Artykuły z kategorii Nauczyciel i uczeń

Rola nauczyciela w rozwoju duszy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jaka jest rola nauczyciela w rozwoju mojej duszy?

Odpowiedź: Nauczyciel to człowiek który instruuje cię, daje kierunek, wspiera cię. Dzięki jego metodzie rozwijasz się, ślepo podążając za nim, dlatego że w duchowym niemożliwa jest inna droga.

A jeśli podążając za nauczycielem, włączasz swój rozum, swoją wiedzę, zamiary tego świata, wtedy nie odniesiesz sukcesu.

Nauczyciel – jest tym za kim idziesz z zamkniętymi oczami, wypełniając wszystko, co mówi.

Pytanie: Jak przyśpieszyć rozwój duszy przy pomocy książek?

Odpowiedź: Dokładnie tak samo jak do nauczyciela, należy odnosić się do książek. Istnieją trzy czynniki, z którymi idziemy z zamkniętymi oczami: nauczyciel, książki, grupa.

Należy jednak zrozumieć co to znaczy „z zamkniętymi oczami”. Zamykać oczy tam, gdzie chce się wmieszać twój egoizm. Właśnie tam musisz natychmiast stłumić go. A we wszystkim innym iść z otwartymi oczami. Kabałę nazywamy nauką, mądrością.

Z lekcji w języku rosyjskim, 21.05.2017


Fragmenty z porannej lekcji 01.11.2018

каббалист Михаэль ЛайтманZ lekcji według artykułu „Szamati” nr 164 „Różnica między materialnym a duchowym”

W materialnym świecie nie robi się niczego, dopóki nie ma się siły, aby to zrobić. W duchowym konieczne jest, aby rozpocząć pracę jeszcze do czasu uzyskania sił” (Szamati 164).

Stąd wypływają nasze problemy na duchowej drodze. Nie bardzo rozumiemy, dlaczego nie można po prostu iść do przodu w zwykły sposób. Posiadamy siłę, wiedzę oraz rozum. Więc dlaczego nie możemy poruszać się do przodu, opierajac się właśnie na tym bagażu?

Chodzi o to, że duchowość wymaga od nas działań zanim ją zrozumiemy i zdobędziemy siły dla jej realizacji. Nie możemy się połączyć – ale musimy bardzo się starać. Nie jesteśmy w stanie zrozumieć czegoś a pomimo to musimy działać tak, jakbyśmy rozumieli. Tylko w ten sposób możemy rozwijać się.

Jest to naprawdę duża przeszkoda – pracować bez siły, bez rozumu, bez duchowego zrozumienia i odczucia. Jednak musimy to robić. W zasadzie z naszej natury wynika że nie jesteśmy gotowi przyjąć i wypełniać tego co wykracza poza ramy naszego zrozumienia, naszych możliwości. Nie ma potrzeby wszystkiego wykonywać – należy tylko starać się.

Zobaczymy wtedy, że nie jesteśmy zdolni do tego aby zjednoczyć pragnienia – musimy zwrócić się o pomoc, poprosić o siłę, zrozumienie, odczucie.

A jeszcze dokładniej poprosić o realizację pracy: „Nie potrzebuję niczego tylko tyle, aby wypełnić to co jest mi powierzone”. Nie ma znaczenia jak, ale tylko o to proszę: „Zabezpiecz mnie proszę, daj mi to czego potrzebuję dla realizacji pracy“.

Tutaj właśnie leży problem. Ponieważ musimy pracować przeciwko swojemu zrozumieniu i uczuciom. Powinniśmy wznieść się ponad nimi. Odczuwamy nienawiść do swoich przyjaciół – a jednak musimy się z nimi połączyć. Rozum podpowiada, że trzeba postapić przeciwnie do słów nauczyciela. Jednak staramy się robić to co on zaleca. Tak jak dziecko które instynktownie słucha dorosłych.

