Wpisy w kategorii 'Izrael'

Pozwólcie im rozwinąć się

Nie możecie ze swoim duchowym posłaniem kierować się do mas. Absolutnie nie jest to dla nich przeznaczone. Przeciwnie, oni nie powinni was z tym kojarzyć, ponieważ inaczej będziecie się im wydawać jako „zepsuci”. Wasz cel stoi w przeciwieństwie do mas. O tym napisano: “Pogląd Tory stoi w sprzeczności do poglądu laika”.

Uczyniliśmy już wystarczająco dużo w rozpowszechnianiu nauki kabały w przeróżnych językach na całym świecie dla tych, którzy mają punkt w sercu. Ten, który ma punkt w sercu, zawsze nas znajdzie.

Teraz nasz problem leży w tym, aby wychować całą ludzkość. To jest początek ogólnej naprawy. Do tej pory rozpowszechnialiśmy naukę kabały dla tych ludzi, którzy nazywani są “Izrael (Jaszar El)”, by zebrać ich wszystkich z całego świata.

Jednak teraz nadszedł czas, by uczynić to, co Baal ha-Sulam pisze w swoim artykule “Róg Mesjasza” - rozpowszechniać naukę kabały narodom świata. Jednak w początkowym stadium powinno być to przeprowadzone bez wspominania słowa kabała.

Musimy doprowadzić ludzkość do nowego zrozumienia i do nowego odczucia, które umożliwi im, by na następnym etapie zgodzić się z tym, o czym mówi nauka kabały.

Pozwólcie im jeszcze trochę rozwinąć się. Rambam powiedział, że “kobietom, dzieciom i niewolnikom” istota musi być ujawniona stopniowo. I my czynimy według tego co przekazał nam ten wielki kabalista.

Z czwartej części codziennej lekcji kabały z 08.04. 2011, Artykuł „Wolność woli”

Problemy na świecie, są moimi problemami

Obraz “świata zewnętrznego” jak pisze Baal ha-Sulam jest tworzony jakby za pomocą kamery w tylnej części naszego mózgu, który pokazuje mi obrazy które wydają się być na zewnątrz i przedstawia na tym obrazie moje własne właściwości w odpowiednim stopniu naprawione lub też nie. We mnie istnieją one (te obrazy) w formie różnych sił. W tym jak się w najprzeróżniejszy sposób łączą lub dzielą, tworzą naczynie mojej duszy.

Jednak nie jestem w stanie rozpoznać tych sił, ponieważ projekcja odbywa się na ekranie mojej świadomości, która pozwala mi je zobaczyć. Dlatego widzę na poziomie nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym i ludzkim różne formy. Wszystkie te formy są w ruchu, zmieniają się i to właśnie umożliwia mi utrzymać połączenie z siłami, które są we mnie.

W jaki sposób mogę osiągnąć prawidłowy stan? Może to zostać osiągnięte przez prawo, „kochaj bliźniego swego, jak siebie samego”. Musisz całą zewnętrzną realność uczynić jako swoją własną.

Ostatecznie jest ona naprawdę w tobie, lecz przez percepcje, która wprowadza cię w błąd, objawia się tobie jako coś zewnętrznego. Powróć do samego siebie z powrotem, zamień ten zewnętrzny obraz w wewnętrzny, przesuń swoje widzenie z projekcji do ” kamery”. Jak możesz to uczynić ? Doprowadź te części bliżej siebie i odczuj je jako własne.

[Czytaj więcej →]

Gdzie znajduje się obecnie „grupa Abrahama”?

Przez naród Izraela nazywani są potomkowie tej części mieszkańców starożytnego Babilonu, którzy zostali przebudzeni do „pracy Stwórcy”, do osiągnięcia połączenia z Nim. Ci ludzie zostali wybrani przez Abrahama, który zorganizował z nich grupę.

My należymy do tej samej grupy, która składa się częściowo z ludzi, żyjących obecnie w naszym świecie, a częściowo z dusz, nie posiadających materialnego ucieleśnienia.

