Artykuły z kategorii Izrael i narody świata

Metoda pochodząca od Mojżesza

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Istnieje kilka etapów nauki metody zjednoczenia.

Pierwszy etap ma charakter wyjaśniający, kiedy człowiek musi otrzymać informacje o aktualnej sytuacji, o kryzysie, który ogarnął wszystkie sfery życia.

Drugi etap ma charakter edukacyjny: człowiek zaczyna rozumieć swoją egoistyczną naturę, w czym ma wolność wyboru, jakie jest prawidłowe postrzeganie rzeczywistości, i ogólny cel natury, który musi osiągnąć itd.

Trzeci etap jest edukacyjny, zmysłowy, tu ludzie studiujący metodę zjednoczenia powinni być podzieleni na małe grupy – dziesiątki, w których praktycznie będą mogli poczuć wszystko, co próbowano im wyjaśnić.

Czwarty etap – to wyjście w świat, praca nie tylko w małej grupie, ale także z całą ludzkością.

Czy mógłby Pan coś do tego dodać?

Odpowiedź: Mogę powiedzieć tylko tyle, że nic nowego do tego nie dodam. Moje wyjaśnienia o tym, że ludzkość powinna zostać podzielona na dziesiątki i w nich się naprawić we wspólnej jedności, a następnie w bardziej rozszerzonej formie – pochodzi jeszcze od Mojżesza, który po otrzymaniu Tory natychmiast zaczął zajmować się połączeniem ludu.

Chodzi o to, że próbując zjednoczyć się ponad egoizmem, zaczynamy odczuwać wspólną siłę natury, która nazywa się Stwórcą. Odkrycie tej siły w nas prowadzi do duchowego wzniesienia. Zaczynamy odczuwać cały wszechświat, całą naturę, światy duchowe, system zarządzania nami.

W taki sposób wznosimy się ze zwierzęcego poziomu, który jest zarządzany z góry, na poziom „człowieka” (Adam). Adam – od słowa „podobny” do Stwórcy. Wstępujemy na równy Mu poziom. Musimy wznieść się do stanu całkowitego podobieństwa do Stwórcy.

Z programu TV „Analiza systemowa rozwoju narodu Izraela”, 09.12.2019


Niezgoda babilońska

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W pierwotnych źródłach, szczególnie w Torze, mówi się o tym, że w czasach starożytnych cały świat był, jak jedna rodzina. Ale wiemy, że ludzie walczyli i zabijali się w przeciągu całej historii. Co to znaczy jak jedna rodzina?

Odpowiedź: Odnosi się to do starożytnego Babilonu, zanim zaczął budzić się w nim poważny egoizm.

Ludzie mieszkali na obszarze między Tygrysem a Eufratem, na bardzo żyznych ziemiach. W rzekach pod dostatkiem było ryb, ziemia dawała obfite plony a mieszkańcom żyło się dostatnio. Dlatego stan, w jakim się znajdowali, był jak raj na ziemi.

Ponadto, początkowo ich niewielki egoizm sprawiał, że nie potrzebowali niczego więcej. Nie mieli pragnienia, aby podbijać inne kraje, podporządkowywać, uniżać i wykorzystywać siebie nawzajem. Żyli spokojnie na zwierzęcym poziomie. Nawet, według piramidy Maslowa widoczne jest, że ich egoizm znajdował się na podstawowym poziomie.

A więc Babilończycy przeżywali dość błogi okres.

Pytanie: Według legendy, ludzkość po światowym potopie była jednym narodem, mówiącym tym samym językiem. A po wybuchu egoizmu, kiedy Babilończycy postanowili zbudować wieżę do nieba, Stwórca pomieszał ich języki, a ludzie przestali rozumieć jeden drugiego. O czym jest mowa?

Odpowiedź: Mowa jest o Wieży Babel (zamęt babiloński). Należy zrozumieć, że główne teksty źródłowe piszą o tym alegorycznie.

