Artykuły z kategorii Praca duchowa

We wzniesieniu nad egoizmem

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Po utworzeniu grupy „Izraela“, Abraham zaczął nauczać ich, w tym swoich synów Izaaka i Jakuba, metody duchowej. Później Jakub przekazał ją nauczycielom-Lewitom. Czy otrzymali oni gotową metodę, czy ona ciągle się rozwijała?

Odpowiedź: Metoda kabalistyczna stopniowo rozwijała się wśród ludzi, w czasie, gdy rosnący egoizm zmusił ludzi do większego połączenia. Wzrasta egoizm – oznacza to, że musimy wznieść się nad nim w miłości, on wznosi się jeszcze bardziej – jeszcze bardziej wznieść się nad nim w miłości, i w połączeniu.

W ten sposób, dzięki egoizmowi człowiek podnosi się po stopniach wzajemnego połączenia w miłości do siebie, a z tego do wzajemnego połączenia i miłości do Stwórcy. Tworzy się jeden wspólny system.

Miłością nazywa się prawidłowe połączenie ludzi, kiedy wchodzą między sobą we wzajemne interakcje, nieustannie pomagając sobie. I to samo dotyczy Stwórcy.

Cała praca duchowa odbywa się właśnie nad egoizmem. Narastający egoizm zmusza człowieka do wzrostu ponad nim. Na tym właśnie polega metoda naprawy.

Z programu TV „Analiza systemowa rozwoju narodu Izraela”, 24.06.2019


Kochać – to prezent od Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy mamy obawiać się utraty stanu miłości czy objektu miłości?

Odpowiedź: W rzeczywistości nie ma obiektu miłości. Wszystko to ma czysto spekulacyjny charakter.

Miłość nie polega na tym, że kochasz czyjś wygląd: włosy, figurę czy jakieś szczególne właściwości. To coś, co znajduje się absolutnie poza materią. Ona wywodzi się z ogólnej właściwości przyciągania, która istnieje w naturze od Stwórcy. To jest część Stwórcy.

Kochać innego – to prezent od Stwórcy.

Z lekcji w języku rosyjskim, 15.12.2019


Wiek z duchowego punktu widzenia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Wielki kabalista XII wieku, Rambam napisał: „Kiedy Abraham miał 40 lat poznał swojego Stwórcę”. Co znaczy 40 lat? Dlaczego konieczne było wskazanie tej daty?

Odpowiedź: Abraham osiągnął taki poziom rozwoju, który nazywa się czterdziestoletnim. Jest to bardzo wysoki poziom.

Nie sądzę, żeby ludzie żyli wtedy do czterdziestki, życie w tym czasie było bardzo krótkie. Kabaliści opisywali tak alegorycznie poziomy duchowego poznania.

Wszystkie liczby i daty, które są wymienione w pierwszym źródle – Torze, mówią o właściwych stanach człowieka.

Z programu TV „Analiza systemowa rozwoju narodu Izraela”, 24.06.2019


Czy powinniśmy nienawidzić ego?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Powiedziano, że Stwórca nienawidzi ciała. Czy to oznacza, że powinniśmy nienawidzić kogoś lub coś?

Odpowiedź: Nie. Słowa „nienawidzić ciała” odnoszą się do egoizmu. W Kabale ciało oznacza ego.

Pytanie: Ale czy powinniśmy nienawidzić egoizm czy nie?

Odpowiedź: Stwórca wzywa nas do wzniesienia się ponad ego, do odrzucenia jego stosowania, zamiany na obdarzanie i miłość, na połączenie. Ale w żadnym wypadku nie chodzi o jego zniszczenie.

Egoizm pozostaje mimo wszystko, nie możemy nic z nim zrobić. Jedynie musimy stworzyć warunki do zbliżenia się ponad nim, wbrew temu ego, które nas rozdziela.