W istocie jest to ta sama grupa, te same dusze, które łączą się ze sobą, aby w tym połączeniu odkryć świat duchowy, Stwórcę i osiągnąć podobieństwo do Niego, sprawiając Mu tym samym rozkosz. Te wszystkie dusze razem nazywane są grupą Abrahama.

Część z tych dusz spadła z duchowego poziomu i zupełnie zaginęła i nikt teraz nie wie, gdzie one się znajdują. Mówią, że w Pakistanie znaleziono 22 miliony mieszkańców, którzy rzekomo należeli niegdyś do ludu Izraela. Jednak nie jest to możliwe dokładnie dowiedzieć się o tym w dzisiejszych czasach i nie jest to tak ważne. Nie interesuje nas ilość, lecz bierzemy pod uwagę dusze i pragnienia.

Biorąc pod uwagę pragnienia, za należących do grupy Abrahama uważani są ci ludzie, którzy dążą obecnie do osiągnięcia świata duchowego, oraz ci, którzy już osiągnęli ten świat we wszystkich pokoleniach. A poza tym do tej grupy należą również ci, którzy niegdyś znajdowali się na duchowym poziomie, a następnie spadli z niego i odsunęli się od „pracy Stwórcy”. Znajdują się oni obecnie jakby w stanie „oczekiwania”, by powrócić ponownie do swoich osiągnięć duchowych, które kiedyś stracili.

Okazuje się, że „Izrael” (Jaszar-Kel / „prosto do Stwórcy”) to jest dość liczna grupa, przez którą przeszło mnóstwo ludzi w przeciągu wszystkich pokoleń. Grupa ta musi stale wzmacniać się. My wszyscy pracujemy nad osiągnięciem duchowości w tym świecie. Łączą się z nami również wszystkie dusze, które pomagają nam z wyższego świata, z innego wymiaru i pracują z nami razem w jednym systemie, by przekazać światło do wspólnej duszy Adama haRiszon.

Tym samym przebudzamy te wszystkie dusze, które niegdyś spadły ze świata duchowego podczas zniszczenia Pierwszej i Drugiej Świątyni, i pomagamy wrócić im, ponieważ zostały one uwikłane w inne pragnienia i dusze, to co nazywane jest „być na wygnaniu”. Ponad to przebudzamy dusze, które nigdy wcześniej nie były obudzone..

Nie pracujemy sami, lecz wraz z duszami patriarchów, z grupą Abrahama ze starożytnego Babilonu. Wszyscy razem! Jest to ogromny system.

Jednak nawet jeśli dołączą się do tego systemu wszystkie dusze na świecie i nawet jeśli wszyscy ludzie tego świata i wszystkie dusze świata duchowego zaczną razem przekazywać światło, by naprawić swoje pragnienia – okaże się to tylko cienką linią w świecie Nieskończoności, Nefesz de-Nefesz. Ponieważ tak ogromna jest Malchut świata Nieskończoności…

Z lekcji do artykułu „Wprowadzenie do Panim Meirot”, 22.02.2011

W jedności ze światem

Pytanie: Jakie pragnienia musimy otrzymać od świata? Co oznacza „dać się przeniknąć przez obce pragnienia”?

Moja odpowiedź: To jest to samo, jak podporządkować się, dołączyć do grupy. Posiadam iskrę miłości do bliźniego zwaną „punktem w sercu”.

Jednak to jest tylko jedna iskra, która sama z siebie nie zapłonie. Dlatego też muszę połączyć ją z wszystkimi innymi iskrami moich przyjaciół. I gdy nasze iskry się połączą, powstaną większe siły do naprawy. Wtedy otrzymamy odpowiedź.

To samo odnosi się do pracy ze światem: człowiek nie ma pragnienia do naprawy swojej duszy, jeśli nie połączy się z „narodami świata”. Ponieważ jedna część jego duszy (Galgalta we- Ejnaim) znajduje się w nim i w jego przyjaciołach, a druga część (ACHaP) znajduje się w „narodach świata”. I musimy połączyć razem te części, aby stworzyć całkowite, holistyczne, integralne Kli.

