Artykuły z kategorii Praca duchowa

Czym jest zarodek duszy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jeśli posiadam zarodek duszy, to dlaczego nie mogę poczuć go, tak jak innych części ciała?

Odpowiedź: Dążenie do poznania Wyższego świata, wyższego przeznaczenia, do odkrycia Stwórcy, do odczucia: „Kim jestem? Czym jestem? Dlaczego jestem? Po co?” – to jest właśnie zarodek duszy. I tak go odczuwamy.

Pochodzi on z punktu w sercu. Serce – to egoizm, a punkt w nim – to zalążek naszego duchowego naczynia.

Z lekcji w języku rosyjskim, 07.10.2018


Moje myśli na Twitterze, 20.03.18, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Nie mam właściwego pragnienia do duchowego. Moje pragnienia mogą być do czegokolwiek, tylko nie do duchowego. Duchowy świat pomaga osiągnąć zazdrość, duma, ambicja i żądza władzy przejawiająca się w grupie. A wzniosłe, czyste pragnienia spoza grupy – hamują!

Początkowo nie mamy potrzeby do duchowego. Dana jest nam przez Stwórcę w celu dążenia, by Go odkryć. Naturalną drogę rozwoju – poprzez Beito, albo Ahiszena – przyspieszoną drogą, dzięki wzajemnemu poręczeniu i połączeniu z grupą otrzymam właściwe potrzeby duchowe.

Oznaki wejścia w wyższy świat: Pesach maca maror. Maca – to wojna z egoizmem. Maror jest goryczą niemożliwości zjednoczenia. Pesach (pasach) – wyjście na wolność z egoizmu. Stwórca daje siłę do ucieczki (pasach). Maca i maror – obowiązek odczuwania goryczy niewoli.

Aby wznieść się nad egoizmem, odkryć połączenie między nami, zwracamy się do Stwórcy, a nie do Faraona. Stwórca i Faraon są to dwie strony tego samego zjawiska. Praca duchowa jest prosta i konkretna. Trudność polega na zwróceniu się do Stwórcy – właśnie tam ukrywa się Faraon.

Poznanie Stwórcy oznacza odkrycie, czym jest połączenie i miłość, które nie istnieją w naszym stanie. Żyjemy w odmiennym świecie. Ten Stwórca, który odkryje się, teraz odkrywa się w odwrotnej formie. Przecież to On rozbił naszą Duszę, on – to Faraon!

Musimy żuć maror, starać się zjednoczyć się, poczuć całą gorycz ciężkiej pracy i porażki. Zmiękczamy się i z bezradności zwracamy się do Stwórcy. Dopiero po ciężkiej pracy zaczynamy odczuwać niewolę, potrzebę pomocy w ucieczce!

Początkowo grupa czuje ruch w kierunku połączenia, 7 sytych lat, ale potem zaczynają odkrywać, że nie są w stanie się połączyć. Zajęczeli od tej pracy, ponieważ połączenie nie realizuje się. Wtedy „ich wołanie podnosi się do Stwórcy” i idą ku zbawieniu!

Nie połykaj maroru bez żucia – to oznacza, że są zobowiązani do pracy nad zjednoczeniem, chociaż sami nie są w stanie go osiągnąć. Jeśli grupa zgadza się zjednoczyć, oznacza to, że „weszli do Egiptu”. Oznacza to, że uświadomili sobie jak bracia Józefa, że nie ma innej drogi do Stwórcy!

Faraon jest między nami. Należy przemienić to w odkrycie Stwórcy. Faraon i Stwórca nie odkrywają się w nas, ale tylko w połączeniu między nami! Faraon rozdziela nas, a Stwórca łączy nas siecią miłości. Tora jak woda powinna wypełnić przestrzeń między nami.

Główna różnica Kabały jest w definicji pracy Stwórcy (Awodat Haszem), że ma ona na celu połączenie ludzi, miłość do bliźniego, doprowadzenie ich do tego samego modelu Adama, systemu wspólnej duszy, a następnie od miłości do bliźniego dojść do miłości do Stwórcy.

Ucisk wygnania jest uczuciem niemożności osiągnięcia właściwej intencji. Próbujemy – i za każdym razem odkrywamy, że jest ona egoistyczna. Przecież Stwórca chce doprowadzić nas do uświadomienia sobie zła, że sami nie odniesiemy sukcesu bez prośby, bez Jego pomocy.

