Artykuły z kategorii Nauczyciel i uczeń

Baal HaSulam – kanał naszego połączenia ze Stwórcą

каббалист Михаэль Лайтман Dzisiaj jest wyjątkowy dzień – rocznica odejścia z tego świata Baal HaSulama, naszego nauczyciela. Jest to dusza łącząca nas ze Stwórcą. To człowiek który otworzył bramy mądrości Kabały, dla ostatniego pokolenia w którym żyjemy.

Bez jego nauki nie moglibyśmy stać się godni tego, co już otrzymaliśmy i jeszcze możemy otrzymać w przyszłości. Wiedza, podejście i metoda, etapy poznania – wszystko to przygotował dla nas Baal HaSulam. Oczywiście, wszystko przychodzi do nas od Stwórcy, ale za pośrednictwem tej wielkiej duszy.

Jedną z przyczyn, dla której nauka Kabały (otrzymywanie) ma taką nazwę, polega na tym, że jest ona przekazywana z pokolenia na pokolenie. Każdy uczeń musi mieć nauczyciela.

Tylko wyjątkowe osobowości mogą, przy szczególnej pomocy z góry, same bezpośrednio osiągnąć poznanie Stwórcy. Dlatego zawsze musimy być związani z mędrcami, którzy osiągnęli duchowość, z wielkimi kabalistami. Tylko w taki sposób możemy rozwijać się z pokolenia na pokolenie.

Tutaj wszystko zależy od tego, na ile człowiek jest w stanie podążać za nauczycielem. Każdy ma oczywiście swoje własne trudności i jest to naturalne, ponieważ tak są zbudowane stopnie: z góry w dół. Niższym trudno jest przezwyciężyć swój egoizm i połączyć się z wyższym.

W naszym świecie na zwierzęcym poziomie nie ma takiego problemu, ponieważ natura zobowiązuje dziecko aby było zależne od dorosłych. Ale na poziomie ludzkim, na którym konieczne jest studiowanie nauki Kabały, nie jest to już łatwe do zrobienia. Tam musimy skłonić się i maksymalnie wywyższyć wielkość nauczyciela, aby móc nauczyć się od niego.

Oczywiście nie jest to dlatego, aby okazać honor nauczycielowi, a tylko dla korzyści ucznia. Jeśli uczeń czuje się mniejszy niż nauczyciel, to może być bardziej pokorny i wtedy więcej otrzymuje od nauczyciela. W naukach tego świata ten wymóg nie jest tak kategoryczny, ponieważ tam uczeń musi krytycznie odnosić się do nauczyciela i sprawdzać go.

Ale w nauce Kabały człowiek nie może niczego osiągnąć, jeśli nie pokłoni się przed Stwórcą. I dlatego na ile on pochyla się nad tym, co otrzymuje od nauczyciela, który uczy go z pierwotnych źródeł, które pochodzą od nauczycieli wszystkich pokoleń, na tyle otrzymuje zrozumienie. Tylko w takiej formie „niższy‘‘ jest zdolny otrzymać od „wyższego“.

Dlatego musimy zrozumieć, jak wyjątkowym i wspaniałym człowiekiem był Baal HaSulam. Jesteśmy zobowiązani przyjąć wszystkie jego dzieła, całą jego spuściznę bez żadnej krytyki i wtedy możemy mieć nadzieję, że zaczniemy łączyć się z jego duszą i otrzymywać przez niego Wyższą Siłę od Stwórcy.

Z lekcji Dnia Pamięci Baal HaSulama, 10.10.2019


Rabasz odkrywa nam drogę duchową

каббалист Михаэль Лайтман Zrozum, jak bardzo powinniśmy być wdzięczni naszym nauczycielom, którzy przekazują nam swoje duchowe światła i dusze dla rozkoszy naszych dusz, które znajdują się na rozdrożu między drogą ciężkich cierpień i drogą Tory, ratując nas od piekła, które jest gorsze niż śmierć. (Baal HaSulam, Wstęp do książki „Panim Meirot u Masbirot”)

W dniu pamięci wielkiego kabalisty, naszego nauczyciela Rabasza, nie oddajemy się wspomnieniom i nie opłakujemy jego odejścia, jak jest to ogólnie przyjęte w świecie materialnym, dalekim od prawdy.

Ale postrzegamy ten dzień jako możliwość dla jeszcze silniejszego połączenia, przyklejenia się, przybliżenia do swojego korzenia. Ponieważ Rabasz to odkrycie w stosunku do nas, Stwórcy w określonej formie i z pewną siłą.

