Wpisy w kategorii 'Izrael'

Izrael i Babilończycy

W pewnym okresie czasu cała ludzkość skupiła się w Babilonie. Stamtąd Abraham wyciągnął część ludzi, odcinając ich od Babilonii, stworzył z nich naród Izraela, skierowany prosto do Stwórcy (jaszar –a el ישר –א-ל Izr-a-el), naprawiony w kavana (intencja, ukierunkowanie) emanacji przy pomocy ekranu na chęć otrzymywania i za pomocą Światła powracającego. Cała reszta Babilończyków kontynuowała rozwój egoistyczny.

Później naród Izraela „złamał się”, spadł z poziomu duchowego do poziomu tych Babilończyków i tak rozpoczęła się wzajemna integracja, wymieszanie, które trwało dwa tysiące lat.

Dziś naród Izraela zaczyna podnosić się z powrotem i ponieważ odczuł już poprzednie wzniesienie, naprawa ta jest niezbędna dla niego. Naprawa realizuje się poprzez wyjaśnienia pomiędzy narodem Izraela i „Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata”, którzy przyłączyli się do niego. Teraz wszyscy razem nazywają się „naród Izraela” i znajdują się w sytuacji będącej w Babilonie.

Oni mają naprawić siebie i dojść do emanacji, do wzajemnej gwarancji (arvut). I wtedy cała reszta Babilończyków zacznie stopniowo się do nich przyłączać. Bo Izrael poprzez swą naprawę przeleje na nich Światła nazywające się : „Światło otaczające, reformujące” lub „Ha Tora” i w ten sposób, w końcowym okresie wszyscy dojdą do ostatecznej naprawy.

Ujawnienie kabały dla świata: Ze względu na zło czy dobro?

W kabalistycznych książkach ludzie postrzegają odgórny system, który zarządza światem. Jednakże używając mądrości kabały jak religii, ludzie tworzą różnego rodzaju błędne wyobrażenia zgodne z ich osobistymi upodobaniami: nauki mistyczne, filozofie i inne teorie badane na uniwersytetach. Rozprawy naukowe o demonologii i magii poddawane są pod rozwagę na kierunkach filozoficznych.

Przez zapożyczenie i używanie kabalistycznych nazw i terminów lecz bez istoty i sedna tej nauki, ludzie zostali zdezorientowani, myśląc, że rozumieją, co było przedmiotem dyskusji. Dotyczy to również antysemitów, którzy stworzyli całą strukturę opartą o wadliwe założenia. Ludzie ze stronnictwa Hitlera badali te zagadnienia dokładnie, próbując udowodnić, że przez wyniszczenie Żydów mogą unicestwić całe zło na świecie. Dlatego Baal ha-Sulam pisze w swoim artykule „Róg Mesjasza”, że przedwczesne ujawnienie kabały spowodowało nieszczęścia Izraela.

Pytanie: Lecz Baal ha-Sulam pisze również, że kabała została ujawniona zgodnie z wolą Stwórcy. Więc w jaki sposób można połączyć te rzeczy?

Odpowiedź: Oczywiście, wszystko dzieje się zgodnie z Jego wolą. Ustanowił On bezwarunkowe prawa, do których musisz się dostosować gdyż inaczej będziesz zmierzał w dół złą ścieżką. A różnica miedzy tymi dwiema ścieżkami jest w tobie, nie w Stwórcy. Z Jego strony nie ma jakichkolwiek zmian. Ty tylko odczuwasz Jego stosunek do ciebie jako zły dlatego, że sam jesteś zły.

Ujawnienie kabały dla świata wyrządziło wiele szkody narodowi Izraela. Ale gdyby była podjęta inna, korzystniejsza decyzja, wtedy kabała nie byłaby ujawniona dla narodów świata, które by nie potraktowały Izraela w taki sposób. Ostatecznie jednak wszystko jest w rękach Stwórcy.

Wszystko w świecie dzieje się w stosunku do tych, którzy posiadają możliwość wyboru. Ale jeżeli człowiek nie ma możliwości wyboru, nie może nic zrobić i jest popychany do przodu przez zbiorowe cierpienie.

Z codziennej lekcji kabały 17/6/2011, “Róg Mesjasza”

Rozpowszechnianie kabały w Izraelu

Pytanie: Czuję się tak, jakbyśmy siedzieli przy łóżku umierającego i zastanawiali się, jaki lek przeciwbólowy powinniśmy mu dać. Naszym celem jest otrzymanie Światła poprzez studiowanie. Izrael jednak jest tym zaniepokojony, wydaje się to być blokadą dla nas.