Ta droga jest sprzeczna z naszym rozumem, prowadzi przez „wiarę ponad wiedzę”. W przeciwieństwie do materialnego – w duchowości nie mamy żadnej możliwości wzięcia pod uwagę naszej opinii, naszego odczucia.

Wręcz przeciwnie, powinniśmy być zadowoleni z tego, że możemy postepować powyżej rozumu i swoich odczuć. Dlatego że jeśli pracujemy w rozumie i uczuciu oraz w zgodzie z nimi, jest to materialne podejście z którego nigdy żaden pęnd nie wyrośnie.

Spróbujmy zrozumieć tę podstawową zasadę. W duchowym nie mamy siły dla realizacji i jednocześnie musimy dołożyć wszelkich starań. Wtedy zobaczymy, dowiemy się dokładnie, ile i jakiej siły brakuje, dlaczego i po co? To zrodzi w nas prośbę (MAN) którą będziemy mogli podnieść na wyższy poziom, ustanawiając tym samym połączenie ze Stwórcą.

W istocie jest to właśnie cel duchowej rzeczywistości: nasze działanie poprzedza pozyskiwanie sił. Zaczynamy działać bez siły, bez znajomej podstawy, bez pociągu, bez porywu. Tak rodzi się wzniesienie ponad sobą.

* * *

W naszym świecie człowiek posiada najsilniejszy środek dla duchowej samorealizacji. Stwórca doprowadza go „do dobrego losu” – do grupy ludzi o podobnych poglądach, takich którzy jednoczą się na razie na „ziemskim” poziomie.

A poza tym grupa ma nauczyciela. Przewodnika po ścieżce duchowej. Nauczyciel zadaje nie bardzo przyjemne ćwiczenia, wywołują one w człowieku naturalne oburzenie. Ponieważ te zadania są skierowane przeciwko rozumowi i odczuciu, przeciwko logice. Nie należy poddawać ich racjonalnej lub zmysłowej analizie – ważne jest to aby wyrazić swoje niezadowolenie, niezrozumienie. Człowiek wtedy widzi że nie jest nastrojony z nauczycielem, nie nadaje na tej samej fali.

Tak działa duchowy instruktor. Po pierwsze kieruje przyjaciól na zjednoczenie w grupie. Po drugie kieruje tę jedność na Stwórcę. Po trzecie stwarza warunki do pracy „ponad wiedzą” ponad rozumem i odczuciami. Po zapoznaniu się z tym, prawdziwy uczeń powinien być zadowolony z tego, że posiada prawdziwego nauczyciela, prowadzącego grupę tą drogą którą opisali w swoich pismach wielcy kabaliści.

Ostatecznie nauczyciel podobnie jak kelner w restauracji, podaje nam danie za daniem – a my musimy je zjeść. Czasem wydają się nam one niesmaczne, niedogotowane, podane w niewłaściwym czasie, niestrawne – ale dzieje się tak z powodu „skrzywionego lustra” naszej percepcji.

Pewnego dnia wy też staniecie się nauczycielami. Wtedy zobaczycie sami, że w książkach jest wszystko opisane – należy tylko brać z nich potrzebne rzeczy, dostosowując je dla grupy.

* * *

Należy szukać bliskości nie tyle z nauczycielem, co z grupą. Łącząc się coraz bardziej z grupą pojawiają się pytania. Jak mamy pracować z przyjaciółmi? Wtedy zaczynamy naprawdę słyszeć słowa nauczyciela.

Można porównać tę sytuację z uszkodzonym samochodem: przede wszystkim należy znaleźć w nim usterkę – a następnie zwrócić się do specjalisty w celu konsultacji.

Jeśli człowiek nie jest związany z grupą w której powinien realizować swoją pracę, to nie usłyszy niczego z ust nauczycieli.

* * *

W Kabale jest takie pojęcie „wiara poniżej wiedzy”. Generalnie chodzi o religię – o takie podejście które nie wymaga ode mnie krytycznej analizy. Po prostu żyję tak jak mi powiedziano, zgodnie z tym co zaobserwowałem w dzieciństwie. Od najmłodszych lat uczono mnie pewnej rutyny którą realizuję z przyzwyczajenia, bez jakiejkolwiek logiki, działam „automatycznie”.