Z lekcji w języku rosyjskim, 22.12.2019


Mądrość Kabały

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Prawdziwa mądrość jest prosta i skierowana do każdego z nas. Od niepamiętnych czasów przychodzą do nas głębokie myśli, które nie cichną. Są aktualne również dzisiaj. 

Czy może Pan skomentować niektóre z nich?

Jeśli nie ja dla siebie, to kto mnie? Jeśli ja tylko dla siebie to, kim jestem? Jeśli nie teraz to, kiedy?” 

Odpowiedź: Człowiek powinien postępować. „Jeśli nie ja dla siebie” – muszę wiedzieć, jak siebie naprawiać, aby być pożytecznym elementem świata, i nikt za mnie tego nie zrobi. 

Jestem zobowiązany to zrobić. 

Jeśli nie wypełniam swojego przeznaczenia dla wszystkich to, kim jestem? Jeśli nie wypełniam tego teraz, kiedy pojawia mi się możliwość to, kiedy mogę to wypełnić? Nikt nie wie, co będzie za tą chwilą. 

Wszystko to wzywa do prawidłowej, natychmiastowej realizacji swojego przeznaczenia. 

Pytanie: A na czym ono polega?

Odpowiedź: Na tym, aby naprawić siebie i w ten sposób przez siebie naprawić świat. Dlatego, że przez każdy naprawiony element naszego świata przechodzi wyższa, naprawiająca siła i rozprzestrzenia się po całym świecie.

Pytanie: A na czym polega naprawa?

Odpowiedź: Na tym, że elementy przeze mnie zaczynają się łączyć między sobą.

Pytanie: To znaczy, że muszę stać się przyczyną połączenia innych?

Odpowiedź: Tak.

Komentarz: „Ten, kto pewnie czuje się na tym świecie, jest obcym w niebiosach. I odwrotnie.”

Odpowiedź: Oczywiście. Rzecz w tym, że egoizm oddziela cię od świata. Nic światu nie dajesz, wręcz przeciwnie, okradasz go, dlatego że jesteś elementem tego świata.

Dlatego, jeśli czujesz się pewnie, przecież jesteś egoistą – egoiści czują się pewni siebie – to wtedy nie możesz przewodzić wyższej, prawidłowej, duchowej energii w ten świat, połączyć go. I odwrotnie, jeśli czujesz, że znajdujesz się pod władzą wyższej siły, to wtedy jesteś w stanie przewodzić ją do tego świata.

Pytanie: To znaczy człowiek powinien czuć się niepewnie? Nie być pewny siebie?

Odpowiedź: Tak. Pewność powinna polegać tylko na tym, że przyłączasz się do wyższej siły. A jak człowiek może być pewny siebie? To jest głupota. Jak można być pewnym siebie, jeśli nie wiesz, co stanie się z tobą w następnej chwili i kim się staniesz, i w ogóle, jakie będą twoje działania, czyny? Nic! To po prostu dziecinada.

Komentarz: Niemniej jednak cały Internet jest zapakowany tymi, którzy uczą pewności siebie, uczą jak żyć.

Odpowiedź: To naturalne, ponieważ wszyscy tego potrzebują. Ale nikt tego nie ma i dlatego wszyscy starają się uczyć innych.

Pytanie: A czy naprawdę człowiek czuje się pewny tylko wtedy, gdy przylgnie do wyższej siły, zależy od niej?

Odpowiedź: Tak, kiedy człowiek jest związany z wyższą siłą, pojawia się w nim absolutna pewność. Dlatego, że widzi, od czego to wszystko zależy, i może być spokojny. Mimo wszystko będzie wypełniać wszystko, co wyższa siła z nim zechce zrobić. On i tak to robi, ale wtedy będzie to już świadomie.

Komentarz: „Ten, kto publicznie zawstydza drugiego, nie ma udziału w przyszłym świecie”.

Odpowiedź: Tak. Bardzo ważne jest, aby postawić się niżej wszystkich, dlatego że w taki sposób możesz przewodzić przez siebie na nich wyższą energię, wyższą siłę.

