Artykuły z kategorii Izrael i narody świata

Departament Stanu USA ogłasza ofertę na walkę z antysemityzmem na całym świecie

каббалист Михаэль ЛайтманKomunikat: Sekretarz Stanu Mike Pompeo wystąpił przeciwko antysemityzmowi przed tłumem na dorocznej konferencji AIPAC w Waszyngtonie, D.C.

Ten fanatyzm przybiera podstępną nową formę pod pozorem antysyjonizmu. Inwestuje się go w kampusy uczelni w formie bojkotu, izolacji i ruchu sankcji. Jest to omawiane w naszych mediach. Jest wspierane przez niektórych członków Kongresu. Podejrzewam, że nikogo z nich tutaj dzisiaj nie ma“ – powiedział.

Nie zrozumcie mnie źle”, kontynuował, „krytyka polityki Izraela jest rzeczą akceptowalną dla demokracji. Ale krytyka samego prawa Izraela do istnienia jest niedopuszczalna. Antysyjonizm zaprzecza samej prawomocności państwa izraelskiego i narodu żydowskiego”.

(28 marca 2019 / JNS) Biuro Demokracji, Praw człowieka i Pracy Departamentu Stanu USA ogłosiło ofertę na dwa miliony dolarów na dwa projekty zwalczania antysemityzmu w Europie i Azji Środkowej.

Zgodnie z ogłoszeniem projekty będą wdrażane w krajach członkowskich Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie przy współudziale ze specjalnym wysłannikiem do monitorowania i walki z antysemityzmem w celu zwalczania „aktów przemocy fizycznej, profanacji objektów religijnych, dyskryminacji ze względu na wyznanie oraz stosowania nienawistnych lub podżegających przemówień w wystąpieniach publicznych, środkach masowej informacji i w Internecie“.

Biuro Departamentu Stanu „będzie wspierać jeden lub więcej projektów o zwalczaniu antysemityzmu poprzez zwiększenie ilości dokumentacji i zgłaszania w zakresie przestępstw na tle nienawiści, promowanie większego zaangażowania społeczności i podnoszenia świadomości społecznej na temat sposobów zwalczania nienawistnych i dyskryminujących wypowiedzi skierowanych przeciwko Żydom.

Wysiłki na rzecz zwiększenia sprawozdawczości powinny również obejmować szkolenie funkcjonariuszy organów ścigania w celu adekwatnego i holistycznego reagowania na przestępstwa na tle nienawiści z perspektywy prawnej, społecznej i wspólnotowej i dla bardziej efektywnego wyposażenia policji i prokuratorów dla skutecznej interakcji z lokalną ludnością żydowską”, – mówi się w oświadczeniu.

Nasze uzupełnienia:

1. Można ile się chce walczyć przeciwko antysemickim wystąpieniom, ale one nie ustaną, dopóki nie zrozumiemy natury antysemityzmu.

2. Antysemityzm przejawia się w człowieku jako ukryta nienawiść do właściwości Stwórcy – pragnienia obdarzać i kochać.

3. Kiedyś Żydzi byli w tej właściwości, ale potem ją stracili i dlatego sami siebie nienawidzą, chociaż nie wiedzą, za co dokładnie.

4. Narody świata zaczęły nienawidzić Żydów nie z czasów pojawienia się tej grupy (narodu) na świecie, w starożytnym Babilonie pod przywództwem Abrahama, a kiedy ta grupa straciła swoje przeznaczenie, dążenie do odkrycia Stwórcy, i zamiast prawdziwego judaizmu w postaci „Miłuj bliźniego swego jak siebie samego” pojawiła się w narodzie zazdrość i nienawiść. Wtedy w miejsce judaizmu pojawiły się religie – wśród Żydów, chrześcijan i muzułmanów, którzy zastąpili nimi prawdziwą wiarę – obdarzanie, li szma.

5. W związku z powyższym niemożliwe jest zlikwidować antysemityzm, doprowadzić świat do pokoju, uspokoić narody i ludzkość jako całość jak tylko drogą odkrycia na świecie właściwości światła, która nas połączy i pojawi się możliwość istnienia nie w nienawiści, a w uzupełnianiu siebie nawzajem.

6. Wywołać wyższe światło naprawy natury człowieka można jedynie przez tworzenie małych grup ludzi, pożądane z 10 osób, tej samej płci, którzy starając się połączyć według metody Kabały, opisaną głównie w artykułach RABASZa, wywołują przez swoje wysiłki ukrytą właściwość natury – obdarzanie i miłość.

7. Komórka staje się odkrywcą wyższego światła z głębi materii naszego świata (wyższego światła), jego przewodnikiem do całej ludzkości, emiterem tego wyższego światła na całą nieożywioną, roślinną, zwierzęcą (w tym ludzi) naturę.

8. Wszyscy jesteśmy połączeni między sobą nie tylko za pośrednictwem mediów itd., ale także poprzez wewnętrzne związki natury – i dlatego ta tendencja będzie się szybko rozprzestrzeniała na świecie.

9. Tylko kiedy ludzie odkryją w sobie zalążki prawdziwie altruistycznych właściwości obdarzania i miłości do bliźniego, uświadomią sobie naturę judaizmu, dlaczego leży on u podstaw relacji człowieka do natury, religii, Stwórcy. I tylko wtedy antysemityzm zniknie i zamieni się w prawdziwy judaizm – dążenie do podobieństwa do Stwórcy.


Najlepsza samoobrona Żydów

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W ostatnim czasie na świecie zewsząd słyszymy, że z jednej strony światowa społeczność zaczyna aktywnie wywierać presję na Izrael, a z drugiej strony najważniejszym zaleceniem dla narodu żydowskiego, by ocalić się od tej presji, i najlepszym sposobem samoobrony jest solidarność oraz zjednoczenie.

O tym, że to jest nasze zbawienie mówi się w Torze i Księdze Zohar. Ale też istnieją proroctwa, które mówią, że jeśli naród nie spełnia swoich funkcji, wówczas wszystkie narody buntują się przeciwko niemu, wypędzają go ze swojego kraju, a Stwórca jest na niego zły.

Niedawno list Einsteina poszedł pod młotek i został sprzedany za 24 tysiące dolarów. Autor napisał go w 1939 roku, gdy żył już w Ameryce, a nazistowski reżim, w tym samym czasie osiągnął już szczyt w Niemczech.

Napisał wtedy tak: „Wytrwałość, która pozwoliła Żydom przetrwać przez tysiąclecia, w dużej mierze opiera się na tradycji wzajemnej pomocy”. W XX wieku przed wojną wielu mędrców i uczonych opowiadało o tej misji narodu. Dlaczego o tym nie słychać?