Dopóki Babilończycy mieli małe ego, żyli między sobą w pokoju, wszyscy mieli wszystko i wszystkim wystarczało wszystkiego. A kiedy ich egoizm podskoczył wewnętrznym skokiem, to poczuli, że brakuje im miejsca, że przeszkadzają sobie wzajemnie. Zdali sobie sprawę, że nie da się dłużej tak żyć: „za ciasno jest mi z sąsiadem, musimy się rozejść”.

Ale zanim się rozeszli, postanowili zbudować Wieżę Babel, jak powiedziano: „Zbudujmy sobie miasto i wieżę, głowę do niebios i stwórzmy sobie imię”. To znaczy pomnik tego, że tu byliśmy, tutaj żyliśmy i stąd rozeszliśmy się po całej Ziemi.

Zrobili to, co trzeba, chcąc oddalić się od siebie, na taką odległość, aby egoizm im nie przeszkadzał. Ponieważ, jeśli się od siebie oddalą, to będą mogli znów żyć w pokoju i przyjaźni, jak kiedyś w starożytnym Babilonie. Tak właśnie zrobili.

Z programu TV „Analiza systemowa rozwoju narodu Izraela”, 24.06.2019


Interpretacja tekstów kabalistycznych

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Gdy Abraham zrozumiał siłę natury, chciał podzielić się swoim odkryciem ze wszystkimi ludźmi. Oczywiście, wtedy pojawił się konflikt z królem Babilonu – Nimrodem, który obserwował wzrost egoizmu i powiedział, że Babilończycy muszą się rozproszyć.

Abraham uważał, że to nie pomoże, konieczne jest znalezienie metody wzniesienia się ponad brak jedności i zrównoważenie wszystkiego.

W rezultacie kilkadziesiąt tysięcy ludzi podążyło za Abrahamem, a reszta rozproszyła się po całej ziemi. Ci, którzy poszli za Abrahamem, zaczęli nazywać siebie „Israel” („Jaszar k-El”), tj. „dążący do Stwórcy”. Stąd powstała nazwa „Izrael”.

Okazuje się, że Izrael czy Israel, to nie pochodzenie etniczne, ale ukierunkowanie pragnienia, które pojawiło się w ludziach.

Odpowiedź: Jest to cel egzystencji człowieka. Jeśli człowiek w swoim życiu dąży do osiągnięcia Wyższej Siły, do poznania jej, by zbliżyć się do niej, wtedy nazywa się „Izra-el”.

Komentarz: W książce „Misznej Tora”, Rambam napisał: „Abraham głośno wzywał wszystkich ludzi opowiadając im, że na całym świecie jest jeden Bóg. Szedł z miasta do miasta, od królestwa do królestwa wzywając, gromadząc ludzi, dopóki nie przybył do kraju Kanaan”.

Odpowiedź: Co to znaczy „szedł“? Należy zrozumieć te opisy nieco głębiej. Na przykład, Abraham i jego ojciec Terach: ojciec – jest to poprzedni stan Abrahama; Abraham – następny stan za Terachem.

A jego synowie; Izaak, Jakub – to kolejne stopnie. Przecież mówimy o jednej duszy, o jednej sile, która się rozwija rozbijając wszelkiego rodzaju dawnych idoli. W taki sposób należy interpretować te teksty.

Pytanie: Rambam pisze dalej: „A kiedy ludzie schodzili się do niego i pytali o jego słowa, on opowiadał każdemu o swojej osobliwości, dopóki nie przywrócił go na prawdziwą ścieżkę, aż zgromadziły się wokół niego tysiące, dziesiątki tysięcy i nazywa się ich domem Abrahama. Zasiał w ich sercach tę wielką zasadę, i napisał o niej książki ”.

Co oznacza „wielka zasada”?

Odpowiedź: Oznacza to, że musimy ujawnić jedną Wyższą Siłę, a nie gubić się między wieloma małymi siłami, które w zasadzie nic nie dają. Poznając Wyższą Siłę, wzrastasz wraz z nią.