Fragment z lekcji do artykułu Rabasza, 13.02.2011

Czy to kpina, czy niezmienne prawo?

Otrzymałem pytanie: Jeśli zamysłem Stwórcy jest doprowadzenie człowieka do celu stworzenia, to co On osiągnął na wydarzeniach ostatniego miesiąca w Izraelu? Co to dało?

Moja odpowiedź: Nie zamierzam sprawdzać, w jakim stopniu zmienił się naród. Funkcjonujemy na osi czasu: był stan przed pożarem, potem wybuchł pożar, który pochłonął ludzkie życia i zniszczył lasy, a gdy został ugaszony, zaczął padać deszcz.

Co się zmieniło za ten czas? – Zacząłeś zastanawiać się nad pytaniem: „Dlaczego deszcz zaczął padać następnego dnia po ugaszeniu pożaru?” Wygląda to na kpinę…

Tak czekaliśmy na deszcz podczas pożaru, tak prosiliśmy o to – i nie było żadnej odpowiedzi. A gdy już nie potrzebowaliśmy go, to lunął ulewny deszcz i tylko wyrządził szkody. Dwukrotnie dostaliśmy cios.
Dokładnie tak jak napisano w Torze, że jeśli Izrael (ישראל) nie zasługuje, to leje się deszcz ani w porę, ani tam, gdzie trzeba.

Jest to prawo przyrody. Na górze znajduje się światło, a na dole – pragnienie, które powinno osiągnąć podobieństwo do światła. Światło stale oddziałuje na pragnienie i ono ciągle się zmienia.

Stwórca posiada tylko jedną prostą rachubę, oczekiwania: dwa stany - początkowy i końcowy – powinny być jak jeden i wychodząc z tego założenia On działa. Światło stworzyło cztery etapy rozprzestrzeniania prostego światła i kontynuuje rozwijać w nich wszystko.

Stwórca nie reaguje na prośby. To jest prawo, Przyroda. Co chcesz od Niego?.. Czyżby zbliżyłbyś się do wulkanu i prosił: „Bądź tak łaskaw, zatrzymaj się na kilka minut, bo chcę przejść!”?..

Więc dlaczego uważasz, że Stwórca odpowie na twoje prośby? Bo inaczej czcisz bożka. Myślisz o Nim jak o gwiazdach, które przynoszą szczęście, jak gdybyś mógł z ich pomocą zmienić swój los. Jednak możesz jedynie dowiedzieć się nieco o przyszłość, natomiast zmienić ją nie jest w twojej mocy.

Z lekcji do artykułu „Służąca, która stała się spadkobierczynią swojej pani”, 07.12.2010

Najlepszą przyprawą dla pożywienia jest głód

Prędkość naszego rozwoju zależy nie tylko od nas, ale także od całego świata. Ludzie, u których obudził się punkt w sercu, są gotowi do połączenia, starają się oni z całych sił, aby to zrobić, ale nie są w stanie, ponieważ świat jeszcze tego nie potrzebuje.

Dzieje się tak dlatego, bo obliczenie nie dzieje się z nami, od samego początku jesteśmy w tym świecie obcym ciałem. Duchowe iskry wewnątrz egoizmu istnieją jedynie w celu naprawy tego egoizmu.

Są one przewodnikami Tory, tą samą przyprawą, za pomocą której cała ludzkość - główne danie – powinna osiągnąć koniec naprawy. A jeśli wywar ten nie jest jeszcze wystarczająco ugotowany na ogniu, to nie dodaje się do niego przypraw, aby otrzymać gotowe danie.

Fragment z programu „Rozdział tygodnia”, 23.12. 2010

Kabaliści o „kabała dzisiaj”, cz. 8

Drodzy przyjaciele! Proszę was o zadawanie pytań związanych z cytatami wielkich kabalistów.

Komentarze w nawiasach są ode mnie (M. Laitman).

