Adam” („Człowiek”). 

Z programu TV „Analiza systemowa rozwoju narodu Izraela”, 09.12.2019 


Interpretacja tekstów kabalistycznych

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Gdy Abraham zrozumiał siłę natury, chciał podzielić się swoim odkryciem ze wszystkimi ludźmi. Oczywiście, wtedy pojawił się konflikt z królem Babilonu – Nimrodem, który obserwował wzrost egoizmu i powiedział, że Babilończycy muszą się rozproszyć.

Abraham uważał, że to nie pomoże, konieczne jest znalezienie metody wzniesienia się ponad brak jedności i zrównoważenie wszystkiego.

W rezultacie kilkadziesiąt tysięcy ludzi podążyło za Abrahamem, a reszta rozproszyła się po całej ziemi. Ci, którzy poszli za Abrahamem, zaczęli nazywać siebie „Israel” („Jaszar k-El”), tj. „dążący do Stwórcy”. Stąd powstała nazwa „Izrael”.

Okazuje się, że Izrael czy Israel, to nie pochodzenie etniczne, ale ukierunkowanie pragnienia, które pojawiło się w ludziach.

Odpowiedź: Jest to cel egzystencji człowieka. Jeśli człowiek w swoim życiu dąży do osiągnięcia Wyższej Siły, do poznania jej, by zbliżyć się do niej, wtedy nazywa się „Izra-el”.

Komentarz: W książce „Misznej Tora”, Rambam napisał: „Abraham głośno wzywał wszystkich ludzi opowiadając im, że na całym świecie jest jeden Bóg. Szedł z miasta do miasta, od królestwa do królestwa wzywając, gromadząc ludzi, dopóki nie przybył do kraju Kanaan”.

Odpowiedź: Co to znaczy „szedł“? Należy zrozumieć te opisy nieco głębiej. Na przykład, Abraham i jego ojciec Terach: ojciec – jest to poprzedni stan Abrahama; Abraham – następny stan za Terachem.

A jego synowie; Izaak, Jakub – to kolejne stopnie. Przecież mówimy o jednej duszy, o jednej sile, która się rozwija rozbijając wszelkiego rodzaju dawnych idoli. W taki sposób należy interpretować te teksty.

Pytanie: Rambam pisze dalej: „A kiedy ludzie schodzili się do niego i pytali o jego słowa, on opowiadał każdemu o swojej osobliwości, dopóki nie przywrócił go na prawdziwą ścieżkę, aż zgromadziły się wokół niego tysiące, dziesiątki tysięcy i nazywa się ich domem Abrahama. Zasiał w ich sercach tę wielką zasadę, i napisał o niej książki ”.

Co oznacza „wielka zasada”?

Odpowiedź: Oznacza to, że musimy ujawnić jedną Wyższą Siłę, a nie gubić się między wieloma małymi siłami, które w zasadzie nic nie dają. Poznając Wyższą Siłę, wzrastasz wraz z nią.

Z programu TV „Analiza systemowa rozwoju narodu Izraela”, 24.06.2019


Żydowskie święta Prawa

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Tak mi się wydaje, że jesienne święta, które nazywane są żydowskimi, w rzeczywistości są świętami światowymi. Szczególnie teraz, podczas pandemii koronawirusa zaczynam coraz bardziej to rozumieć.

Rosz ha-Szana (początek roku) symbolizuje odkrycie prawa miłości, obdarzania. Od tego zaczęła się ludzkość, od tego momentu zaczyna się odliczanie czasu. Dlaczego to nie jest światowe święto? Dlaczego jesienne święta nazywamy żydowskimi?

Odpowiedź: Te święta nie dotyczą wyłącznie Żydów. Są to kosmiczne święta, które odnoszą się do Wyższej Siły, która zarządza naszym światem, gdy wchodzi na nowy etap oddziaływania na nas.

Pytanie: Czego od nas wymaga ten Nowy Rok?