Odpowiedź: O tym nie słyszało się nigdy. W całej historii narodu żydowskiego nigdy nie słyszano, że należy się zjednoczyć. We wszystkich pokoleniach mędrcy, a nawet całe grupy mędrców, wzywały naród żydowski do zjednoczenia, ale naród tego nie słyszał.

Ale mędrcy nie poddawali się, nadal przywoływali i próbowali na wszelkie możliwe sposoby doprowadzić naród do jakiejś jedności, przynajmniej w celu złagodzenia w jakiś sposób ciosów, które otrzymuje.

Ale teraz jest to naszą misją. Właśnie dzięki presji ze strony narodów świata, ale też dzięki własnym wysiłkom zjednoczenia, gdy zarówno narody świata jak i sam naród Izraela, z jednej strony poganiany przez narody świata, i z drugiej strony przez mędrców, ostatecznie musi dojść do takiej jedności,

To jest ostateczny cel naszego rozwoju – dojść do takiej jedności, aby być przykładem dla wszystkich narodów świata. Wtedy wszyscy zaczną się jednoczyć. W takim stopniu, w jakim naród Izraela będzie dążył do jedności, to w takim stopniu nieświadomie będzie służył, jako przykład a wtedy mimowolnie zmusi narody świata również do dążenia do jedności.

Komentarz: Ponad 100 lat temu tak napisał Theodor Herzl: „Minie dziesiątki lat zanim nauczymy się ważnej lekcji o potrzebie jedności. I znowu zostanie zapomniana, i znów będziemy zaniedbywać jedność i wzajemne poręczenie, i będziemy bardzo mocno karani”.

Odpowiedź: Tak właśnie nazywany jest „uparty naród“, tj. naród, który nie pamięta tego, co przeżył. Małe dzieci zapominają co zrobiły i powtarzają to samo nadeptując cały czas dokładnie na te same grabie.

Pytanie: Jak ten naród może powstać i tak jak Herkules rozerwać krępujące go łańcuchy?

Odpowiedź: Jeśli naród posłuchałby mędrców, jak to zrobić, i uczyniłby tak, i zjednoczyłby się, wtedy wszystkie narody świata zjednoczyłyby się za nim, prawie jednocześnie, w tym samym czasie. Czy wy rozumiecie, co oznacza powszechne zjednoczenie? To zbawienie od wszystkich problemów.

Pytanie: A co będzie tą „ostatnią kroplą”? Kiedy ludzie nie słyszą, nie słyszą, a potem nagle usłyszą?

Odpowiedź: To może być tylko ogromne, straszne zagrożenie. Gorsze nawet niż mieli ludzie zabrani do obozów koncentracyjnych. Dlatego, że ci, których zabrali do obozów koncentracyjnych, nie wiedzieli, nie rozumieli, i nie chcieli rozumieć, ani też nie dążyli do tego, aby zrozumieć.

Chcemy, żeby ludzie przynajmniej dzisiaj wiedzieli wcześniej, że jeśli się nie zjednoczą, to naprawdę znowu wywołają takie same problemy, nieszczęścia i cierpienia. Przynajmniej, żeby zrozumieli skąd przychodzą te cierpienia, jaka jest ich przyczyna.

Dzisiaj naszym zadaniem jest z wyprzedzeniem wyjaśnić ludziom przyczynę cierpień i zagrożeń, jeśli nie będą się jednoczyć. A potem już nic nie będzie potrzebne. Gdy tylko Żydzi zaczną się jednoczyć, pozostałe narody świata bezwarunkowo będą łączyć się w ślad za nimi automatycznie i świat dojdzie do ogólnego porozumienia.

Ten naród jest tak uparty i misja zjednoczenia dla niego jest tak ciężka, że nawet nie mogę sobie wyobrazić, jak to będzie możliwe. Dlatego, że ten naród jest zbieraniną 70 narodów świata, które kiedyś istniały w Starożytnym Babilonie. Abraham zgromadził przedstawicieli wszystkich 70-ciu narodów świata i zjednoczył ich pod takim „dachem” – „miłuj bliźniego swego jak siebie samego”. Wtedy ludzie zgodzili się na to.

Częściowo powtórzyło się to w czasach Pierwszej Świątyni i w znacznie mniejszym stopniu w czasach Drugiej Świątyni. Ale dzisiaj po wszystkich rozbiciach, upadkach z tego poziomu wzajemnej miłości, wzajemnego uczestnictwa, połączenia, kiedy przeszliśmy przez całe to wygnanie, przez te wszystkie cierpienia, to w człowieku rozwinął się jeden odruch – zamknąć się, ukryć, uchronić się za pomocą wiedzy, za pomocą pieniędzy, i to jest wszystko czego mu potrzeba. I w taki sposób żyć sobie samemu lub ze swoimi dziećmi, bardzo „krótkowzrocznie” patrzeć na świat i na życie.

Nawt trudno jest to opisać, jak poważna jest to przeszkoda, by dostać się do serca Żydów i zachęcić ich do wzajemnego połączonia.

Wszyscy mamy różne korzenie. Są to korzenie 70-ciu narodów w jednym małym narodzie. Zebrano tutaj kilka milionów ludzi ze wszystkich narodów świata, ale wszyscy oni są różni i nie mogą się zjednoczyć.

Komentarz: Przypomina to sytuację, kiedy wszystko już się dymi i pali i nagle nieoczekiwanie spada z nieba zbawienny deszcz, który gasi wszystko…

Odpowiedź: Ten deszcz w końcu spadnie, jeśli w egoistycznej egzystencji pojawi się rozczarowanie, a z nim dążenie do zjednoczenia. Wtedy z góry przyjdzie to zjednoczenie. Ale do tego czasu należy próbować osiagnąć je własnymi siłami.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 03.02.2018


Moje myśli na Twitterze, 20.03.19

каббалист Михаэль ЛайтманParlament irlandzki proponuje zakazać „powiązań z okupowanymi terytoriami”.

Jeśli wcześniej nienawiść do Żydów pochodziła z nazistowskich Niemiec, to dzisiaj – z całego świata.

Kabała: Żydzi zobowiązani są dać światu metodę zjednoczenia – albo narody zmuszą Żydów do tego nienawiścią.

@Michael_Laitman


Europa: kto jest winny i co robić?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: We wszystkich głównych gazetach Europy został opublikowany krzyk duszy prezydenta Francji Emmanuela Macrona. On wzywa do ratowania Unii Europejskiej argumentując, że Europa jest w ogromnym kryzysie i istnieje niebezpieczeństwo, że rozwalają ją ruchy narodowe.

Macron wezwał wszystkich obywateli, organizacje i przywódców duchowych do wysyłania pomysłów ratowania Unii Europejskiej.

Jakie są Pana pomysły ratowania Unii Europejskiej?

Odpowiedź: Już nie raz o tym mówiłem.