Z programu TV „Analiza systemowa rozwoju narodu Izraela”, 24.06.2019


Istota i korzeń połączenia, cz. 3

каббалист Михаэль Лайтман Duchowe działania i „ziemskie“ określenia

Komentarz: Wielu kabalistów a nawet filozofów średniowiecza pisało o tym, że we wszystkich pierwotnych źródłach nie ma ani jednego słowa o naszym świecie, a jedynie o obiektach i zjawiskach, które znajdują się powyżej czasu, przestrzeni i prędkości. Ludzie wiedzieli nawet wtedy już o takich rzeczach.

Wielki kabalista XX wieku Baal HaSulam napisał w swojej pracy „Nauka dziesięciu Sfirot“: „Autorzy ksiąg kabalistycznych używają „ziemskich” terminów jedynie, jako symboli do opisania wyższych, duchowych korzeni”.

Odpowiedź: W rzeczywistości opowiadania kabalistów mogą wydawać się nam dziwne, ale oni opisują tylko duchowe wydarzenia i działania, a nie to co dzieje się w naszym świecie, choć używają ziemskich terminów, aby je opisać. Dlatego opowiadanie jest postrzegane tak, jak gdyby to rzeczywiście wydarzyło się w naszym świecie. Ale chodzi o to, że to mogło się wydarzyć albo nie musiało.

Pytanie: Czyli, że nie wszystkie stany duchowe opisane przez nich, przez które musi przejść człowiek i cała ludzkość, zmaterializowały się?

Odpowiedź: Te stany nie mogą zmaterializować się wszystkie. Ponieważ nie wszystko przez co przechodzi człowiek i ludzkość w swoim rozwoju duchowym, odzwierciedla się w naszym świecie.

Człowiek przeżywa szczególne wewnętrzne wydarzenia i walkę z samym sobą, z ogólnym i indywidualnym egoizmem, ale też połączenie i oddzielenie w grupie. W każdym razie wszystko to jest pracą wewnętrzną. Czy ma ona odzwierciedlenie w naszym świecie? – Zazwyczaj bardzo znikome.

Pytanie: I nawet wtedy odzwierciedlają się tylko te rzeczy, które nie są sprzeczne z naturalnymi prawami natury. Czy oznacza to, że niektóre nienaturalne rzeczy nie mogą się wydarzyć?

Odpowiedź: Nienaturalne – nie, ale można je opisać w taki sposób, że wyglądają bardzo nierealnie. Załóżmy, że opisane jest jak ktoś podskoczył na 500 metrów. W naszym świecie jest to niemożliwe, dlatego że na setki, a nawet tysiące metrów nikt nie może podskoczyć.

Chodzi o to, że tutaj mierzona jest wielkość pragnienia, nad którym człowiek się wzniósł. Dlatego należy dobrze zrozumieć, że analogiami naszego świata opisuje się działania duchowe.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z programu TV „Analiza systemowa rozwoju narodu Izraela”, 24.03.2019


Ludzkość – to elektrownia atomowa czy bomba?

каббалист Михаэль ЛайтманLudzkość znalazła się teraz w bardzo interesującym stanie. Z jednej strony koronawirus zrobił ogromne luki w naszym życiu, iż brakuje nam bardzo dużo do doskonałości. Ale z drugiej strony jeszcze nigdy nie byliśmy tak blisko doskonałości, oddziela nas od niej cienka przegródka, coś na kształt papierowego parawanu.

Czujemy, że duchowa rzeczywistość znajduje się tuż przed nami, za cienką ścianą. Jesteśmy prawie w świecie duchowym, a to „prawie” znajduje się w naszym sercu. Jeśli połączę się z dziesiątką, to już znajdę się w duchowości. Wydaje mi się, że świat duchowy jest daleko, ale on jest bezpośrednio tutaj – tam, gdzie jest moja dziesiątka. Jeśli padam na ręce przyjaciół i przekazuje im siebie, to okazuje się, że wchodzę w duchowość. Jeśli skłaniam się przed nimi – dostaję się w duchowość.