Odpowiedź: Musimy zmieniać się, dostosować do natury, nie niszczyć się wzajemnie. Musimy przestać być napędzani przez nasz egoizm, jak małe zwierzęta. Czy możesz sobie wyobrazić, co by było, jeśliby świat zwierzęcy miał taki sam egoizm, jaki my mamy?…

One pożarłyby nas i siebie, i w ogóle wszystko byłoby zjedzone. A tak egoizm ma tylko człowiek. I stopniowo pożera wszystko. Doszliśmy już do kresu! Musimy uświadomić sobie, że zło – to tylko nasz egoizm!

Ten rok jest punktem zwrotnym. I mam nadzieję, będzie takim, że uświadomimy sobie naszą złą naturę i zechcemy ją zmienić.

Pytanie: Życzyłby Pan tego całej ludzkości? Uświadomienia sobie swojej złej natury?

Odpowiedź: Tak, to moje życzenie na Nowy Rok.

Komentarz: Zwykle ludzie mówią: niech wszystko będzie dobrze, niech w domu będzie obfitość, niech wszyscy będą zdrowi.

Odpowiedź: Nie, nie należy tego życzyć, dlatego że i tak tego nie będzie. Po co te przeróżne złudne marzenia, cierpienia i tak dalej?

Pytanie: Myśli Pan, że będzie źle?

Odpowiedź: Będzie źle, ale najważniejsze jest to, żebyśmy uświadomili sobie jak najszybciej przyczynę tego zła w nas. I tylko w nas! A oprócz przyczyny również możliwość jej naprawy, zmiany na odwrotną. Ludzkość nic więcej nie potrzebuje.

Pytanie: Czy uważa Pan, że w tym roku, to jest realne?

Odpowiedź: Jeśli nie, to świadomość ta przyjdzie poprzez ogromne, niebywałe cierpienia!

Lepiej zrobić to szybko. Dlatego, że kiedy nadchodzi okres cierpień, to nie jesteś w stanie ich zatrzymać. One przychodzą na wiele lat i obejmują takie zniszczenia, takie kataklizmy, także naturalne, ludzkie, ze wszystkimi pandemiami i tak dalej, że to jest straszne…

Pytanie: Załóżmy, że usłyszałem Pana i nawet usłyszałem zagrożenie, że cierpienia mogą być wielkie. Jakie powinny być moje działania?

Odpowiedź: Opowiedzieć wszystkim, jak możemy się od nich zbawić, jak im zapobiec. A zrobić to można tylko poprzez dobre połączenie między nami.

W taki sposób, gdy ludzie zbiorą się razem, stłoczą, jak małe zwierzęta, gdy nadchodzi wielkie cierpienie – teraz i my musimy to zrobić.

Pytanie: To znaczy ciepłe, pozytywne myśli, życzliwe wzajemne zbliżenie, połączenie i jedność – czy to jest to, co powinno być?

Odpowiedź: Tak. Jeśli nie z dobrego powodu, to ze złego, ale musimy to zrobić.

Pytanie: Następnym świętem jest Jom Kippur (Dzień Pokuty). Co to znaczy dla świata?

Odpowiedź: Dla świata Dzień Pokuty jest przejawem wielkiego zła, przed którym czujemy się całkowicie bezsilni. Nie możemy nic innego zrobić, jak tylko prosić, aby Wyższa Siła nas oświeciła, pomogła nam poradzić sobie z naszym wewnętrznym egoizmem.

Ponieważ nie ma nic zewnętrznego. Wszystko, co jest na świecie, jest tylko oddźwiękiem tego, co dzieje się wewnątrz nas.

Pytanie: Czy to oznacza, że ujawniam już w sobie zło? Odkrywam, że to najgorsza rzecz, jaka tylko może być? I o co proszę?

Odpowiedź: Wyrzekam się go, nie chcę go używać. Takie jest właśnie znaczenie Dnia Pokuty (Jom Kippur). Oznacza to, że nie wykorzystuję żadnego z moich egoistycznych pragnień. Żadnego! I robię ograniczenie na nie.