Świat znajduje się w kryzysie. Wreszcie to rozumieją, chociaż mówiliśmy o tym już dziesiątki lat temu. Nie ma tutaj żadnej złośliwości z mojej strony. Po prostu, kiedy zajmujesz się taką nauką, która mówi o wewnętrznej strukturze świata, to zrozumiałe jest, że wszystko wiadome jest z góry, zanim urzeczywistni się to w materii naszego świata.

Europa musi się przekonać, że głównym problemem jest nasz egoizm. Egoizm systemowy, egoizm indywidualny, egoizm narodowy, egoizm państwowy, egoizm elit, egoizm narodów i tak dalej.

To znaczy na wszystkich poziomach i we wszystkich rodzajach ludzkiej działalności panuje egoizm. I my musimy go jakoś naprawić. Nie po prostu ograniczać jak ograniczamy za pomocą wszelkich praw różnego rodzaju elementy przestępcze, a naprawić i używać go poprawnie.

Pytanie: Co powinna zrobić Europa?

Odpowiedź: W Europie istnieją ogromne zasoby, istnieje jeden rząd dla 30 państw. Europa rozumie, że w przeciwnym razie będzie zmierzała do upadku.

Pytanie: Ale egoistyczna podstawa jest bardzo źle rozumiana …

Odpowiedź: Oczywiście, nikt nie chce zrozumieć, ponieważ jest to skierowane zarówno przeciwko narodom jak i przeciwko indiwiduum, i przeciwko państwu, i przeciwko elitom, i przeciwko wszystkim!

Wszyscy muszą zacząć przechodzić integralną reedukację. To znaczy uczyć się, jak wychować człowieka integralnej przyszłości, dlatego że w przeciwnym razie nie będziemy w stanie kontynuować naszej egzystencji. To po pierwsze.

Po drugie. Kto może nauczać? Kto w ogóle rozumie, w jaki sposób to funkcjonuje? Tutaj przychodzi podpowiedź z samej natury, która przebudza nienawiść do Żydów.

I trzeba w końcu zapytać, a dlaczego tak jest; kiedy w ludzkości budzą się jakieś problemy, ona instynktownie zwraca się do Żydów? Kiedy nie było w Europie problemów, nie było problemów w Ameryce – nie przebudzał się antysemityzm ani tam, ani tutaj. A teraz będzie się przebudzał. I tak w każdym kraju.

Pytanie: Czy sugeruje Pan, że Żydzi powinni nauczać?

Odpowiedź: Tak. Żydzi muszą znaleźć ukrytą w nich metodę reedukacji człowieka z egoistycznego na altruistycznego.

Komentarz: Europa staje się coraz bardziej antyizraelska, antyżydowska i antysemicka. A Pan mówi, że Żydzi powinni czegoś nauczać…

Odpowiedź: Muszą pokazać, za co ich nienawidzą. Oni powinni to wszystko wyjaśnić.

Komentarz: Oni muszą sami zrozumieć, za co ich nienawidzą. Ale na razie nie rozumieją.

Odpowiedź: Tak, Żydzi muszą to zrozumieć. Jak nie po dobroci, to przez problemy, ale w końcu to zrozumieją.

Jeszcze zobaczymy jak antysemityzm zacznie pojawiać się w Chinach, chociaż tam w ogóle nie rozumieją, kto to jest Żyd, i nikt tego nie wie. A tak będzie! Będzie tak, dlatego że jest to wewnętrzny korzeń każdego narodu, każdego człowieka, ponieważ ta metoda jest założona w Żydach.

Jeśli ukrywamy ją przed sobą i przed innymi, nawet nieświadomie, nie rozumiejąc tego, to w ludziach podświadomie pojawia się nienawiść do nas.

Komentarz: Wszystkich dziwi i wielu oburza to, że nazywa Pan to centrum problemu.

Odpowiedź: Jest to najbardziej centralny, jedyny problem świata! Wszechświata! Światów!

Mówię to, co mówi nauka Kabały. To nie są moje słowa. Mam się, na czym opierać i skąd to brać. Ja niczego się nie boję, ponieważ już nie ma, czego się bać. Znajdujemy się w stanie, w którym jeśli ktoś jeszcze myśli, że może chować się po kątach, to to już nie pomoże.

Komentarz: To znaczy mówi Pan: uświadomienie narodu żydowskiego o jego roli jest centralnym problemem świata. I świat powinien sprowadzić Żydów do uświadomienia ich roli.

Odpowiedź: O tym mówił prorok Izajasz, że narody świata wezmą Żydów i zmuszą ich do poprowadzenia wszystkich narodów świata na górę Stwórcy. W tym jest praktycznie wszystko.

Dlatego dowolnymi sposobami musimy wyjaśnić Europejczykom, w tym Macronowi i wszystkim innym, że nie mamy innego wyjścia, i że właśnie na tej podświadomej nienawiści do Żydów natura wskazuje nam źródło swojej naprawy.

Pytanie: To znaczy, że narody świata nienawidzą tych, którzy nie dają im klucza do szczęścia?

Odpowiedź: Tak. Dlatego pojawia się w nich instynktowna naturalna niechęć, nienawiść do Żydów.

Pytanie: Co powinni uświadomić sobie Żydzi?

Odpowiedź: Żydzi muszą uświadomić sobie, że wewnątrz nich znajduje się metoda naprawy osiągnięcia warunku „kochaj bliźniego swego jak siebie samego”, aż do takiego stanu, o którym mówią wszystkie religie, wszystkie narody – co prawda rozumiejąc, że jest to coś nierealnego, nieosiągalnego. Ale musimy do tego zmierzać i dążyć. To wszystko tylko mówi o tym, że ludzkość musi stać się integralna.

Żydzi muszą uświadomić sobie, że sami muszą szybko nauczyć się być integralnie połączonymi. I wtedy nawet tym jednym wysiłkiem zbliżą inne narody do tego samego stanu.

Jak powiedziano w Torze – Żydzi muszą być światłem dla narodów świata. Oznacza to, że muszą wyjaśnić im, nauczać ich jak być integralnie poprawnie połączonymi.

Pytanie: A mogą nauczać tylko wtedy, gdy sami staną się takimi?

Odpowiedź: Naturalnie. Przekształcając się w altruistów już przyczyniają się do naprawy w naturze.

I narody świata instynktownie, od wewnątrz przez te same kanały, którymi dzisiaj przychodzi do nich nienawiść, antysemityzm, zaczną rozumieć, czego tak naprawdę oczekiwały od Żydów, i co Żydzi w rzeczywistości powinni dać światu jak powinni obsługiwać nasz świat napełniając go swoją szczególną wiedzą o integralnej naturze.

Pytanie: Czy to zrozumienie przemieni nienawiść narodów świata w miłość?

Odpowiedź: Oczywiście! Nic więcej nie jest potrzebne.