Pragniemy podziękować Stwórcy za to, że wysłał nam takiego posłańca, za pośrednictwem którego odkrył nam możliwość zbliżenia się do Wyższej Siły, naprawienia siebie, doprowadzając nas do podobieństwa ze Stwórcą. Poprzez Rabasza przywiązujemy się do Stwórcy, ponieważ jest to stopień pośredni między nami i Stwórcą, dzięki któremu istniejemy, otrzymując przez niego wszystko co niezbędne jest do duchowego wzniesienia.

Rabasz objawia się nam jako system łączący nas ze Stwórcą, dzięki któremu możemy realizować się, zbliżając do prawdy. Dlatego nie przypominamy sobie zewnętrznego obrazu człowieka i jego ziemskich nawyków, a przede wszystkim postrzegamy go jako szczególne odkrycie Stwórcy w stosunku do nas, który objawił się w takiej formie.

Im bardziej czcimy Rabasza, tym bardziej przybliżamy się do Stwórcy, szanując to szczególne odkrycie, które Stwórca uczynił przez niego. Tak Wyższa Siła, zwana „Rabasz”, staje się dla nas ważna, łączy nas ze Stwórcą i przybliża nas do Niego.

W pewnym stopniu to odkrycie Stwórcy przejawiało się w formie zewnętrznej, a następnie zniknęło. Pomimo tego zewnętrznego zniknięcia, oświetlenia, powinniśmy również oświetlić siebie i osiągnąć połączenie z Rabaszem, z tym duchowym korzeniem, będącym naszym Wyższym Stopniem, aby przez niego związać się ze Stwórcą.

* * *

Istnieją szczególne dusze, poprzez które Stwórca wpływa na pewną liczbę niższych dusz. Jest to tak, jakby mózg wysyłał polecenie do jakiegoś ważnego organu, aby ten rozesłał sygnały do różnych komórek ciała, które znajdują się pod jego kontrolą, kierując ich zachowaniem. Rabasz, który był następcą Baal HaSulama w naszym pokoleniu, stał się dla nas punktem zwrotnym, źródłem nowoczesnej, praktycznej metody duchowego wznoszenia się.

Dlatego musimy zrozumieć, jaki prezent otrzymaliśmy, mając możliwość połączenia się z nim, zaabsorbowania od niego metody, która jest odpowiednia dla naszego czasu i realizowania jej.

Powinniśmy być bardzo wdzięczni naszemu nauczycielowi Rabaszowi, którego dusza, ta część rzeczywistości, była tak wielka, że była w stanie sformować i przekazać nam całą metodę naprawy. Bez niego osiągnięcie świata duchowego byłoby niezwykle trudne, a nawet niemożliwe.

* * *

Wyższa Siła rozprzestrzenia się w systemie Adam Riszon, odkrywając się z góry w dół, tym że ożywia coraz więcej części duszy. I kiedy światło powinno rozprzestrzeniać się na niższe warstwy systemu, aby ożywić kolejne organy w łańcuchu ciała Adama Riszona, to pojawia się potrzeba, aby w tę pracę włączyły się wyższe, specjalne części systemu.

Rozwój przebiega z góry w dół, dlatego kiedy rozwija się jakiś niższy stopień, powoduje zmiany we wszystkich wyższych stopniach. Wszelka naprawa przeznaczona jest tylko dla przebudzenia coraz niższych dusz, zwanych „Ostatnim pokoleniem”, aby doprowadzić je również do podobieństwa do Stwórcy.

Rabasz symbolizuje dla nas ogromną, globalną siłę działającą na całe nasze pokolenie. Pozostaje nam tylko realizowanie metody Baal HaSulama, która została nam przekazana i wyjaśniona przez Rabasza. Dlatego studiujemy artykuły Rabasza, aby przedstawić świat jako wspólny system i poprawnie go realizować, do tego prowadzi nas Rabasz w najbardziej praktycznej formie.

***

Baal HaSulam odkrywa się nam nie jako przewodnik, ale jako uczony, który zna całe stworzenie od krańca do krańca i nawet wyżej, poza jego granice. A Rabasz bierze nas za rękę, tak jak dorosły bierze dziecko, i prowadzi po tej drodze do samego końca naprawy. Odkrywa nam drogę i idzie obok nas.

Ciężkie, pospolite dusze, które odkrywają się w naszym pokoleniu, nie byłyby w stanie osiągnąć połączenia ze Stwórcą bez metody, odkrytej nam przez Rabasza. Dlatego że to właśnie Rabasz wyjaśnia nam, jak osiągnąć te stany, o których napisał Baal HaSulam.