To nie jest wiedza, a właśnie wiara w to, że w taki sposób robię coś dobrego i prawidłowego, chociaż nie ma w tym nic racjonalnego. Wierzę „poniżej wiedzy” – niczego nie sprawdzam, nie odkrywam.

Ale istnieje też „wiara ponad wiedzą”.

Różnica polega na intencji. Dwie osoby mogą przeprowadzić to samo działanie na dwa sposoby:

– jeden człowiek poprzez „wiarę poniżej wiedzy‘‘ dlatego że kiedyś tak mu powiedziano. A z czasem nawyk ten stał się jego drugą naturą;

– drugi człowiek poprzez „wiarę ponad wiedzą‘‘ nie wie dlaczego i po co? Nie liczy na przyszły świat, nie ma nadziei na nagrodę. Ale tylko dlatego że otrzymał energię od grupy i ma nadzieję sprawić zadowolenie Stwórcy.

W drugim przypadku człowiek nie potrzebuje niczego dla siebie. Pozostaje bez zrozumienia, bez poznania, bez przyszłego i bez obecnego świata. Ale nie wie jak to zrealizować? Po rzetelnym sprawdzeniu dochodzi do wniosku, że nie ma siły na coś podobnego. I właśnie wtedy prosi o pomoc: „Daj mi możliwość, daj mi siłę by wykonać takie działanie, które nie da mi żadnej korzyści“.

W odpowiedzi Stwórca daje siłę, rozum, uczucie i zdolność do realizacji. Jest niezmiernie szczęśliwy z tego powodu, że zwierzęca natura nie bierze udziału w rezultatach tego działania. Jest czysty.

* * *

Duchowe zawsze buduje się ponad materialnym sprzeciwem. Jeśli jestem zadowolony, to znaczy że taszczę niewłaściwą walizkę. W moim materialnym postrzeganiu musi być ciężka taka nie do podniesienia – ale ja używam siły grupy, zwracam się do Stwórcy i otrzymuję od Niego siłę. A wtedy poczuję że walizka staje się lekka. Przecież otrzymałem z góry siłę Biny i mogę działać ze względu na obdarzanie.

A do tego czasu to nie jest duchowa praca – tylko przygotowanie do niej.

* * *

Moim zadaniem jest przylgnąć do Wyższego i działać zgodnie z jego pragnieniem. Gdzie przy tym jestem ja sam? Nie odczuwam swojego ciała, swoich organów, swojego umysłu i uczuć – całkowicie i w pełni podążam za rozumem i uczuciem Wyższego. W ten sposób nabywany jest następny poziom duchowy.

***

Poznajemy Stwórcę w miarę tego jak On obłócza się w nas. Innymi słowy daję Mu miejsce, aby napełnił mnie i w tej mierze poznaję Go.

„Stwórca” (Bore) oznacza „przyjdź i zobacz” (bo-re). Gdzie mogę Go zobaczyć? – W swoim nowym zmyśle i nowym rozumie, które formuję zgodnie z przeciwstawnymi mi właściwościami obdarzania. Tak ponad moim egoizmem budowana jest „wiara ponad wiedzą‘‘ – właściwości Stwórcy.

Człowiek który kroczy „wiarą ponad wiedzę‘‘ podnosi się nad sobą, staje się coraz mądrzejszy – jego naczynia percepcji rozszerzają się za każdym razem. A ten który idzie „poniżej wiedzy‘‘ bez krytycznej analizy, pozostaje w końcu jedynie ze swoimi wspomnieniami…

Z lekcji według artykułu Baal HaSulama „Wzajemne poręczenie”

Tylko zasada wzajemnego poręczenia pozwoli nam osiągnąć cel – odkryć Stwórcę stworzeniu w tym świecie. Musimy zapewnić każdemu przyjacielowi poczucie poręczenia, w którym gasną wszelkie lęki, obawy, wątpliwości i przeszkody. To uczucie odkrywa człowiekowi grupę jako pełne, doskonałe kli, w którym jest integralną częścią.

