Artykuły z kategorii Kabała i inne nauki

Dlaczego naturę nazywamy Stwórcą

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W Pana pracy „Podstawy Kabały” bardzo szczegółowo opisana jest metodologia, która zbliża człowieka do Stwórcy.

Ale współcześni menedżerowie, liderzy, dyrektorzy dość dalecy są od pojęcia Stwórcy i Jego wpływu na naszą rzeczywistość. Czy jest możliwa jakaś zasadnicza zmiana w takim podejściu?

Odpowiedź: Nazwijmy to wszystko nie Stwórcą, a Naturą. To znaczy to samo. Tylko Stwórcą nazywamy wyższe zarządzanie, dlatego że nie jest bezduszne – w tym sensie, że ma swój cel, swój zamysł. Dlatego mówimy: „To jest Wyższa Siła, Stwórca”. Ponieważ On ma zamysł, program, który jest ściśle realizowany.

Pod każdym innym względem możecie nazwać Go po prostu „Naturą” – ogromną, doskonałą Naturą, która zarządza każdą swoją częścią i popycha je do poznania jej doskonałości.

Dlatego można usunąć terminy „Stwórca” i „Kabała” i zapisać to w absolutnie jasnych, technicznych, naukowych terminach.

Byłbym z tego bardzo zadowolony, gdyż nie uważam się za osobę religijną, ponieważ Kabała nie ma nic wspólnego z religią, z judaizmem, ale mówi o Naturze. Bardzo wielu kabalistów pochodziło z narodów świata.

W przeciwieństwie stosunku do natury, który istnieje w nauce, w Kabale mamy do czynienia z postawą wobec natury jako posiadającej zamysł, cel i siły do realizacji swojego zamysłu. Dlatego nazywamy Naturę – Stwórcą.

Z wideokonferencji na temat nauki o zarządzaniu


Istota i korzeń połączenia, cz. 2

каббалист Михаэль Лайтман Kabała nie posługuje się cyframi

Komentarz: Z reguły Kabała mówi o jakiś stanach jakościowych. Na przykład historycy piszą, że z Egiptu wyszły trzy miliony ludzi, z których 600 tysięcy to mężczyźni, a reszta to kobiety i dzieci. Ale Kabała w ogóle nie posługuje się liczbami. Gematria – to jakościowe wielkości.

Całkowicie możliwe, że z Egiptu wyszło nie trzy miliony ludzi, ponieważ przez tę liczbę rozumie się pewną jakościową wielkość.

Odpowiedź: Istnieje pewna prawidłowość, że potencjalne stany sił duchowych opisane w pierwotnych źródłach muszą się przynajmniej raz zmaterializować.

Ale historycy i archeolodzy szukają tego wszystkiego według swoich źródeł, mierzą według swoich miarek, ważą w gramach, kilogramach, przekładają w kilometry i dlatego im to wychodzi nieco inaczej.

Pytanie: Jak prawidłowo korzystać z tej informacji? Przypuśćmy, że czytam teraz, iż kilka tysięcy lat temu miało miejsce takie wydarzenie, jak wyjście z Egiptu. Ale nie jestem historykiem, nie interesuje mnie to. Jak mogę to wykorzystać dla siebie?

Odpowiedź: Chodzi o wzniesienie się ponad swoim egoizmem, którego dokonuje grupa ludzi, którzy do tego dążą. Jak w naszych czasach, tak i w tamtych czasach, wszystko to dokonuje się za pomocą tych samych działań, wysiłków, połączenia między sobą, zwanego „wzajemnym poręczeniem”.

