Artykuły z kategorii Postrzeganie rzeczywistości

Jak postrzegamy świat przez różne soczewki

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy kabalista może zmienić rzeczywistość?

Odpowiedź: Człowiek może zmienić rzeczywistość, w której się znajduje, ponieważ jest ona całkowicie zależna od jego właściwości. Obecnie wszyscy znajdujemy się w takich samych właściwościach, w pewnych ramach i dlatego istnieje w nas wspólne postrzeganie świata, wspólne doświadczenie, odczucie itd.

A kabalista który poznaje stworzenie, widzi świat zupełnie inaczej. Ale przy tym jego zwierzęca percepcja poprzez pięć materialnych organów zmysłów pozostaje taka sama, jak u wszystkich innych.

W nim dosłownie pojawiają się dwa przyrządy, przez jeden odczuwa jedną, a poprzez drugi drugą percepcję, jak gdyby patrzył przez różne okulary: np. czerwone i niebieskie.

Pytanie: Oznacza to, że kabalista posiada podwójną rzeczywistość?

Odpowiedź: Nie, to nie jest rozdwojona osobowość, jak w naszym świecie, gdy człowiek nie wie kim jest i co się z nim dzieje. W Kabale tego nie ma.

Postrzegając dwie przeciwstawne właściwości w sobie, człowiek wręcz przeciwnie, podnosi się nad nimi w środkowej linii i odczuwa to co dzieje się, w zależności od poziomu duchowego stopnia, na którym się znajduje. Dzieki temu dualizmowi, stereo percepcji, zaczyna odczuwać wszystko już nie ze swojego punktu widzenia, a z punktu widzenia Stwórcy.

Z lekcji w języku rosyjskim, 10.12.2017


Jak na panoramicznym ekranie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy wpływ Stwórcy na mnie zmienia się w zależności od mojej zmiany? Czy też wpływ pozostaje taki sam, tylko ja postrzegam go inaczej? Kto się zmienia: ja czy On?

Odpowiedź: W naszym świecie mówimy o tym, co człowiek czuje: przechodzi zmiany pogody, środowiska, otaczającego społeczeństwa i podobnych rzeczy.

A Kabała wyjaśnia, że to wszystko jest we mnie: i społeczeństwo i ludzkość i pogoda i wszystko co się wokół mnie dzieje. Ale ja widzę to tylko na zewnątrz, poza mną, jak różne poziomy natury.

Dlatego zmieniając się wewnątrz, zmieniam świat na zewnątrz. I odwrotnie, świat przedstawia mi się na zewnątrz, abym to ja zmieniając siebie, zobaczył wynik swoich zmian.

Wyobraź sobie, że wokół mnie na 360 stopniach znajduje się „ekran” i na nim widzę zmiany, które zachodzą we mnie na wszystkich czterech poziomach: ludzkim, zwierzęcym, roślinnym i nieożywionym. Są to cztery etapy pragnienia, które w taki sposób wyświetlają mi się na zewnętrznym „ekranie”, jak na panoramicznym ekranie.

Tutaj istnieją dwa podejścia. Albo ja zmieniając siebie, zmieniam świat wokół mnie na lepsze. Albo pozostaję taki sam jak zwykle, a świat wokół mnie zmienia się dlatego, aby zmusić mnie do tego abym się zmienił. Oznacza to, że albo Stwórca ciagnie mnie naprzód pozytywną siłą, albo popycha mnie od tyłu negatywną siłą. I to wszystko widzę na „ekranie” wokół siebie.

Pytanie: Co zatem można powiedzieć o czterech porach roku, które nieustannie zmieniają się?

Odpowiedź: Są to cztery podstawy, cztery etapy światła, które odzwierciedlają się we mnie w postaci czterech pór roku. Wszystko jest podzielone na cztery, pięć lub dziesięć części. To jest już mój wewnętrzny świat, który jest w taki sposób wyświetlany na zewnątrz.

Z lekcji w języku rosyjskim, 16.12.2018


„Nasz świat” i „ten świat”

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: U Baal HaSulama spotykamy się z pojęciami „nasz świat” i „ten świat”. Czym one się różnią?

Odpowiedź: „Nasz świat” – jest tym, co odczuwamy w naszych właściwościach.

A „ten świat” – tak kabaliści mówią o niższym poziomie, który jednocześnie nazywany jest „naszym światem”.