Nie można oceniać siebie samego – moje kalkulacje zawsze opierają się na dziesiątce. W naszej jedności, we wzajemnym poręczeniu. Wkraczamy wtedy w nową rzeczywistość. Takim powinien stać się obraz istnienia każdego z nas.

* * *

Przyjaciele, grupa, nauczyciel, Stwórca – jak posortować ich według stopni ważności?

To zależy od mojego obecnego stanu. Doświadczam stanów zachwiania, wzlotów i upadków. Jeśli przy tym brakuje mi siły od grupy to chcę lepiej podłączyć się do niej – dlatego zwracam się do Stwórcy o pomoc we wzajemnym poręczeniu.

Jeśli od samego początku naceluję się na Stwórcę, to wtedy zwracam się do przyjaciół. Otrzymuję od nich siłę, impuls, świadomość Jego ważności – a następnie zwracam się do Niego.

Jeśli chodzi o nauczyciela – to jest on pośrednikiem między grupą i Stwórcą.

Bez grupy nie ma nauczyciela, pozostaje tylko „uniwersytecki wykładowca”.

Naukę Kabały można studiować tylko w grupie i dlatego właśnie w niej, w stosunku do niej przejawia się prawdziwy nauczyciel – mentor. A grupa przejawia się – w stosunku do niego.

Nauczyciel nie może brać pod uwagę nikogo indywidualnie – ponieważ nie ma czegoś takiego w duchowym. Ucznia można trochę „podciągnąć” ale tylko dlatego, żeby włączył się w grupę. Ponieważ tylko w miarę tego włączenia nauczyciel jest w stanie rozwijać ucznia.

* * *

„Tora” – jest to uniwersalna metoda, nauka o jedności. Wszystkie inne nauki w swojej istocie są tylko jej częściami. Ponieważ wszystkie one pochodzą z jedności i separacji. Nie ma nic więcej w całej naturze – tylko jedność i oddzielenie, zaczynając od elementarnych cząstek i tak dalej.

W podstawie Tory leży zasada wzajemnego poręczenia. Wyjaśnia w jaki sposób cząstki lub części powinny połączyć się między sobą tak aby stać się zgodne w równowadze z ogólną Siłą natury pod nazwą „Stwórca”. Można zdefiniować Go jako Siłę pełnego, idealnego, uniwersalnego połączenia wszystkich części wszechświata we wzajemnej harmonii i wzajemnej równowadze.

Dlatego rozpoczynając swoją drogę ze strony materii, musimy wypełnić warunek wzajemnego poręczenia tak aby odkryć Stwórcę. Tam gdzie przynajmniej częściowo przejawiamy wzajemne poręczenie, On może odkryć się – w tej samej mierze, w ten sam sposób.

„Stwórca” – to Siła odkrywająca się we wzajemnym poręczeniu między rozbitymi częściami stworzenia. O tym mówi cała nauka Kabały i wszystkie nauki świata, badające nieożywioną, roślinną, zwierzęcą i ludzką naturę. Wszędzie mamy do czynienia z miarą wzajemnego poręczenia lub jego braku. Tylko w tym diapazonie żyjemy i go odczuwamy. Rozbite części nie mają nic więcej do zrobienia – tylko realizować wzajemne poręczenie między sobą.

W nieożywionej, roślinnej i zwierzęcej naturze warunek wzajemnego poręczenia jest względnie przestrzegany podtrzymując nasze istnienie. Bez niego nie byłoby mojego ciała i otaczającego nas środowiska.

Wszystko to funkcjonuje dzięki sile wzajemnego poręczenia, działającego w określonym czasie, na określonym poziomie. Kiedy wzajemne poręczenie rozpada się, rozsypuje się – czujemy się źle. Kiedy realizuje się – jest nam dobrze. Wewnątrz i na zewnątrz wszystko zależy od wzajemnego poręczenia we wzajemnym połączeniu między częściami stworzenia.