Nie ma żadnej różnicy, czy istniałeś 3000 lat temu i w ten sposób podniosłeś się z egoizmu, co oznacza „wyszedł z Egiptu”, czy dzisiaj robisz to w grupie, w dziesiątce, tutaj czy na drugim końcu świata. Przecież mamy wiele grup, które pracują w różnych krajach, w różnych językach.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z programu TV „Analiza systemowa rozwoju narodu Izraela”, 24.03.2019


Istota i korzeń połączenia, cz. 1

каббалист Михаэль Лайтман Unikalność kabalistycznego podejścia 

Pytanie: Istnieje wiele metod badania procesów historycznych. Jest to i filologia (porównywanie tekstów), i genetyka, i archeologia. A na czym polega metoda kabalistyczna? Gdzie jest jej unikalność? Jak kabaliści badają procesy historyczne? 

Odpowiedź: Opieramy się na źródłach kabalistycznych, nie mamy nic więcej. Wszystkie te źródła znane są od Adama przez Abrahama, potem Izaaka, Jakuba, Mojżesza, Aarona, Józefa, Dawida i dalej, aż do kabalistów naszych czasów. 

Nawiasem mówiąc, kabaliści nigdy nie byli zainteresowani historią narodu Izraela. Myśleli tylko o tym, jak podnieść żydowski naród na jego wyżyny, ustanowione w świecie duchowym, aby to wzniesienie posłużyło, jako przykład dla całej ludzkości.

Komentarz: To znaczy, że to podejście jest unikalne dlatego, że we wszystkich pierwotnych źródłach, takich jak Księga Zohar, Pięcioksiąg, Pisma, Prorocy, Talmud, Miszna i inne, opisane są duchowe stany jednego człowieka lub całej ludzkości, w tym narodu Izraela.

Według Kabały istnieje prawo, że wszystkie stany duchowe muszą zmaterializować się przynajmniej raz w jakiś sposób. Niemniej jednak one mogą nie odpowiadać ani skali zdarzeń, ani czasowi ich realizacji.

Dlatego historycy i archeolodzy, prowadząc swoje badania, widzą, że często skala i daty wydarzeń opisanych w Torze nie odpowiadają wskazanemu czasowi.

Odpowiedź: Rzeczywiście. Pod tym względem bardzo reprezentatywna jest koncepcja „Armagedon”, która kojarzy nam się ze strasznymi wydarzeniami, z końcem świata. W rzeczywistości słowo to pochodzi od nazwy małego wzgórza „ar Megiddo”.

W Kabale ma się na myśli nie fizyczne ucieleśnienie jakichkolwiek zjawisk czy obiektów, a ich stan duchowy. A w formie duchowej wszystko to ma ogromne znaczenie. Na przykład Świątynia. Spójrzcie, nie na ile łokci, jak wskazano w Torze, powinien być zrobiony przybytek i inne rzeczy.

Na materialnym poziomie wszystko to jest bardzo małe, nieistotne. Ale kiedy daje się im duchową wielkość, to mnożąc jedno przez drugie, dają naprawdę wielką wyższą siłę.

Ciąg dalszy nastąpi… 

Z programu TV „Analiza systemowa rozwoju narodu Izraela”, 24.03.2019 


Droga przeznaczona z góry

каббалист Михаэль Лайтман

Początek-Post-Artykuł: Związek między losem a gwiazdami

Pytanie: Los – to droga przeznaczona dla mnie z góry, po której muszę przejść z punktu A do punktu B?

Odpowiedź: Musisz to zrobić bo jesteś zobowiązany! Nawet jeśli zechcesz iść w innym kierunku, to i tak los będzie popychać cię we właściwe miejsce. A jeśli nie skierujesz się na prawidłowy kierunek to otrzymasz cios. A wtedy powiesz że to „zły los”. Ale tak naprawdę sam nie podążałeś we właściwym kierunku.

A może nie rozumiesz co się dzieje, rzucasz się we wszystkie strony, wtedy znowu przychodzą do ciebie „znaki powodzenia” jeden po drugim. Za każdym razem poddajesz się ciosom – ponieważ nie rozumiesz w jaki sposób naprawić stosunki z tą siłą, która popycha i rozwija cię. Siła ta zobowiązana jest doprowadzić cię do postawionego przed tobą celu – do tej formy którą musisz przyjąć pod koniec rozwoju. Dlatego że są to siły naszego rozwoju w całym procesie ewolucji, przez który przechodzimy.