Baal HaSulam o wyższych stopniach i wyższych stanach napisał w taki sposób jak to robi badacz naukowy. A Rabasz mówi bardziej nie o samych stopniach, a o wewnętrznej pracy człowieka, którą należy wykonać, aby osiągnąć to w takich środkach jak: środowisko, połączenie, samoanulowanie się.

Baal HaSulam opisuje w swoich książkach cały Wyższy System, ale nie są to podręczniki za pomocą których można wznieść się. Jest jak kompozytor, który napisał symfonię. Ale najpierw musimy nauczyć się czytania nut i techniki gry na gamach, zanim będziemy mogli odczytać tę partyturę i zagrać ją. Do tego potrzebny jest inny człowiek, nauczyciel, i takim nauczycielem stał się dla nas Rabasz, który prowadzi nas przez całą tę drogę.

Bez jego wyjaśnień moglibyśmy się pogubić w naukach Baal HaSulama i zacząć interpretować go niepoprawnie, na miarę swojej fantazji. Ale jeśli realizujemy instrukcje Rabasza, które pozwalają nam osiągnąć takie duchowe poznanie, wtedy zaczniemy rozumieć, o czym naprawdę napisał Baal HaSulam.

Z lekcji w dniu pamięci Rabasza, 03.10.2019


Dziesiątka i nauczyciel

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy podczas lekcji najpierw powinniśmy wewnętrznie połączyć się z nauczycielem czy z dziesiątką, czy też wszystko powinno odbywać się jednocześnie?

Odpowiedź: Powinieneś połączyć się z dziesiątką i zrobić to tak, byście ty i dziesiątka byli jedną wspólną całością. A wtedy można już słuchać nauczyciela i realizować w dziesiątce to, czego uczy nauczyciel.

Najważniejsza jest dziesiątka. Ale, żeby wiedzieć, co robić w dziesiątce do tego potrzebny jest nauczyciel.

Z lekcji w języku rosyjskim, 10.03.2019


Rola nauczyciela w rozwoju duszy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jaka jest rola nauczyciela w rozwoju mojej duszy?

Odpowiedź: Nauczyciel to człowiek który instruuje cię, daje kierunek, wspiera cię. Dzięki jego metodzie rozwijasz się, ślepo podążając za nim, dlatego że w duchowym niemożliwa jest inna droga.

A jeśli podążając za nauczycielem, włączasz swój rozum, swoją wiedzę, zamiary tego świata, wtedy nie odniesiesz sukcesu.

Nauczyciel – jest tym za kim idziesz z zamkniętymi oczami, wypełniając wszystko, co mówi.

Pytanie: Jak przyśpieszyć rozwój duszy przy pomocy książek?

Odpowiedź: Dokładnie tak samo jak do nauczyciela, należy odnosić się do książek. Istnieją trzy czynniki, z którymi idziemy z zamkniętymi oczami: nauczyciel, książki, grupa.

Należy jednak zrozumieć co to znaczy „z zamkniętymi oczami”. Zamykać oczy tam, gdzie chce się wmieszać twój egoizm. Właśnie tam musisz natychmiast stłumić go. A we wszystkim innym iść z otwartymi oczami. Kabałę nazywamy nauką, mądrością.

Z lekcji w języku rosyjskim, 21.05.2017


Fragmenty z porannej lekcji 01.11.2018

каббалист Михаэль ЛайтманZ lekcji według artykułu „Szamati” nr 164 „Różnica między materialnym a duchowym”

W materialnym świecie nie robi się niczego, dopóki nie ma się siły, aby to zrobić. W duchowym konieczne jest, aby rozpocząć pracę jeszcze do czasu uzyskania sił” (Szamati 164).

Stąd wypływają nasze problemy na duchowej drodze. Nie bardzo rozumiemy, dlaczego nie można po prostu iść do przodu w zwykły sposób. Posiadamy siłę, wiedzę oraz rozum. Więc dlaczego nie możemy poruszać się do przodu, opierajac się właśnie na tym bagażu?

Chodzi o to, że duchowość wymaga od nas działań zanim ją zrozumiemy i zdobędziemy siły dla jej realizacji. Nie możemy się połączyć – ale musimy bardzo się starać. Nie jesteśmy w stanie zrozumieć czegoś a pomimo to musimy działać tak, jakbyśmy rozumieli. Tylko w ten sposób możemy rozwijać się.

Jest to naprawdę duża przeszkoda – pracować bez siły, bez rozumu, bez duchowego zrozumienia i odczucia. Jednak musimy to robić. W zasadzie z naszej natury wynika że nie jesteśmy gotowi przyjąć i wypełniać tego co wykracza poza ramy naszego zrozumienia, naszych możliwości. Nie ma potrzeby wszystkiego wykonywać – należy tylko starać się.