Najważniejszą rzeczą jest powrót do połączenia, które istniało w systemie Adama przed rozbiciem. Ale jeśli osiągniemy to połączenie z egoizmem jaki posiadamy, ono będzie 620 razy większe niż poprzednie. W ten sposób ujawnimy nie małe światło Adama, ale całe światło NARANHAJ Stwórcy.

Wejście i praca w Egipcie jest w dążeniu do połączenia, chociaż jesteśmy egoistami i próbujemy połączyć się egoistycznie. Ale poprzez wysiłki (studia, zjednoczenie, anulowanie się) wywołujemy światło OM – Or makif, które powraca do Źródła i otrzymujemy od niego siłę do przezwyciężenia egoizmu – Faraona.

Pesach: z 4 synów szczególnym jest ten, który nie wie jak zapytać. Oznacza, że nie ma pragnienia światła Stwórcy, nie ma nawet prośby, aby odkryć mu pragnienie wielkości „ucha igielnego”. Pragnienie mierzy się brakiem, cierpieniem, tęsknotą za napełnieniem! A dalszy wzrost pragnienia przyjdzie już ze światłem.

Uważasz się za grzesznika, niegodnego Stwórcy? Wiedz, że zawsze jesteś na pół grzesznikiem, na pół sprawiedliwym, i zawsze możesz jednym czynem przechylić się ku uniewinnieniu! Ale ciągle dołożą ci egoizmu, żeby było w tobie dobro = zło, i abyś miał swobodę woli, by z wysiłkiem czynić dobro.

Maror: Król oddałby leniwemu synowi królestwo, jeśliby ten zarobił 1 dolara. Syn wziął od matki 1 dolara. Król wrzucił dolara do kominka mówiąc, że jego syn kłamie. Tak było kilka razy i matka wysłała syna do pracy. Król wrzucił 1 dolara do ognia, syn rzucił się, aby go wydostać. Król oddał mu królestwo, ponieważ syn zyskał pragnienie!

@Michael_Laitman


Jak dziesiątka wpływa na świat

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co oznacza zjednoczenie w dziesiątce w celu zarządzania wszechświatem?

Odpowiedź: Dziesiątka lub cały wszechświat – to jedno i to samo. Dziesiątka to ten sam system, tylko na małą skalę. I to, co my robimy wewnątrz dziesiątki, wpływa na cały wszechświat w stopniu podobieństwa.

Jeśli w swojej dziesiątce możemy w jakiś sposób upodobnić się do praw obdarzania i wzajemnego połączenia, istniejących we wszechświecie, to w tej mierze, w jakiej staramy się realizować te prawa nad naszym egoizmem, wpływamy na świat. Przy czym wpływamy bardzo mocno właśnie dlatego, że jesteśmy mali, słabi, początkujący.

Wydaje się nam, że im bardziej się rozwijamy, tym bardziej będziemy wpływać na wszystko. W rzeczywistości, z jednej strony jakby więcej, ale z drugiej strony mniej. Jak na przykład wpływ małych dzieci na świat: choć jest niewielki pod względem siły, to jest ogromny pod względem oddziaływania.

Dlatego na dzieci zwraca się znacznie więcej uwagi niż na dorosłych. Świat zobowiazany jest, aby przysłuchiwać się im, i robić coś dla nich. Dzieci stanowią jego centralną część, jego przyszłość.

Tak więc dzięki sile oddziaływania i jego jakości wpływamy na wszechświat. Pod wieloma względami – jakościowo ale też w małym stopniu – siłą. A potem będzie się to zmieniać. Jednak mówimy tutaj o duchowych światach, a nie o naszym egoistycznym świecie.

Z lekcji w jezyku rosyjskim, 05.02.2019


Fragmenty z porannej lekcji 18.10.2018, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Z lekcji według artykułu Baal HaSulama „Miłość do Stwórcy i stworzeń”

Jest powiedziane, że musimy połączyć się ze Stwórcą. Nie ma nic bardziej odrażającego i sprzecznego z naszą naturą, nic bardziej przerażającego i odpychającego niż ten cel – połączenie się z Nim.

W rzeczywistości nie wiemy, kim lub czym On jest. Jest to kwestia całkowitego przyjęcia właściwości obdarzania na wszystkie nasze pragnienia i myśli tak, aby ona dominowała zamiast właściwości otrzymywania – obecnej władzy, której także my jeszcze również nie rozpoznaliśmy.