Komentarz: Powiedzmy, że prosty człowiek to usłyszał i pyta: „Jak to, ja mam się postawić poniżej drugiego?!” Przecież jest to sprzeczne z ludzką naturą.

Odpowiedź: Właśnie, dlatego że jest to sprzeczne z naturą. Nie ma tu nic więcej. Naprawa nie może być inna.

Komentarz: Zasadniczo jest to nawet logiczne, – że jestem w stanie usłyszeć innego tylko wtedy, gdy stanę niżej a nie wyżej.

Odpowiedź: Oczywiście! Zawsze tak jest.

Kiedy codziennie wychodzę do uczniów, czy nie stawiam się niżej nich? Czyż nie robię wszystkiego po to, aby oni nauczyli się, stali się mądrzejsi i zrozumieli, połączyli się, zbliżyli się do Stwórcy?

Pytanie: To znaczy, kiedy wychodzi Pan do uczniów, musi Pan nawet zniżyć się przed nimi?

Odpowiedź: Oczywiście! Jestem jak kelner: roznoszę i podaję…

Komentarz: Gotowy służyć, jak to się nazywa.

Odpowiedź: Tak. Nie czuję się wyższy. Jeśli przejawiam taki stan, to tylko po to, aby zachęcić ich, dać im szansę zrozumienia, z czym mają do czynienia.

Komentarz: Istnieją takie trendy, teorie i praktyki duchowe, gdzie nauczyciel przywiązuje uczniów do siebie. To znaczy, gdzie on jest wyraźnie wyżej nich.

Odpowiedź: Ale, to nie w Kabale. W żadnym wypadku! W każdej chwili człowiek powinien czuć, że może spokojnie odejść. Bez pożegnania! Wziąć i odejść. A jak oni odchodzą? Sam widzisz – spokojnie.

Komentarz: Tak. Raz i wszystko. I nie ma go.

Odpowiedź: I potem mogą wrócić. Są tacy, którzy wracają. Nie mam w stosunku do nich żadnego szczególnego nastawienia. Przecież widzisz.

Komentarz: Widzę, tak. Przychodzi, usiadł, Pan popatrzył i kontynuuje swoje. Nie ma u Pana tego: „O! Wrócił!”

Odpowiedź: Po co? To nie moja sprawa. Moja sprawa – obsługiwać. Jak w restauracji: przychodzą goście, a ja jestem kelnerem.

Komentarz: Nakrywam stół…

Odpowiedź: Tak. Absolutnie tak.

Komentarz: „Oszczerstwo zabija trzech; mówiącego, wierzącego w powiedziane i tego, o którym się mówi”. To jest napisane w Talmudzie.

Odpowiedź: Tak, dlatego że w zasadzie oprócz człowieka nie ma nikogo, tylko Stwórca. I dlatego, jeśli ty mówisz źle o kimś innym niż ty, to jest absolutnie jasne, jednoznaczne i odnosi się to do Stwórcy.

Pytanie: Okazuje się, że kłamać o kimś – to źle mówić o Stwórcy?

Odpowiedź: Tak.

Komentarz: Mimo, że źle mówisz o kimś innym…

Odpowiedź: To nie ma znaczenia. Ale jeśli ma to miejsce w pracy lub w domu – to nie jest to uważane za oszczerstwo. To się odnosi do oszczerstwa ideologicznego, wewnętrznego, duchowego. Tego nie można!

Komentarz: „Kochaj tych, którzy robią wyrzuty, i nienawidź tych, którzy chwalą, ponieważ ci doprowadzą cię do życia w przyszłym świecie, a ci wypędzą cię ze światła”.

Odpowiedź: To prawda! Absolutnie poprawnie. Człowiek musiałby płacić tym, którzy go besztają, którzy go karcą. I odwrotnie, oddalić się lub karcić tych, którzy go chwalą.

Komentarz: Ale to prawie niemożliwe.

Odpowiedź: Jeśli człowiek nastawia się prawidłowo na skrócenie i ekran, to właśnie to robi.