Jednak nauka Kabały nie mówi tylko o nieożywionej, roślinnej i zwierzęcej naturze. Całe ich istnienie zależy całkowicie od ludzkiego stopnia, od tego jak bardzo jest on zgodny ze Stwórcą. W tym samym stopniu, Wyższa siła poprzez ludzkie wzajemne poręczenie wpływa na całą naturę.

A zatem rozwijając się nieprawidłowo, człowiek niewłaściwie wpływa na pozostale poziomy. One wznoszą się i opuszczają wraz z nim, zgodnie z tym jak my wypełniamy lub naruszamy warunek wzajemnego poręczenia w rodzaju ludzkim.

Z porannej lekcji 01.11.2018


Interakcja między nauczycielem i uczniem

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W procesie studiowania nauki Kabały bardzo ważna jest rola nauczyciela.

Kim jest nauczyciel Kabały?

Odpowiedź: Po pierwsze to człowiek który otrzymał wiedzę od uznanego kabalisty. Po drugie przekazuje tę wiedzę według oryginalnych źródeł. Po trzecie nie przyciąga uwagi swoją osobowością. I po czwarte kieruje ludzi tak aby odkryli Stwórcę.

Pytanie: Jakie jest wzajemne oddziaływanie ucznia z nauczycielem?

Odpowiedź: Interakcja zależy od ucznia a nie od nauczyciela. Nauczyciel może pomóc uczniowi we wszystkim dla jego korzyści. Jednak całkowicie odcina się od ingerowania w wewnętrzny świat ucznia, jednocześnie tym samym naucza go aby samodzielnie postrzegał rzeczywistość.

Z jednej strony istnieje tutaj ciągła troska o rozwój ucznia i opieka nad nim. Ale z drugiej strony nauczyciel zawsze zachowuje pewnien dystans do ucznia aby dać mu poczucie wolnej woli, swobodę działania, wolność decyzji itd., ponieważ nikt nie może zastąpić uczniowi jego samodzielnego rozwoju.

Pytanie: Jaka jest różnica między nauczycielem Kabały a nauczycielem innej dziedziny życia?

Odpowiedź: Nauczyciel Kabały nie tyle naucza co daje uczniowi rady, instrukcje a także to w jaki sposób uczeń zmieniając siebie może odkryć co powinien osiagnąć duchowego. A to co uda mu się odkryć osiąga właśnie sam, a nie jego nauczyciel.

Kroczy po określonej ścieżce stale rozwijając swoje wewnętrzne właściwości, swoją duszę. Poznaje w niej coraz większe objawienie Stwórcy. I to poznanie jest czysto osobiste. Dlatego nauczyciel jest tutaj tylko zewnętrznym, pomagającym źródłem.

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 20.11.2018


Stany kabalisty

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego w zewnętrznym zachowaniu nauczyciela nie obserwujemy zmian jego stanów od wzlotów do upadków, a u przyjaciół – widzimy? Jak udaje się Panu być przez cały czas pełnym energii, podczas gdy inni znajdują się w upadkach i wzlotach?

Odpowiedź: Te stany, w których się znajdujecie ja już doświadczyłem. Dawno temu uświadomiłem sobie, że te stany są przemijające, że po wieczorze zawsze następuje noc, a po nocy dzień, i dlatego wszystkie są dla mojej korzyści.

Zrozumiałem, że muszę pochylić głowę i przeczekać – a może jest nawet tak, że mogę przyśpieszyć czas przybliżenia świtu, duchowego światła. Dlatego zawsze znajduję się w takim stanie, kiedy mogę się czymś zająć.

Bywają stany, kiedy oglądam polityczny lub społeczny program telewizyjny, który pomaga mi myśleć, abym mógł uzyskać odpowiednie słowa, wyrażenia, lepiej zrozumieć, co dzieje się na świecie, itd.