I dlatego zewnętrznie jest to zdefiniowane, jako pięć zakazów.

Pytanie: Jeśli udało mi się to zrobić, to co powinienem osiągnąć?

Odpowiedź: To, że przestaniesz pracować ze swoim egoizmem. I wtedy zaczniesz budować swój stosunek do świata tylko z punktu widzenia dobra, z połączenia. Symbolem tego jest budowanie szałasów.

Pytanie: W ten sposób doszliśmy do trzeciego, jesiennego święta – Sukkot. Co to jest budowanie namiotu, który nazywa się „sukka”?

Odpowiedź: Nazywa się to „sukkat szalom” – „szałas pokoju”. Uosabia ekran, czyli anty-egoistyczną siłę, która pokrywa nas wszystkich, całą ludzkość. Właśnie to musimy zbudować.

Możemy ukryć się pod tą siłą. Możemy się zebrać i pragniemy istnieć w ten sposób.

Na tym kończy się wszystko, co musimy zrobić w nowym roku. Jeśli przejdziemy przez te stany, to będziemy gotowi na nowy rozwój. To jest właśnie nowy rok.

Jest to rozwój w kierunku całkowitego zjednoczenia ludzkości pod taką osłoną świata.

Pytanie: A jeśli tak się stanie, to nie będziemy bać się wirusa i wszystkiego innego?

Odpowiedź: Pozbędziemy się wirusa, jak tylko zechcemy iść w tym kierunku.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 14.09.2020


Błyskawiczne odpowiedzi kabalisty, 25.06.2020

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W jaki sposób najlepiej rozpocząć osobisty rozwój duchowy? Co może mi pomóc doskonalić się?

Odpowiedź: Muszę wyjaśnić sobie, do czego mnie naprawdę ciągnie, czy nie jest to konsekwencją przebywania w jakimś środowisku, które zaszczepiło mi swoje wartości? Powinienem ustalić do czego osobiście dążę.

Pytanie: Czy w samorozwoju istnieją pojęcia „za wcześnie” lub „za późno”?

Odpowiedź: Oczywiście. Lepiej wcześniej niż później. Ale, tak czy inaczej będę musiał się zrealizować.

Pytanie: Na czym polega według Pana samorealizacja?

Odpowiedź: Na poznaniu swojej duszy i jej pełnej realizacji.

Pytanie: Jaka jest różnica między samorealizacją a zaspokajaniem potrzeb?

Odpowiedź: Zaspokojenie własnych potrzeb, to egzystencja zwierzęca a samorealizacja jest osiągnięciem podobieństwa do Stwórcy.

Pytanie: W jakim wieku zaczął Pan poważnie zajmować się samorealizacją i samorozwojem?

Odpowiedź: Myślę, że dopiero wtedy, gdy znalazłem swojego nauczyciela Rabasza, kiedy już miałem 33 lata.

Pytanie: Jak zdecydować kim być, na czym zarabiać?

Odpowiedź: Nie ma znaczenia, jaka jest Twoja specjalność. Pojawiamy się na tym świecie nie po to, aby w jakiś sposób zarabiać i realizować się w ramach tego świata, ale żeby realizować się w odniesieniu do Stwórcy.

Pytanie: Gdzie znaleźć motywację do zmiany i osobistego rozwoju?

Odpowiedź: W środowisku. Powiedziano, że zawiść, zazdrość i pragnienie honoru wyciągają człowieka ze wszystkich stanów.

Pytanie: Co jest bardziej efektywne dla osobistego rozwoju: zmuszanie się do opuszczenia swojej strefy komfortu czy odwrotnie, słuchanie siebie i robienie tego, co się chce?

Odpowiedź: Ani jedno, ani drugie. Należy konieczne wejść w środowisko, które zapewni Ci kolejny poziom rozwoju.

Pytanie: Jak ważne dla osobistego rozwoju jest pozytywne myślenie?