Pytanie: To znaczy, jeśli kieruje się na Stwórcę? To wtedy dziękuje temu, kto go karci?

Odpowiedź: W rzeczywistości w życiu tak sobie nie dziękujemy. Ale człowiek doświadcza ogromnej pomocy od Stwórcy, że nie słyszy pochwał od kogoś.

Pytanie: Nawet w „Szamati“ („Usłyszałem”) jest napisane, że kabaliście jest dobrze, kiedy go poniżają. Czy to nie jest masochizm – czuć się dobrze, kiedy ciebie poniżają?

Odpowiedź: Nie, przecież on się tym nie rozkoszuje. Rozkoszuje się tym, że przy pomocy, takiego jakby upokorzenia może zbliżyć się do Stwórcy. Jest to ogromna pomoc, gdy egoizm jest uniżany. Ale zwykle na zewnątrz pokazują zupełnie inny obraz.

Czyli, jeśli jest to prawdziwy kabalista, może być równocześnie oburzony i sprzeciwiać się.

Pytanie: Złościć się, a wewnętrznie dziękować?

Odpowiedź: Oczywiście.

Komentarz: „Kiedy twój wróg waha się – nie raduj się, i kiedy się potyka nie pozwól, by twoje serce się weseliło”.

Odpowiedź: Rzecz w tym, że powinieneś myśleć o ogólnej naprawie, dlatego taka właśnie postawa jest prawdziwa.

Pytanie: To znaczy, kiedy wróg upada, ty się nie ciesz?

Odpowiedź: Nie. Przecież w rzeczywistości on tak czynił, dlatego by przybliżyć cię do naprawy. Zatem nie raduj się z jego niepowodzeń. Przeciwnie, im więcej będzie miał sił i im bardziej będzie na ciebie naciskał, tym będzie lepiej tobie.

Komentarz: „Bać się grzechu – oznacza bać się grzechu, a nie kary”.

Co to znaczy? Czy należy bać się kary czy też należy bać się grzechu?

Odpowiedź: Należy bać się działania, które nazywa się grzechem, a nie kary za to działanie. Dlatego, że inaczej boisz się kary. A jeśliby nie było kary, robiłbyś to czy nie?

Komentarz: Cóż, to jest wystarczająco głębokie.

Odpowiedź: Dlatego należy bać się właśnie działania.

Pytanie: A człowiek w zasadzie najbardziej boi się kary?

Odpowiedź: Oczywiście. Jeśli mnie nie złapią

Komentarz: Wezmę wszystko. To znaczy ukradnę, jeśli mnie nie złapią?

Odpowiedź: Oczywiście, ukradnę.

Komentarz: Jeśliby człowiek wiedział, że nic mu się za to nie stanie, to w ogóle byłby całkowity chaos wokół…

Odpowiedź: Jednak zarządzanie Stwórcy utrzymuje nas w pewnych ramach, dopóki dobrowolnie nie wybierzemy własnej drogi.

Komentarz: Słynne powiedzenie króla Salomona: „To, co było, to i będzie. I to, co się wydarzyło, to i się stanie, i nie ma niczego nowego pod słońcem”.

Odpowiedź: Tak i wszystko powraca do punktu wyjścia, dlatego że wszystko to jest tylko jednym ciągłym globalnym egoizmem, który cały czas przechodzi przez etapy-etapy-etapy swojej naprawy. Cykle.

Pytanie: A po co to człowiekowi? On mówi: „To, co było, to i będzie. To, co się wydarzyło, to i się stanie i nie ma niczego nowego pod słońcem”.

Odpowiedź: To znaczy, że nie ma nowych praw. Oczywiście, są nowe działania. Zmieniają się okoliczności, zmienia się Ziemia, wszystko się zmienia, ale wszystko to idzie zgodnie z tymi samymi prawami, płynie w tym samym kierunku.

Pytanie: Król Salomon, jakby mówi, że tak naprawdę istnieje jedno prawo?