Wszystko zależy od obserwatora. Jeśli obserwujemy, co dzieje się wokół – nazywamy to „naszym światem”. Jeśli Kabała mówi o tym, jako o niższym poziomie światów, wówczas nazywa to „tym światem”.

Z lekcji w języku rosyjskim, 06.10.2019


Fragmenty z lekcji 16.09.2019, cz. 1

каббалист Михаэль Лайтман Z lekcji na temat artykułu Baal HaSulama „600 tysięcy dusz”

Gdy budzi się w człowieku punkt w sercu, to on dąży do Stwórcy. Ale nie czuje się jeszcze oddzielną cześcią wspólnego systemu i nie dąży do tego, aby połączyć się z innymi.

Jednak stopniowo pod wpływem światła powracającego do źródła, zaczyna odczuwać potrzebę połączenia się z resztą, ponieważ dusza jest jedna i świeci wszystkim, i każdemu z osobna na równi.

Człowiek musi jeszcze naprawić swoje postrzeganie rzeczywistości, ponieważ ze swojego rozbitego naczynia odczuwa świat w zupełnie inny sposób. Wydaje mu się, że wszyscy istniejemy oddzielnie i świat podzielony jest na wiele części, które są w jakiś sposób ze sobą powiązane. Ale musi postrzegać świat jako jeden, integralny, to znaczy nie związany jakimiś nićmi, a istniejący jako jedna całość.

Nawet, jeśli jesteśmy ze sobą połączeni poprzez pragnienie rozkoszowania się, skrócenie, ekran i odbite światło, to znaczy, że łączymy się, jakby pewnymi włóknami. Ale te łączące włókna powinny wypełnić całą przestrzeń, jakby między nami przenikały morskie fale, łącząc nas bez żadnych barier.

A potem zmienimy się w jedno jedyne kli, jak to było przed rozbiciem, ale ze względu na nieskończoną liczbę ekranów. Stosunek do pragnienia rozkoszowania się zostanie tak naprawiony, że dzięki nieskończonej ilości oddzielnych działań mających na celu jego pokonanie, dojdziemy do integralnego, ciągłego połączenia.

* * *

Spojrzenie na świat z perspektywy dziesiątki i mój indywidualny pogląd, różnią się tak, jak odczucie rzeczywistości przez Stwórcę i przeze mnie.

Postrzegam świat w postaci oddzielnych pikseli, w „czarno-białym obrazie”.

Im więcej pikseli rozróżniam, im więcej form i kolorów mnie otacza, tym wyraźniejsza i głębsza jest moja percepcja we wszystkich osiach: przeszłość-teraźniejszość-przyszłość i ja-Stwórca-wspólna dusza. Ale to wszystko na razie w binarnej formie: opartej na kontraście; światło-ciemność.

A kiedy zbliżymy się do tego, że ciemność będzie świecić jak światło, a także światło i ciemność staną się dla nas jedną całością, powinniśmy jakby utracić zdolność widzenia czegoś w starej percepcji, gdzie wszystko opierało się na różnicy, na kontraście między czarnym i białym.

Ale duchowe postrzeganie rzeczywistości zależy od tego jak bardzo anuluję się eliminując różnicę między światłem i ciemnością. Chcę, aby ciemność w moich odczuciach świeciła jak światło, co jest sprzeczne z moim pragnieniem rozkoszować się.

Chcę wznieść się ponad nim, aby ciemność stała się zgodna z moim nowym pragnieniem, uzbrojonym w skrócenie, ekran i odbite światło. I wtedy osiągam wyższe postrzeganie rzeczywistości, czując ją w taki sposób jak Stwórca.

Z lekcji przygotowawczej do kongresu

Nie można anulować pragnienia rozkoszować się, ponieważ to właśnie pragnienie jest stworzeniem. Można mylić się, upić się, zamiast za jednym pragnieniem, pędzić za drugim, w ten sposób anulując pierwsze, ale niemożliwe jest wykorzenienie pragnień. Mogę lekceważyć je ze strachu albo przez inne silniejsze pragnienia, ale nie można walczyć z nimi bezpośrednio.

Nawet światło, które powraca do źródła nie zmienia samego pragnienia, ono tylko obniża lub zwiększa jego znaczenie. Ale wszystkie pragnienia pozostają w człowieku tak, jak to zostało mu dane od urodzenia. Jeśli człowiek uważa pragnienie za nieistotne, to może, jakby zetrzeć je z ekranu, na którym widzi świat. W inny sposób jest to niemożliwe, ponieważ całe stworzenie jest pragnieniem.