Pytanie: I nagle ci, którzy nienawidzą nas okropnie, zaczną nas kochać?

Odpowiedź: Oczywiście! Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Po prostu pokaż im, dlaczego nienawidzą i dlaczego ty tak postępujesz: daj im przykład tego, co przynosisz im od swojego narodu dla wszystkich narodów świata. Powinniśmy właśnie być światłem dla nich. Nie ukrywać się gdzieś w kącie –musimy zrozumieć naszą misję i zacząć ją realizować.

W przeciwnym razie w niedalekiej przyszłości spadnie na świat ogromna nienawiść jak czarna chmura skierowana przeciwko Żydom we wszystkich krajach, na całym świecie. A do tego jest już wystarczająco dużo organizacji i sił, by unicestwić lub zmusić Żydów do wypełnienia swojej funkcji.

Mamy nadzieję że jednak wyprzedzimy ten cios lekarstwem (naszą metodą).

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 12.03.2018


Purim w kalendarzu i w sercu

каббалист Михаэль ЛайтманNadchodzi święto Purim, którego symbolem jest ukrycie, zwyczaj przebierania się w stroje karnawałowe i zakładania masek. Skąd pochodzi ta tradycja zakładania maski na Purim?

Główna bohaterka Purimu – to królowa Estera, to jest królestwo (Malchut), system zarządzający całym wszechświatem. I to królestwo nazywa się „Estera”, co oznacza „ukrycie”.

I rzeczywiście w naszych czasach widzimy, że wszystko znajduje się w ukryciu. Nie wiemy, kto nami zarządza, nie zdajemy sobie sprawy, że w naturze istnieje program, który kieruje naszym życiem. Znajdujemy się w obszarze, w którym zarządza jakaś wyższa siła, która przejawia się pod postacią wielu różnych sił, pod postacią ogromnej sieci kontrolującej cały świat.

Dopiero teraz nauka zaczyna stopniowo odkrywać, że w naturze jest wszystko ze sobą powiązane a świat – to zamknięty, integralny system z globalnymi połączeniami. Postrzegamy tylko niewielką część rzeczywistości. I nie chodzi o jakąś nieznaną nam we Wszechświecie ciemną energię, a o całkowicie ukrytą przed nami rzeczywistość, której nawet się nie domyślamy. Cały nasz świat jest całkowicie ukryty.

Nieożywiona, roślinna i zwierzęca natura kieruje się instynktem i dlatego nie zadaje pytań. Ale człowiek musi zrozumieć, dlaczego żyje. I jeśli nie znajdzie odpowiedzi na to pytanie, to czuje się bardzo ograniczony, rozczarowany życiem, i nie wie, co ze sobą zrobić. Zwierzęce ciało kontynuuje swoje zwykłe życie, rodzi potomstwo, a człowiek czuje się nieszczęśliwy.

Człowiek czuje, że istnieje ukrycie, system, Malchut, który skrycie zarządza nami jak gdyby olbrzymia „Królowa Estera”. Estera przedstawia się nie, jako obraz kobiety, a jako całe królestwo, które tak nami zarządza, że nie rozumiemy dokąd zmierzamy i co robimy.

Naród izraelski wiele razy w historii napotykał sytuację „Purimu”, to znaczy znajdowaliśmy się przed zagrożeniem unicestwienia. To zagrożenie przychodzi, aby nas przebudzić, przypomnieć o naszym przeznaczeniu i nie kontynuować życia jak pozostałe „127 narodów”, o których opowiada Zwój Estery.

Jesteśmy zobowiązani ujawnić Esterę, zmusić skrycie do odkrycia. Inne narody, wewnątrz których żyjemy działają, żeby nas przebudzić do tej misji. Przecież dobrem nie da się obudzić ludzi, ich egoistycznego pragnienia i zmusić ich do myślenia o duchowym życiu.

Żydzi starają się zapomnieć o swej misji i zagłębić się w materialnych wartościach dążąc do osiągnięć w nauce, kulturze, a głównie tam, gdzie są pieniądze i władza.

I dlatego, żeby przebudzić nas pojawia się król Achaszwerosz i jego pomocnik Haman. W rzeczywistości oni nie rozumieją tego, co robią, przecież nad Achaszweroszem jest jeszcze jeden Król, który jest całkowicie ukryty, ale On właśnie wszystkim zarządza, by doprowadzić całą ludzkość do poznania Stwórcy. A jest to możliwe tylko przez Żydów, dlatego że w nich ukrywa się tajemnica, duchowy gen, który pozwala to zrobić.

* * *

Haman – to takie egoistyczne pragnienie, którego nie można naprawić, a można tylko zniszczyć. Haman i jego dziesięciu synów – to zły system, który nie da się naprawić, który przeciwstawia się władzy wyższej siły, pragnieniu obdarzania i miłości do bliźniego jak siebie samego. Haman nie może się z tym zgodzić, dlatego musimy zabić w sobie takie dążenia.

* * *

Ogromne egoistyczne pragnienie, Haman przygotowuje się zabić wszystkich: zarówno Mordechaja jak i króla Achaszwerosza, aby samemu panować w całym królestwie. Ten ogromny egoizm nie może wejść w żadną współpracę z innymi siłami, a dąży do pełnej władzy nad wszystkimi. Dlatego w naszych czasach Haman odkrywa się wszędzie: w religiach, wierzeniach, w zarządzaniu państwami, jeśli one deklarują, że tylko one powinny rządzić światem.

Ale Zwój Estery opowiada, że Haman z rozkazu króla zostaje powieszony na drzewie przygotowanym do egzekucji Mordechaja, a miasto Szuszan świętuje swoje wyzwolenie. Tak dochodzimy do tego, że nie ma więcej zła na świecie, ponieważ zniszczyliśmy je i zniknęło.

W istocie w Zwoju Estery mówi się o tym jak ludzkość ujawnia całe zło na świecie i rozumie, że konieczne jest zniszczenie ludzkiego egoizmu, pragnienia rozkoszowania się ze względu na siebie. Tak dochodzimy do absolutnie dobrego stanu, do końca korekty, kiedy na świecie nie ma zła.

Temu jest poświęcone święto Purim, zabawie i piciu do stanu, kiedy „nie odróżniasz Hamana od Mordechaja”, ponieważ nie ma już więcej Hamana na świecie i nie trzeba bać się egoizmu!

* * *

Zły Haman ukrywa się w każdym człowieku i we wszystkich narodach, ponieważ jest to egoistyczne pragnienie dominacji nad innymi. Jeśli uda nam się wydostać z tego zła, oddalić się od niego, to przybliżymy się do odkrycia dobra, kierującego nami wyższego systemu.

Bez zła nie można odkryć dobra, a nawet zbliżyć się do niego. Zło istnieje właśnie po to, abyśmy poczuli potrzebę dobra, prowadząc nas do dobra.

