Artykuły z kategorii Myśli na Twitterze

Moje myśli na Twitterze, 07.04.20, cz. 2

Ta epidemia jest konsekwencją tego, że znajdujemy się na ostatnim etapie rozwoju ludzkości, który nazywa się Ostatnim pokoleniem. Zakończmy więc egoistyczny rozwój i przejdźmy na wyższy poziomu egzystencji, który nazywa się życiem w wyższym świecie.

Koronawirus – to konsekwencja nierównowagi spowodowanej przez człowieka w przyrodzie, z powodu braku między ludźmi serdecznych relacji. Musimy istnieć w zintegrowanym systemie, a my wręcz przeciwnie, oddalamy się od siebie. Egoizm rośnie i coraz bardziej nas rozdziela, wywołując coraz więcej szkodliwych wirusów.

Po epidemii ludzie nie będą tacy sami, przyzwyczają się do nowego stanu. Zaczniemy postrzegać świat, czując, że znajduje się on pod zarządzaniem wyższej siły. Wszyscy mamy pytanie: skąd wziął się problem, co będzie? Straciliśmy siły, by gonić za przyjemnościami świata – najważniejsze jest, aby żyć spokojnie…

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 04.04.20

Mój komentarz, że koronawirus usunął śmieci, związują ze śmiercią ludzi. Zaskakujące jest to, że dziennikarka Natalia Kirilova tak to przyjęła. Przykro mi, że można mnie w ten sposób zrozumieć. W żaden sposób nie miałem na myśli zmarłych od wirusa. Wirus pomoże zrozumieć sens życia. Nie należy osądzać po tweecie, Natasza..

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 03.04.20

Wszystkie pzeszkody na drodze duchowego rozwoju są zbliżeniami, którymi Stwórca chce nas przyciągnąć. Wszystkie odpychania są zbliżeniami! Przecież nie ma bardziej oddalonego od Stwórcy niż my. I tylko zbliżając się do Stwórcy, zaczynasz odczuwać prawdziwe oddalenie. Ale czy zgadzam się iść w oddaleniu…?

Wirus będzie działał, dopóki wszyscy ludzie i państwa nie zrozumieją, że konieczne jest zrezygnowanie z egoizmu i uznanie siebie za jedno społeczeństwo, rodzinę i całość. To zależy od naszego stosunku do natury: uważać ją za rozsądną, za Stwórcę, albo nie liczyć się z nią, jak przed koronawirusem.

Wybierajcie …!

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 02.04.20

Koronawirus oczyści nas i nauczy siedzieć w domu. Po raz pierwszy w historii maleńki wirus dokonuje jednocześnie takich zmian w okół kuli ziemskiej, w całej ludzkości. Spójrzcie, jak sobie z nami poradził. W jednej chwili wszyscy poddali się i przyjęli jego warunki. Czy istnieje w naturze jakaś inna siła…

Koronawirus umieszcza nas wszystkich w jednej komunie, w jednym systemie. To nie po prostu wirus, ale szczególny duch, który zakorzenia się w umyśle i uczuciach, i robi z nas coś wspólnego. Rozumiemy siebie nawzajem, czujemy bliskość, łatwo jest nam wyobrazić sobie stan innych.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 24.06.20, cz. 1

Ciosy i cierpienia przekonują nas o konieczności oddzielenia się od egoizmu. Ale istnieje droga dzięki, której można odnieść większy sukces. Przecież jesteśmy strasznymi egoistami i nie jesteśmy w stanie przeciwstawić się ego, to znaczy, być przeciwko sobie. Możemy przyciągnąć siłę z góry: światło, które powraca do źródła. Światło oddzieli nas od egoizmu, oczyści, naprawi.

Wiara ponad wiedzą pozwala ujrzeć rzeczywistość taką, jaką Stwórca ją widzi, a nie poprzez naszą egoistyczną wiedzę. Stwórca celowo stworzył nas w egoizmie, w którym odczuwamy siebie i świat. A w wierze ponad wiedzą wznosimy się do poziomu obdarzania, Biny – wchodząc w rzeczywistość Stwórcy, Jego świat.