Odpowiedź: Jedno. Doprowadzić egoizm do absolutnego obdarzania. 

Pytanie: Czy dla człowieka oznacza to stać się obdarzającym i kochającym? Czy to jest cel życia i wszystko do tego zmierza?

Odpowiedź: Tak. Nad swoim egoizmem, właśnie dzięki niemu. 

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 19.11.2019 


Jak długo Stwórca będzie mnie doświadczał?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy Stwórca będzie bawił się i doświadczał mnie do końca mojego życia?

Odpowiedź: Do końca tego życia i jeszcze w przyszłych inkarnacjach, dopóki w pełni nie odkryjesz, że On jest jedynym, który istnieje.

Pytanie: I jak długo należy na to czekać?

Odpowiedź: Dopóki we wszystkich częściach swojej duszy, w każdej jej komórce nie ustalisz, że wszystko pochodzi od Stwórcy, i że On jest jedyny, który zarządza wszechświatem. Na tym polega naprawa duszy.

Pytanie: Jeśli uda mi się osiągnąć poziom Stwórcy, to zobaczę, że wszyscy ludzie są dobrzy?

Odpowiedź: Jeszcze nie. To będzie odczuwalne tylko w stanie absolutnej naprawy, kiedy nie tylko ja, ale również wszyscy inni, których odczuwam, jako istniejących prócz siebie, również poznają Stwórcę, jako „nie ma nikogo oprócz Niego”.

Z lekcji w języku rosyjskim, 24.11.2019


Życie i śmierć, cz.10

каббалист Михаэль Лайтман Wybrać życie w obdarzaniu

Powiedziano: „Oto przed tobą życie i śmierć – wybierz życie”. To znaczy wybierz właściwość obdarzania i miłości do innych. Nie jest to łatwe, ponieważ wyboru dokonuje się nad naszym egoizmem. Po to żyjemy.

Musimy wiele przejść, aby naprawdę to zrozumieć, by wybrać życie w obdarzaniu, w służeniu innym ludziom, aby doprowadzić ich do zjednoczenia między sobą i w ten sposób dać możliwość przejawienia się Stwórcy między nimi.

To jest celem człowieka w tym życiu i z nim odchodzi. Wszystko inne po prostu przepada, nic więcej nie istnieje.

Nie możemy sobie nawet wyobrazić, jak cały wszechświat jest zbudowany, poza naszym obecnym, fałszywym z założenia stanem. Jest on absolutnie nieprawdziwy, zniekształcony przez nasz egoizm.

Gdybyśmy mieli możliwość, jak w aparacie fotograficznym ustawić ostrość na to, co się dzieje, zobaczylibyśmy, jak przy jakościowym zmniejszeniu lub zwiększeniu egoizmu, to znaczy w zbliżeniu z innymi lub w oddaleniu od innych, świat staje się innym.

Miejmy nadzieję, że to będzie się coraz bardziej przejawiać między nami.

Ale, aby to zrobić konieczne jest bycie w grupie, w dziesiątce. Tylko tam, w grupie ludzi dążących do osiągnięcia celu życia, możemy stworzyć model, który będzie nazywany życiem po śmierci lub Wyższym Światem. Można to jeszcze wymodelować znajdując się w naszym świecie, w naszym życiu.

Dlatego, jeśli ktoś ma takie pragnienie, powinien po prostu przyjść do naszej grupy i uczestniczyć w praktycznych „laboratoryjnych” zajęciach. I wtedy zobaczy, że wszystko to jest bardzo realne i do osiągnięcia. Czekamy na ciebie.

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 14.01.2019


Przyspieszony czas świadomości

 каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak się Pan dowiedział o tym wszystkim, o czym Pan mówi?

Odpowiedź: Ty też się przekonasz o tym. Zapewniam cię, że za rok, do dwóch lat będziesz wiedział praktycznie to samo, co ja.