Zobaczymy wtedy, że nie jesteśmy zdolni do tego aby zjednoczyć pragnienia – musimy zwrócić się o pomoc, poprosić o siłę, zrozumienie, odczucie.

A jeszcze dokładniej poprosić o realizację pracy: „Nie potrzebuję niczego tylko tyle, aby wypełnić to co jest mi powierzone”. Nie ma znaczenia jak, ale tylko o to proszę: „Zabezpiecz mnie proszę, daj mi to czego potrzebuję dla realizacji pracy“.

Tutaj właśnie leży problem. Ponieważ musimy pracować przeciwko swojemu zrozumieniu i uczuciom. Powinniśmy wznieść się ponad nimi. Odczuwamy nienawiść do swoich przyjaciół – a jednak musimy się z nimi połączyć. Rozum podpowiada, że trzeba postapić przeciwnie do słów nauczyciela. Jednak staramy się robić to co on zaleca. Tak jak dziecko które instynktownie słucha dorosłych.

Ta droga jest sprzeczna z naszym rozumem, prowadzi przez „wiarę ponad wiedzę”. W przeciwieństwie do materialnego – w duchowości nie mamy żadnej możliwości wzięcia pod uwagę naszej opinii, naszego odczucia.

Wręcz przeciwnie, powinniśmy być zadowoleni z tego, że możemy postepować powyżej rozumu i swoich odczuć. Dlatego że jeśli pracujemy w rozumie i uczuciu oraz w zgodzie z nimi, jest to materialne podejście z którego nigdy żaden pęnd nie wyrośnie.

Spróbujmy zrozumieć tę podstawową zasadę. W duchowym nie mamy siły dla realizacji i jednocześnie musimy dołożyć wszelkich starań. Wtedy zobaczymy, dowiemy się dokładnie, ile i jakiej siły brakuje, dlaczego i po co? To zrodzi w nas prośbę (MAN) którą będziemy mogli podnieść na wyższy poziom, ustanawiając tym samym połączenie ze Stwórcą.

W istocie jest to właśnie cel duchowej rzeczywistości: nasze działanie poprzedza pozyskiwanie sił. Zaczynamy działać bez siły, bez znajomej podstawy, bez pociągu, bez porywu. Tak rodzi się wzniesienie ponad sobą.

* * *

W naszym świecie człowiek posiada najsilniejszy środek dla duchowej samorealizacji. Stwórca doprowadza go „do dobrego losu” – do grupy ludzi o podobnych poglądach, takich którzy jednoczą się na razie na „ziemskim” poziomie.

A poza tym grupa ma nauczyciela. Przewodnika po ścieżce duchowej. Nauczyciel zadaje nie bardzo przyjemne ćwiczenia, wywołują one w człowieku naturalne oburzenie. Ponieważ te zadania są skierowane przeciwko rozumowi i odczuciu, przeciwko logice. Nie należy poddawać ich racjonalnej lub zmysłowej analizie – ważne jest to aby wyrazić swoje niezadowolenie, niezrozumienie. Człowiek wtedy widzi że nie jest nastrojony z nauczycielem, nie nadaje na tej samej fali.

Tak działa duchowy instruktor. Po pierwsze kieruje przyjaciól na zjednoczenie w grupie. Po drugie kieruje tę jedność na Stwórcę. Po trzecie stwarza warunki do pracy „ponad wiedzą” ponad rozumem i odczuciami. Po zapoznaniu się z tym, prawdziwy uczeń powinien być zadowolony z tego, że posiada prawdziwego nauczyciela, prowadzącego grupę tą drogą którą opisali w swoich pismach wielcy kabaliści.

Ostatecznie nauczyciel podobnie jak kelner w restauracji, podaje nam danie za daniem – a my musimy je zjeść. Czasem wydają się nam one niesmaczne, niedogotowane, podane w niewłaściwym czasie, niestrawne – ale dzieje się tak z powodu „skrzywionego lustra” naszej percepcji.

Pewnego dnia wy też staniecie się nauczycielami. Wtedy zobaczycie sami, że w książkach jest wszystko opisane – należy tylko brać z nich potrzebne rzeczy, dostosowując je dla grupy.

* * *

Należy szukać bliskości nie tyle z nauczycielem, co z grupą. Łącząc się coraz bardziej z grupą pojawiają się pytania. Jak mamy pracować z przyjaciółmi? Wtedy zaczynamy naprawdę słyszeć słowa nauczyciela.