Ponadto piszę posty na Twitterze. Kilka razy w tygodniu przeprowadzam spotkania z tymi, którzy piszą artykuły do środków masowego przekazu. Uczestniczę w nagraniach audycji na różne tematy: o Kabale, o psychologii itd. Przeprowadzam wieczorne lekcje z Księgą Zohar. Właściwie to ciągle pracuję.

Chcę podzielić się z wami taką tajemnicą: w zależności od tego, w jakim stanie znajduję się, zajmuję się różnymi częściami Kabały. Na przykład aby studiować „Wprowadzenie do nauki Kabały” lub „Naukę dziesięciu Sfirot” nie wymagana jest wtedy specjalna zmysłowość. Dlatego kiedy moje uczucia znikają i staję się jak kawałek drewna, zwracam się do nich. A kiedy uczucia ożywają, to wtedy zajmuję się „Szamati“ lub artykułami Rabasza.

Każdego dnia muszę przygotować się do jutrzejszej lekcji. Przy czym jeśli lekcja rozpoczyna się o trzeciej nad ranem, to wstaję dwie godziny wcześniej, biorę gorący prysznic, przebudzam się, doprowadzam się do porządku, żeby nie zasnąć. Żyję w tym systemie od ponad 40 lat, dlatego wypracowałem sobie taki nawyk.

Z wielką odpowiedzialnością odnoszę się do swojej pracy. Chociaż znam materiał, ale przed rozpoczęciem lekcji przeglądam go, aby wejść w temat, wejść w stan, w którym mogę połączyć się ze studentami, być gotowym do kontaktu z nimi, poczuć ich, a oni żeby poczuli mnie.

Na początku każdej lekcji 10-15 minut wprowadzam ich w temat, starając się w nowy sposób wyłożyć go. To znaczy jest to twórcza praca, która wymaga stałego umysłowego wysiłku. I nawet kiedy śpię to te myśli nie opuszczają mnie, wszystko to przeżywam w sobie.

Uczniowie – to najważniejsza rzecz jaką mam. Z wielką troską odnoszę się do nich. Stanowią podstawę mojego życia.

Myślę, że ci którzy uczęszczają na stacjonarne lub wirtualne zajęcia, czują to i dzień po dniu robią postępy.

Każdego dnia otrzymują porcję wiedzy duchowej, doznań, nawet nowe spojrzenie na wszystko itd. Przy czym nie jest to po prostu jakieś wydarzenie lub zjawisko, ale rzeczywiście wewnętrzne odnawianie, praca.

Z lekcji w języku rosyjskim, 02.12.2018


Dlaczego uczniowie zadają te same pytania?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Bardzo często uczniowie zadają te same pytania. Co dzieje się z ludźmi? Czy zapominają czy zmieniają się tak szybko, że nie pamiętają już odpowiedzi?

Odpowiedź: Człowiek się zmienia. Nie zadaje tych samych pytań, poprostu są one tak słyszane. W rzeczywistości on je zadaje z zupełnie innego odczucia, zrozumienia, pragnień. Dlatego są inne, choć wydają się być takie same. I ja wiem, że to jest zupełnie coś innego, ja czuję to po człowieku.

Komentarz: Ludzie, którzy ukończyli kurs często mówią: „W ogóle nic nie pamiętamy, nic nie wiemy. Co konkretnie należy zrobić?”

Odpowiedź: To oznacza, że przepięknie wszystko wchłonęli w siebie. Zacznij ich pytać i zobaczysz, co oni odpowiedzą. I jednocześnie nie wiedzą. I tak, dzieje się do samego końca duchowej drogi. Jeśli by teraz czuli się napełnieni, to gdzie mogliby otrzymać światło? Dlatego muszą czuć się pusto.

Pytanie: A jak jest w innych naukach?

Odpowiedź: Prawdziwy naukowiec czuje się pusty.

Z lekcji w języku rosyjskim, 15.07.2018


Podstawowe zasady sukcesu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Proszę, niech Pan podzieli się doświadczeniem, jak prawidłowo korzystać z nauk nauczyciela-kabalisty? I proszę podać kilka podstawowych zasad sukcesu, jak wykorzystać taki dar wyższej siły?