Musimy objawić to zło w każdym człowieku, w kraju, na świecie i tak samo mądrze jak Mordechaj, Estera i Achaszwerosz działali przeciwko Hamanowi, aby doprowadzić do tego, żeby siła zła zniknęła ze świata. Tego trzeba się uczyć ze Zwoju Estery i mam nadzieję, że to zrealizujemy!

Z rozmowy o nowym życiu, 14.03.2019


Moje myśli na Twitterze, 12.03.19, cz.1

каббалист Михаэль ЛайтманKryzys cywilizacji światowej. Nie ma zrozumienia, jak żyć dalej. UE i USA zmierzają do rozpadu. Bez połączenia krajów i narodów egoistyczne działania prowadzą do wojny. Tylko wspólnie można sobie poradzić.

Ale metodę zjednoczenia posiada naród izraelski, czego on nawet nie podejrzewa, ale za co go nienawidzą.

Nowy szef Palestyny Muhammad Staye: „Żydzi nie są narodem. To religijne wyznanie. Rozmawiając o dialogu z narodem żydowskim trzeba zrozumieć, że nie ma takiego narodu, tak jak nie ma narodu muzułmańskiego czy chrześcijanskiego”.

Według Tory: Żydzi pochodzą z 70 narodów Babilonu, dążeniem do Stwórcy.

@Michael_Laitman


Holokaust

каббалист Михаэль ЛайтманOpinia: Jedna trzecia Amerykanów nie wierzy w to, że podczas II wojny światowej zginęło sześć milionów Żydów. 70% Amerykanów nie wierzy, że w ogóle doszło do Holocaustu. 45% Amerykanów nie umiało wymienić ani jednego obozu śmierci. 66% nie potrafiło wyjaśnić, co to jest obóz w Auschwitz.

15% uważa, że powinno się zezwolić ludziom na pokazywanie nazistowskich symboli, a 11% twierdzi, że można posiadać neonazistowskie poglądy.

Biorąc pod uwagę rozwój grup neonazistowskich, nienawiść oraz brak zaufania w społeczeństwie w ostatnich latach, powoduje to ogromny niepokój.

Odpowiedź: Mogę powiedzieć tylko jedno. Jeśli nie będziemy ujawniać światu jego egoistycznej natury, która musi zostać skorygowana i tego, że program korekty, kod naprawy, narzędzie naprawy znajduje się w Kabale a Kabała znajduje się w rękach Żydów, – jeśli nie będziemy tego pokazywać światu i nauczać świat, w jaki sposób naprawić nasz egoizm i doprowadzić nas wszystkich do pięknego, wiecznego, doskonałego życia, wynieść nas na inny poziom egzystencji – jeśli będziemy to u siebie ukrywać i nie ujawnimy tego ludzkości, to wtedy naprawdę będziemy narażeni przez cały czas na groźbę zagłady.

To nie ma nic wspólnego z Amerykanami ani od nich nie zależy, ani od rządowych programów. To zależy właśnie od samych Żydów, od tego jak bardzo mogą podnieść metodę korekty i przedstawić ją ludzkości. W przeciwnym razie nie unikniemy kolejnego Holocaustu. Nie możemy! Dlatego, że nienawiść do Żydów opiera się na tym, że nie pozwalają ludzkości osiągnąć szczęścia.

I tutaj nie możemy nigdzie uciec. Im bardziej rozwinięta będzie ludzkość, tym bardziej będzie odczuwać, że Żydzi uniemożliwiają jej osiągnięcie szczęścia. I oczywiście odnośnie tego 100% ludzkości będzie przekonana, że konieczne jest domagać się od Żydów, żeby zrobili coś, że winni są temu, iż świat jest zły. Nie wiedzą jak się domagać, nie wiedzą, czego się domagać, ale wskazują na Żydów, jako na źródło problemów całego świata. I to słyszymy.

A sami Żydzi nie powinni chować głowy w piasek a uświadomić sobie, że posiadają taki system, taką metodę, taką wiedzę, która może uczynić świat wiecznym i doskonałym. Konieczne jest ujawnienie tej wiedzy wszystkim i zaoferowanie jej światu. Wtedy unikniemy zarówno Holokaustu jak i wszystkich problemów na świecie. Nie ma innej drogi!

Pytanie: Widzimy, że wewnętrzna bariera bólu nie pozwala ludziom poruszać się. Jak należy przekroczyć ten próg bólu?

Odpowiedź: Musimy przekroczyć próg świadomości tego, że jesteśmy winni. Jesteśmy winni! Spróbuj zgodzić się z tym, co mówią narody świata: „Winni”. Tylko oni nie wiedzą, dlaczego obwiniają Żydów. Określają to wszystko na poziomie egoistycznym, ziemskim.

A musimy zrozumieć to, że mają rację w swojej nienawiści do nas, dlatego że w rzeczywistości nie przynosimy im metody wyzwolenia od egoizmu, metody wzniesiena naszego świata na poziom Wyższego świata. Tylko to może nas zbawić.

Komentarz: A co zrobić z bólem, który pochodzi z przeszłości?

Odpowiedź: On nie zniknie! Aby temu zapobiec, należy patrzeć naprzód, a nie do tyłu!

Muszę to zrobić ze względu na przyszłość i dlatego mówię to wszystkim prosto w oczy!

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 14.01.2019


Fragmenty z porannej lekcji 18.10.2018, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Z lekcji według artykułu Baal HaSulama „Miłość do Stwórcy i stworzeń”

Jest powiedziane, że musimy połączyć się ze Stwórcą. Nie ma nic bardziej odrażającego i sprzecznego z naszą naturą, nic bardziej przerażającego i odpychającego niż ten cel – połączenie się z Nim.

W rzeczywistości nie wiemy, kim lub czym On jest. Jest to kwestia całkowitego przyjęcia właściwości obdarzania na wszystkie nasze pragnienia i myśli tak, aby ona dominowała zamiast właściwości otrzymywania – obecnej władzy, której także my jeszcze również nie rozpoznaliśmy.

Zbliżając się do realizacji tego zadania, w końcu zaczynamy rozumieć, jaka jest jego istota – wewnętrzna transformacja, przestawienie na obdarzanie, na miłość do bliźniego, jedność ze wszystkimi. Jak pisze Rabasz, człowiekowi wydaje się, że opuszcza swój dom, swoją rodzinę, cały ten świat i siebie samego…

Ale, co ze mnie pozostanie, jeśli wyjdę na zewnątrz? Nic. W końcu przyjdzie mi stać się kimś innym…

Wielu idąc na przód odkrywa od czasu do czasu tę ścianę, tę przeszkodę nie do pokonania, która stoi przed nimi: „Czy naprawdę powinienem do tego dojść? I z tego zrezygnować – z siebie samego?” Zatem tak warunek połączenia się ze Stwórcą stawia całą ludzkość przed wielką barierą.