Możliwość uwolnienia się

(4) Jeśli narody świata przyjmą kabalistyczną metodę naprawy (własnego egoizmu), to następnie (w wyniku naprawy) będziemy mogli odbudować Świątynię (wspólne naprawione pragnienie, które jest podobne do Stwórcy) i powrócić do tej całej dawnej wspaniałości (podobieństwa ze Stwórcą i napełnienia Jego Światłem). Udowodniło by to oczywiście wszystkim narodom słuszność Izraela (grupy, która została upoważniona, aby pokazać wszystkim narodom przykład naprawy) na powrót do swojego kraju. Nawet Arabom.

W przeciwieństwie do tego obecny światowy powrót nie robi wrażenia na narodach świata i jest obawa, czy nie sprzedadzą oni niepodległości Izraela dla osobistych korzyści (co z pewnością może się stać, jeśli my nie udowodnimy wszystkim, ze oni nas wszyscy potrzebują).

Baal Ha-Sulam „Ostatnie pokolenie”. Załączniki i projekty. Fragment 12

Czas duchowego wyzwolenia.

Wszystko co osiągnęli wcześniejsi kabaliści w czasach których żyli, podczas gdy każdy z nich działał zgodnie ze swoimi warunkami, było to przygotowaniem dla naszego obecnego stanu. I dlatego też poprzez to dysponujemy dzisiaj wszystkimi niezbędnymi autentycznymi źródłami jak: dzieła ARI, Księga Zohar z komentarzem - Sulam, dzieła Baal HaSulama i Rabasza, aby z ich pomocą móc zmierzać do przodu, rozwijać się.

Nie mieli oni takich możliwości, aby pracować w warunkach jak my, kiedy zaczyna się globalny kryzys nawołujący, który rozpoczął się w starożytnym Babilonie, odzwierciedlający rozbicie ogólnej duszy w wyższym świecie. Nigdy jeszcze nie było porównywalnych czasów jak teraz! Baal HaSulam pisał już o tym przed 80-90 laty, że żyjemy obecnie w czasach Mesjasza, w epoce duchowego wyzwolenia.

Jeżeli lud Izraela odzyska z powrotem swoje ziemie i i zbuduje na tym swoje państwo, będziemy mieli możliwość wybudowania w nim wszystkiego zgodnie z prawem duchowym, a także zjednoczyć się jak duchowy lud, w miłości do bliźniego jak do siebie samego. Lecz nie jest to możliwe do osiągnięcia, bez rozpoznania zła - i do tego właśnie konieczne są albo wielkie cierpienia, albo światło, które oświeci nasze zło. Dzisiaj właśnie mamy tą możliwość, by przyciągnąć to światło, aby zobaczyć w tym jak bardzo jesteśmy w przeciwieństwie do dawania i miłości i do rozpoczęcia naprawy poprzez nasze połączenie społeczeństwa i ludzkości! Miejmy nadzieję, że leży to w jak najbliższej przyszłości.

Z lekcji do list od Baal HaSulama z 15.07.2010.

Wykonać krok w kierunku Stwórcy.

  Zohar, rozdział „Wajikra”, pkt 83: … Jest napisane: „Zobacz Król twój przyjdzie do ciebie”- zapewne, a nie ty do Niego. On przyjdzie do ciebie, aby pogodzić się z tobą; On przyjdzie do ciebie, aby cię wznieść; On przyjdzie do ciebie, aby wypełnić cię we wszystkim. On przyjdzie do ciebie aby wznieść cię do Jego pałacu, aby połączyć się z tobą w jednym wiecznym przymierzu, na wszystkie czasy, jak jest napisane: „ I Ja zaręczę cię ze Mną w oddaniu”.  

Powstaje pytanie, czy my sami musimy wznieść Malchut z prochu, albo czy może Miłosierny Stwórca postawi dla nas znowu, upadły namiot Dawida? Albo czy może musimy czekać, będąc na na wygnaniu i wtedy wszystko zostanie ujawnione z góry?