Odpowiedź: Jeśli nauczyciel coś ci radzi, przynajmniej postaraj się to wypełnić.

Najważniejszą radą jest brać udział w mojej codziennej porannej lekcji.

Następna rada – znajdź sobie dziesiątkę, pożądane jest fizyczną, a nie wirtualną, starać się być z nią w kontakcie, razem studiować i wypełniać wszystko to, co my robimy w dziesiątce.

Jeśli jest organizowany kongres w twoim rejonie, to postaraj się zrobić wszystko co możliwe, aby w nim uczestniczyć.

I oczywiście zajmij się również rozpowszechnianiem w takim stopniu, w jakim możesz poświęcić temu czas.

Kolejność jest następująca. Najważniejszą rzeczą jest poranna lekcja, następnie odpowiednio praca w dziesiątce, rozpowszechnianie i uczestnictwo w kongresach. Nic więcej nie jest wymagane.

Z lekcji w języku rosyjskim, 07.08.2016


Czy uczeń może być ponad nauczycielem?

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Czy pojawienie się nauczyciela w życiu człowieka jest wyraźną manifestacją Stwórcy, która daje uczniowi do zrozumienia, że jest on gotowy do naprawy?

Odpowiedź: Tak. Jest to przesłanie Stwórcy dla człowieka, a dalej – wszystko już zależy od niego samego.

Pytanie: Czy uczeń może być ponad nauczycielem w aspekcie duchowym?

Odpowiedź: Oczywiście! Przecież czy dobry nauczyciel będzie zazdrościł swojemu uczniowi, który go przerósł? On tylko będzie z niego dumny.

Pytanie: A jest to możliwe, czy coś takiego miało miejsce?

Odpowiedź: Oczywiście!

Z lekcji w języku rosyjskim, 18.03.2018


Kabalista i jego uczniowie

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Czy jako kabalista czuje Pan jednocześnie obecny i naprawiony stan każdego ucznia?

Odpowiedź: Nie, ja tak głęboko w to nie wnikam, dlatego że na zwyczajnej lekcji przede mną siedzi prawie 500 osób i w zasadzie z reguły kilka tysięcy – wirtualnie.

Nie mogę poczuć każdego z nich i nie robię tego, ponieważ mam zupełnie inną misję. Ja muszę poczuć wspólne naczynie i doprowadzić je do celu. Pracuję ze względu na to. Do tego stopnia, w jakim każdy z uczniów jest podłączony do wspólnego naczynia, ten znajduje się razem ze mną na lekcji.

Lekcja w języku hebrajskim to „sziur” (miara, wielkość) i na ile ludzie mogą połączyć się ze sobą, w takim stopniu otrzymują to, co ja umieszczam w tym naczyniu.

Z lekcji w języku rosyjskim, 29.01.2017


Środki duchowego postępu

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Czy wzniesienie na następny stopień staje się prostsze przy prawidłowej kombinacji: książka, nauczyciel, grupa?

Odpowiedź: Rzecz w tym, że wznoszenie się po stopniach duchowych światów jest dla każdego indywidualne. Wszyscy przechodzą przez jednakowe etapy, ale każdy przeżywa to na swój własny sposób.

Pytanie: Na czym polega interakcja między nauczycielem i uczniem?

Odpowiedź: Uczeń musi słuchać wskazówek nauczyciela i próbować je realizować. Pracując w grupie, on stopniowo coraz bardziej realizuje rady nauczyciela, aż dojdzie do duchowego poznania.

Ten stan osiąga z grupą, kiedy wchodzi z nimi w taki rezonans, że zaczyna odczuwać pole, które łączy ich między sobą. To pole nazywane jest Stwórcą, dlatego że ono stworzyło wszystkie nasze pragnienia i trzyma je w sobie.

Odkrywając wyższe pole, człowiek zaczyna je badać. To właśnie jest przedmiotem studiowania nauki Kabały. Wszystko to dzieje się w grupie pod przewodnictwem nauczyciela, którego rad należy ściśle przestrzegać.