* * *

Przed kongresem oczekuję od europejskich dziesiątek, że wszystkie nawiążą połączenie między sobą i ze wszystkimi innymi światowymi grupami. Powinno być jedno wspólne wirtualne miejsce spotkań, gdzie wszyscy będą mogli się spotkać, otrzymać stamtąd informacje i energię.

Konieczne jest wzajemne zaangażowanie, nie tylko na poziomie informacyjnym, ale także sensualnym. Chcę poczuć przyjaciół jak organy swojego ciała, które były oddzielone, a ja zobowiązany jestem zbliżyć je do siebie. Na ile przybliżam je do siebie i zwiększam swoją wrażliwość do nich, ożywiam je i zaczynam czuć, że żyją we mnie i łączą się, tak bardzo buduję naczynie duszy, do momentu, aż nie odkryje się w nim Stwórca.

Z porannej lekcji 16.09.2019


Dla kabalisty nie istnieje nic iluzorycznego

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co dla kabalisty jest prawdą, a co iluzją? Na przykład ciało fizyczne, czy jego odczucie jest iluzją?

Odpowiedź: Dla kabalisty nie ma nic iluzorycznego, nieistniejącego.

Kabalista odnosi się absolutnie poważnie do wszystkiego, co czuje. Ale na miarę tego jak się podnosi, część z tego co wcześniej odczuwał, staje się iluzją a następnie całkiem zanika.

Dzieje się tak dlatego, ponieważ pojawiają się w nim nowe narzędzia percepcji, odczuwania.

Z lekcji w języku rosyjskim, 18.08.2019


Spróbujcie i przekonajcie się jak piękny jest Wyższy Świat

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie z Facebooka: Mówi Pan o pracy duchowej, ale jak zrozumieć, że zmienione wartości będą lepsze niż poprzednie?

Odpowiedź: Rzecz w tym, że wszystkie wartości, które dzisiaj mamy zbudowane są na znikomości naszych odczuć, znikomości naszego świata, na tym, że cały czas uciekamy od problemów, zmagamy się z różnymi trudnościami.

A w zmienionym stanie, na następnym poziomie postrzegania rzeczywistości, znajduje się zupełnie inna egzystencja – w plusie, a nie w minusie. Dlatego istnieją tam wartości – obdarzania, miłości, nasycenia. W naszym świecie wszystko jest na odwrót.

Jest powiedziane w Księdze Zohar: „Spróbujcie i przekonajcie się jak piękny jest Wyższy Świat”.

Z programu TV „Odpowiedzi na pytania z Facebooka”, 10.03.2019


Odcisk duchowych właściwości

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego duchowe organy zmysłów nazywają się dokładnie tak samo jak w naszym świecie: wzrok, słuch, węch itd.?

Odpowiedź: W naszym świecie nazywamy pięć materialnych organów zmysłu: wzrokiem, słuchem, węchem, smakiem i dotykiem. A w świecie duchowym, oczywiście nie ma ani oczu, ani ust, ani nosa, ani języka, ani rąk. Istnieją tylko pragnienia.

Ale każde pragnienie jest dostrojone do określonego odbioru, pewnego odczucia jakiejś właściwości Stwórcy. I dlatego nazywamy je zgodnie z wyobrażeniem naszego świata przez człowieka. Przecież człowiek to, jakby niższy etap duszy.

To znaczy – dusza cała jest w świecie duchowym, nie ma w niej żadnych cielesnych organów, istnieją tylko pragnienia. Ale pragnienia, które są dostrojone do światła Chochma, do światła Chasadim, do różnego rodzaju podobnych percepcji, również nazywają się: „oczy”, „nos”, „usta” i tak dalej. A nasze fizyczne ciała zbudowane są zgodnie z tym obrazem.

Studiując naukę Kabały zobaczysz, w jaki sposób duchowe właściwości stopniowo schodzą do poziomu naszego świata i zostawiają swój odcisk w naszej materii. Jesteśmy ich konsekwencjami w naszym świecie.

Z lekcji w języku rosyjskim, 07.04.2019


Moje myśli na Twitterze, 11.07.19, cz.2

каббалист Михаэль ЛайтманW rzeczywistości cały świat znajduje się w idealnym stanie.