Dzisiaj metoda może być przekazywana w przyspieszonej formie, ponieważ ludzie są teraz zupełnie inni. Mogą pochłaniać ogromną ilość informacji, poprawnie je rozumieć. Jestem pewien, że uświadomisz sobie to wszystko bardzo szybko.

Z lekcji w języku rosyjskim, 15.12.2019


Wpływ środowiska: świadomy i nieświadomy

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Wspólne studiowanie Kabały jest bardzo ważnym warunkiem, bez którego cała nauka sprowadza się do mechanicznego zapamiętywania terminów.

Odpowiedź: Wspólne studiowanie jest konieczne, przecież musisz się kształcić, zmieniać się za pomocą szczególnej właściwości, zwanej „wyższą siłą”, „wyższym otaczającym światłem”.

Musisz przyciągnąć je do siebie, aby wpływało i zmieniało cię prawidłowo, czyniąc z ciebie istotę duchową. Duchową w tym sensie, że zmieniłoby twoje właściwości z otrzymywania na obdarzanie, z właściwości ziemskich na duchowe.

Dlatego, aby ściągnąć na siebie otaczające światło, które naprawi, zmieni cię, sprawi, że staniesz się odwrotny, zamiast otrzymującego – będziesz obdarzającym, zamiast nienawidzącego – kochającym, musisz być pod poważnym wpływem otaczającej grupy.

Co więcej, musisz osobiście poprzez swoje wysiłki podstawić się pod ten wpływ, ciągnąć się „za uszy” do grupy, robić tak za pomocą wszelkiego rodzaju środków, by się w niej znajdować, pod wpływem przyjaciół, aby oni komenderowali tobą, formowali cię jak z kawałka ciasta formuje się bułeczki, a następnie wypieka – aby oni zrobili z ciebie taką, jaką chcą formę!

Pytanie: Czyli, to nie dzieje się automatycznie?

Odpowiedź: Tylko poprzez wysiłek.

Pytanie: Czy powinienem sam tego chcieć?

Odpowiedź: Jasne, że tego nie chcesz. Ale chcesz, żeby oni Ci to zrobili.

Pytanie: A jeśli wziąć zwykłe egoistyczne środowisko, to ono automatycznie wpływa na mnie, nawet bez moich wysiłków?

Odpowiedź: Oczywiście! Przecież cały czas przebywasz w różnym środowisku: w pracy, w firmach itd. Nawet, jeśli idziesz do dużego sklepu i wszyscy kupują tam wszystko, automatycznie to na ciebie wpływa.

Nie musisz podejmować wysiłków, aby oni wpływali na ciebie, dlatego że twój egoizm został ci dany od początku, on pracuje w tobie automatycznie i wykorzystujesz to w naturalny sposób. Ale, by uzyskać zupełnie inną właściwość anty-egoistyczną, potrzebujesz wysiłku.

Komentarz: To znaczy, żeby nabyć właściwość Stwórcy muszę wejść do środowiska, które kultywuje tę właściwość. A żeby przyjaciele pokazali mi ważność tej właściwości, muszę się bardzo mocno napocić, poważnie popracować.

Odpowiedź: Pozwól im na siebie wpływać. Nie trzeba nic więcej. Jednocześnie nie powinny cię interesować ich właściwości. Interesuje cię tylko ich stosunek do celu.

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 04.02.2019


Afryka zamyka krąg wspólnej duszy

каббалист Михаэль Лайтман Jestem pod wielkim wrażeniem minionego wirtualnego kongresu w Afryce. Ponieważ zwracamy się do szczególnego kontynentu, który tysiące lat oczekiwał na to, że kabaliści zwrócą się do niego i zaczną go przebudzać dołączając do Wyższej Siły.

Dlatego kongres w Afryce był wyjątkowym wydarzeniem, którym zamykamy krąg jednocząc całą ludzkość. Nasi przyjaciele z Afryki są najważniejszą częścią wspólnej duszy, to jak słodki deser pod koniec posiłku. I dlatego wszyscy jesteśmy tak podekscytowani i zainspirowani kongresem.