Można porównać tę sytuację z uszkodzonym samochodem: przede wszystkim należy znaleźć w nim usterkę – a następnie zwrócić się do specjalisty w celu konsultacji.

Jeśli człowiek nie jest związany z grupą w której powinien realizować swoją pracę, to nie usłyszy niczego z ust nauczycieli.

* * *

W Kabale jest takie pojęcie „wiara poniżej wiedzy”. Generalnie chodzi o religię – o takie podejście które nie wymaga ode mnie krytycznej analizy. Po prostu żyję tak jak mi powiedziano, zgodnie z tym co zaobserwowałem w dzieciństwie. Od najmłodszych lat uczono mnie pewnej rutyny którą realizuję z przyzwyczajenia, bez jakiejkolwiek logiki, działam „automatycznie”.

To nie jest wiedza, a właśnie wiara w to, że w taki sposób robię coś dobrego i prawidłowego, chociaż nie ma w tym nic racjonalnego. Wierzę „poniżej wiedzy” – niczego nie sprawdzam, nie odkrywam.

Ale istnieje też „wiara ponad wiedzą”.

Różnica polega na intencji. Dwie osoby mogą przeprowadzić to samo działanie na dwa sposoby:

– jeden człowiek poprzez „wiarę poniżej wiedzy‘‘ dlatego że kiedyś tak mu powiedziano. A z czasem nawyk ten stał się jego drugą naturą;

– drugi człowiek poprzez „wiarę ponad wiedzą‘‘ nie wie dlaczego i po co? Nie liczy na przyszły świat, nie ma nadziei na nagrodę. Ale tylko dlatego że otrzymał energię od grupy i ma nadzieję sprawić zadowolenie Stwórcy.

W drugim przypadku człowiek nie potrzebuje niczego dla siebie. Pozostaje bez zrozumienia, bez poznania, bez przyszłego i bez obecnego świata. Ale nie wie jak to zrealizować? Po rzetelnym sprawdzeniu dochodzi do wniosku, że nie ma siły na coś podobnego. I właśnie wtedy prosi o pomoc: „Daj mi możliwość, daj mi siłę by wykonać takie działanie, które nie da mi żadnej korzyści“.

W odpowiedzi Stwórca daje siłę, rozum, uczucie i zdolność do realizacji. Jest niezmiernie szczęśliwy z tego powodu, że zwierzęca natura nie bierze udziału w rezultatach tego działania. Jest czysty.

* * *

Duchowe zawsze buduje się ponad materialnym sprzeciwem. Jeśli jestem zadowolony, to znaczy że taszczę niewłaściwą walizkę. W moim materialnym postrzeganiu musi być ciężka taka nie do podniesienia – ale ja używam siły grupy, zwracam się do Stwórcy i otrzymuję od Niego siłę. A wtedy poczuję że walizka staje się lekka. Przecież otrzymałem z góry siłę Biny i mogę działać ze względu na obdarzanie.

A do tego czasu to nie jest duchowa praca – tylko przygotowanie do niej.

* * *

Moim zadaniem jest przylgnąć do Wyższego i działać zgodnie z jego pragnieniem. Gdzie przy tym jestem ja sam? Nie odczuwam swojego ciała, swoich organów, swojego umysłu i uczuć – całkowicie i w pełni podążam za rozumem i uczuciem Wyższego. W ten sposób nabywany jest następny poziom duchowy.

***

Poznajemy Stwórcę w miarę tego jak On obłócza się w nas. Innymi słowy daję Mu miejsce, aby napełnił mnie i w tej mierze poznaję Go.

„Stwórca” (Bore) oznacza „przyjdź i zobacz” (bo-re). Gdzie mogę Go zobaczyć? – W swoim nowym zmyśle i nowym rozumie, które formuję zgodnie z przeciwstawnymi mi właściwościami obdarzania. Tak ponad moim egoizmem budowana jest „wiara ponad wiedzą‘‘ – właściwości Stwórcy.

Człowiek który kroczy „wiarą ponad wiedzę‘‘ podnosi się nad sobą, staje się coraz mądrzejszy – jego naczynia percepcji rozszerzają się za każdym razem. A ten który idzie „poniżej wiedzy‘‘ bez krytycznej analizy, pozostaje w końcu jedynie ze swoimi wspomnieniami…

Z lekcji według artykułu Baal HaSulama „Wzajemne poręczenie”

Tylko zasada wzajemnego poręczenia pozwoli nam osiągnąć cel – odkryć Stwórcę stworzeniu w tym świecie. Musimy zapewnić każdemu przyjacielowi poczucie poręczenia, w którym gasną wszelkie lęki, obawy, wątpliwości i przeszkody. To uczucie odkrywa człowiekowi grupę jako pełne, doskonałe kli, w którym jest integralną częścią.

