Wpisy w kategorii 'Kobieta'

Każdy powinien naprawić się sam

Ogólnoświatowy kongres „WE!”, New Jersey, lekcja nr 3

Pytanie kobiety: Mam bardzo silne pragnienie, aby być doskonałą. Co powinnam zrobić: skierować pragnienie do mężczyzn, czy bezpośrednio do Stwórcy?

Moja odpowiedź: Żadne z tych dwóch: Ty musisz naprawić się sama. Nie powinnaś kierować tego pragnienia do nikogo innego. Każda osoba musi naprawić swoje pragnienie sama. Tyle że środek do tej naprawy znajduje się we wzajemnej pomocy, którą dajemy sobie, w naszym połączeniu między sobą.

Nikt nie może naprawić twojego pragnienia. To odebrałoby ci możliwość wolnego wyboru, twoją niezależność i zdolność osiągnięcia tego poziomu, który musisz osiągnąć, mianowicie korzenia twojej duszy.

Tylko praca w grupie, zarówno dla mężczyzn jak i dla kobiet - w tej formie, w której powinni odpowiednio do ich płci.

Czego brakuje dla rozwoju duchowego mężczyzn?

Ogólnoświatowy kongres „WE!”, New Jersey, lekcja nr 2

Otrzymałem pytanie: Gdy próbujemy się połączyć, punkty w sercu kobiet łącza się ze sobą. Czy punkty w sercu mężczyzn także się łączą, czy jest to nieważne?

Moja odpowiedź: Wszystkie dusze łączą się ze sobą, ponieważ jesteśmy wszyscy wspólną duszą. W artykułach Baala ha-Sulama jest mowa o tym, że w świecie istnieje tylko jedna jedyna dusza, która składa się z męskiej i żeńskiej części. I te dwie części tworzą miedzy sobą taki związek, który przyczynia się do powstania nowego życia.

W naszym świecie mężczyzna i kobieta stwarzają potomstwo - synów i córki. A w świecie duchowym, gdy łączymy się ze sobą, tworzymy nasz nowy stopień, tak zwany “syn” i “córka”. Tak więc Stwórca znajduje się między nami, tak jak jest napisane: „Mężczyzna i kobieta, i Shina między nimi”, ostatecznie połączą się troje - i staną się całością - i to będzie naszym następnym stopniem.

Dlatego też kobiety mają takie same zadanie jak mężczyźni, a nawet większe, ponieważ kobieta posiada Chissaron (niezaspokojone, niespełnione pragnienie). Kobieta zobowiązuje mężczyznę do tego, aby robił postępy, aby wyszedł z domu, by zarabiał pieniądze, utrzymał rodzinę i do podjęcia odpowiedzialności. To samo dzieje się w świecie duchowym.

Z tego powodu my mężczyźni mamy wielką nadzieję, że kobiety przejmą odpowiedzialność za rozwój, postęp mężczyzn, będą jeszcze bardziej aktywne i będą wywierać na nas jeszcze większy nacisk.
Ponieważ pragnienie pochodzi od żeńskiej części i powinno być przekazane do zrealizowania mężczyznom, ponieważ bez żeńskiego pragnienia nie może dojść ze strony mężczyzn do żadnego wykonania.

To jest powodem, dlaczego kobiety muszą połączyć swoje siły, aby żądać od mężczyzn bardziej realnego połączenia między nimi, które też dla żeńskiego pragnienia przyniesie Światło. W ten sposób musimy razem współpracować ze sobą.

Fragment z drugiej lekcji kongresu „WE!”, New Jersey, 01.04.2011

Nie ma życia bez kobiet

Otrzymałem pytanie: Dlaczego społeczeństwo ma lekceważący stosunek do kobiet? Dlaczego mężczyźni uważają, że kobiety są niżej?

Moja odpowiedź: Wynika to z faktu, iż kobieta nie jest w stanie sama osiągnąć duchowości. Jest w tym uzależniona od mężczyzny.