Dzięki tym działaniom wchodzimy do świata duchowego, dlatego Stwórca stworzył takie warunki na tym świecie. I dzisiaj widzimy to przez koronawirusa, który popycha nas do duchowości. Obawiamy się, że wirus chce nas zabić, a on stawia przed nami duchowy świat.

Wydaje nam się, że wirus oddala nas od siebie nawzajem, zmuszając do pozostawania na dystans, ale to nie jest prawdą. Oddalenie – to konsekwencja naszego egoizmu, a dążenie do obdarzania siebie nawzajem zbliży nas. Gdybyśmy mogli teraz połączyć się w celu obdarzania, wzajemnej troski, to żaden wirus nie mógłby nam zaszkodzić. Nie wykrylibyśmy żadnych szkodliwych wirusów, wręcz przeciwnie, wirus uczyniłby nas zdrowszymi, uleczyłby ze wszystkich dolegliwości.

Koronawirus ujawnia zło naszego egoizmu, który zawsze istniał w naszym świecie. Po prostu teraz wyraźnie ujawnił się, abyśmy zrozumieli, jaką korektę należy wykonać.

Wszystko zależy tylko od naszej intencji. Jeśli zbieramy się i przy tym wszyscy się nienawidzimy, to między nami powstaje bomba atomowa. A jeśli chcemy połączyć się pomimo wszystkich różnic, to między nami nie ma bomby, a tworzy się reaktor jądrowy, który nie eksploduje, a wytwarza dla nas dobrą, użyteczną energię.

Wszystko zależy od tego, w jaki sposób wykorzystujemy wewnętrzną energię pragnienia czerpania przyjemności, założoną w nas odgórnie. Egoizm musi istnieć, bez niego nie będziemy się odczuwać. Ale różnica jest w tym, w jaki sposób łączymy się ze sobą. Otóż w reaktorze jądrowym znajduje się paliwo jądrowe i grafitowe pręty hamujące reakcję łańcuchową. One nie pozwalają kolidować ze sobą elementom, stawiając między nimi ekran, aby pojawiało się odbite światło, tzn. budują prawidłowe połączenie.

W rezultacie wytwarza się użyteczna energia, którą możemy wykorzystać. I tak jest w całej naturze.

Ludzkość podniesie się na tyle, że będzie miała potrzebę wyjaśnić każdy szczegół swojego życia. Każdy człowiek musi sam wykonać jakąś część pracy, a o drugiej części tylko dowiedzieć się, aby mieć pojęcie o tym, jak działa cały system.

Izrael należy do głowy wspólnej duszy i dlatego jest odpowiedzialny za to, aby przekazywać światło od Stwórcy wszystkim narodom, które należą do ciała duszy i otrzymują światło. Ale wszystkie narody powinny zrozumieć zasadę pracy, w taki sposób jak kierowca samochodu, który umie go prowadzić i ma ogólne pojęcie o tym, jak on działa, ale on sam nie może zaprojektować i stworzyć nowego samochodu.

Cała ludzkość jest jak reaktor atomowy, a grupa Bnei Baruch w nim, to grafitowe pręty. I jeśli wykonamy naszą pracę, to możemy zatrzymać wybuch nuklearny, który już się szykuje, przybliżając świat do trzeciej i nawet czwartej wojny światowej. Miejmy nadzieję, że uda nam się powstrzymać tę katastrofę.

Z lekcji według artykułu z książki „Szamati”, 19.06.2020


Izrael – lokomotywa ludzkości

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy Izrael jest odpowiedzialny za to, co dzieje się na świecie? Co Izrael musi zrobić, aby naprawić sytuację?

Odpowiedź: Izrael – to każdy człowiek na świecie, który dąży do równowagi z naturą, do podobieństwa społeczeństwa ludzkiego do wsólnego systemu natury.