Oto lista afrykańskich grup, które wzięły udział w kongresie: Angola, Benin, Kamerun, Kongo, Wybrzeże Kości Słoniowej, Etiopia, Ghana, Gwinea, Kenia, Malawi, Mali, Maroko, Nigeria, Senegal, Republika Południowej Afryki, Togo, Uganda. Dziś odkrywa się naczynie wspólnej światowej duszy i Afryka finalizuje jej zjednoczenie. Dlatego jest ona ważniejsza niż jakakolwiek inna część ziemi.

Jest to bardzo symboliczny kongres, mający ogromne znaczenie, który będzie służył ogólnemu postępowi. Fakt, że Afryka zaczęła budzić się do duchowości jest szczególnym znakiem, że już znajdujemy się w ostatnim pokoleniu przed końcem naprawy. Mam nadzieję, że razem pójdziemy do przodu i osiągniemy ogólną naprawę.

Wtedy kraje afrykańskie zobaczą, że tylko jednocząc się według metody Kabały możemy wznieść się ponad wszelkie niedociągnięcia, które istnieją w ludzkości. Kraje te nie muszą przechodzić długiej, krętej drogi jak Europa czy Ameryka – one mogą wznieść się bezpośrednio z dzisiejszego stanu do jedności i naprawy, unikając po drodze wszystkich cierpień i problemów.

Na świecie są cztery typy ludzi, cztery rasy: biała, czerwona, żółta i czarna, zgodnie z czterema duchowymi stopniami 1-2-3-4. Obserwujemy, że w naszych czasach duchowe przebudzenie doszło do 4-go poziomu odpowiadającemu czarnemu kolorowi.

Ponieważ ta część ludzkości zaczyna rozwijać się duchowo po wszystkich innych, dlatego ma możliwość otrzymania tego wszystkiego, co mają inni i natychmiast podnieść się na następny stopień.

Cała ludzkość dzieli się na Izrael i na narody świata. Izrael odnosi się do głowy duchowego parcufa, i dlatego, jako pierwszy dokonywał naprawy w trakcie 3,5 tysiąca lat, aż do dzisiejszego dnia.

A narody świata włączają się w proces naprawy dopiero teraz, w ciągu ostatnich dwustu lat pozostających do końca sześcio- tysięcznego okresu. Narody świata podzielone są w ciele wspólnej duszy na cztery warstwy, takie jak Chochma, Bina, Zeir Anpin i Malchut.

Afryka jest ostatnią częścią przebudzenia wspólnej duszy, a pod tym względem jest wyjątkowa, ponieważ może wykorzystać wszystko to, co przed nią zostało osiągnięte w tym procesie. Dlatego zobaczymy, jak Afryka uczestnicząc w procesie naprawy wykona wielki skok.

Ostatni wznosi się zwykle ponad wszystkich innych w oparciu o przygotowania, które zostały dokonane wcześniej. Dlatego zobaczymy, jaki sukces osiągną afrykańscy przyjaciele w postrzeganiu materiału i praktycznej realizacji nauki Kabały, bedąc w połączeniu.

Afryka jest bardzo niespokojnym kontynentem, rozdartym wewnętrznymi burzami i wojnami, mnóstwem problemów i konfliktów między państwami, narodami i plemionami. Jednak mam nadzieję, że kiedy nauka Kabały na dobre zakorzeni się w Afryce, to przyniesie tam spokój i jedność między wszystkimi.

Afryka jest ostatnią brakującą cząstką wspólnej duszy, która dopełnia cały system. I kiedy zacznie się włączać w ogólne połączenie poczujemy, że dzięki niej ogólny krąg zostaje zamknięty. Dlatego związek Izraela z afrykańskimi narodami i państwami powinien znacznie wzrosnąć, stając się większy niż z innymi narodami i kontynentami, wtedy będziemy mogli pociągnać Afrykę w przód.

Z 1 lekcji wirtualnego kongresu w Afryce, 18.01.2020