Moja odpowiedź: W tym wypadku otrzymujemy ciosy w innej formie, dlatego powinniśmy podchodzić do ludzi w rozmaity sposób. Musimy uświadomić im, co dzieje się w Europie i innych częściach świata, wyjaśniając jak groźne będą te procesy gdy dosięgną naszego kraju.

W Izraelu nie jest zauważalne załamanie się gospodarki, nie brakuje żywności ani miejsc pracy, przejawia się natomiast presja z zewnątrz, problemy bezpieczeństwa. Rozrachunek będzie jednak dokonany nie na tym poziomie, lecz na poziomie naszej misji, naszego obowiązku wobec świata. Właśnie to musimy uświadomić ludziom. [Czytaj więcej →]

Pytanie retoryczne: Czyja to wina?

Pytanie: Co musi się wydarzyć, aby ludzie zaczęli ogarniać metodę naprawy?

Moja odpowiedź: Populacja ludzka nie musi jeszcze rozumieć skąd pochodzą wszystkie problemy. Nie chodzi tu o rządy, układy, polityczne i ekonomiczne manipulacje, czy zakulisowe intrygi. Presja, jaką wywiera Ameryka i tania siła robocza w Chinach, są zaledwie zewnętrzną stroną gry, ale ludzie cały czas uważają, że ktoś na tym świecie ma nad nimi władzę, tak jakby przywódcy polityczni jak Ahmadinajed, Obama czy Merkel mogli rzeczywiście o czymś decydować.

Jaki sens ma wyjście na ulice i głośne wykrzykiwanie, jeśli i tak to nie działa? Ile rządów musi się zmienić, abyśmy mieli z nich jakiś pożytek? Musimy zrozumieć raz na zawsze, że zmiany mogą nadejść tylko z Góry, poprzez siłę natury, a nie przez wolę jakiegoś rządzącego. On jest taki sam, jak pozostali ludzie. Co on wie? Co mógłby prawdopodobnie zrobić w globalnym świecie, gdzie dobra sytuacja każdego państwa zależy od wszystkich pozostałych?

Jest w tym prosta logika. Istnieje więcej niż 250 państw na świecie. Co jakiś premier może zrobić z danym państwem w warunkach wzajemnej zależności? Jakie mają możliwości na wspólnym rynku? Globalna ekonomia rządzi się okrutnymi prawami i niemożliwe jest zrobienie kroku w lewo lub w prawo, jako że wszyscy są związani ze swoją strefą wpływów. Czy każdemu przywódcy państwa przysługuje prawo do czarodziejskiej różdżki razem ze stołkiem? [Czytaj więcej →]

Wszystko ma swoje miejsce

W świecie materialnym nie mamy nawet żadnej szansy stać się narodem mieszkającym w swoim kraju, na swojej ziemi, jeśli najpierw nie naprawimy się duchowo. Tylko z góry schodzą do nas siły, które stwarzają dla nas materialne warunki.

A ogólnie rzecz biorąc musimy się postarać uswiadomić sobie fakt, że materialny świat nie jest celem, lecz najmniejszym, zewnętrznym środkiem, z którego zaczyna się wzniesienie, wzrost. W tej skrajnie zepsutej materialnej rzeczywistości, która znajduje się na najniższym poziomie, musimy pracować nad zjednoczeniem, połączeniem, by wznieść się i wejść w duchowy świat.

Następnie zwrócimy się do wszystkich narodów i zaprezentujemy im naszą pracę, tak aby oni również połączyli się ze sobą razem. W końcowym efekcie będziemy wszyscy, cały świat jedną całością, jedną rodziną i wzniesiemy się wówczas do naszego duchowego poziomu.

Tylko w taki sposób będziemy mogli zrealizować nasze przeznaczenie, nasz cel, dla którego też istniejemy. Wszystko musi otrzymać odpowiednią wagę: nasz świat w porównaniu ze światem duchowym, materialny lud Izraela w porównaniu z jego duchowym odpowiednikiem, materialne państwo Izrael, w porównaniu z duchową ziemią Izraela.
Każdy obiekt musi posiadać swoje miejsce odpowiednio do końcowego celu. Właśnie ten cel określa ważność obiektu i sposób jego zastosowania.

Fragment z lekcji do artykułu „Dziedzictwo ziemi” 10.05.2011

Szczególne miejsce na mapie ludzkości

Otrzymałem pytanie: Wiemy, że „Izrael” jest powołaniem, a nie pieczęcią, stemplem w dowodzie. Jednak czy ci, którzy mieszkają w państwie Izrael, maja jakiekolwiek zadanie?