Covid-19 powalił USA na kolana – oznajmił dr Redfield, dyrektor amerykańskich ośrodków kontroli i profilaktyki zapobiegania chorobom. Kraj będzie zmuszony wydać 7 trylionów dolarów na wykrycie nowych przypadków wirusa.

Ja: i to zamiast po prostu zacząć żyć w nowy sposób, pozostawiając tylko to, co niezbędne.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 01.04.20

Ponieważ społeczeństwo duchowe dąży do sprawiedliwego podziału produktu społecznego, to socjalizm a następnie komunizm są jego systemami zarządzania i dystrybucji. Wirus pokazał, że każdy ustrój podczas zagrożenia ma tendencję do nacjonalizacji.

Pandemia to duchowy reset ludzkości. Może powodować zmiany w naszej świadomości, w świadomości celu istnienia. Zasadniczo może się to zdarzyć we wspólnej walce ludzi z koronawirusem. Ponieważ wirus działa bez granic i ograniczeń, to jednoczy wszystkich!

Ocalić się przed koronawirusem można tylko ukrywając się przed nim „między nami”, gdy porzucamy swoje Ja, egoizm. Pragniemy przebywać w połączeniu między sobą, w altruizmie, nad nami, odrzucając swój egoizm (awijut). Wychodząc z siebie (C“A) kierujemy się do Stwórcy, który właśnie jest pomiędzy nami.

Największym problemem w opanowaniu Wyższego Świata jest jego prawidłowe zrozumienie, że znajduje się w połączeniu między naszymi egoizmami, ponad nimi. I jest odczuwalny w stopniu przeciwdziałania egoizmowi, tzn. w sile jedności-obdarzania wbrew sile odrzucenia-otrzymywania. Wszystko realizuje się tylko między nami…!

Wrażenie zrobił na mnie list z sekwencją:

– Kłócimy się, chociaż każdy przyjaciel w grupie jest w 100% osobą dążącą do celu, osobą bardzo oddaną tej drodze!

Do jakiego celu dąży przyjaciel, czemu jest oddany? Przecież jedność jest właśnie celem! Odczucie jedności jest odczuciem Stwórcy!..

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 19.06.20 

 Zostanie zamkniętych 80% miejsc pracy, ponieważ nie ma potrzeby, by istniały. Prawdopodobnie to będzie spontaniczny proces z ogromnymi stratami – albo sami racjonalnie zdecydujemy o redukcji niepotrzebnych przedsiębiorstw i nie będziemy ich wspierać już teraz. 

@Michael_Laitman 


Moje myśli na Twitterze, 31.03.20, cz. 2

Metoda nauki Kabały polega na przeprowadzeniu człowieka przez wszystkie etapy, od podstawowego egoizmu do podobieństwa we wszystkim do Stwórcy, co nazywa się „Koniec naprawy”. Środkiem postępu jest grupa. W niej odkrywają się wszystkie etapy rozwoju, od ego po podobieństwo do Stwórcy. 

Epidemia koronawirusa, kwarantanna podobna jest do wyjścia z Egiptu, przygotowujemy się do opuszczenia egipskiego ego-niewolnictwa, aby się zjednoczyć. Gdy zaczynamy odczuwać naszą jedność, oznacza to, że wyszliśmy z Egiptu i przyszliśmy do ziemi Izraela, do pragnienia skierowanego prosto do Stwórcy Isra-el (jaszar-kel). 

Stwórca celowo rozbił stworzone przez Siebie pragnienie na wiele części, aby odkryć w nich (w nas) egoizm, na ile każdy myśli o sobie. Do zbliżenia ze Stwórcą dochodzi przez zbliżenie z ludźmi. On zaczyna odkrywać się w zbliżeniu z ludźmi, jeśli intencją jest zbliżenie ze Stwórcą! 

Egipt oznacza troskę o siebie, Izrael – troskę o innych i o Stwórcę, chociaż Stwórca niczego nie potrzebuje! Można Mu sprawić zadowolenia, tylko kochając Jego stworzenia. Stwórca daje mi znak: jeśli myślę o innych – znaczy, że jestem skierowany do Stwórcy.

