Pytanie: W czasach, gdy rządy nie są w stanie sterować, ekonomiści nie są w stanie kierować, narody znajdują się w nieładzie (też pod wpływem manipulacji wirtualnych sieci) i świat odkrywa groźny brak stabilności – co może przywrócić tę równowagę?
Moja odpowiedź: W dzisiejszym świecie odkrywa się stopniowo coraz wyraźniej globalna i integralna zależność wszystkich od wszystkich. Wspólna globalna więź paraliżuje te wszystkie nasze próby załatwienia czegoś przy pomocy poprzednich, brutalnych metod (politycznych, ekonomicznych i towarzyskich).
Przecież możemy zarządzać jedynie z egoistycznym celem, ale świat przybrał formę współzależności - integralną, analogiczną. Tak odkrywa się w ludzkości następny stopień jej rozwoju: stan całkowitej współpracy, podobnie do narządów w jednym ciele. To program ewolucji w naturze, zgodnie z którym ona nas rozwija.
Jak odkrywamy w naszym egoistycznym, indiwidualistycznym społeczeństwie ten następny emanujący stopień rozwoju, widzimy naszą odwrotność od niego, to jest esencja kryzysu: nasze niedopasowanie do następnego stopnia.
My będziemy musieli wchłonąć tą nową sytuację poprzez ciosy lub poprzez świadomość i wysiłki ukierunkowane. Będziemy zmuszeni badać tę sytuację i zmienić siebie według jej wymagań. [Czytaj więcej →]
Z artykułu opublikowanego w EU Times „Historia pokazuje, że jedyna droga umożliwiająca systemowi kapitalistycznemu przetrwanie, jest wojna i według zdań specjalistów, ma wybuchnąć wkrótce.
Pierwsze słowa, że totalna wojna światowa jest niezbędna, aby ocalić gospodarkę amerykańską i zachodnią wypowiedział na głos doradca Obamy, ekonomista laureat nagrody Nobla Paul Krugman.
Jego słowa: ”Z punktu widzenia ekonomicznego, II wojna światowa była wybuchem wydatków państwowych, które finansowane zostały poprzez brak, w takiej proporcji, że nie dozwolił bym tego w żadnym wypadku, w normalnym czasie. W czasie wojny rząd pożyczył sumę równoległą, dziś do 30 trylionów $ ………i taki spadek pokrycia można przezwyciężyć. Do tego niezbędna jest czysta myśl i siła chęci politycznej”
Do myśli o wojnie Krugmana przyłączył się Mark Faber analityk sieci CNBC, który ostrzegł o powiązaniu pomiędzy „inicjalizacją światową ” i wojną.
Jak bliska jest wojna – świadczą też słowa rosyjskiego posłańca do NATO: Dmitri Rogozin, który ostrzegł że USA i zachód przygotowują kampanię wojskową przeciw Syrii, w celu obalenia reżimu Asada i do ataku na Iran. To będzie powodem III wojny światowej, bo Moskwa i Pekin nie mogą na to zezwolić.”
Mój komentarz: Też mądrość kabały mówi, że z braku rozwiązania problemów, świat dojdzie do wojny. Ale gdy pójdziemy inną drogą, drogą którą poleca przyroda –połączenie miedzy nami i nią – ludzkość osiągnie swój kształt ostateczny i pełny, bez wojny.
Mądrość kabały podkreśla, że druga droga jest realna i możliwa do wykonania. Wszystko zależy tylko, w jakim stopniu będzie nam jasne jak działać i jak pokonać wzniesienie się do następnego stopnia w naszej ewolucji. Upodobnienie do przyrody integralnej i globalnej, aż do powstania jedynej natury.
W opinii Ann Rutledge ,założycielki R&R Consulting: „powodem kryzysu jest spekulatywne zachowanie sektorów finansowych, które nie są nadzorowane. Dziś nie firmy są zagrożone niewypłacalnością, ale kraje”
W opinii Mika Pinda analityk w towarzystwie Roubini Global Economics LLC: ”obecny kryzys jest kryzysem systemu finansowego sektora prywatnego. Następny kryzys to kryzys systemu finansowego sektoru państwowego”
W opinii Nikolaja Peterkowa dyrektora instytutu nieprawidłowości w funkcjonowaniu rynku na Rosyjskiej Akademii Nauk: „kryzys obecny to wynik spekulacji na rynku finansowym, następnym kryzysem będzie kryzys ekonomiczny krajów, bo teraz długi narodowych korporacji przenoszone są na barki rządu”
Mój komentarz: Jest wiele opinii, ale widać systematyzację w kryzysie: to kryzys modelu społecznego w układzie światowym. I można zobaczyć też z ogólnego formatu kryzysu i specyficznie ekonomii, że obecny system wyczerpał się. Toteż nie wolno przykrywać tego, tylko zgodzić się z faktem, że nie można uniknąć znacznych zmian. Jak się podniesiemy ponad zwyczajne myślenie, będzie nam łatwiej przyjąć opinie mądrości kabały. I wtedy ujawni się (lepiej że ujawni się teraz ,zanim będzie za późno ), że musimy zmienić naszą myśl, nas samych i wtedy w nowej myśli zrozumiemy ten urodzony Nowy Świat.