Pytanie: To znaczy, bez nauczyciela postęp jest niemożliwy?

Odpowiedź: W żaden sposób! Dlatego, że idziesz w nieznane. Jeśli w fizyce lub w innych naukach możliwe jest badanie czegoś metodą prób i błędów, to w duchowym w żaden sposób.

Pytanie: Jaka jest rola książek kabalistycznych w nauczaniu?

Odpowiedź: Kabalistyczne źródła są niezbędne, aby człowiek mógł poprawnie sformatować siebie względem grupy.

Do nas dotarły teksty napisane ponad trzy tysiące lat temu, na przykład: „Księga Stworzenia” Abrahama, Wielkie Komentarze, Tora, Święte Pisma, Prorocy i inne prace kabalistów. Czyż człowiek może iść do przodu, jeśli nie posiada instrukcji, jak poznać to, czego on zupełnie nie czuje, czego nie można popróbować „na ząb”?

Komentarz: Ale on ma nauczyciela, który mu wszystko wyjaśnia.

Odpowiedź: Książka mimo wszystko jest potrzebna. Nauczyciel sam stara się wszystko zapisywać, aby przekazać swoje dane z doświadczenia następnemu pokoleniu.

Pytanie: A czy sama książka ma jakiś wpływ na człowieka?

Odpowiedź: Tak. Szczególnie teraz, kiedy nie mamy widocznych nauczycieli.

Pytanie: Dlaczego poznającemu duchowy świat i Stwórcę potrzebna jest książka, jeśli naucza go dusza człowieka?

Odpowiedź: Dusza człowieka nie naucza, ale prowadzi go mimo wszystko w tymże kierunku, w którym jest kierowany przez nauczyciela, grupę, książki. Dusza objawia się, jako odzew na te środki postępu.

Pytanie: Człowiek, który zaczął studiować naukę Kabały rozumie, że nie są w stanie go napełnić wszystkie pragnienia naszego świata. Ale on też jeszcze nie osiągnął przyjemności duchowego świata. Skąd czerpać życiową energię w stadium przygotowawczym?

Odpowiedź: Tylko z grupy. To najlepsza opcja, dlatego że stamtąd otrzymujesz energię Stwórcy, otaczające światło.

Z lekcji w języku rosyjskim, 04.02.2018


Stosunek do nauczyciela, do świata, do życia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaki był Pana stosunek do nauczyciela?

Odpowiedź: Im bardziej poznawałem Wyższy świat, tym bardziej szanowałem, doceniałem, uwielbiałem Rabasza, dlatego że widziałem jak bardzo ten człowiek poświęcał się, żeby rozpowszechniać Kabałę, by przekazać następnemu pokoleniu swoje dziedzictwo.

Każdego dnia czuję, że wszystko, co we mnie jest na nowo ożywa dzięki niemu.

Pytanie: Kiedy zaczął się Pan uczyć u niego Kabały, czy zmienił się Pana stosunek do świata i do życia?

Odpowiedź: Nie, nic się nie zmieniło, ponieważ wiele lat przed Rabaszem zacząłem dążyć do poznania sensu życia. Szukałem nauczyciela, przeszedłem przez wiele rąk, ale bardzo szybko z nich wszystkich zrezygnowałem, dlatego że zrozumiałem, że to nie jest to. Oni mówili: „Przestudiuj to, a potem zobaczymy. Zrób to, a potem zobaczymy”. W ogóle wszystko było bardzo formalne.

I tylko Rabasz był gotów odpowiedzieć na pytania i dał jasno do zrozumienia, że w metodzie Baal HaSulama jest wszystko. W rzeczywistości nie ma w niej nic nowego, ale posiada ona odpowiednią formę dla naszego pokolenia. A inne metody są bardzo stare, i nie są przewidziane do psychologii współczesnego człowieka.

Z lekcji w języku rosyjskim, 07.01.2018