Zbliżając się do realizacji tego zadania, w końcu zaczynamy rozumieć, jaka jest jego istota – wewnętrzna transformacja, przestawienie na obdarzanie, na miłość do bliźniego, jedność ze wszystkimi. Jak pisze Rabasz, człowiekowi wydaje się, że opuszcza swój dom, swoją rodzinę, cały ten świat i siebie samego…

Ale, co ze mnie pozostanie, jeśli wyjdę na zewnątrz? Nic. W końcu przyjdzie mi stać się kimś innym…

Wielu idąc na przód odkrywa od czasu do czasu tę ścianę, tę przeszkodę nie do pokonania, która stoi przed nimi: „Czy naprawdę powinienem do tego dojść? I z tego zrezygnować – z siebie samego?” Zatem tak warunek połączenia się ze Stwórcą stawia całą ludzkość przed wielką barierą.

I tutaj wymagana jest od człowieka prosta decyzja: pójdę na to czy nie? Nie ma żadnych przełomowych momentów – wręcz przeciwnie: kropla do kropli, grosz za groszem sumują się w dużą kwotę. Stopniowo przychodzi światło Hassadim, pozwalając mi zrozumieć trochę więcej, czym jest obdarzanie i jak bardzo jest ono potrzebne.

Dzień po dniu, czytając współczesne fałszywe wiadomości widzę, że nasz świat się stacza, pogrąża się w ciemnościach. Tutaj nie ma już, z czego rezygnować, czego poświęcać, żeby zamiast tego świata otrzymać świat oświetlony światłem.

Jednak problem polega na tym, że muszę przejść z jednej natury w drugą – i to wydaje się być czymś ciężkim, przerażającym.

To prawda. Jednak dają mi grupę, a wokół niej jeszcze wiele innych grup. Mam materiały szkoleniowe. Za mną jest łańcuch kabalistów, rozciągający się przez sześć tysięcy lat do dnia dzisiejszego.

Z drugiej strony widzę jak współcześni myśliciele, naukowcy, politycy i wszelkiego rodzaju biznesmeni oszukują wszystkich, nie rozumiejąc przy tym korzenia, istoty swojego życia.

W rezultacie te wszystkie aspekty rzeczywistości składają się w jedną wspólną podstawę dla duchowego świata pokazującą mi, że przejście jest jednak możliwe. Tak, można kontynuować drogę i nawet przejść na tamtą stronę. Niczego nie tracę na tym świecie – przeciwnie, zyskam.

Tutaj jak pisze Baal HaSulam, przeszkadza nam tylko „problem psychologiczny”. Wszakże przed nami jest przejście do innego wymiaru, do innej percepcji, do innego systemu współrzędnych i obliczeń. Cóż, przejdziemy. Można to zrobić lekko i miękko w grupie.

Wtedy nareszcie zrozumiemy świat, w którym teraz żyjemy. Wszakże w duchowym dwa przeciwieństwa łączą się w jedną całość – tylko na wyższym poziomie, przez wiarę ponad wiedzą – i to daje nam prawdziwe zrozumienie.

W naszym świecie nie umiemy łączyć przeciwieństw i dlatego nasze sprzeczności stają się ostrzejsze, powodując konflikty i kolizje. Bezsilne są argumenty rozsądku i mamy nadzieję zorganizować sobie tutaj życie metodami siłowymi, jednakże wojny też nie pomagają. One tylko odpychają nas od siebie, a potem z czasem znowu dochodzimy do konfrontacji i niezgody, zewnętrznej i wewnętrznej. I nie ma gdzie się podziać.

Tak popychają nas siły rozwoju do wzniesienia się na nowy poziom – ten, na którym przeciwieństwa uzupełnią się nawzajem, łączą się za sobą. Na którym „wszystkie przestępstwa pokryje miłość”.

Jak jedno łączy się z drugim?

Łączy się na wyższym poziomie.

W międzyczasie tylko wojny i zagrożenia trzymają nas od siebie na odległość, ale też niedługo. To prawda, że wielka wojna może „rozproszyć“ ludzi w różne kierunki, ale tylko wracając ich do epoki jaskiniowców…Według słów Baal HaSulama to również jest możliwe.