Moja odpowiedź: W przyszłości kraj ten powinien stać się swego rodzaju symbolem państwa, które będzie w całości zbudowane na siłach dawania, emanacji, wzajemnej miłości, poręczycielstwa, na prawach “Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”, “Nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe”, i na połączeniu, „Jak jeden człowiek o jednym sercu”.

Tutaj jest to miejsce i tutaj są te warunki, które są do tego najbardziej odpowiednie. I dlatego jeśli człowiek dąży do duchowości, to w pewnym sensie przyciąga go również tutaj. Niemożliwym jest, aby zbudować państwo Izrael na Madagaskarze lub Ugandzie. Tutaj działa prawo duchowych korzeni i gałęzi, które musi być przestrzegane.

Nie mamy żadnego innego wyboru. Jesteśmy tu i tu musi być zbudowany kraj emanacji i miłości, a tym samym być przykładem dla całego świata. Tylko w ten sposób będziemy mogli pokonać wszystkich wrogów, zdobyć niezależność i uniknąć nowych ofiar.

Fragment z lekcji na temat “Naród Izraela”, 09.05.2011

Na końcu ostatniego wygnania

Osiągnęliśmy koniec okresu czterech wygnań i stoimy u progu całkowitego, i ostatecznego zbawienia. Musimy znaleźć wszystkich ludzi z punktem w sercu, którzy są na świecie by wesprzeć ich we wszystkim, czego potrzebują do nauki i maksymalnego postępu w ramach systemu działania naszych grup i wspólnej integracji.

Oprócz tego musimy wyjść do świata, który znajduje się na zewnątrz i rozpowszechniać mądrość kabały dla tych, którzy nie mają punktu w sercu. Dzisiaj w świecie panuje kolosalne pragnienie, które manifestuje się na wiele różnych sposobów. Ludzie pytają o sens życia, chociaż tylko w sensie materialnym zamiast w duchowym. Niemniej jednak jest to wystarczające dla nas, aby wyjaśnić im, że prawdziwe spełnienie mogą osiągnąć jedynie poprzez duchowe wzniesienie, rozwój duchowy.

Dla nas postęp duchowy oznacza osiągniecie wyższego stopnia. Do tego przyciąga nas nasz punkt w sercu. Jednak dla nich postęp duchowy jak miłość, współuczestnictwo, uniwersalne pojednanie, dawanie i kompromisy w życiu na rzecz pokoju na tym świecie, odnoszą się do poziomu fizycznego. Tak właśnie ludzkość wyobraża sobie życie duchowe. I my zgodnie z ich pragnieniem musimy do nich przemówić.

Jednak stopniowo, dzięki połączeniu z nami w jeden wspólny system, ludzie zrozumieją i będą w stanie rozpoznać prawdziwy cel naprawy. Oprócz tego, w nowych związkach międzyludzkich będzie obecne Światło, które zapewni większą percepcję i większe zrozumienie. Ostatecznie cały świat połączy się z ludźmi, którzy mają punkt w sercu, posiadającymi zdolność zawarcia kompromisu, by anulować samych siebie i wznieść się razem z naczyniem Izraela.

Fragment z codziennej lekcji kabały 3.05.2011 „Ważność rozpowszechniania Kabały”

Być przykładem dla wszystkich narodów

Otrzymałem pytanie: Podczas ludobójstwa na europejskich Żydach nie tylko ideolodzy nienawidzili Żydów, lecz również cały naród instynktownie odczuwał nienawiść przeciwko Żydom.

Moja odpowiedź: Powiemy tak: cały naród był faktycznie gotowy do przyjęcia postulatów ludobójstwa Żydów bez jakiegokolwiek odczucia wstydu czy wyrzutów sumienia. To jest wojna, wojna ideologiczna, którą wygrać można tylko likwidując naród, który posiada przeciwną ideologię.

Dzisiaj dziesiątki narodów są zdolne pójść tą samą drogą, co niegdyś Niemcy. I każdy od razu odczuje, że w pierwszej kolejności ich wrogami i przeciwnikami będą właśnie Żydzi. Przy tym nie ma znaczenia, z którymi z sąsiadów prowadzona jest wojna: „Mamy tu ze sobą wojnę, a Żydzi są przyczyną wszystkiego.”