Nasza wspólna dusza składa się z części mężczyzny i kobiety, gdzie pragnieniem żeńskiej części Nukwa jest realizacja. W naszym świecie jest to wyrażone poprzez fakt, że kobieta potrzebuje domu, że ma dać narodziny dzieciom i opiekować się nimi. Wypełniają one całe je życie. Właśnie dlatego zależna jest od społeczeństwa w większym stopniu niż mężczyzna. Kobieta potrzebuje stabilności i zaufania, że będzie jutro.

Inaczej mówiąc, kobieta czuje się bardziej nieusatysfakcjonowana i to jest przesłanką do jej rozwoju duchowego; jest to postrzegane jako słabość w naszym egoistycznym świecie, ale w duchowym wszystko jest przeciwne, i im większe pragnienie, tym bardziej posuwasz się naprzód.

My, stworzeni, zależymy jedynie od pragnienia. Tak więc jeśli to pragnienie jest zorientowane we właściwym kierunku, to jest klucz do sukcesu.

Dlatego: mężczyźni muszą absorbować właściwe pragnienie kobiet, aby razem posuwać się do duchowości.

Z lekcji 3/5/11, Zapiski Rabasza

W naszym zjednoczeniu, narodziny Stwórcy

Stworzenie pochodzi z doskonałego świata Nieskończoności i dochodzi do naszego świata, dzieląc się w drodze na dwie części: mężczyznę i kobietę. Obie te części, które przedtem istniały w pełnej harmonii starają się zachować swoje obopólne połączenie. Ostatecznie jednak, gdy ich połączenie zostaje zerwane, rozłączają się na dwie części. Powoduje to tworzenie się systemu zanieczyszczonego świata, które dystansuje część męską od części żeńskiej.

Jak były one nieskończenie zjednoczone w świecie Nieskończoności, tak teraz stały się nieskończenie oddalone od siebie w nieczystych światach. Stąd wpadły one do naszego świata, w którym część męska i żeńska są w pełni od siebie odseparowane i istnieją jedynie w minimalnym stopniu połączenia, w celu podtrzymania ciągłości egzystencji, na poziomie roślinnym, ożywionym i na poziomie mówiącego.

Siła połączenia przejawia się w nich nie jako współpraca i wzajemność, ale jako ich wzajemna zużycie siebie. Dlatego też ich stan jest zupełnie odwrotny do świata duchowego.

Mądrość Kabały wyjaśnia, że nasz świat powstał z kreacji doskonałego stworzenia; Adam, który dzieli się na dwie części. Odseparowały się one, oddzieliły, ale mimo wszystko pozostały w pewnej formie połączenia współzależności. To zrodziło życie w naszym świecie, życie pełne cierpienia.

Jako odłączeni od świata duchowego musimy dojść do wniosku, że tylko nasze wnętrze, duchowe
zjednoczenie stworzy miejsce na objawienie Stwórcy. I wtedy będzie się to nazywało: „Mąż i żona, i Shina (Świętość; czyt. szhina) pomiędzy nimi ”.

Wzajemne połączenie i zjednoczenie wielu części męskich i żeńskich spowoduje objawienie Stwórcy w nich we wspólnej doskonałej części rozwijającej się przez wyższe Światło.

Wstęp do lekcji z 3/8/2011 “Osiąganie Równowagi”

Wspólne życie nie do zniesienia

Otrzymałem pytanie: Mówi pan, że para małżeńska powinna zagrać naprawioną rodzinę. Ale co zrobić, jeżeli zło ciągle ujawnia się między mężem i żoną, jeśli kłócą się często ze sobą, nie respektują wzajemnie i nie rozumieją?

Moja odpowiedź: Niestety, nikt z nas nie otrzymał odpowiedniego, koniecznego wychowania oraz nikt nie został przygotowany do życia w rodzinie. Musimy wychować zarówno mężczyznę, jak i kobietę, i nauczyć ich stworzenia właściwej wzajemnej relacji ze sobą i z dziećmi.

To jest problem egoistycznego rozwoju: każdy myśli, że wie, co ma robić. Nikt nie przygotowuje człowieka do życia. Zamiast wychować człowieka, uczymy go z wielkim trudem jakiegokolwiek zawodu. Z tego powodu mamy w obecnych czasach taki głęboki kryzys.