I tutaj wymagana jest od człowieka prosta decyzja: pójdę na to czy nie? Nie ma żadnych przełomowych momentów – wręcz przeciwnie: kropla do kropli, grosz za groszem sumują się w dużą kwotę. Stopniowo przychodzi światło Hassadim, pozwalając mi zrozumieć trochę więcej, czym jest obdarzanie i jak bardzo jest ono potrzebne.

Dzień po dniu, czytając współczesne fałszywe wiadomości widzę, że nasz świat się stacza, pogrąża się w ciemnościach. Tutaj nie ma już, z czego rezygnować, czego poświęcać, żeby zamiast tego świata otrzymać świat oświetlony światłem.

Jednak problem polega na tym, że muszę przejść z jednej natury w drugą – i to wydaje się być czymś ciężkim, przerażającym.

To prawda. Jednak dają mi grupę, a wokół niej jeszcze wiele innych grup. Mam materiały szkoleniowe. Za mną jest łańcuch kabalistów, rozciągający się przez sześć tysięcy lat do dnia dzisiejszego.

Z drugiej strony widzę jak współcześni myśliciele, naukowcy, politycy i wszelkiego rodzaju biznesmeni oszukują wszystkich, nie rozumiejąc przy tym korzenia, istoty swojego życia.

W rezultacie te wszystkie aspekty rzeczywistości składają się w jedną wspólną podstawę dla duchowego świata pokazującą mi, że przejście jest jednak możliwe. Tak, można kontynuować drogę i nawet przejść na tamtą stronę. Niczego nie tracę na tym świecie – przeciwnie, zyskam.

Tutaj jak pisze Baal HaSulam, przeszkadza nam tylko „problem psychologiczny”. Wszakże przed nami jest przejście do innego wymiaru, do innej percepcji, do innego systemu współrzędnych i obliczeń. Cóż, przejdziemy. Można to zrobić lekko i miękko w grupie.

Wtedy nareszcie zrozumiemy świat, w którym teraz żyjemy. Wszakże w duchowym dwa przeciwieństwa łączą się w jedną całość – tylko na wyższym poziomie, przez wiarę ponad wiedzą – i to daje nam prawdziwe zrozumienie.

W naszym świecie nie umiemy łączyć przeciwieństw i dlatego nasze sprzeczności stają się ostrzejsze, powodując konflikty i kolizje. Bezsilne są argumenty rozsądku i mamy nadzieję zorganizować sobie tutaj życie metodami siłowymi, jednakże wojny też nie pomagają. One tylko odpychają nas od siebie, a potem z czasem znowu dochodzimy do konfrontacji i niezgody, zewnętrznej i wewnętrznej. I nie ma gdzie się podziać.

Tak popychają nas siły rozwoju do wzniesienia się na nowy poziom – ten, na którym przeciwieństwa uzupełnią się nawzajem, łączą się za sobą. Na którym „wszystkie przestępstwa pokryje miłość”.

Jak jedno łączy się z drugim?

Łączy się na wyższym poziomie.

W międzyczasie tylko wojny i zagrożenia trzymają nas od siebie na odległość, ale też niedługo. To prawda, że wielka wojna może „rozproszyć“ ludzi w różne kierunki, ale tylko wracając ich do epoki jaskiniowców…Według słów Baal HaSulama to również jest możliwe.

I dlatego inne wyjście oferuje nauka Kabały. Nasze pokolenie jest w stanie uratować się, przebić się przez granicę duchowego świata.

A połączenie ze Stwórcą stoi, jako cel na tej drodze.

* * *

Wszystkie problemy współczesnego świata to problemy związane z niewłaściwym połączeniem między ludźmi. I nie jesteśmy w stanie naprawić tego połączenia, dlatego że w każdym jest założona tylko egoistyczna forma pragnienia. Naprawdę nie możemy zbliżyć się do siebie.

Na świecie istnieje tylko jedna mała grupa, w której oprócz egoistycznego pragnienia jarzy się iskierka pragnienia obdarzania. Grupa ta nosi w sobie program, metodę zjednoczenia – lecz jej nie upublicznia, nie daje ludzkości prawidłowego przykładu zjednoczenia.

I dlatego ludzkość z dnia na dzień uświadamia sobie coraz wyraźniej, że ta grupa szkodzi. Wszakże, jeśli masz coś pożytecznego, a ukrywasz to, nie realizujesz tego – znaczy, że szkodzisz.

Nie ma sensu stać z boku, ze zdziwieniem pytając; „Czego wy wszyscy od nas chcecie? Nie jesteśmy winni…” Jeśli masz globalne rozwiązanie, a nie wdrażasz go w życie, to szkodzisz innym.

I dlatego antysemityzm z czasem wyrośnie do takich rozmiarów, że będziemy stale go odczuwać. Będzie rozbrzmiewał we wszystkich światowych wiadomościach. Izraelczycy nie będą mogli wyjeżdżać za granicę. Inne kraje zerwą z nami stosunki nawet, jeśli zapowiadają one dla nich korzyści, i zorganizują bojkot Izraela i całego narodu żydowskiego.

Miejmy nadzieję, że wcześniej naród zacznie rozumieć, co się dzieje, że będziemy mogli dotrzeć do niego.

Przecież, to przede wszystkim nasza praca i dlatego winni jesteśmy najbardziej ze wszystkich. Jak pisze Baal HaSulam, katastrofa uderza w najlepszych z narodu – w trzymających metodę naprawy w swoich rękach.

Dlatego poczujemy na sobie nienawiść zarówno w Izraelu jak i od świata. Musimy jak najszybciej jak to możliwe rozpowszechnić tę metodę, konieczne jest stworzyć międzynarodową wzorcową grupę, aby zapewnić wszystkim drogę do dobrej przyszłości.

W przeciwnym razie świat pogrąży się w religijną nienawiść i w wojny – co zrodzi taki negatyw w stosunku do Izraela, którego słowami nie da się opisać…

Z porannej lekcji 18.10.2018


Kongres: o czym powinny wiedzieć masy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaka jest rola światowej grupy na kongresie w Izraelu? Wcześniej te kongresy miały charakter globalny, a teraz widzimy, że to jest bardziej izraelski kongres.

Odpowiedź: Kongres jest przeznaczony dla wszystkich grup na całym świecie, ponieważ one wszystkie uważane są za skierowane na Stwórcę – Izrael.

A Izraelowi jest to konieczne, ponieważ chcemy dać zrozumieć narodowi żydowskiemu, kim jesteśmy. Przecież ten naród zbliża się do stanu, kiedy nie będzie miał innego wyjścia: albo znowu pogrąży się w strasznych cierpieniach, które dorównają tym, jakie przeżyliśmy 80 lat temu, albo będzie musiał podnieść się i pokazać całemu światu metodę zjednoczenia. Jedno z dwóch. Jawnie do tego zmierzamy, przybliżając się z każdym dniem.