Teraz znajdujemy się w bardzo szczególnym punkcie naszej ewolucji. Ponieważ te „znaki powodzenia” które wpływają na nas, odnoszą się już do ludzkiego poziomu, do stopnia Człowiek.

W obecnym czasie wszyscy mamy taką możliwość że możemy korzystać z wiedzy, w jakim kierunku pójść, dlaczego te siły przychodzą, czego każdy szczegół naszego życia chce nas nauczyć, jak mogę zorganizować się z całym otaczającym społeczeństwem w każdej chwili, gdy coś wywiera na mnie presję, zmusza mnie do działania, coś przeszkadza lub pomaga. Mogę zebrać wszystkie te siły razem i zbudować z nich mapę mojego życia.

Istniejąc wewnątrz natury i podlegając wpływowi różnych sił – ciepła, zimna, ciśnienia, deszczu i słońca, różnych przeszkód od nieożywionego, roślinnego i zwierzęcego poziomu, mogę wykorzystać te siły, aby rozwijać się duchowo. Ale najważniejsze jest to aby wprowadzić w działanie siły, których zwykle nie odczuwamy – te same „krople powodzenia”.

Czy można zmienić swój los?

Pytanie: Czy to prawda że losu nie można zmienić, ale powodzenie – tak?

Odpowiedź: Ale los też można zmienić. Los – jest to jakość mojego rozwoju: tego jak postrzegam drogę. Mogą to być cierpienia, wojny. Życie, śmierć, i znowu życie, śmierć. I tak może to trwać przez setki lat. Albo mogę też przejść przez to wszystko bardzo szybko.

Muszę tylko wiedzieć, do jakiej ostatecznej formy, do jakiego obrazu muszę się rozwinąć. Co powinienem w sobie zmienić, a co zostawić, w co inwestować siły, a w co nie inwestować. Jakie środowisko powinienem zorganizować, co mogę zrobić, a co nie jest w mojej mocy uczynić. Ponieważ „krople powodzenia” działają na człowieka celowo.

Czym jest przeznaczenie?

Pytanie: Czym jest los?

Odpowiedź: Zwykle postrzegamy los jako coś przeznaczonego z góry, na co nie mamy wpływu. W tym sensie że los – jest to jak gdybym przeszedł drogę, gdybym sam nie brał w niej udziału.

To nazywa sie droga „beito” – „w swoim czasie”, kiedy nie uczestniczę w niej, a po prostu żyję: rzuca mnie z boku na bok, jestem chory lub zdrowy, chwytają mnie biją lub zabijają, nagle wygrywam milion, lub go tracę, żyję, umieram i rodzę się na nowo. I tak z reinkarnacji w reirkarnacje jestem w rękach ślepego losu.

Zwiazek pomiędzy gwiazdami, losem i „znakami powodzenia”

Pytanie: Jaki jest związek między gwiazdami, losem i „znakami powodzenia”?

Odpowiedź: To są symbole. A w rzeczywistości musimy wiedzieć, jaki jest nasz ostateczny cel i jak ciągle podążać w jego kierunku. Wtedy siły naszego rozwoju wpłyną na naszą korzyść. Ale żeby to osiągnąć należy studiować naukę Kabały, która wyjaśnia co należy zrobić, aby iść do przodu w prawidłowy sposób.

Z rozmowy o nowym życiu, 08.01.2015


Co kryje się za nauką Kabały

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jaka głębia stoi za nauką Kabały?

Odpowiedź: Nie ma niczego w nieożywionej, roślinnej, zwierzęcej i ludzkiej naturze – w dowolnych jej formach, wariacjach, co nie mogłoby zostać wyjaśnione przez naukę Kabały.

Ponadto ściśle naukowo, z jednym jedynym kryterium: istnieją tylko dwie siły, pozytywna i negatywna. Tworzą między sobą absolutnie wszystkie elementy, właściwości i prawa wszechświata.