 

Czy jednak musimy przyznać, że przyszedł Król czyniąc swoją pracę i teraz wyciąga do nas rękę, którą my z naszej strony musimy chwycić, a tym samym wznieść się? Są ludzie, którzy mówią że wszystko przyjdzie z góry i objawi się, że Trzecia Świątynia  „spadnie” z nieba i my nie musimy nic robić, tylko czekać. To jest jeden sposób myślenia pochodzących z Gadlut (z czasu wygnania).

 

Kabaliści tłumaczą nam, że przez pewien określony czas, do końca XX wieku, zostaliśmy zmuszeni do wygnania (nie istnienie w duchowości).
Następnie Stwórca wezwał nas do Ziemi Izraela i objawił nam metodę naprawy, Kabałę i Księgę Zohar. Wszystkie warunki dla wolnego wyboru (wolnej woli) zostały stworzone,  została nam dana z góry Tora – i teraz musimy ją otrzymać i zrealizować poprzez naszą naprawę.

 

 Oznacza to, że „Król przyszedł do Królowej”. On daje jej wszystko. Ale teraz ona musi  wyjść Królowi naprzeciw i wyrazić swoje pragnienie zjednoczenia się z Nim, a nie przez cały czas, bez działania z jej strony, leżeć w prochu. Ponieważ Król wzywa ją do działania, dając jej wyciągnięta rękę i objawiając jej swoją wolę.

 

Dokładnie właśnie w tym punkcie, powstaje wielka kłótnia pomiędzy tymi, którzy zajmują się zewnętrzną Torą, wierzącymi, a tymi, którzy zajmują się wewnętrzną Torą, kabalistami. Ponieważ do zewnętrznego przestrzegania tradycji nie można już nic dodać, gdyż cały dodatek znajduje się wewnątrz: w zamiarach, intencji, w wyjaśnieniu pragnień, w objawieniu zła, zła które musi zostać naprawione.

Z lekcji „Zakończenie Ksiegi Zohar”,  16.05.2010

Wielka tajemnica Żydów.

Pytanie: Napotkałem Pana odpowiedź na temat „Spisku żydowskiego.” Pan podtrzymał, że istnieje pewien spisek, lecz jednocześnie sprecyzował, że nosi on pozytywny charakter: wszyscy wiemy, że naród izraelski to naród wybrany. Wy połączycie duchowo wszystkie inne narody , i ustali się „Nowy porządek .” Lecz powstaje pytanie: jakim sposobem osiągniecie ten nowy porządek? Proszę odpowiedzieć na to pytanie, inaczej odbiorę to jako brak odpowiedzi, albo pomyślę, że Pan coś ukrywa.

Moja odpowiedź: Spieszę się dać odpowiedź, żeby nie stracić Pana jako oddanego ucznia lub nie rozczarować swoim nieuctwem.
Żydzi posiadają jedną wielką tajemnicę – o przyszłości świata i o przyszłym świecie. Ona dotyczy wszystkich ludzi. To jest przyczyna tego, że wszyscy oni podświadomie nienawidzą Żydów. Przecież odczuwają swoje uzależnienie od nich. Sami Żydzi też o tym nie wiedzą. Wiedzą jedynie kabaliści. Znali w ciągu wieków i ukrywali. Lecz nie samą przyszłość, a jak przyjść do niej, ponieważ nie było chętnych (egoizm był niedorozwinięty).
A teraz nastąpiły czasy, kiedy pojawiły się warunki do ujawnienia tej tajemnicy wszystkim ludziom ( globalne cierpienia, depresja, krach dawnego porządku i przejaw globalnej zależności ). Co prawda na razie jest mało chętnych poważnie „odkopywać” tą tajemnicę, lecz dalej wszystko jest w waszych rękach – dokopać się do tajemnicy oznacza doprowadzić siebie do stanu, kiedy można będzie odczuć to, co i teraz znajduje się wokół nas, lecz na razie jest ukryte. Podobnie jak i w nauce – nieznane dziś (tajemnica) jutro staje się odkryciem (wiedza).