Egipt – to nasz obecny stan, gdy każdy znajduje się w swoim egoizmie. Ale istnieje „Ziemia Izraela” – pragnienie do Stwórcy. Przejście z Egiptu do ziemi Izraela, z jednego pragnienia do drugiego nazywa się właśnie wyjściem z Egiptu. Pesach (pascha) – od słowa pasach – przejście. 

Pesach oznacza koniec władzy faraona, wyjście z egoizmu, ziemskiej władzy, materialnej natury. Faraon całkowicie rządzi człowiekiem, z wyjątkiem jednej myśli, jednego punktu- pragnienia w sercu, łączącego nas ze Stwórcą. Przez ten punkt musimy zwrócić się do Stwórcy i poprosić, żeby nas wyciągnął. 

@Michael_Laitman 


Moje myśli na Twitterze, 31.03.20, cz.1

Sprawdźcie statystykę: tam, gdzie ludzie są bliscy, czują wspólne społeczeństwo – tam straty z powodu koronawirusa są znacznie mniejsze. Im bardziej społeczeństwo jest podzielone, tym więcej ofiar wirusa. Jak na przykład w społeczeństwie podzielonym przez nienawiść ortodoksyjnych Żydów do innych niż oni! 

Z powodu koronawirusa nie możemy robić tego, co chcemy i gotowi jesteśmy zrobić – to co konieczne. Musimy zwrócić się do Stwórcy z prośbą o kontynuację naprawy, polepszenie relacji między nami, aby przyoblekł się wewnątrz naszego dobrego, wzajemnego połączenia, objawił się ludzkości w imię szczęśliwej przyszłości. 

@Michael_Laitman 


Moje myśli na Twitterze, 19.04.20

1. Nie jestem w stanie zrozumieć poglądów wyższego, który myśli na innym poziomie, i dlatego nie zgadzam się z nim. Bez względu na to, jak bardzo sprawdzam swoje poglądy i poglądy wyższego, jestem coraz bardziej przekonany, że jego opinia nie jest dla mnie do przyjęcia, wydaje mi się nierozsądna, oderwana od rzeczywistości.

2. Ale po sprawdzeniu, że nie mogę się zgodzić i usprawiedliwić wyższego, zatrzymuję się

mówiąc: „Teraz zamierzam zaakceptować pogląd wyższego ponad swoim rozumem, pomimo sprzeczności z moim poglądem”. Właśnie dlatego, że jest to sprzeczne z moim zrozumieniem, akceptuję to wiarą ponad wiedzą.

3. Cieszę się, że mam możliwość tak postąpić. A jeśli nie mogę tego zaakceptować, to proszę wyższego, by dał mi siłę to zrobić, ponieważ idę wiarą ponad wiedzę przyjmując opinię wyższego. I rozumiem, że na dole pozostaje moja wiedza, a powyżej – wiedza wyższego, jedno ponad drugim.

4. To znaczy nie zastąpiłem mojej poprzedniej wiedzy, zrozumienia, postrzegania wiedzą, zrozumieniem i postrzeganiem wyższego, tak jak dzieci w naszym świecie akceptują opinię dorosłych. W duchowości pozostaję przy mojej opinii, a oprócz niej otrzymuję opinię wyższego i działam zgodnie z nim.

5. W ten sposób będę znajdować się w duchowej rzeczywistości. Moja sprawdzona opinia, z którą zostałem, nazywa się moją wiedzą. A opinia wyższego przyjęta przeze mnie, staje się moją wiarą. Ona jest ponad moim umysłem, ponieważ przyjmuję ją za prawdę, chociaż według mojego zrozumienia to jest nierealne.

6. Nie jest to zgodne z racjonalną logiką naszego świata, ale właśnie w ten sposób następuje duchowe wznoszenie i odkrywa się postrzeganie wyższego świata. Znajdujemy się w wyższej rzeczywistości, ale nie czujemy jej, ponieważ nie możemy nastroić się na postrzeganie duchowej rzeczywistości, Wyższego Świata.

7. I nawet jeśli na razie nie mogę odkryć Wyższego Świata, o czym mówią kabaliści, jestem wdzięczny, że pozwolono mi zblizyć się do niego. Cieszę się, że jestem wśród tych, którzy zmierzają do wejścia w duchowy świat – to już jest ogromny przywilej i osobisty prezent od Stwórcy.

@Michael_Laitman