Odpowiedź: Ogólnie rzecz biorąc, jest to ważne. Ale jednocześnie trzeba zrozumieć, że istnieje również krytyczny wzgląd na to.

Pytanie: Jeśli bliskie mi środowisko wybrało ścieżkę braku samorozwoju, to czy warto od nich uciekać, aby nie stać się takim jak oni?

Odpowiedź: Należy zawsze szukać takiego środowiska, które popychałoby Cię do przodu.

Pytanie: Dlaczego nie wykorzystuję tego, co już wiem? Dlaczego jesteśmy tak stworzeni? Co nam przeszkadza?

Odpowiedź: Egoistyczne pragnienie ukrycia się, aby nie zostać w jakiś sposób upokorzonym. Przeszkadza nam strach przed utratą pewnych drobnych egoistycznych przyjemności, jeśli będziemy zajmować się wyższym przeznaczeniem.

Pytanie: Co zrobić, żeby wątpliwości i niepewność nie przeszkadzały a pomagały wzrastać i rozwijać się?

Odpowiedź: Musisz bardzo w siebie wierzyć i niewątpliwie być świadomym swoich sił i możliwości, aby osiągnąć najwyższy cel.

Pytanie: Jak reaguje Pan na przeszkody, które przeszkadzają Panu osiągnąć cel?

Odpowiedź: Jestem pewien, że uda mi się je jakoś ominąć, jeśli poprawnie zweryfikuję swój cel i siebie.

Pytanie: Jakie życiowe osiągnięcia odnoszą się do samorealizacji?

Odpowiedź: Ustaw poprawnie całą piramidę potrzeb, to zobaczysz, jak wszystko stanie się proste.

Pytanie: Czy jest różnica w samorealizacji mężczyzny i kobiety?

Odpowiedź: Tak. Ale to jest tak samo, jak z różnicą między każdym człowiekiem.

Pytanie: W człowieku, od samego początku założony jest cały jego potencjał. Trzeba tylko zacząć poznawać go i odkrywać. Ale można to zrobić tylko poprzez odpowiednie środowisko. Czy na tym polega metoda rozwoju osobistego?

Odpowiedź: Wszystko zależy od środowiska. Dlatego należy postarać się z całych sił stworzyć wokół siebie właściwe społeczeństwo.

Pytanie: Czy uważa Pan, że wszystkie metody psychologiczne (gdy człowiek sam pracuje nad sobą, aby ulepszyć swoje cechy), nie odnoszą się do realizacji siebie, jako Człowieka? Czy Człowiekiem może się stać, tylko we właściwym środowisku?

Odpowiedź: Metoda psychologiczna jest dobra do osiągnięcia poziomu podobieństwa do Stwórcy. Ale w naszych czasach funkcjonować już nie będzie.

Z programu TV „Umiejętności zarządzania”, 25.06.202


Błyskawiczne odpowiedzi kabalisty, 17.05.2020

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego egoizm ugina się tylko przed strachem?

Odpowiedź: A przed czym jeszcze powinien się kłaniać? On chce się napełnić wszystkim-wszystkim, oprócz strachu i pustki. Tylko tego się boi.

Pytanie: Jak możemy mimo wszystko połączyć takie niezgodne kategorie, jak egoizm i altruizm?

Odpowiedź: One łączą się tylko będąc jeden nad drugim. Nazywa się to „wiarą ponad wiedzą”, gdy kategoria altruistyczna staje się ważniejsza niż egoistyczna. Tak ją określacie, gdy studiujecie naukę Kabały.

Pytanie: Jeśli mężczyzna – to siła obdarzania, kobieta – siła otrzymywania, to dlaczego jest tak wiele par tej samej płci?

Odpowiedź: Po pierwsze samo sformułowanie pytania jest nieprawidłowe. Z punktu widzenia duchowości mężczyźni i kobiety różnią się od siebie tylko swoimi egoistycznymi właściwościami. U mężczyzn przejawiają się one na swój sposób, u kobiet na swój. Ale jedni i drudzy są egoistami. A pary – to zwierzęcy związek między ludźmi, który nie ma nic wspólnego z duchowością.