Jesteśmy zobowiązani do uczynienia tego kongresu reklamą faktu, że istnieje w narodzie metoda połączenia, która może mu pomóc ocalić się przed wszystkimi nienawidzącymi. A oni mają rację w swojej nienawiści do nas, ponieważ posiadamy metodę i nie dajemy jej światu. To znaczy, że jesteśmy jakby przyczyną problemów całego świata. O tym mówi się w Księdze Zohar i we „Wstępie do Księgi Zohar“ autorstwa Baala HaSulama.

Musimy ujawnić to naszemu narodowi, żeby nim jakoś wstrząsnąć. Będziemy nadal wydawać i rozpowszechniać gazety, ponieważ jest to główna możliwość dotarcia do ludności. Dzisiaj wiedzą o nas, słyszą nas, w dobrej lub złej formie – to nie ma znaczenia. I to bardzo dobrze. Oznacza to, że będą czytać gazety, będą oglądać nasze strony w Internecie, będą je analizować.

Jeśli chodzi o rolę światowej grupy na kongresie, to powinna ona w dyskretny sposób podłączać świat do kongresu na Facebooku, Twitterze, we wszystkich sieciach – niech wszyscy o tym wiedzą. To bardzo ważne.

Ludzie powinni być coraz bardziej zaznajomieni z tym, że istnieje Akademia Kabały lub grupa Bnei Baruch, która rozprzestrzeniona jest na całej planecie i troszczy się właśnie o to, żeby każdy człowiek i wszyscy na świecie wiedzieli, że istnieje możliwość prawidłowego zjednoczenia się i anulowania w ten sposób wszystkich problemów świata: głód, ekologia, bezrobocie, choroby, wojny – wszystko, co niesie nam egoizm.

W taki sposób możemy go przynajmniej złagodzić, osłodzić, a może nawet wznieść się ponad nim, nie niszcząc go.

Jest to jedyna metoda, która nie mówi nikomu, że on nie ma racji. Wręcz przeciwnie, każdy ma rację, wszyscy pozostają na swoich miejscach, a teraz musimy szukać połączenia między nami – nad nami. Tylko w ten sposób osiągniemy dobry stan.

Z lekcji w języku rosyjskim, 06.02.2019


Pożegnanie z Europą

Jeszcze jest tutaj, ale zatraciła coś na zawsze i wszyscy to odczuwamy. Zestarzała Europa potknęła się o to, co kiedyś tchnęło w nią życie.

2018-12-17_proshhanie-s-evropoj

Stary Świat pogrążony jest w sprzecznościach. Przysięgając wierność demokracji, podporządkowuje się urzędnikom brukselskim, których nikt nie wybierał. Wywyższa równość, ale dywidendy trafiają do Niemiec. Schronienie daje imigrantom nieuznającym jego wartości. Przyjaźni się z Iranem i kłóci się z Ameryką.

Nie może skoordynować wspólnego budżetu. Popiera pluralizm, ale „populistami” nazywa wszystkich niezgadzających się z neoliberalnym kierunkiem. W toku jest jawna propaganda i nowomowa. Ludność została oszukana, ale to nie pomaga. Lokomotywy zwalniają bieg, południe okazuje nieposłuszeństwo, wschód upiera się. Anglia już sama nie wie, co jest lepsze: odejść czy pozostać.

Tak kończy się wielka era. Nadchodzą nowe czasy i Europa po raz pierwszy od tysiącleci absolutnie nie jest na nie gotowa.

Patrząc z boku na jej konwulsje, niektórzy wolą bagatelizować ich znaczenie. Inni ironizują, wyśmiewają się, drwią. Trudno jest nam podnieść głowę i zobaczyć prawdziwy sens wydarzeń.

A w rzeczywistości to nie Unia Europejska grzęźnie w wewnętrznych konfliktach. To europejski duch, ognisko cywilizacji, ideologiczna awangarda ludzkości gaśnie na gruzach swojej potęgi.

Europa nie jest już centrum świata – jest raczej centrum migracji. Przegrywa z tymi, których kiedyś pokonała: Chinami, Indiami, Azją, jako całością. Trump zagania ją w kąt. Jej elity i rządy zdradzają swoje narody. Zaczynają rządzić nią „goście”.

Upadek Europy jest rozpadem odwiecznych podwalin. Fundament, na którym opiera się współczesny świat uległ rozłamowi. Przecież Europa była źródłem kultury od tysięcy lat, jeszcze od czasów starożytnego Rzymu. Wielu, i my także, czerpaliśmy z niej.

Filozofia, religia, światopogląd, nauka, edukacja, podejście do życia, postęp – wszystko zaczęło się stąd, wyszło stąd, rozprzestrzeniło się na inne kontynenty i kraje, co prawda poprzez kolonializm, ale wielokrotnie wzrosło na różnych terenach… Ale teraz więdnie, usycha.

Wewnętrzna, transcendentalna podstawa ustanowiona w naszych genach wyczerpuje się. Wszyscy pochodzimy z Europy nawet, jeśli nigdy tam nie byliśmy. Tracąc ją, tracimy część siebie.

Więcej niż kontynent

Na czym bazuje Europa przez 2000 już lat? Co tchnęło w nią życie, dawało jej siły?

Jeśli przeniknąć wewnątrz, w samo jej serce, znajdziemy tam żydowskie dziedzictwo, zapożyczone kiedyś i przekształcone zgodnie z nakazami czasu i ludzkiego jestestwa.

Nieprzypadkowo okres formowania się Europy nazywany jest dziś judeo-chrześcijańskim, chociaż myląca jest ta definicja. Jeśli usunąć wszystkie zasłony, to początkowy impuls w sensie ideologicznym i koncepcyjnym, Europa otrzymała od Kabały.

„Platon i jego poprzednicy przywłaszczyli sobie zewnętrzną otoczkę nauki Kabały, poświęcając wiele czasu uczniom proroków. Ukradli podstawy nauki Kabały i ubrali w szaty, które nie należały do nich“.

Tak pisze kabalista ubiegłego stulecia – Baal HaSulam.

„Mój nauczyciel Pitagoras, ojciec filozofii, przejął swoją naukę od kabalistów. Jako pierwszy przetłumaczył nieznane współczesnym mu ludziom słowo kabała, na język grecki – jako filozofia”.

Zostało to powiedziane przez słynnego niemieckiego naukowca i humanistę Johanna Reuchlinga, który żył pięćset lat temu.