Kryzys rodzinny jest nie do zniesienia. Po próbach życia razem świat pogrąża się w ogólnej i całkowitej rozpaczy, nie zdając sobie sprawy, że rodzina jest fundamentem, podstawą całego życia. Bez niej życie nie może być kontynuowane.

Człowiek musi znaleźć odpowiedź na taką sytuację i ta odpowiedź brzmi w następujący sposób: „Mężczyzna i kobieta - Szhina między nimi”. Musimy zrozumieć, że egoistyczny rozwój doprowadził nas w ślepy zaułek: nie możemy się już nawzajem znieść.

Pomoże nam tylko ważność celu, który możemy osiągnąć jedynie wtedy, gdy będziemy mieli naprawioną rodzinę, która prawidłowo wychowuje dzieci. Tylko na tych warunkach osiągniemy podobieństwo z naturą, ze Stwórcą, ujawnimy Go, połączymy się z Nim i osiągniemy życie wieczne na poziomie duchowym.

Wyłącznie duchowy cel zobowiąże ludzi do zbudowania prawdziwej rodziny - z dziećmi i prawdziwą wzajemną relacją między małżonkami.

Fragment z rozmowy o kobietach, 08.03.2011

Kobieca siła i męska słabość

Otrzymałem pytanie: Jak powinno się zachowywać, gdy mężczyźni obawiają się silnych kobiet i uciekają przed odpowiedzialnością i inicjatywą?

Moja odpowiedź: To możemy przypisać samym sobie. Żadna kobieta nie pragnie być silną. Żadna kobieta nie pragnie być ekspertem, by dobrze zarabiać i samotnie wychowywać dzieci. Z natury kobieta dąży do stworzenia domu. Ona pragnie dzieci i wszystko powinno powstawać według prawa natury. Jednak gdy mężczyźni nie wypełniają spoczywających na nich obowiązków, to nie ma innego rozwiązania. Kobiety w dzisiejszych czasach są zmuszone działać o własnych siłach i ja, chylę czoła przed nimi.

W rezultacie widzimy, że kobiety są bardziej niezależne i dobrze radzą sobie w tym świecie. Poza tym kobiety posiadają naturalna wytrwałość, która przewyższa mężczyzn. Kobiety posiadają władzę i siłę ducha, ponieważ ostatecznie są one bliżej natury.

Mężczyzna natomiast fruwa po prostu w chmurach. On jest jak duże dziecko, które znalazło swój zawód w świecie komputerowym lub znalazło technologię i bawi się swoimi zabawkami, tak jak czynił to w dzieciństwie. W tym on ma przyjemność. Bądź co bądź nowoczesne społeczeństwo respektuje takie zabawy, jak giełda, praca lub też spotkania z kolegami po pracy i tak przelatuje całe życie. A gdy mężczyzna potrzebuje wsparcia, to wraca z powrotem do swojej mamy oczekując pomocy.

Niestety, czym dalej idziemy, tym bardziej rozpowszechniony i społecznie akceptowany jest ten fenomen, stając się faktycznie normą i modnym trendem.

Z 4 części codziennej lekcji kabały z dnia 7.3.2011 „O kobietach.”

“Kobieta” i „mężczyzna” – dwie siły prowadzące do Stwórcy

We wszechświecie nie ma nic oprócz dwóch sił: Stwórcy i stworzenia. Siła emanacji, obdarowywania – to Stwórca, a siła otrzymywania – to stworzenie. W stworzeniu te dwie siły połączone są ze sobą, aby dać mu możliwość osiągnięcia poziomu Stwórcy.

Innymi słowy w stworzeniu istnieją dwa pragnienia: egoistyczne, by się napełnić samemu i altruistyczne, aby emanować. Tylko rzecz w tym, co jest podstawą: czy pragnienie emanacji w celu uzyskania napełnienia dla siebie, czy też pragnienie otrzymywania rozkoszy ze względu na emanację. Wszystko zależy od celu, ze względu na który stosujemy otrzymywanie lub emanację.