Pytanie: Jak rozumie się miłość i przyjaźń w Kabale?

Odpowiedź: Miłość i przyjaźń mają odniesienie tylko do tych ludzi, z którymi duchowo rozwijam się wewnątrz swojej kabalistycznej grupy. Oprócz tego istnieje jeszcze rodzina, dzieci, ale są to zupełnie inne wzajemne, codzienne relacje.

Pytanie: Jak odnosi się Pan do informacji o czipowaniu i technologii 5G?

Odpowiedź: To wszystko nie ma nic wspólnego z duchowością i dlatego mnie nie interesuje.

Pytanie: Czy w przyszłości znikną pieniądze? I jeśli, na przykład posiadam dwa mieszkania, czy będę musiał jedno z nich oddać?

Odpowiedź: Nikomu nic nie jesteś winien. I pieniądze nie znikną, być może zmienią swoją istotę – nie będzie papierowych banknotów ani monet, ale będzie coś innego. Ale jako takie nie znikną, dlatego że są odpowiednikiem komunikacji.

Pytanie: Jaką rolę będzie odgrywać medycyna w nadchodzącej przyszłości? Na jakich wartościach powinna się rozwijać?

Odpowiedź: Tylko na tym, aby podtrzymywać życie człowieka, by mógł się duchowo wznosić.

Pytanie: Czy ma Pan pewność, że poprawnie odpowiada Pan na zadane pytania?

Odpowiedź: Tak, jestem pewien!

Pytanie: Jak zmusić się do powstrzymania emocji, kiedy one nie słuchają i wylewają się ze mnie?

Odpowiedź: Niech się wylewają, nie ma w tym nic strasznego. Czyż nie jesteśmy ludźmi? Wszystkim to się zdarza i mnie też. Lepiej jest wylewać.

Pytanie: Jakie są najbardziej altruistyczne zawody?

Odpowiedź: Najbardziej altruistycznym zawodem jest nauczyciel Kabały.

Pytanie: Ilu naprawionych z egoizmu ludzi może zmienić ten świat i kiedy to nastąpi?

Odpowiedź: Zasadniczo świat zmienia się wraz z nami wszystkimi. Każdy z nas nieustannie zmienia świat cierpiąc lub próbując zrobić coś dobrego, pozytywnego. Nie martw się. Pomyśl o swoim właściwym udziale w tym, a wszystko inne się ułoży.

Pytanie: Jak zachować wewnętrzną przynależność do religii i rozwinąć pragnienie naprawienia siebie i świata wokół siebie?

Odpowiedź: A co ma z tym wspólnego religia? Nie należę do takiego środowiska i nie mam nic wspólnego z religiami. Dlatego nie mogę ci nic poradzić.

Pytanie: Czy nasze myśli wpływają na świat?

Odpowiedź: Zdecydowanie! Nic poza myślami nie wpływa na świat. Świat i wszystko, co w nim istnieje – to jest właśnie myśl. Istniejemy w myśli i wokół nie ma nic innego: ani materii, ani ruchu. To wszystko jest – w myśli.

Pytanie: Im bardziej zagłębiam się w studiowanie Kabały, tym więcej wątpliwości pojawia się we mnie, zaczynając od pytania, czy to czego naucza Kabała jest prawdą, i kończąc na tym, czy mogę dojść do końca, podnieść się nad egoizmem. Co Pan poradzi takim osobom jak ja?

Odpowiedź: Kontynuować zwątpienie, najlepiej mocniej, dlatego że tylko w ten sposób dojdziesz do prawdy.

Z lekcji w języku rosyjskim, 17.05.2020


Jeszcze raz o sensie życia

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Wielu ludzi uważa, że ​​wartość i sens życia znajduje się w rodzinie i nie potrzebny jest im żaden Stwórca. Życie teraz jest bardzo trudne. Czy ten, kto przezwycięży wszystkie problemy w rodzinie, osiągnie sens życia?