Nie można oceniać siebie samego – moje kalkulacje zawsze opierają się na dziesiątce. W naszej jedności, we wzajemnym poręczeniu. Wkraczamy wtedy w nową rzeczywistość. Takim powinien stać się obraz istnienia każdego z nas.

* * *

Przyjaciele, grupa, nauczyciel, Stwórca – jak posortować ich według stopni ważności?

To zależy od mojego obecnego stanu. Doświadczam stanów zachwiania, wzlotów i upadków. Jeśli przy tym brakuje mi siły od grupy to chcę lepiej podłączyć się do niej – dlatego zwracam się do Stwórcy o pomoc we wzajemnym poręczeniu.

Jeśli od samego początku naceluję się na Stwórcę, to wtedy zwracam się do przyjaciół. Otrzymuję od nich siłę, impuls, świadomość Jego ważności – a następnie zwracam się do Niego.

Jeśli chodzi o nauczyciela – to jest on pośrednikiem między grupą i Stwórcą.

Bez grupy nie ma nauczyciela, pozostaje tylko „uniwersytecki wykładowca”.

Naukę Kabały można studiować tylko w grupie i dlatego właśnie w niej, w stosunku do niej przejawia się prawdziwy nauczyciel – mentor. A grupa przejawia się – w stosunku do niego.

Nauczyciel nie może brać pod uwagę nikogo indywidualnie – ponieważ nie ma czegoś takiego w duchowym. Ucznia można trochę „podciągnąć” ale tylko dlatego, żeby włączył się w grupę. Ponieważ tylko w miarę tego włączenia nauczyciel jest w stanie rozwijać ucznia.

* * *

„Tora” – jest to uniwersalna metoda, nauka o jedności. Wszystkie inne nauki w swojej istocie są tylko jej częściami. Ponieważ wszystkie one pochodzą z jedności i separacji. Nie ma nic więcej w całej naturze – tylko jedność i oddzielenie, zaczynając od elementarnych cząstek i tak dalej.

W podstawie Tory leży zasada wzajemnego poręczenia. Wyjaśnia w jaki sposób cząstki lub części powinny połączyć się między sobą tak aby stać się zgodne w równowadze z ogólną Siłą natury pod nazwą „Stwórca”. Można zdefiniować Go jako Siłę pełnego, idealnego, uniwersalnego połączenia wszystkich części wszechświata we wzajemnej harmonii i wzajemnej równowadze.

Dlatego rozpoczynając swoją drogę ze strony materii, musimy wypełnić warunek wzajemnego poręczenia tak aby odkryć Stwórcę. Tam gdzie przynajmniej częściowo przejawiamy wzajemne poręczenie, On może odkryć się – w tej samej mierze, w ten sam sposób.

„Stwórca” – to Siła odkrywająca się we wzajemnym poręczeniu między rozbitymi częściami stworzenia. O tym mówi cała nauka Kabały i wszystkie nauki świata, badające nieożywioną, roślinną, zwierzęcą i ludzką naturę. Wszędzie mamy do czynienia z miarą wzajemnego poręczenia lub jego braku. Tylko w tym diapazonie żyjemy i go odczuwamy. Rozbite części nie mają nic więcej do zrobienia – tylko realizować wzajemne poręczenie między sobą.

W nieożywionej, roślinnej i zwierzęcej naturze warunek wzajemnego poręczenia jest względnie przestrzegany podtrzymując nasze istnienie. Bez niego nie byłoby mojego ciała i otaczającego nas środowiska.

Wszystko to funkcjonuje dzięki sile wzajemnego poręczenia, działającego w określonym czasie, na określonym poziomie. Kiedy wzajemne poręczenie rozpada się, rozsypuje się – czujemy się źle. Kiedy realizuje się – jest nam dobrze. Wewnątrz i na zewnątrz wszystko zależy od wzajemnego poręczenia we wzajemnym połączeniu między częściami stworzenia.

Jednak nauka Kabały nie mówi tylko o nieożywionej, roślinnej i zwierzęcej naturze. Całe ich istnienie zależy całkowicie od ludzkiego stopnia, od tego jak bardzo jest on zgodny ze Stwórcą. W tym samym stopniu, Wyższa siła poprzez ludzkie wzajemne poręczenie wpływa na całą naturę.

A zatem rozwijając się nieprawidłowo, człowiek niewłaściwie wpływa na pozostale poziomy. One wznoszą się i opuszczają wraz z nim, zgodnie z tym jak my wypełniamy lub naruszamy warunek wzajemnego poręczenia w rodzaju ludzkim.

