Wpisy w kategorii 'Percepcja'

Prawidłowa stymulacja

Nauka kabały ma interesującą część dotyczącą sposobu postrzegania wszechświata oraz tego jak człowiek widzi świat, w którym żyje. Dlaczego odczuwamy świat właśnie w ten sposób? Czy nasz świat rzeczywiście jest taki, jakim go postrzegamy, czy też jest zupełnie inny? Faktem jest, że po przejściu przez nasze pięć zmysłów, nabiera on specyficznej formy naszej percepcji. I my postrzegamy właśnie taki obraz, zamiast bezpośredniego i obiektywnego rzeczywistego świata.

Obecnie naukowcy badają, jak świat widziany jest przez motyle, pszczoły, węże i psy. Każda istota widzi go na swój sposób, w różnych zakresach, poprzez diagram kolorów, zapachów, itd. Każde stworzenie ma swój własny sposób orientacji w świecie i widzi swój własny obraz, który różni się od tego co widzą inni.

Dlaczego w takim razie obraz ten właśnie w taki sposób widzą nasze oczy? Czy istnieje naprawdę coś takiego jak obiektywny punkt widzenia? Czy tak naprawdę jesteśmy w stanie osiągnąć obiektywny światopogląd? O tym właśnie jest ta część kabały, którą nazywamy „percepcja rzeczywistości”. [Czytaj więcej →]

Rewolucja Światła

Pytanie: Czy jest to możliwe, aby opisać kabalistyczną metodę używając terminów współczesnej nauki?

Moja odpowiedź: Czy można wyjaśnić krowie matematyczną transformację Fouriera? To są różne stopnie.

Człowiek, który nie posiada “szóstego zmysłu” lub minimum “punktu w sercu”, nie może zrozumieć o czym mówisz. Nie ma on takiej potrzeby, a więc nie ma sensu z nim o tym rozmawiać. Dlatego też w naszym szerokim rozpowszechnianiu musimy brać pod uwagę bardziej potrzeby mas niż tych, którzy studiują kabałę.

Poprzez wszystkie pokolenia świat nigdy nie rozumiał kabalistów. I świat ma rację: Ze swojego poziomu ludzie nie są jeszcze na to gotowi. W Psalmach jest powiedziane: „Ty uratujesz ludzi i zwierzęta …” – ale kiedy?

Dzisiaj nie można wyjaśnić ludziom intencji emanacji leszma. Trudno jest także rozmawiać z nimi o postrzeganiu rzeczywistości. Jest to irytujące i intrygujące, ale oni nie rozumieją istoty, bo po prostu nie potrafią tego pojąć. [Czytaj więcej →]

Odzyskanie przytomności

Mądrość kabały nie ujawnia się sama, ponieważ to ludzie ujawniają ją podczas swojego rozwoju. Określa ona, że zgodnie ze strukturą wszechświata musimy ponownie dojść do punktu, z którego rozpoczęliśmy naszą wędrówkę.

Na początku zostało stworzone jedno pragnienie i ten pierwszy stan nazywany jest światem nieskończoności. W tym stanie pragnienie i Światło, które utworzyło to pragnienie, istnieją w absolutnym podobieństwie, połączeniu i wzajemnym uzupełnieniu. Pragnienie jest tutaj wypełnione Światłem, ale jest to tylko stan poczęcia przyszłego stworzenia, które jeszcze niczego nie odczuwa.

Dlatego na początku musi się ono stać przeciwne wobec Stwórcy – Światła. Aby odłączyć się całkowicie od źródła, stworzenie przechodzi przez pięć specjalnych etapów rozwoju nazywanych światami. A zatem następuje zejście pragnienia, aż do całkowitego oddalenia się od swego stanu pierwotnego.

Pierwszy świat nazywa się Adam Kadmon. „Adam” jest prototypem przyszłego człowieka. Potem ukazuje się świat Acilut, świat stworzenia; następnie Brija, świat emanacji; Jecira, świat tworzenia i Asija, świat działania. Jest to pięć światów, pięć kolejnych zejść, ograniczeń, ukrycia i odejścia Światła od pragnienia, które wypełnia. Każdy następny stopień jest taki, jak świat nieskończoności, z wyjątkiem tego, że istniejące tam Światło ma bardziej ukrytą formę.