Odpowiedź: Nie mogę się z tym zgodzić. Jak sens życia może znajdować się w tym, co się kończy? To znaczy, że i sens się kończy.

Oczywiście rodzina jest ważna. Ważne jest, aby spełniać się w tym, że masz dom i dzieci. Ale to są niezbędne warunki, by z nich dalej wyrastać, a nie pozostawać tylko w swoim kokonie, w swoim gnieździe. Jaki jest w tym sens?! Dopóki wyniosą cię stamtąd nogami do przodu?! Uważam, że to nie jest odpowiedź na pytanie o sens życia.

Pytanie: Dlaczego sens życia nie może istnieć w samym życiu? Przecież widzimy w naturze, że właśnie w ten sposób zbudowane są wszystkie społeczności: ptaki, ryby, mrówki. Czym różnią się ludzie? Dlaczego powinniśmy cierpieć bardziej niż zwierzęta?

Odpowiedź: Jeśli dla mnie sens życia istnieje tylko na poziomie ptaków i ryb, to i ja jestem takim samym zwierzęciem, to wtedy nie istnieje nic innego. Wtedy żyję tym życiem, dopóki żyję, i na tym wszystko się kończy.

A jeśli to mnie nie zadowala, i pojawia się we mnie pytanie o prawdziwy sens życia, wtedy już powinienem szukać odpowiedzi na to pytanie. Tutaj potrzebuję metody, która odkrywa ten sens. A ona znajduje się w nauce Kabały.

Ludzie albo uderzają w religię, wykonując różnego rodzaju techniki uspokajające. Ale to jest ich sprawa. Jak komu się poszczęści.

Z lekcji w języku rosyjskim, 17.05.2020


Wewnętrzne znaczenie kryzysu

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co jest plusem, a co minusem w czasie kryzysu – sam kryzys czy nasza reakcja na niego?

Odpowiedź: Najważniejsze podczas kryzysu jest jego zrozumienie i prawidłowa reakcja, aby podniósł nas wszystkich do góry.

Jak wielokrotnie mówiłem, kryzys („maszber”) w tłumaczeniu z hebrajskiego, oznacza „narodziny” – miejsce, gdzie rodzi się nowy człowiek.

W rzeczywistości kryzys, jego wewnętrzne znaczenie, jest narodzinami nowego. Tylko my tego nie odczuwamy, jeszcze tego nie rozumiemy. Ale jestem pewien, że zrozumiemy.

Zobaczymy, jak teraz, na naszych oczach rodzi się nowa, integralnie połączona ludzkość, lepiej rozumiejąca, że musi żyć zgodnie z innymi prawami, a nie tak, jak wcześniej.

Pytanie: Czy przejdziemy na nowy stopień duchowy po zakończeniu kryzysu?

Odpowiedź: Weszliśmy na ten stopień, ale jeszcze go nie przeszliśmy. Przed nami kilka etapów. Ale ten nowy, poważny etap, przez który teraz przechodzimy, powinien nas wiele nauczyć.

Pytanie: Jeśli kryzys, to narodziny nowego, to okazuje się, że ludzie, którzy zmarli na koronawirusa, po prostu nie mogli żyć w nowych warunkach, w harmonii z naturą? Ale przecież wszystko jest w mocy Stwórcy.

Odpowiedź: Jeśli chodzi o zmarłych, nienarodzonych i tych, którzy jeszcze się urodzą, kiedyś porozmawiamy o tym oddzielnie. Jest to cały system, który będziemy musieli oswoić i zobaczyć, gdzie znajduje się wolna wola, dlaczego rodzą się takie czy inne dusze, co dzieje się z nimi, itd. To należy studiować w ogólnym, globalnym systemie.

Z lekcji w języku rosyjskim, 10.05.2020