I dlatego inne wyjście oferuje nauka Kabały. Nasze pokolenie jest w stanie uratować się, przebić się przez granicę duchowego świata.

A połączenie ze Stwórcą stoi, jako cel na tej drodze.

* * *

Wszystkie problemy współczesnego świata to problemy związane z niewłaściwym połączeniem między ludźmi. I nie jesteśmy w stanie naprawić tego połączenia, dlatego że w każdym jest założona tylko egoistyczna forma pragnienia. Naprawdę nie możemy zbliżyć się do siebie.

Na świecie istnieje tylko jedna mała grupa, w której oprócz egoistycznego pragnienia jarzy się iskierka pragnienia obdarzania. Grupa ta nosi w sobie program, metodę zjednoczenia – lecz jej nie upublicznia, nie daje ludzkości prawidłowego przykładu zjednoczenia.

I dlatego ludzkość z dnia na dzień uświadamia sobie coraz wyraźniej, że ta grupa szkodzi. Wszakże, jeśli masz coś pożytecznego, a ukrywasz to, nie realizujesz tego – znaczy, że szkodzisz.

Nie ma sensu stać z boku, ze zdziwieniem pytając; „Czego wy wszyscy od nas chcecie? Nie jesteśmy winni…” Jeśli masz globalne rozwiązanie, a nie wdrażasz go w życie, to szkodzisz innym.

I dlatego antysemityzm z czasem wyrośnie do takich rozmiarów, że będziemy stale go odczuwać. Będzie rozbrzmiewał we wszystkich światowych wiadomościach. Izraelczycy nie będą mogli wyjeżdżać za granicę. Inne kraje zerwą z nami stosunki nawet, jeśli zapowiadają one dla nich korzyści, i zorganizują bojkot Izraela i całego narodu żydowskiego.

Miejmy nadzieję, że wcześniej naród zacznie rozumieć, co się dzieje, że będziemy mogli dotrzeć do niego.

Przecież, to przede wszystkim nasza praca i dlatego winni jesteśmy najbardziej ze wszystkich. Jak pisze Baal HaSulam, katastrofa uderza w najlepszych z narodu – w trzymających metodę naprawy w swoich rękach.

Dlatego poczujemy na sobie nienawiść zarówno w Izraelu jak i od świata. Musimy jak najszybciej jak to możliwe rozpowszechnić tę metodę, konieczne jest stworzyć międzynarodową wzorcową grupę, aby zapewnić wszystkim drogę do dobrej przyszłości.

W przeciwnym razie świat pogrąży się w religijną nienawiść i w wojny – co zrodzi taki negatyw w stosunku do Izraela, którego słowami nie da się opisać…

Z porannej lekcji 18.10.2018


Skąd wziąć energię dla duchowych wysiłków?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Skąd kabaliści biorą energię na duchowe wysiłki?

Odpowiedź: Tylko od Stwórcy!

Chcesz być energicznym, zdrowym, pracować duchowo – nie ma problemu. Dostaniesz wszystko. Energii – ile zechcesz!

Pozwól tylko karmić się z góry nieustannie, abyś mógł wykonywać właściwe duchowe działania zbliżenia się z innymi, posuwając się naprzód ku właściwości obdarzania i miłości. Wtedy będziesz miał nieskończoną ilość energii.

Nie jest to ta energia, która potrzebna jest naszemu mózgowi lub naszemu ciału do wykonania jakiś ruchów. To zupełnie inna energia. Ona znajduje się wokół nas, rozprzestrzenia się w całej objętości duchowego wszechświata w nieograniczonej formie.

Z lekcji w języku rosyjskim, 14.10.2018


Droga Kabały

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co to jest „droga Kabały”?

Odpowiedź: Droga Kabały – to środkowa linia.

Lewa linia – jest to droga egoizmu, prawa – droga obdarzania. Nie możemy poruszać się ani tą, ani inną drogą, dlatego że obie linie pochodzą z góry. Są to siły naszego rozwoju, a my tak jesteśmy zbudowani, aby prawidłowo zharmonizować je ze sobą.

Umiejętność łączenia prawej i lewej linii i poruszanie się w środkowej linii jest wynikiem wszystkich naszych wysiłków.

Z lekcji w języku rosyjskim, 18.11.2018


O co prosić, kiedy doświadczasz cierpienia?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: O co należy prosić, gdy doświadczasz ciężkiego fizycznego cierpienia i bólu?