Nawet teraz jesteśmy w świecie nieskończoności, ponieważ nie ma niczego innego. Tylko że stan ten jest przed nami ukryty za wieloma wewnętrznymi ekranami. Musimy otworzyć je, rozerwać i wtedy stopniowo zaczniemy odczuwać siebie w rzeczywistej formie.

Jest to podobne do stanu człowieka, który leży nieprzytomny. To nasz stan numer dwa, tu na tym świecie. Jesteśmy tu w stanie całkowitego ukrycia, jakbyśmy stracili przytomność i znajdujemy się w jakiejś wewnętrznej oscylacji, coś nam się wydaje.

Jeżeli w tej szczególnej drodze będziemy dokładali starań i odzyskamy przytomność, wzniesiemy się do naszego pierwotnego stanu. Jest to nazywane trzecim stanem lub światem nieskończoności. Docieramy do niego przez wznoszenie się tą samą drogą światów, którą przeszliśmy podczas naszego zejścia, kiedy traciliśmy poczucie doskonałości, całkowitej obecności Światła. W stopniowej wspinaczce po tych samych stopniach, doświadczamy realizacji, przejścia z nieświadomości do stanu świadomego.

Pierwsze wyjście ze stanu nieświadomego do świadomości nazywane jest barierą, machsom. Najważniejszą rzeczą dla nas jest przekroczenie machsom, wejście w stan całkowitej niezależności postrzegania kwestii natury globalnej.

W obecnej chwili odczuwamy naturę tylko w formie naszego świata i nie postrzegamy jej poprzez duchowe pragnienia. Doświadczamy świata pozostając w stanie całkowitego odłączenia, nie korzystając z narzędzi, które mamy do naszej pełnej dyspozycji. [Czytaj więcej →]

Czy istnieje dobro na świecie?

Pytanie: Widzę nie tylko zło, ale również dobro na świecie. Muszę znaleźć zło wewnątrz siebie i je naprawić. A co mam zrobić z dobrem?

Moja odpowiedź: Faktem jest, że nie ma żadnego dobra w zewnętrznym świecie. To jest obraz mojego egoizmu. Jeżeli w sposób prawidłowy dążę do celu, zaczynam zauważać właściwy korzeń we wszystkim, co mnie otacza, ponieważ zaczynam widzieć to jako manifestację Światła, Stwórcę. A ujawnia się to tylko w zakresie moich starań, by poprzez ten świat dotrzeć do celu.

Nie sądzę, że powinieneś zwracać szczególną uwagę na ten świat i go analizować. Zacznij poprzez niego dążyć do celu i wtedy ten świat wzniesie się, zmieni swoją formę.

Przekonasz się, że nie ma w nim niczego dobrego, jeżeli nie przyłączysz do niego właściwego zamiaru. W nim samym nie ma żadnego dobra. Jest tylko jedno ogromne, zepsute pragnienie, które zmienia się w dobre, gdy nadamy mu intencję obdarzania i zamiar pracy na korzyść innych.

Z 7 lekcji kongresu w Moskwie 12/06/11

Kiedy zniknie zło ze świata?

Pytanie: Zostało powiedziane: „Czyń dobro”. Ale jak możemy czynić dobro, kiedy zostało stworzone tylko zło i nadal jeszcze nic nie wiemy czym jest dobro?

Moja odpowiedź: Zło zostało celowo stworzone w naszej percepcji, dzięki czemu możemy przekształcić je w dobro. W rzeczywistości nie istnieje zło. Nasza percepcja jest skierowana do wewnątrz i dlatego wszelkie dobro, które otrzymujemy w naszym wnętrzu, wydaje nam się złem.

Wszystko, co otrzymujemy w naszym wnętrzu, czujemy jako zło, ponieważ przeciwstawiamy się wszystkiemu, co istnieje poza nami. Oznacza to, że zło jest oddzieleniem miedzy mną i innymi.