Gdy człowiek znajduje się na początku swojej drogi naprawy, nie jest on w stanie słyszeć o niczym innym, niż jak zyskać coś dla siebie. I dopóki nie przejdzie przez machsom, dopóki nie wykona ograniczenia (cimcum) na swoje pragnienia, widzi wszystko tylko przez pryzmat wyciągania z nich korzyści dla samego siebie. Po prostu nie może działać w inny sposób.

Dlatego cały jego rozwój odbywa się na zasadzie „dawać, by otrzymywać”. Pracuje on w grupie, przychodzi na lekcje, zajmuje sie rozpowszechnianiem i przy tym jest pewien, że będzie mógł zdobyć cały świat w nagrodę. W ten sposób człowiek posuwa się naprzód i to oznacza, że używa siłę „kobiety” w sobie.

Jeżeli osoba ta wykonuje porady nauczyciela, to stopniowo odbywają się w nim wewnętrzne zmiany pod wpływem Światła prowadzącego z powrotem do źródła. Jego postępowi towarzyszą zmieniające się stany wzniesień i upadków, stany niepewności i zagmatwania.

W ten sposób stopniowo dochodzi do coraz większego zrozumienia wartości właściwości emanacji samej w sobie – nie w celu wyciągnięcia z niej korzyści. Jednak na razie dzieje się tak tylko od czasu do czasu. Wyższe światło daje mu poczucie, że emanacja jest wielką właściwością sama w sobie.

Wówczas we wszystkich swoich działaniach myśli już mniej o sobie. Teraz przywiązuje większą wagę do grupy, do Stwórcy, zastanawia się nad sytuacją w świecie, tj. od troski o samego siebie przechodzi do troski o wspólne dobro. Znaczy to, że „mężczyzna” w nim,czyli siła przezwyciężenia (w języku hebrajskim mężczyzna - gewer, pochodzi od słowa „hitgabrut”, co należy rozumieć jako przezwyciężenie) wznosi się nad „kobietą” w nim.

Tak więc stopniowo człowiek przechodzi z „lo liszma”(działania dla własnej korzyści) do „liszma”(ze względu na emanację). Ten przewrót odbywa się w nim drastycznie, gwałtownie, ale droga prowadząca do tej zmiany jest bardzo powolna, stopniowa.

Gdy człowiek całkowicie zamienia „kobietę” w sobie na „mężczyznę”, który teraz określa ścieżkę jego duchowego rozwoju (na początku jest to dążenie do emanacji w celu emanacji, a następnie do otrzymywania ze względu na emanację), wówczas zaczyna już pracować z męską siłą.

“Kobieta” ciągle znajduje się wewnątrz niego. Ona może być albo pomocą dla niego, albo pomocą przeciwko niemu. Wszystko zależy od jego stanu. Wówczas odbywa się w nim właściwe połączenie męskiej i żeńskiej siły.

Z lekcji do artykułu Rabasza, 11.02.2011

Naprawić? - Tylko kobietę!

Pytanie: Czy istniały w historii kabalistów takie pary, mąż i żona, które odkryły Stwórcę, właśnie w swoim związku? Czy pozostawiły one dla nas jakiekolwiek źródła?

Moja odpowiedź: Takie pary istniały w przeciągu całej historii: Adam i Chawa (Ewa), Abraham i Sara, Izaak, Jakub i Ezaw ze swoimi żonami itd.

Żeńska część figurowała zawsze, ponieważ bez żeńskiej części nie ma kontaktu, nie ma zlania (zivug de-akaa), nie ma żadnego połączenia pomiędzy Stwórcą a stworzeniem.

Męska część w nas istnieje tylko, aby naprawić w naszym wnętrzu żeńską część. W związku z tym, naprawie podlega rozpatrując z punktu widzenia naprawy stworzenia, właśnie żeńska część.

Obiektem naprawy jest kobieta. Siłą naprawy jest mężczyzna. Przez mężczyznę przychodzi światło naprawy – aby naprawić żeńską część. Jeśli żeńska część jest naprawiona, to wówczas zrodzi ona z męskiej części następny stan.