Stąd powstała grupa ludzi zgromadzonych w naród, który oderwał się od starożytnego Babilonu i udał się w podróż dookoła świata.

Przeznaczenie tego narodu polega na tym, aby na początku XXI wieku wewnątrz niego istniała mała grupa, która zacznie wyjaśniać wszystkim narodom świata, w jaki sposób powinny istnieć i do jakiego stanu powinny dojść.

Stan „Isra-El” oznacza prosto do Stwórcy – prosto do dobrej, pozytywnej siły, właściwości obdarzania i miłości. Do tego należy doprowadzić ludzkość.

To robi właśnie teraz nasza grupa. Rozpowszechnia swoją wiedzę wśród wszystkich narodów świata. Ten, kto do niej dołącza, bez względu na narodowość i stara się doprowadzić wszystkich ludzi do dobrych wzajemnych relacji, nazywa się Izrael.

A ci z narodu, którzy nie zajmują się tym, nazywani są po prostu Żydami i nie są uważani za Izrael.

Z lekcji w języku rosyjskim, 03.05.2020


Teoria antysemityzmu, cz. 2

каббалист Михаэль Лайтман Niosący metodę jedności

Pytanie: Stwórca – właściwość obdarzania, dobra właściwość – stworzył stworzenie przeciwne do Siebie. Raszi i wielu innych komentatorów Tory powiedzieli: „Intencja ludzkiego serca jest zła od jego młodości”. Co to znaczy „od młodości”?

Odpowiedź: Od niemowlęctwa. Każdy człowiek rodzi się egoistą.

Komentarz: Okazuje się, że nasza nienawiść do Stwórcy jest naturalna, ponieważ jesteśmy przeciwni do Niego. Lubimy otrzymywać, ale nie lubimy oddawać. Albo lubimy oddawać, ale z intencją otrzymywać.

Odpowiedź: Co więcej, otrzymywać jak najwięcej.

Pytanie: Okazuje się, że nienawiść do Stwórcy pochodzi z naszego korzenia?

Odpowiedź: Tak, pierwotnie założone jest w nas przeciwieństwo do Stwórcy, które musimy naprawić na odwrotne – na miłość do Niego.

W narodach świata tego korzenia nie ma, dlatego nie mają nic do naprawy. Po prostu w miarę naszej naprawy przyłączają się do nas. A jeśli nie naprawiamy się, to czują, że my Żydzi niesiemy w świat negatywną energię.

Pytanie: Nawet w Talmudzie jest powiedziane, że jeśli naród Izraela żałuje, to zostaje zbawiony, a jeśli nie, to „tutaj będzie miejsce waszego pochówku”.

To znaczy, że Stwórca wyodrębnił ze wszystkich narodów grupę ludzi, zjednoczył ich siłą i dał im metodę jedności. I co dalej?

Odpowiedź: W czasach Abrahama Stwórca umieścił w niektórych Babilończykach pragnienie do siebie, a Abraham zjednoczył wszystkich, którzy po jego wezwaniu dążyli do poznania Stwórcy. W taki sposób powstała grupa ludzi nazwana „Israel” („prosto do Stwórcy”).

Komentarz: Później, gdy Żydzi zgromadzili się u podnóża góry Synaj, Stwórca postawił im warunek: albo wy przyjmiecie Torę – prawo obdarzania, prawo jedności, albo tutaj będzie miejsce waszego pochówku.

Oznacza to, że istnieje naród, który otrzymał lekarstwo na wszystkie problemy, ponieważ tylko zbliżając się do Stwórcy, możemy je rozwiązać.

Odpowiedź: To lekarstwo – to wzniesienie się nad nasz egoizm. A wznieść się nad nim można, jeśli będziemy bardzo o to prosić i nie pojedynczo, a razem z innymi. Zgromadzimy wielu ludzi, którzy razem zwrócą się do Stwórcy, aby On uwolnił ich od ego, i dał im właściwość miłości i połączenia między sobą.