Zło nie istnieje samo w sobie. To paradygmat, a mianowicie, ta metoda egoistycznego napełnienia, sam ten ruch w kierunku do siebie jest właśnie złem. Jak tylko je zmienimy, wówczas ono natychmiast zniknie i nasze postrzeganie całego zła na świecie również.

Z wirtualnej lekcji na temat Podstawy kabały, 19.06.2011

Historia jest zakończona

Kabała mówi o pragnieniu. Nie ma żadnego czasu, ruchu czy przestrzeni, ale tylko stany.

Cóż jest z przeszłością i przyszłością? I co ze światami duchowymi? Nie czuję ich. Stąd pytanie, czy istnieją obok obecnego stanu jeszcze inne, poza naszym światem? Nie wiem, bo nie doświadczyłem ich. Nie posiadam stamtąd żadnych odczuć, reszimot. Nie mogę ich teraz osiągnąć i potwierdzić ich autentyczności.

Człowiek ocenia wszystko według tego, co widzi. To nie jest tylko aksjomat, ale wynik tego, że odczuwam pragnienie, które rozwinęło się do takiego poziomu, na którym zaczyna uświadamiać siebie i rozumieć to, co czuje. W przeciwnym razie jesteśmy odcięci od rzeczywistości i zatracamy się w fantazjach.

Ja sam nie mówię o wyższym wymiarach, opowiadają mi o tym kabaliści i ufam im. Uważam ich słowa za prawdziwe, że to, co przekazują jest to możliwe aby istnieć w różnych stanach.
„Dąż do nich, wznieś się do nich”, mówią mi. „One są lepsze niż to, co czujesz teraz”. Wtedy przechodzę w moim pragnieniu z jednego stanu do drugiego, naprawiając i doskonaląc je. Podczas gdy odkrywam je jako obdarowywanie, odkrywam w tym nowe stany.

W naszych czasach cała ludzkość przechodzi na tą pionową oś, aby wznieść sie z dołu do góry. Zakończyliśmy już oś poziomą historii i nie możemy iść nigdzie dalej. Stąd nasza droga prowadzi nas w górę.

Z 5 części codziennej lekcji kabały, 21.06.2011, „Matan Tora (Darowanie Tory)”

Czy czas jest mechaniczny, czy żywy?

”Nauka dziesięciu sirot”, cz.1 Pytania i odpowiedzi na temat znaczenia terminów

Pytanie 16: Czym jest czas?


Czas jest określoną sumą etapów, wynikających jeden z drugiego, i
następujących jeden po drugim w łańcuchu przyczyny i skutku, jak na przykład
dni, miesiące, lata.

Czas nie istnieje, jest tylko odczucie zmian, które tworzy w nas poczucie upływu czasu. W duchowym jest to oczywiste, ale w świecie materialnym jest zamaskowane, ponieważ w nim zmieszanych jest ze sobą mnóstwo zjawisk, skutków, zmian, które tak jakby nie są związane bezpośrednio z duchowym, czyli nie zależą od naszych wysiłków i postępu.

Dlatego w świecie materialnym czas nie jest żywy i płynie “mechanicznie”, bez względu na wewnętrzne zmiany w człowieku.

Natomiast w świecie duchowym czas oznacza wewnętrzne odczucie zmian zachodzących
w człowieku. I dlatego materialny czas, i duchowy to zupełnie różne pojęcia. Czas duchowy może płynąć szybciej lub wolniej, może kurczyć się i rozciągać się w zależności od ilości zmian zachodzących w człowieku.

W świecie materialnym czas jest zależny od punktu, w którym znajdujemy się. Jeśli przeniesiemy się do jakiejś innej przestrzeni, czas tam będzie inny.

Z lekcji do „Nauki dziesięciu sirot”, 20.06.2011

Czas to intensywność działań

W świecie duchowym czas oznacza szereg działań podjętych przez stworzenie. Rzeczywiście, nawet w naszym świecie, w którym żyjemy według wskazówek zegara wiszącego na ścianie, oraz orientujemy się według słońca, księżyca, obrotów kuli ziemskiej, istnieje jednak osobiste odczucie czasu, które zależy od nasycenia działaniami.