Z porannej lekcji 01.11.2018


Interakcja między nauczycielem i uczniem

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W procesie studiowania nauki Kabały bardzo ważna jest rola nauczyciela.

Kim jest nauczyciel Kabały?

Odpowiedź: Po pierwsze to człowiek który otrzymał wiedzę od uznanego kabalisty. Po drugie przekazuje tę wiedzę według oryginalnych źródeł. Po trzecie nie przyciąga uwagi swoją osobowością. I po czwarte kieruje ludzi tak aby odkryli Stwórcę.

Pytanie: Jakie jest wzajemne oddziaływanie ucznia z nauczycielem?

Odpowiedź: Interakcja zależy od ucznia a nie od nauczyciela. Nauczyciel może pomóc uczniowi we wszystkim dla jego korzyści. Jednak całkowicie odcina się od ingerowania w wewnętrzny świat ucznia, jednocześnie tym samym naucza go aby samodzielnie postrzegał rzeczywistość.

Z jednej strony istnieje tutaj ciągła troska o rozwój ucznia i opieka nad nim. Ale z drugiej strony nauczyciel zawsze zachowuje pewnien dystans do ucznia aby dać mu poczucie wolnej woli, swobodę działania, wolność decyzji itd., ponieważ nikt nie może zastąpić uczniowi jego samodzielnego rozwoju.

Pytanie: Jaka jest różnica między nauczycielem Kabały a nauczycielem innej dziedziny życia?

Odpowiedź: Nauczyciel Kabały nie tyle naucza co daje uczniowi rady, instrukcje a także to w jaki sposób uczeń zmieniając siebie może odkryć co powinien osiagnąć duchowego. A to co uda mu się odkryć osiąga właśnie sam, a nie jego nauczyciel.

Kroczy po określonej ścieżce stale rozwijając swoje wewnętrzne właściwości, swoją duszę. Poznaje w niej coraz większe objawienie Stwórcy. I to poznanie jest czysto osobiste. Dlatego nauczyciel jest tutaj tylko zewnętrznym, pomagającym źródłem.

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 20.11.2018


Stany kabalisty

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego w zewnętrznym zachowaniu nauczyciela nie obserwujemy zmian jego stanów od wzlotów do upadków, a u przyjaciół – widzimy? Jak udaje się Panu być przez cały czas pełnym energii, podczas gdy inni znajdują się w upadkach i wzlotach?

Odpowiedź: Te stany, w których się znajdujecie ja już doświadczyłem. Dawno temu uświadomiłem sobie, że te stany są przemijające, że po wieczorze zawsze następuje noc, a po nocy dzień, i dlatego wszystkie są dla mojej korzyści.

Zrozumiałem, że muszę pochylić głowę i przeczekać – a może jest nawet tak, że mogę przyśpieszyć czas przybliżenia świtu, duchowego światła. Dlatego zawsze znajduję się w takim stanie, kiedy mogę się czymś zająć.

Bywają stany, kiedy oglądam polityczny lub społeczny program telewizyjny, który pomaga mi myśleć, abym mógł uzyskać odpowiednie słowa, wyrażenia, lepiej zrozumieć, co dzieje się na świecie, itd.

Ponadto piszę posty na Twitterze. Kilka razy w tygodniu przeprowadzam spotkania z tymi, którzy piszą artykuły do środków masowego przekazu. Uczestniczę w nagraniach audycji na różne tematy: o Kabale, o psychologii itd. Przeprowadzam wieczorne lekcje z Księgą Zohar. Właściwie to ciągle pracuję.

Chcę podzielić się z wami taką tajemnicą: w zależności od tego, w jakim stanie znajduję się, zajmuję się różnymi częściami Kabały. Na przykład aby studiować „Wprowadzenie do nauki Kabały” lub „Naukę dziesięciu Sfirot” nie wymagana jest wtedy specjalna zmysłowość. Dlatego kiedy moje uczucia znikają i staję się jak kawałek drewna, zwracam się do nich. A kiedy uczucia ożywają, to wtedy zajmuję się „Szamati“ lub artykułami Rabasza.

Każdego dnia muszę przygotować się do jutrzejszej lekcji. Przy czym jeśli lekcja rozpoczyna się o trzeciej nad ranem, to wstaję dwie godziny wcześniej, biorę gorący prysznic, przebudzam się, doprowadzam się do porządku, żeby nie zasnąć. Żyję w tym systemie od ponad 40 lat, dlatego wypracowałem sobie taki nawyk.