Odpowiedź: Kiedy doświadczasz silnego cierpienia i bólu, zwracaj się do Stwórcy z pytaniem: „Jaka jest przyczyna tych cierpień?“

A powodem jest egoizm, przeciwieństwo do światła. Nic więcej.

Możesz poprosić o własną naprawę, aby zamienić ból na radość, na zdrowie itd., Dlatego, że stany cierpienia odpychają, oddalają nas od Stwórcy.

Z lekcji w języku rosyjskim, 04.11.2018


Gdzie przejawiają się duchowe uczucia?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak zewnętrzna komunikacja i próby połączenia między nami związane są z rozwojem potencjału moich wewnętrznych duchowych uczuć?

Odpowiedź: Twoje uczucia duchowe będą przejawiać się tylko w twoich kontaktach z innymi, a nie wewnątrz ciebie.

Przecież, gdzie znajduje się Stwórca? Gdzie znajduje się wspólne pole duchowe? Między nami a nie w żadnym z nas! Nie będziesz się mylił, jeśli dobrze to sobie zapamiętasz.

Z lekcji w języku rosyjskim, 11.11.2018


Praktyka – w nas samych

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy Kabała jest praktyczną nauką? Gdzie konkretnie realizowana jest praktyka?

Odpowiedź: Praktyka jest w nas samych. Musimy być połączeni w grupie. Na bazie naszego połączenia powstają w nas różnego rodzaju uczucia, właściwości, reakcje. Musimy ich doświadczyć, wewnętrznie dostosowując się do siebie, abyśmy mogli zastąpić nasze odczucia odczuciami innych.

Łączymy nasze uczucia w takie pole wymiany myśli, w którym zatraca się indywidualność każdego, i każdy nabiera indywidualność wszystkich pozostałych. W ten sposób, w każdym z nas tworzy się wspólnota, która nazywa się „Szhina – Boskość”.

Szhina – jest to pole sił naszych wzajemnych dobrych uczuć do siebie. Tylko w nim odkrywa się Stwórca. To jest właśnie realizacja nauki Kabała.

Z lekcji w języku rosyjskim, 11.11.2018


Fragmenty z pierwszej lekcji Międzynarodowego Kongresu 19.02.2019

каббалист Михаэль Лайтман Z lekcji na temat „Jeden wielki płomień“

Wszystkie lekcje nauki Kabały są prowadzone w grupach, w dziesiątkach. Nie ma znaczenia to, czego się uczymy: struktury wyższych światów, Księgi Zohar, artykułów, listów – celem studiów jest zjednoczenie nas w jedną grupę. Przecież nasza naprawa polega na tym, aby zjednoczyć się w jedno. Dlatego razem się uczymy, razem rozmawiamy, omawiamy, dyskutujemy, pytamy, odpowiadamy – wszystko tylko razem.

Nauka ta przebudza światło powracające do źródła, wyższą siłę, ponieważ ona zawsze mówi o wyższym od nas stopniu tam, gdzie jesteśmy zjednoczeni w jedną całość, w jedną duszę. Dlatego studiując Kabałę w dziesiątkach, przyciągamy stamtąd wyższe światło, które powraca do źródła, napełniając nas w naszym wyższym stanie.

W rzeczywistości znajdujemy się tam już i teraz. Znajdujemy się w końcu naprawy i tylko chcemy to poczuć praktycznie. Nic się nie zmienia, nie trzeba niczego naprawiać poza naszym odczuciem, percepcją. Na tym polega cała nasza praca na tym świecie.

Stwórca nieustannie doprowadza do nas nowych przyjaciół, ustanawia nowe warunki, przybliża nas do duchowego stanu, w którym już jesteśmy. On popycha nas przez fakt, że studiując duchowy stan, światło znajdujące się tam zstępuje na nas, napełnia nas i jednoczy nasze indywidualne dusze w jedną wspólną duszę.

Otaczające światło oświetla nas z daleka i stopniowo oczyszcza, koryguje i daje nam możliwość połączenia. Wszystko, czego potrzebujemy, to zjednoczyć się w jedną duszę, w której zaczniemy odkrywać wyższą, duchową rzeczywistość, samych siebie żyjących wewnątrz duszy, a nie wewnątrz materialnego ciała – jedynego, co teraz odczuwamy.

Z 1 lekcji Międzynarodowego kongresu, 19.02.2019