Czasami czas dla nas zatrzymuje się i nie rusza, a czasem leci z przerażającą szybkością. Czas - to nasze osobiste wrażenie, które zależy od ilości zachodzących w nas zmian. Dlatego czas jako taki nie istnieje.

Ilość zmian, które mają w nas zachodzić od dnia dzisiejszego do końca naprawy, nazywane są 6000 stopni lub lat: 2000 + 2000 + 2000, lub też trzy światy BJA: Brija, Jecira, Asija, które musimy wznieść do świata Acilut.

Wejście w świat Acilut właśnie nazywa się upływem czasu ze stopnia na stopień, z roku na rok. Rok (szana) to zmiana (szanuj). Jest to ten sam krąg, obwód, tylko na następnym poziomie.

Z lekcji do „Nauki dziesięciu sirot”, 19.06.2011

Wieczny przepływ życia

Światowy kongres „UNIDOS”, Madryt, lekcja nr 2

Znane jest z nauki kabały, że jakaś siła w wyższym świecie, Światło, stworzyło pragnienie. Było to jedno pragnienie i jedno Światło. Stan ten nazywa się światem nieskończoności.

Następnie Światło celowo “rozsadziło” to pragnienie i rozbiło się ono na mnóstwo odłamków, które różnią się swoimi pragnieniami i dlatego doświadczają odrzucenie, czują się różne, obce sobie nawzajem. Te „odłamki” oddaliły się od siebie wewnętrznie, nie czują jeden drugiego, ponieważ każdy z nich kierowany jest przez inne pragnienie.

Te „iskry” spadły w nasz świat, gdzie zaczęły budować przestrzeń i materię. To dlatego nasz świat jest tak ogromny i składa się z dużej ilości różnorodnych, przeciwnych, dalekich od siebie części. Właśnie w takim stanie znajdujemy się obecnie. [Czytaj więcej →]

Nastroić świat na jedność!

Poranna lekcja z Moskwy

Pytanie: Podczas przygotowań na Moskiewski kongres, niektórzy z nas nastroili się w myślach na to, że kongres już się rozpoczął. I naprawdę powstało uczucie, jak gdybyśmy rzeczywiście znajdowali się na kongresie. Czy może powinniśmy ciągle nastrajać się na kongresowy stan?

Moja odpowiedź: Jeżeli my sami nie będziemy postrzegać się na następnym, wyższym poziomie, to wtedy nie będziemy nigdy w stanie wznieść się na niego.

Powinniśmy brać przykład z małych dzieci. Jest to dla nas przykład, jak z płaszczyzny fizycznej możemy studiować płaszczyznę, poziom duchowy. Jeśli nie będziemy starali się być dorosłymi, wtedy nigdy nie urośniemy. Dlatego też jest to naturalnie pomocne, by wyobrażać sobie połączenie jako nigdy niekończący się, wciąż trwający kongres.

To samo jest w odniesieniu do grupy. Grupa w moim wyobrażeniu znajduje się zawsze w naprawionym stanie. Jedynym grzesznikiem, nienaprawionym egoistą jestem ja. Dlatego muszę dążyć do nich, muszę sobie wyobrazić, że jestem już umieszczony w nich i wyjaśnić, czego brakuje mi do tego połączenia.

Cały nasz świat jest wyobrażeniem. Jest on taki, jak sobie go wyobrażamy. Nie ma tu nic prawdziwego, realnego. To są tylko jedynie nasze wyobrażenia.

Uporządkuj wszystko! Daj wszystkiemu – grupie, człowiekowi właściwości – określoną wartość, określony poziom. I zobaczycie wtedy, że nastrajacie świat w stosunku do siebie, jak instrument muzyczny.

Wszystko zależy od tego, jak go nastroicie, co dla was będzie miało wyższy, a co niższy priorytet. I zgodnie z tym będziecie robić postępy - albo do zła, albo do dobra, albo do kradzieży, narkotyków, albo do obdarowywania i do miłości. Zależy to od was, jak będziecie stwarzać dla siebie rzeczywistość. Świat sam w sobie nie ma żadnej formy. Wszystko zależy tylko od tego, jak się nastroicie.

Fragment z lekcji do artykułu Rabasza, 16.06.2011