Zobaczymy, że bankructwa krajów są nieuniknione oraz ich upadek, zobaczymy że jest to niezbędnym stopniem do utworzenia nowego zjednoczonego Świata.
Aby nauka stała się lekiem życia „sam hachaim”, a nie śmiertelną trucizną „sam hamawet”, musimy zacząć ją z intencją „kavana”, przyciągnąć Światło naprawiające, tzn. nauczyć się otwierać tą książkę jedynie w celu, aby się naprawić.
Mądrość kabały i cała reszta Świętych Książek, nieważne w jakim języku są napisane (mowa o językach gałęzi, remez i drasz, w których napisany Talmud i Miszna), są opisem naszego połączenia ze Światłem, opisem naszych duchowych sytuacji. Wszystkie książki napisane przez kabalistów poprzez całą historię mówią o Świece duchowym, o naszych wyższych sytuacjach.
Mamy się uczyć z chęci osiągnięcia tych stanów i stopni duchowych, o których opowiadają nam kabaliści, podobnie jak dziecko, które chce rosnąć. Na początku dążymy do poznania naszego zła, jak napisano „Stworzyłem złą rządzę” „barati yecer raa” i przeciw temu odkryjemy też tą siłę, która naprawia go, o której napisano „Stworzyłem mu Torę przyprawę” barati lo Tora tablin”. [Czytaj więcej →]
Pytanie: Czy kiedykolwiek zrozumiem o czym mówi kabała? Przecież wydaje się tak wzniosła i niezrozumiała.
Moja odpowiedź: Kabaliści piszą to co widzą. Czytasz o czymś, czego jeszcze nigdy nie doświadczyłeś, nigdy nie widziałeś takiej realności i same słowa o niczym ci nie mówią. I nie należy wyobrażać sobie jakichś materialnych obrazów, bo to zupełnie nie to, co widzą kabaliści.
Ale dlaczego opisują jakieś nieznane ci stany, których nie można wyobrazić sobie i w ogóle jest to zabronione? - ponieważ wówczas zaczniesz wyobrażać sobie świat materii.
Kabaliści piszą o tym po to, abyś zechciał się dowiedzieć, co przekazują i co chcą przez to powiedzieć. Mówią, że wszystko to znajduje się wewnątrz mnie, fakt ten wzbudza moją ciekawość, gdzie: w żołądku, w sercu czy w innym miejscu mojego wnętrza?
Podczas czytania tych tekstów powinno się dążyć do głębszego ich zrozumienia, czyli wejścia w ten obraz. Albo dokładniej mówiąc, obraz ten powinien wejść we mnie, przecież wszelkie wewnętrzne odczucia są tym, w jaki sposób odczuwam ten świat, w tej chwili. Należy stale dążyć do jedności z formą, o której oni piszą, nie wyobrażając jej sobie – przecież byłoby to wówczas wyobrażeniem – lecz chcieć znaleźć się wewnątrz tej formy, którą opisują.
Kabaliści opisują mi formę emanacji między mną, a przyjaciółmi. Temu poświęcona jest cała nauka kabały: jak w połączeniu między nami, w naszych wspólnych wysiłkach będziemy mogli ujawnić właściwość emanacji - Stwórcę (Bo-re, co oznacza ,,przyjdź i zobacz”).
I jeżeli cały czas prawidłowo wyobrażam sobie stan, o którym oni piszą, to staje się on z każdą chwilą coraz bardziej wyczuwalny: jestem ja i moja grupa, z którą uczymy się razem i między nami jest stan naprawy. Zapragnijmy więc zrealizować to, o czym piszą nam kabaliści!
Jeśli będziemy przykładać taki wysiłek, to ten stan zacznie się ujawniać. I jeżeli będziemy podchodzili poważnie i uporczywie, objawienie tego stanu nadejdzie w bardzo krótkim czasie.
Nie można tego wytłumaczyć w bardziej zrozumiały sposób.
Z lekcji do ,,Nauki dziesięciu sfirot”, 11.07.2011