Wykorzystanie nauki Kabały daje nam do rąk uniwersalny, konkretny system wiedzy, z którą można podchodzić do czegokolwiek.

Pytanie: Fizycy nauczają kilkaset lat, a nauka Kabały ma ponad pięć tysięcy lat, ale nigdzie nie nauczają Kabały. Dlaczego?

Odpowiedź: Fizyka – to ta sama Kabała, tylko dotyczy bardzo niskiej, nieożywionej materii naszego świata. W niej nie ma nic, żadnego ducha, żadnego zarządzania, są to po prostu konsekwencje wyższych sił.

Pytanie: Czy można powiedzieć tak, że podstawą wszystkich ziemskich nauk jest Kabała?

Odpowiedź: Ich podstawą jest HaWaJaH – cztery stadia rozprzestrzeniania wyższego światła od górnego stadium (Keter).

Z lekcji w języku rosyjskim, 05.03.2017


Istota nauki Kabały, cz.7

каббалист Михаэль ЛайтманPoznanie z własnych odczuć

Pytanie: Czy to prawda co mówią kabaliści, że sama istota Stwórcy jest niepoznawalna? Że możemy poznać tylko Jego formę i materię. Co to znaczy?

Odpowiedź: Wynika to z każdego fizycznego zjawiska które poznajemy. Nie możemy poznać czegoś, co istnieje poza nami.

Wyobraźmy sobie taką sytuację, że w mój organ zmysłów wchodzi jakiś sygnał. Nie wiem co to jest za sygnał. Wiem tylko że wpada do ucha, naciska na błonę bębenkową, a nastepnie na młoteczki i inne części narządu słuchu. Następnie przekształca się on w sygnały elektryczne, przechodzi do mózgu i tam przejawia się w jakiś pojęciach.

Jaki jest związek między tym, że w moim mózgu pojawiają się jakieś myśli, odczucia wynikające z Pana słów, a tym jak wibracje dźwiękowe docierają do mojej błony bębenkowej?

Ponieważ zachodzi tysiące różnych zmian, dlatego nie mogę nawet powiedzieć, co jest poza mną. Poznaję tylko to co jest już we mnie. Z tego co jest we mnie, zaczynam eksperymentować. Odkrywam wtedy, że wszystko to przychodzi jakby z zewnątrz.

To znaczy że my nigdy nie poznajemy samego zjawiska, poznajemy tylko jego odbicie w nas. I tak samo jest z całym światem. Tak przejawia się w nas. A co naprawdę oznaczają te ściany, książki, ludzie, telewizory, światło, ciemność? Tego nie wiem.

Komentarz: Przypuśćmy że np, człowiek jest kłamcą. Jego ciało biologiczne jest materią, a jego forma jest kłamcą. Rozumiem to tak, że kłamstwo bez związku z człowiekiem jest jego abstrakcyjną formą i nie można tego zbadać?

Odpowiedź: To jest filozofia która doprowadza do błędów.

Pytanie: Oznacza że niemożliwe jest do zbadania? Nawet kabaliści nie mogą tego zrobić?

Odpowiedź: Nie, kabaliści mogą to zbadać. Wszystkie elementy świata duchowego opisują tylko ze swojego poznania.

Pytanie: Ale kabaliści badają samą formę i materię a nie abstrakcyjną formę i jej istotę?

Odpowiedź: Tak. Oczywiście. Dlatego nazywa się to „Acmuto” tj. zjawisko którego nie możemy ani zbadać, ani poczuć. Ono istnieje, zanim jeszcze weszło w nas.

Na przykład fala dźwiękowa, która weszła we mnie i następnie przechodzi przez wszystkie transformacje, począwszy od małżowiny usznej do świadomości rozumem, co to jest? – to jest we mnie. A to co jest poza mną, nigdy się tego nie dowiem – bo to istnieje na zewnątrz. Tak właśnie kabaliści dokładnie oddzielają swoje osiagnięcia, od tego co jest nieosiagalne, dlatego że człowiek pomimo wszystko jest stworzeniem.