Każdy naród, który wejdzie na drogę faszyzmu, ideologicznie skieruje swój atak na Izrael. Taka jest natura i nic nie można z tym zrobić. Z tego powodu oczekuje się od nas tylko jednego - przyśpieszenia naprawy.

Doszliśmy do stanu, kiedy już jesteśmy zdolni to uczynić. Musimy się naprawić i połączyć, tym samym stając się przykładem, światłem dla wszystkich innych narodów. Wówczas zrozumieją oni, że przykład ten jest prawidłowy i doskonały nie tylko jako rozwiązanie dla nas w tym świecie, lecz również jako przykład wznoszący ludzkość na poziom duchowy, na poziom wiecznego życia.

Dając ludzkości taki przykład, będziemy mogli zapobiec trzeciej i czwartej wojnie światowej i wszystkim związanym z tym cierpieniom. Nie ma żadnego innego rozwiązania.

Dlatego każdy, kto rozumie, jakie niebezpieczeństwo zagraża żydowskiemu narodowi i całej ludzkości, powinien z całego serca, ze wszystkich sił wziąć udział w naprawie.

Fragment z lekcji na temat:” Holokaust - dzień pamięci” 02.05.2011

Pozwólcie im rozwinąć się

Nie możecie ze swoim duchowym posłaniem kierować się do mas. Absolutnie nie jest to dla nich przeznaczone. Przeciwnie, oni nie powinni was z tym kojarzyć, ponieważ inaczej będziecie się im wydawać jako „zepsuci”. Wasz cel stoi w przeciwieństwie do mas. O tym napisano: “Pogląd Tory stoi w sprzeczności do poglądu laika”.

Uczyniliśmy już wystarczająco dużo w rozpowszechnianiu nauki kabały w przeróżnych językach na całym świecie dla tych, którzy mają punkt w sercu. Ten, który ma punkt w sercu, zawsze nas znajdzie.

Teraz nasz problem leży w tym, aby wychować całą ludzkość. To jest początek ogólnej naprawy. Do tej pory rozpowszechnialiśmy naukę kabały dla tych ludzi, którzy nazywani są “Izrael (Jaszar El)”, by zebrać ich wszystkich z całego świata.

Jednak teraz nadszedł czas, by uczynić to, co Baal ha-Sulam pisze w swoim artykule “Róg Mesjasza” - rozpowszechniać naukę kabały narodom świata. Jednak w początkowym stadium powinno być to przeprowadzone bez wspominania słowa kabała.

Musimy doprowadzić ludzkość do nowego zrozumienia i do nowego odczucia, które umożliwi im, by na następnym etapie zgodzić się z tym, o czym mówi nauka kabały.

Pozwólcie im jeszcze trochę rozwinąć się. Rambam powiedział, że “kobietom, dzieciom i niewolnikom” istota musi być ujawniona stopniowo. I my czynimy według tego co przekazał nam ten wielki kabalista.

Z czwartej części codziennej lekcji kabały z 08.04. 2011, Artykuł „Wolność woli”

Problemy na świecie, są moimi problemami

Obraz “świata zewnętrznego” jak pisze Baal ha-Sulam jest tworzony jakby za pomocą kamery w tylnej części naszego mózgu, który pokazuje mi obrazy które wydają się być na zewnątrz i przedstawia na tym obrazie moje własne właściwości w odpowiednim stopniu naprawione lub też nie. We mnie istnieją one (te obrazy) w formie różnych sił. W tym jak się w najprzeróżniejszy sposób łączą lub dzielą, tworzą naczynie mojej duszy.

Jednak nie jestem w stanie rozpoznać tych sił, ponieważ projekcja odbywa się na ekranie mojej świadomości, która pozwala mi je zobaczyć. Dlatego widzę na poziomie nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym i ludzkim różne formy. Wszystkie te formy są w ruchu, zmieniają się i to właśnie umożliwia mi utrzymać połączenie z siłami, które są we mnie.

W jaki sposób mogę osiągnąć prawidłowy stan? Może to zostać osiągnięte przez prawo, „kochaj bliźniego swego, jak siebie samego”. Musisz całą zewnętrzną realność uczynić jako swoją własną.

Ostatecznie jest ona naprawdę w tobie, lecz przez percepcje, która wprowadza cię w błąd, objawia się tobie jako coś zewnętrznego. Powróć do samego siebie z powrotem, zamień ten zewnętrzny obraz w wewnętrzny, przesuń swoje widzenie z projekcji do ” kamery”. Jak możesz to uczynić ? Doprowadź te części bliżej siebie i odczuj je jako własne.

[Czytaj więcej →]