Powtarza je Rajmund Llull, pisarz i badacz XIII wieku:

„Nauki takie jak teologia, filozofia i matematyka, czerpią z niej (Kabały) swoje zasady i korzenie. Dlatego też wszystkie te nauki są podporządkowane tej mądrości, a ich zasady i reguły są podporządkowane jej zasadom i regułom; i dlatego ich argumentacja bez niej nie jest wystarczająca“.

Nie tylko religia, ale sam rdzeń, sama istota zachodniej cywilizacji narodziła się w okresie, gdy kabalistyczne nauczanie zetknęło się z jej zalążkiem. Kontakt ten stał się katalizatorem nowej ery, nowego świata, w którym żyjemy. Europa jednoczyła się i rozpadała, upadała i podnosiła się, ale nieustannie dążyła do przodu, rwała się w przyszłość, walczyła, nie zadowalała się tym, co osiągnęła.

Jej pionierski duch zadziwiał inne narody i podporządkowywał je sobie. Tak, był okrutny, nienasycony, ale porywał wszystkich za sobą. Ameryka też jest jego pomysłem. Chociaż Europa przyjęła od kabalistów jedynie iskrę, i nawet ją przeinaczyła, ale nawet taka iskierka wystarczyła na długi czas i bezprecedensowy wzrost.

Europejczycy w epoce renesansu na nowo przemyśleli swoje podstawy i odkryli, że ich korzeń leży w Kabale. Piszą o tym w prostym tekście założyciele europejskiego renesansu. Włoski uczony Giovanni Pico della Mirandola, który specjalnie studiował hebrajski, aby zbadać kabalistyczne źródła, przyznaje:

„Prawdziwa interpretacja Prawa, która została objawiona Mojżeszowi… nazywa się Kabałą”.

Faktycznie, filozofowie neoplatońscy założyli w tamtych czasach szkołę kabalistyczną. Jak powiedział współczesny naukowiec Jeffrey Satinover, oni „poddali Kabałę skrupulatnym badaniom. Część z nich studiowała ją potajemnie, a część jawnie. Niektórzy nawet zapłacili życiem za te wysiłki”. Niestety, ich odwaga i naukowa uczciwość nie zostały docenione, ani przez Europejczyków, ani przez naród żydowski.

Tak czy inaczej, Europa przeszła długą drogę, na której towarzyszyli jej przez cały czas Żydzi. Wymiana potencjałami trwała wieki. A potem, z pierwszymi przebłyskami liberalnych wolności, udział żydowski przybrał ogromne wymiary.

„Podobnie jak słońce, Izrael kroczy po Europie: wszędzie, gdzie on świeci, z ziemi wzrasta nowe życie; a tam, skąd on odchodzi, wszystko więdnie”.

Tak twierdził Werner Sombart, niemiecki ekonomista i jeden z czołowych socjologów europejskich początku XX wieku.

Jednak nic nie trwa wiecznie. Nasz czas stał się dla Europy nie tylko etapem przejściowym – on wieńczy jej osiągnięcia i pisze epilog. Tak, jeszcze żyjemy w tym „eposie”, ale kontynuacji nie będzie. Będzie coś innego.

Jak dokładnie przebiegnie ten proces? Nowa era znów zależy od nas – od narodu Izraela. Co zrobić, wszystko na tym świecie „związane” jest z Żydami.

Żydowska podstawa

„Zawsze potrzebujemy solidarności z Izraelem” – powiedział czeski prezydent Milos Zeman, przemawiając do parlamentarzystów w Knesecie. „Zdradzając Izrael, zdradzamy samych siebie”.

Dopiero, co wydawało się, że Europa była na szczycie, na granicy doskonałości, u progu całkowitej jedności, jednak już po kilku latach została zmuszona przemyśleć przyczynę swego fiaska. I podświadomie ta refleksja prowadzi ją do nas – do tych, od których wszystko się zaczęło.

Jednak zwolenników Zemana jest zbyt mało. Podobnie jak tysiące lat temu, Europejczycy nie są świadomi pochodzenia swojej cywilizacji, nie rozumieją roli żydowskiego dziedzictwa i… nie lubią Żydów. Na całym Starym Świecie wzrastają antysemickie nastroje.

Groźby stale rosną, przy czym pochodzą nie tylko od muzułmanów. Co dotyczy polityki europejskiej w stosunku do Izraela, jedno można powiedzieć na jej obronę – to jeszcze nie jest BDS.

Jak Zeman Powiedzmy otwarcie: Europa stopniowo dochodzi do tradycyjnego wniosku, że jej problemom jesteśmy winni my. Pewnego dnia powie to głośno, bez wahania, i stworzy warunki do nowego Holocaustu.

Co jesteśmy jej winni? Dlaczego wszystko się powtarza? Czy można temu zapobiec?

Tak, odpowiada nauka Kabały. Można i powinno się. W naszej historii, dwa tysiące lat temu doświadczyliśmy poważnego duchowego upadku i dlatego nie mogliśmy dać Europie głównej rzeczy – zrozumienia tego, co to jest prawdziwa jedność. Europa stale rozumiała nasze przesłanie o niej w niewłaściwy sposób, przekręcała, wykorzystywała ze szkodą dla siebie samej. Unia Europejska, która przechodzi obecnie przez świadomość własnego zła, nie jest wyjątkiem.

Tak więc, zanim na Żydów ponownie skierują palec, konieczne jest podjęcie działań.

Nie, my nie możemy wyjaśnić Europejczykom, że oni się mylą. Patrząc na nas, oni odczuwają wewnętrzną słuszność, która jednoznacznie wskazuje na to, że Żydzi są winni „z definicji“, z faktu swojego żydostwa. Jest to zakorzenione w podświadomości, w ogólnym duchowym bagażu pokoleń. Cała historia europejska jest przesiąknięta tą nienawiścią. Zawiedliśmy ich i chociaż oni nie rozumieją jak i w czym, ale słuchać nas nie będą.

Jednak możemy pokazać im to, czego naprawdę potrzebują – powszechną jedność ludzkości bez przegranych. Prawdziwy dobrobyt bez liczenia na naiwność. Kiedy narody zobaczą to na własne oczy, osądzenie w ich sercach zostanie zastąpione przez nadzieję. Oni poczują, że opłaca się trzymać z nami, iść za nami. Dlatego, że posiadamy duchową podstawę z pomocą, której wszyscy będą zbawieni.

Tak, my sami jeszcze nie jesteśmy świadomi tej możliwości, którą oferuje Kabała. Przez dwa tysiące lat zupełnie o niej zapomnieliśmy. Cóż, przyszedł czas, aby przypomnieć sobie. Wszakże to nie jest tylko nauka, to jest to, co nas łączy w jedność, to jest nasza podstawa, w przeciwieństwie do europejskiej – niezachwiana. Dzięki niej odrodzimy się i zajmiemy swoje miejsce w świecie. Dzięki niej rozstanie ze starą Europą stanie się prologiem do prawdziwej jedności.