Komentarz: W Kabale istnieje takie prawo: nie personifikować i nie tworzyć żadnego wizerunku oblicza Stwórcy lub wyższych sił?

Odpowiedź: Tak. W wyniku rozwoju nauk teraz jest już o wiele łatwiej wytłumaczyć to ludziom, niż powiedzmy 40 lat temu, wtedy gdy zaczynałem nauczać Kabały.

Dzisiaj mogę spokojnie wytłumaczyć, że wszystko wokół nas – to fale, siły, a nie objętości czy przedmioty. Chodzi o to, że wszystkie objętości i przedmioty istnieją tylko w naszych odczuciach, a w rzeczywistości są to tylko oddziaływania na nas, których natury nie rozumiemy.

Mówić możemy tylko o tym co istnieje z odczuć w nas samych. Dlatego w dzisiejszych czasach jest znacznie łatwiej wytłumaczyć ludziom, szczególnie młodszemu pokoleniu które już rozumie że takie są prawa natury.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 12.11.2018


Istota nauki Kabały, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Poznać ukryte siły natury

Pytanie: Co to jest „odkrycie Stwórcy stworzeniom na tym świecie”? Czy można porównać odkrycie Stwórcy z odkryciem praw magnetyzmu, elektryczności? Czy oznacza to, że po prostu uczymy się korzystać z praw natury które do tej pory były przed nami ukryte.

Odpowiedź: Odkryć Stwórcę to oznacza, odkryć ukryte siły natury, jej zależności, prawa, formuły, grafiki, tj. zrozumieć, wewnątrz jakiego systemu istniejemy. Przy czym zrozumieć nie ten obraz, który teraz widzimy, a siły stojące za nim.

Natura kierowana jest jakimiś siłami. Ich zwiazek między sobą oddziaływuje na nas, a nasz wsteczny wpływ na nie – cały ten obraz razem wzięty potrzebny jest nam po to, aby jakoś mniej więcej komfortowo, pewnie kontynuować naszą egzystencję.

Nauki naszego świata prowadzą nas tylko do uświadomienia sobie, że nie panujemy nad naturą i jej siłami – jedynie możemy odrobinę ukryć się przed ich negatywnym wpływem, ale nic więcej nie możemy.

Jednocześnie z tym rozwija się świadomość, że nauka znajduje się w kryzysie, w impasie i następny przełom powinien sięgać poza granice naszego świata, do tych sił które stoją poza sferą naszej obecnej egzystencji, poza sferą naszego Wszechświata.

Są to ukryte siły natury, które są wyższe od nas i określają całe nasze życie.

Pytanie: Czy można powiedzieć, że są to przyczyny tych zdarzeń, które spotykają nas w świecie materialnym?

Odpowiedź: Naturalnie. Absolutnie.

Pytanie: Oczywiste jest to że jeśli ja odkrywam ukrytą siłę, będąc na tym świecie tj. odczuwam ją za pomocą pięciu organów zmysłów – to jest to właśnie odkrycie Stwórcy.

Odpowiedź: Tak, można tak powiedzieć.

Pytanie: Czy jest to odkrywanie zmysłowe?

Odpowiedź: To się ujawnia nie tylko w zmysłach, ale także w umyśle.

Odkrywamy, w jaki sposób siły, oddziałujące na nas są ze sobą powiązane. A ich przyczynowo-skutkowy rozwój, sukcesywnie wpływa na nas. Ogólnie rzecz biorąc, widzimy pełny obraz naszego świata pod wpływem wyższych sił zarządzania – „wyższych” to znaczy na razie jeszcze ukrytych przed nami.

Ponadto zaczynamy widzieć i rozumieć możliwość naszego wstecznego wpływu na te siły, aby doprowadzić je do stanu, kiedy one będą wpływać na nas w pożądany, dobry sposób.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 12.11.2018


Na progu przełomu, przejścia w duchowy świat

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy w pewnym czasie dążenie do wiedzy stało się przeszkodą w rozwoju Kabały?