Z wielką odpowiedzialnością odnoszę się do swojej pracy. Chociaż znam materiał, ale przed rozpoczęciem lekcji przeglądam go, aby wejść w temat, wejść w stan, w którym mogę połączyć się ze studentami, być gotowym do kontaktu z nimi, poczuć ich, a oni żeby poczuli mnie.

Na początku każdej lekcji 10-15 minut wprowadzam ich w temat, starając się w nowy sposób wyłożyć go. To znaczy jest to twórcza praca, która wymaga stałego umysłowego wysiłku. I nawet kiedy śpię to te myśli nie opuszczają mnie, wszystko to przeżywam w sobie.

Uczniowie – to najważniejsza rzecz jaką mam. Z wielką troską odnoszę się do nich. Stanowią podstawę mojego życia.

Myślę, że ci którzy uczęszczają na stacjonarne lub wirtualne zajęcia, czują to i dzień po dniu robią postępy.

Każdego dnia otrzymują porcję wiedzy duchowej, doznań, nawet nowe spojrzenie na wszystko itd. Przy czym nie jest to po prostu jakieś wydarzenie lub zjawisko, ale rzeczywiście wewnętrzne odnawianie, praca.

Z lekcji w języku rosyjskim, 02.12.2018


Dlaczego uczniowie zadają te same pytania?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Bardzo często uczniowie zadają te same pytania. Co dzieje się z ludźmi? Czy zapominają czy zmieniają się tak szybko, że nie pamiętają już odpowiedzi?

Odpowiedź: Człowiek się zmienia. Nie zadaje tych samych pytań, poprostu są one tak słyszane. W rzeczywistości on je zadaje z zupełnie innego odczucia, zrozumienia, pragnień. Dlatego są inne, choć wydają się być takie same. I ja wiem, że to jest zupełnie coś innego, ja czuję to po człowieku.

Komentarz: Ludzie, którzy ukończyli kurs często mówią: „W ogóle nic nie pamiętamy, nic nie wiemy. Co konkretnie należy zrobić?”

Odpowiedź: To oznacza, że przepięknie wszystko wchłonęli w siebie. Zacznij ich pytać i zobaczysz, co oni odpowiedzą. I jednocześnie nie wiedzą. I tak, dzieje się do samego końca duchowej drogi. Jeśli by teraz czuli się napełnieni, to gdzie mogliby otrzymać światło? Dlatego muszą czuć się pusto.

Pytanie: A jak jest w innych naukach?

Odpowiedź: Prawdziwy naukowiec czuje się pusty.

Z lekcji w języku rosyjskim, 15.07.2018


Podstawowe zasady sukcesu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Proszę, niech Pan podzieli się doświadczeniem, jak prawidłowo korzystać z nauk nauczyciela-kabalisty? I proszę podać kilka podstawowych zasad sukcesu, jak wykorzystać taki dar wyższej siły?

Odpowiedź: Jeśli nauczyciel coś ci radzi, przynajmniej postaraj się to wypełnić.

Najważniejszą radą jest brać udział w mojej codziennej porannej lekcji.

Następna rada – znajdź sobie dziesiątkę, pożądane jest fizyczną, a nie wirtualną, starać się być z nią w kontakcie, razem studiować i wypełniać wszystko to, co my robimy w dziesiątce.

Jeśli jest organizowany kongres w twoim rejonie, to postaraj się zrobić wszystko co możliwe, aby w nim uczestniczyć.

I oczywiście zajmij się również rozpowszechnianiem w takim stopniu, w jakim możesz poświęcić temu czas.

Kolejność jest następująca. Najważniejszą rzeczą jest poranna lekcja, następnie odpowiednio praca w dziesiątce, rozpowszechnianie i uczestnictwo w kongresach. Nic więcej nie jest wymagane.

Z lekcji w języku rosyjskim, 07.08.2016


Czy uczeń może być ponad nauczycielem?

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Czy pojawienie się nauczyciela w życiu człowieka jest wyraźną manifestacją Stwórcy, która daje uczniowi do zrozumienia, że jest on gotowy do naprawy?

Odpowiedź: Tak. Jest to przesłanie Stwórcy dla człowieka, a dalej – wszystko już zależy od niego samego.

Pytanie: Czy uczeń może być ponad nauczycielem w aspekcie duchowym?

Odpowiedź: Oczywiście! Przecież czy dobry nauczyciel będzie zazdrościł swojemu uczniowi, który go przerósł? On tylko będzie z niego dumny.

Pytanie: A jest to możliwe, czy coś takiego miało miejsce?

Odpowiedź: Oczywiście!

Z lekcji w języku rosyjskim, 18.03.2018