Fragment z lekcji na temat Księgi Zohar, „Przedmowa“, 14.01.2011

Jej zmienna istota…

Otrzymałem pytanie: Co charakteryzuje istotę kobiety ? Czym jest kobiecość?

Moja odpowiedź: Istotą kobiety jest zwykłe ego, co również jest istotą mężczyzny. Różnica polega na tym, że kobieta powinna ukierunkowywać swojego mężczyznę, zgadzać się z tym, by stać się jego częścią, „żebrem”, tak jak to było pierwotnie, jednakże tylko pod warunkiem, że mężczyzna dąży do duchowego celu.

Pytanie: Istotą kobiety jest tylko schylić się przed mężczyzną?

Moja odpowiedź: Nie! Schylić się przed Celem! Nie w stosunku do mężczyzny, lecz przed celem, do którego on dąży i który chce osiągnąć. Ponieważ zwykłe anulowanie siebie wobec mężczyzny nic nie daje! Bo to jest zwierzęcy poziom.

A co dotyczy poziomu „człowieka”, to kobieta anuluje siebie przed tą misją, tą funkcją, która jest powierzona mężczyźnie i zgadza się wystąpić jako pomoc dla niego albo jako „pomoc przeciwko niemu”, lecz tylko dla osiągnięcia duchowego celu, do którego on ją prowadzi. Jednak bez kobiety mężczyzna nie jest w stanie osiągnąć Cel.

Jeżeli mężczyzna nie podąża za tym wysokim Celem, to kobieta nie jest jego pomocą, ona jest przeciwko niemu! I jest to też ważna misja, tylko przeciwstawna! Kobieta powinna uczynić wszystko co jest możliwe, aby ukierunkować mężczyznę w dążeniu do tego celu. Wówczas kobieta nie będzie już więcej „pomocą przeciwko niemu” tylko stanie się jemu pomocą na duchowej drodze.

Z rozmowy „O żeńskości” z moją młodszą córką Rachel Laitman 14.12.2010

Pytania z blogu po Kongresie, część 2

Otrzymałem pytanie: Na Kongresie było odczuwane bardzo silne żądanie żeńskiej części Kli.

Zadawały one wiele pytań, w których słyszałem, czułem, że męska część nie podejmuje wystarczająco dużo wysiłków. Kobiety chcą same otrzymywać Światło naprawy.

Mówię tu o wszystkich kobietach, zarówno w związku małżeńskim, których mężowie studiują kabałę, jak również o niezamężnych lub o takich, których mężowie nie zajmują się kabałą. Tak, Światło pochodzi od Stwórcy, a nie od mężczyzny, męża. I nie ma różnicy czy kobieta lub mężczyzna, z wyjątkiem realizacji.

Czy nie doprowadzi to do tego, że wiele kobiet (jak również mężczyzn, ponieważ w każdym znajduje się żeńska część i ja mogę tylko z nią pracować) przyjmą to jako instrukcję do działania?

Czy nie będzie nas to dzielić? Ponieważ po co mężczyzna czy kobieta mają brać ślub? Albo czy może pana odpowiedzi są przeznaczone tylko dla tych kobiet, których mężowie jeszcze nie studiują kabały?

Moja odpowiedź: Mężczyzna nie żeni się, aby otrzymać Światło od żony, tylko w celu stworzenia dla siebie warunków, które są optymalne dla rozwoju duchowego.

To jest rada kabalistów i ten, kto je ignoruje, pozbawia, okrada siebie samego z możliwości osiągnięcia postępu. Myśli on, że to, co jest mu powiedziane z wyższego duchowego stopnia, poziomu, może on w jakiś sposób logicznie uzasadnić bądź obalić.

Rada kabalisty jest „Sgula”- cudowny środek i musi być on po prostu przestrzegany. Mężczyźni muszą koniecznie ożenić się, kobiety niekoniecznie. Duchowa praca pozostaje przy tym duchową pracą.
Jest światowe Kli, jego męska i żeńska część, tu każdy musi pracować nad wspólnym połączeniem, i wspólnym dążeniem do Stwórcy.