Odpowiedź: Pragnienie wiedzy odsunęło dążenie do poznania Wyższego świata, ludzie zajmowali się poznaniem materialnego świata. Zaczynając od połowy XVII wieku ludzkość interesowała się nauką i sztuką, potem nastąpiła techniczna rewolucja. To przyćmiło dążenie do duchowego poznania.

Jeśli człowiek w perspektywie ma interesujące możliwości odkrycia tajemnic natury tego świata i ich realizacji, to po co ma zajmować się czymś nieuchwytnym, niezrozumiałym dla siebie? W ten sposób pojawił się pociąg do zdobycia wiedzy.

Ale na początku XX wieku stało się jasne, że nauka się wyczerpała. Pod koniec stulecia wielu naukowców mówiło już o tym, że era nauki dobiega końca i już nie ma jej gdzie rozwijać. A w naszych czasach zgadzają się z tym wszyscy.

Oznacza to, że na świecie nie istnieje nic, co moglibyśmy jeszcze odkryć, aby stało się to naprawdę szczególnym przełomem. Istnieją nawet teorie o skończoności poznania.

Nauka Kabały wyjaśnia, że poznanie jest ludzką metodą i pochodzi z naszych możliwości. Nie badamy świata. Badamy świat, który pojawia się w naszych zmysłach.

Świat – to materia, którą odczuwamy. Dlatego jesteśmy zobowiązani wprowadzić ścisłe ramy: gdzie znajduje się granica naszego poznania? I okazuje się, że one są bardzo jasne, proste i bliskie. W zasadzie już je czujemy.

W taki sposób nauka, która rozkwitła w ciągu 150 lat, praktycznie się wyczerpała. I dlatego teraz znajdujemy się na progu przeskoku w duchowy świat.

Kabała przepowiadała to wiele tysięcy lat temu. Kabaliści wyraźnie wiedzieli, że pod koniec 2000 roku, kiedy zakończy się realizacja wszystkich dziesięciu sfirot trzeciego świata, zacznie pojawiać się odczucie ich końca i zrozumienie tego, że musi nastąpić przełom a wraz z nim przejście w wyższy obszar.

Z lekcji w języku rosyjskim, 10.07.2018


Na progu „postegoistycznej” ery

каббалист Михаэль ЛайтманLudzkość chce wiedzieć, dlaczego i gdzie żyje, co jest tajemnicą naszego życia i co będzie po nim. Skąd przychodzimy, aby narodzić się na tym świecie? Gdzie idziemy po śmierci? Czy istniejemy po prostu jak zwierzęta, które nie czują niczego oprócz swojej biologicznej, materialnej egzystencji?

Wraz z rozwojem fizyki, chemii i biologii, a zwłaszcza fizyki kwantowej, odkrywając nowe formy istnienia, stwierdzamy jak bardzo skomplikowanie jest zbudowany nasz świat. Prawdopodobnie składa się z wielu sfer, jedna wewnątrz drugiej i zawiera różnorodne formy istnienia, które nadal są nam jeszcze nieznane.

Żyjemy w niewielkim fragmencie rzeczywistości i możliwe jest, że ta rzeczywistość wcale nie jest prawdziwa, a jedynie generowana jest w naszej bardzo ograniczonej świadomości. Wydaje nam się, że istniejemy w ciałach fizycznych w wielkim świecie, w rozległym Wszechświecie, ale w istocie wszystko to jest prezentowane tylko w naszej głowie. Fizyka kwantowa nawet znajduje już na to pewne dowody.

Takie zrozumienie ma fundamentalne znaczenie dla naszego stosunku do życia. Przecież, wyobraźcie sobie jak bardzo religia zmienia światopogląd człowieka, gdy wierzy, że żyje na tym świecie ze względu na możliwą kontynuację życia po śmierci w jakimś innym świecie.