I tylko w stosunku do nas, ukazuje się w naszych uczuciach jako zepsuty, w miarę naszego zepsucia.

@Michael_Laitman


Ewolucja pragnień

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy pragnienie – to podstawa natury?

Odpowiedź: Tak. Istnieje tylko jedna materia zwana pragnieniem, nic więcej.

Pytanie: Według Kabały istnieją różne poziomy pragnienia. Jesteśmy tak zbudowani, że widzimy na zewnątrz siebie pragnienia nieożywionego, roślinnego, zwierzęcego i ludzkiego poziomu. Dlatego w rzeczywistości widzimy nieożywioną, roślinną naturę, zwierzęta i ludzi.

A gdybyśmy byli zbudowani w inny sposób, to czy widzielibyśmy zupełnie inny obraz świata?

Odpowiedź: Tak, to zależy od naszych pragnień. Gdybyśmy znajdowali się na niższych poziomach pragnień, to widzielibyśmy siebie biegających za mamutami itd. Wszystko zależy od ewolucji pragnień.

Pytanie: A ile poziomów pragnień mają zwierzęta?

Odpowiedź: Zwierzęta funkcjonują zgodnie z tym samym systemem, w którym my jesteśmy, ponieważ są to nasze pragnienia, tylko na niższych poziomach.

Komentarz: Ale przecież nas czują, chociaż nie mają ludzkich pragnień.

Odpowiedź: Tutaj znowu pada takie pytanie: czy zwierzęta istnieją same w sobie, czy tylko w naszej wyobraźni? Przecież wszystko istnieje tylko w stosunku do samego człowieka, oprócz niego nic nie istnieje. Wszystko inne jest tym, co znajduje się w nim, i to co on widzi na zewnątrz siebie.

Pytanie: Jaka jest przyczyna, że tego nie czujemy?

Odpowiedź: Kabaliści stopniowo odkrywają rzeczywistość, o której teraz mówimy i opisujemy. A reszta ludzi nie czuje, ponieważ nie osiągnęła tego poziomu. Rozwój człowieka za pomocą Kabały doprowadza do tego, że człowiek zaczyna widzieć prawdziwą rzeczywistość, w której nic nie istnieje oprócz niego, znajdujacego się w ogólnym białym świetle.

Pytanie: Zatem nie oznacza to, że ktoś jest lepszy lub gorszy? Po prostu istnieje ewolucja, wytyczony przez naturę program. Są ludzie, którzy kilka tysięcy lat temu zaczęli poznawać tę rzeczywistość i wyjaśnili, że świat poza nami nie istnieje. I są ci, którzy jeszcze znajdują się w tym procesie i taką rzeczywistość osiągną dopiero za tysiąc lat?

Odpowiedź: Tak. Kabała naucza o tym, że człowiek posiada pragnienia, które osiągnęły już swoją naprawę i właściwe ujawnienie rzeczywistości w sobie. Ale są też takie pragnienia, które jeszcze się nie odkryły, nie osiągnęły właściwego odczucia rzeczywistości, i dlatego przedstawiają się człowiekowi pod postacią zewnętrznych ludzi, którzy jeszcze tego nie rozumieją, nie zgadzają się z tym.

Komentarz: Rozumiem to tak, że pragnienie działa zgodnie z dwiema zasadami: pierwsza – polega na zachowaniu obecnej formy; druga – to przyłączenie do niej tego, co mu się przedstawia.

Odpowiedź: Każde pragnienie początkowo jest egoistyczne, chce siebie zachować i maksymalnie przybliżyć do siebie to, co uważa dla siebie za korzystne.

Komentarz: Stąd – jak naucza Kabała całe nasze życie jest poszukiwaniem napełnienia. Natura wyposażyła nas w pragnienia i ciągle szukamy, gdzie znajduje się ich napełnienie, ponieważ jakoś nadzwyczajnie nie możemy się napełnić.

Odpowiedź: Napełniamy się i będziemy się napełniać w formie rozumu, w formie wrażeń, w postaci zmian, aż nasze wrażenia i zmiany nie doprowadzą nas do postrzegania prawdziwej rzeczywistości, gdzie nie istnieje nic z wyjątkiem naszego pragnienia, w którym wszystkie te wahania występują.

