Otrzymałem pytanie: Ostatnio czuję się bardzo zmęczony i zasypiam podczas rannych lekcji. Czy moje pragnienie osiągnięcia celu nie jest wystarczająco mocne?
Moja odpowiedź: Przede wszystkim powinniśmy przyjąć każdy stan, ponieważ pochodzi on z góry, od Stwórcy, ponieważ „Nie ma nikogo oprócz Niego”.
Jeśli do każdego stanu podchodzę jako do stanu twórczego, pochodzącego od Stwórcy, który prowadzi mnie do celu, to jest to już stan korzystny, który naprawdę pomaga mi się rozwijać. Wszystko tu nie zależy od samego stanu, ale raczej od mojego stosunku do niego i od tego, od kogo ten stan pochodzi.
W związku z tym, naprawdę nie ma znaczenia, w jakim stanie się znajduję, czy w dobrym, złym, średnim, czy pozbawionym ruchu i to nawet gdy pozostaję w takim stanie przez długie miesiące. Jeśli jednak ciągle traktuję go jako stan prawidłowy dla wyjaśnienia, dla naprawy i dla postępu, to nie obawiam się tego, co się dzieje.
Ja ciągle wznoszę MA”N, trzymam się w intencji i otrzymuję z góry odpowiedź MA”D - ten przychodzący do mnie stan. Intencja pochodzi ode mnie, a stan pochodzi od Wyższego.

Dlatego powinniśmy postrzegać wszystkie nasze stany przychodzące do nas od Wyższego, jako błogosławieństwo. To co przyszło to przyszło, ponieważ z pewnością pochodzi to od Dobrego i dobro czyniącego i nie ma nikogo oprócz Niego. I dlatego powinienem odnosić się do każdego stanu, jako do koniecznego na drodze.
Jeśli wciąż zmieniam się i coraz bardziej zagłębiam w studia, w grupę, wkładając w to swoją intencję, to nie obawiam się niczego, co otrzymam od Stwórcy.
Wręcz przeciwnie możliwe, że za każdym razem będzie przejawiał On do mnie surowe nastawienie (gwurot), ja natomiast rozumiem, że właśnie taki stosunek pozwala mi poruszać się do przodu, ponieważ dokładnie w taki sposób zachowuję się w stosunku do poważnego człowieka, od którego oczekuje się postępu w rozwoju.
Tymczasem do małego dziecka podchodzi się z delikatnością i nie żąda się od niego niczego. Wszystko zależy tylko od tego, czy jesteś bohaterem…
Z lekcji o „Nauka o dziesięciu Sfirotach”, 15.12.2010
Zapisany w: Codzienne lekcje kabały, Lekcja poranna, MaN, Praca duchowa, ogólne od KiRA - Bez komentarzy →