To całkowicie odwraca ideę życia, prowadząc do wojen i konfliktów, do podziału ludzi i połączenia. To jest najważniejsze pytanie, ponieważ wypełnia ono zarówno nasze biologiczne życie na tym świecie, jak i coś poza jego granicami, tak jak nam się wydaje.

Dlatego bardzo ważne jest, aby dojść do prawidłowego postrzegania rzeczywistości. I tutaj zderzamy się z oporem ze strony religii i wszelkiego rodzaju wierzeń, niezdecydowaniem ze strony ludzi i nauki.

Ten temat jest przysłaniany i ukrywany, nie jest przyjęte o nim mówić. Przecież, gdyby zacząć mówić o nim otwarcie to zacznie się zamieszanie i przewróci to całkowicie życiową filozofię człowieka, zmieni jego stosunek do własnego istnienia i sensu życia. A to nie jest proste.

Jak na razie nauka zaczęła dopiero domyślać się, a naukowcy stopniowo zaczęli mówić o tym. Bardzo dobrze, jeśli ludzie dowiedzą się, że w rzeczywistości nasz świat jest niezwykle skomplikowanie zbudowany i jest tylko jednym z wielu światów. Możemy zmienić siebie, a następnie przemieszczać się ze świata do świata, wystarczy zmienić naszą percepcję, nasze narządy zmysłów.

Kiedy przechodzimy z jednego potencjalnego stopnia na drugi, tracimy połączenie z tym materialnym życiem. Zaczynamy postrzegać życie w zupełnie inny sposób: nie ograniczając się do stu lat, ale nieskończenie w czasie i przestrzeni, ponad wszystkimi ograniczeniami.

Gdyby ta informacja pojawiała się wszędzie w środkach masowego przekazu, to przyciągnęłoby bardzo wiele osób do studiowania nauki Kabały, dlatego że właśnie ona ujawnia każdemu człowiekowi możliwość podróżowania między wszystkimi światami.

Era władzy egoizmu zakończyła się. Człowiek się zmienił i egoizm już nie może nim zarządzać. Egoistyczny program wyczerpał się i po trochu zaczęliśmy uwalniać się od totalnej władzy ego, od konsumpcyjnego stosunku do natury. I dlatego czujemy się mniej ograniczeni i zaczynamy czuć i domyślać się, że jest coś wyższego niż nasze egoistyczne postrzeganie świata.

Mam wielką nadzieję, że w końcu odkryjemy prawdę. I wtedy wszystko się zmieni: religie, wierzenia, stosunek człowieka do życia.

Z rozmowy o percepcji rzeczywistości, 26.12.2016


Rozwój ludzkości: od materii – do sił

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Wszyscy wielcy filozofowie, z jednej strony czuli, że ludzkość nie była w harmonii z naturą.

Z drugiej strony, myśleli, że właściwa organizacja społeczeństwa doprowadzi do tej harmonii i człowiek będzie mógł zrealizować swój twórczy potencjał.

W tym celu wystarczy stworzyć odpowiednie prawa, właściwą konstytucję. To pociągnęło za sobą wszystkie rewolucje.

Dlaczego ludzkość musiała przejść przez to wszystko, aby dojść do rozpaczy?…

Odpowiedź: Tak formował sie nasz egoizm, który musiał przejść przez te wszystkie etapy, dojrzeć i odkryć swoją znikomość i skończoność. Taki jest jego rozwój. To dialektyka.

Kiedy Adam odkrył naukę Kabały, stało się dla niego jasne, że cały proces został obliczony na 6000 lat – nie mniej. Teraz jest 5777 rok według kalendarza żydowskiego. Pozostało 223 lata do końca rozwoju ludzkości, a następnie będzie miało miejsce przejście w zupełnie inny obszar – w obszar sił, od materii – do sił.

Dlatego nieważne, co pisali filozofowie, chociaż oni mogli objąć wzrokiem materialną przyszłość ludzkości i wszystkie możliwości, by poprawić życie. Ale to wszystko nie jest całkowicie zgodne z prawami natury.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie”, 15.05.2017