I dlatego będziemy pracować tylko w celu rozszerzenia tego pragnienia tak bardzo, jak to tylko możliwe, a tym samym poczuć w nim absolutnie, całkowite napełnienie, zwane Światem Nieskończoności.

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 26.11.2018


Fragmenty z lekcji, z 09.06.2019

каббалист Михаэль ЛайтманZ lekcji w święto Szawuot

Istnieją trzy składniki postrzegania rzeczywistości: Stwórca, przyjaciele i ja sam. Stwórca przyobleka się w przyjaciół i ja chcę powiązać ich ze sobą. Wtedy nazywa się to: „Izrael, Tora i Stwórca są jedną całością”.

Wszystko zależy tylko od tego, co ma być uważane za rzeczywistość, a co za iluzję. Dziecko słucha jak opowiadam mu bajkę i odbiera ją, jako prawdziwą rzeczywistość, wyobrażając sobie jak Czerwony Kapturek idzie przez las i spotyka wilka. Ono może płakać i cieszyć się, że w tym żyje. A dla mnie, to tylko fikcja, bajka. Wszystko zależy od poziomu, na którym przyjmujemy wydarzenie.

Znajdujemy się w iluzorycznym, wyimaginowanym świecie. Oczywiste jest, że wszystkie nasze odczucia są reakcjami naszych pięciu zmysłów, których nie można uznać za obiektywne.

Otrzymawszy inne zmysły, zobaczylibyśmy inną rzeczywistość i żyli w niej. Wszystko to są tylko stereotypy, przyjęte między nami porozumienia. Nie ma nic prawdziwego na tym świecie, ponieważ nie ma wskaźnika odnośnie, którego byłoby można to ocenić.

Musimy nastrajać się nawzajem na prawdziwsze postrzeganie świata, żyjąc zgodnie z prawem miłości do bliźniego, cały czas doskonaląc się. Wtedy, stopniowo będziemy mogli w niego wejść.

W tej pracy jest okres przygotowawczy, kiedy człowiek nie uświadamia sobie, w jaki sposób przechodzi ze stopnia na stopień. A następnie należy zacząć już pracować świadomie. Myślę, że można już to zrobić, by zakończyć święto Szawuot, robiąc prawdziwe pół kroku naprzód.

Istnieje między nami sieć połączeń, której nie odczuwamy. Ale należy nastroić się na nią przy pomocy zasady: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”. To jest właśnie prawo nowej rzeczywistości, nowego myślenia, nowego pragnienia, nowych relacji.

Kabalista żyje w dwóch światach jednocześnie, w dwóch stanach. Teraz decyduję, że wchodzę razem z przyjaciółmi w taki system relacji. Nie ma nic tylko to, tylko przez to patrzę teraz na świat, na rzeczywistość, zaczynając rozwijać się w nowym świecie poprzez te nowe zmysły, zwane „dziesięć sfirot”.

Ten świat, w którym się rodzimy i jakby żyjemy jak we śnie – jest iluzją. Wkrótce odkryje się nam, że całe przeszłe życie było snem, pełną fantazją. Za każdym razem, gdy przechodzimy od egoistycznej percepcji do obdarzania, odkrywa się przed nami nowa rzeczywistość, tak ogromne zmiany, że wydaje nam się, że nie może być nic więcej.

Obdarzanie ujawnia takie kosmiczne przestrzenie, których nie moglibyśmy sobie wymarzyć. Włączam się w przyjaciół i przez to włączenie wkraczam w nową rzeczywistość jak w magiczny sen.

* * *

Nie należy oglądać się wstecz – to prawo. Otwiera się nowa rzeczywistość, oparta na połączeniu z przyjaciółmi, i nie ma nic więcej. Należy dążyć tylko do niej. Świat odkrywa się poprzez połączenie – są to nowe zmysły, nowa rzeczywistość, przed którą należy się anulować, a wtedy w nią wejdziesz.

Każdy z nas urodził się i został wychowany w egoistycznym postrzeganiu świata. Tak zostaliśmy skonfigurowani, jakby urządzenie z dużą ilością kół-pokręteł. A teraz sam, dzięki otrzymanemu wewnętrznemu przebudzeniu chcę nastroić się na inne postrzeganie rzeczywistości, co jest możliwe do wykonania z pomocą moich wysiłków, grupy, nauczyciela, Stwórcy.

Z lekcji 09.06.2019