Ciąg dalszy nastąpi…

Z programu TV „Analiza systemowa rozwoju narodu Izraela”, 22.07.2019


Teoria antysemityzmu, cz. 1 

каббалист Михаэль ЛайтманAntagonizm wewnątrz narodu żydowskiego

Komentarz: Na przełomie całego rozwoju ludzkości nie było narodu, który byłby poddany większym prześladowaniom niż naród Izraela. Niektórzy ludzie mówią, że jest to irracjonalne. Z Pana materiałów widać wręcz przeciwnie, że to jest racjonalne. 

Odpowiedź: To jest ponad racjonalne! To jest prawo natury.

Pytanie: Jaki jest korzeń tej nienawiści? Na ile zrozumiałem, on kryje się w samym stworzeniu.

Odpowiedź: Człowiek został stworzony jako egoista, ale została mu dana metoda naprawy swojego ego. Ona znajduje się w narodzie Izraela, to znaczy w niewielkiej grupie ludzi, która była zorganizowana w starożytnym Babilonie za czasów Abrahama, jak opowiada się o tym w Torze (Biblii) i mówi o tym Józef Flawiusz oraz wiele innych źródeł żydowskich i nieżydowskich.

W rękach Żydów jest metoda zjednoczenia narodów, wzniesienia się nad egoizmem, osiągania najwyższego komfortowego poziomu zarówno w ziemskim, jak i pozaziemskim istnieniu. Oznacza to, że jeszcze podczas materialnego życia człowiek może zacząć odczuwać następny poziom istnienia i zniszczyć granice między ziemskim i Wyższym światem.

Ponieważ wszystko to jest założone w naszej metodzie, nauce Kabały, to Żydzi próbowali zrealizować ją szczególnie po wyjściu z Egiptu, w czasach Pierwszej i Drugiej Świątyni.

Miało to miejsce w ciągłej walce między nimi. Przecież w narodzie były zarówno grupy, które opowiadały się za realizacją tej metody zjednoczenia i osiągnięcia poziomu duchowego odczucia Wyższego świata w tym świecie, jak i grupy, które uważały, że jest to niemożliwe lub nie potrzebne, ponieważ, jak im się wydawało, istnieją jeszcze inne możliwości komfortowego istnienia.

A zatem w narodzie Izraela zawsze istniało wielkie przeciwieństwo opinii, aż do wzajemnej bratobójczej wojny. Trwało to do całkowitego wygnania w okresie Drugiej Świątyni. Dlatego też, wtedy nie byli potrzebni antysemici z narodów świata, którzy nie kochaliby Żydów. Do momentu pojawienia się chrześcijańskiej i muzułmańskiej religii ich praktycznie nie było.

Pytanie: To znaczy, że nienawiść była pomiędzy samymi Żydami?

Odpowiedź: Tak, wewnątrz narodu było wiele różnych ruchów.

Komentarz: Na przykład w czasach Rzymskiego imperium naród był podzielony na saduceuszów i faryzeuszów. Następnie wojna Machabeuszów nie była przeprowadzana z Grekami a z Żydami, którzy przyjęli hellenizm.

Odpowiedź: Jeszcze w okresie Pierwszej Świątyni powstały duże grupy ludzi, antagonistycznie nastawione do siebie . 

Komentarz: Ponadto, Żydom przeszkadzali w wyjściu z Egiptu nie Egipcjanie, a warstwa Żydów zwana „różnoraka rzesza” (erew raw).

Odpowiedź: Należy powiedzieć, że chociaż w czasie wypraw krzyżowych lub w średniowiecznej Europie miały miejsce pogromy i prześladowania Żydów ze strony otaczających narodów, ale mimo wszystko wynikało to z nienawiści między grupami w samym żydowskim narodzie.

Wszystko to opiera się na duchowej zasadzie. W żydowskim narodzie są tacy, którzy uważają, że Żydzi powinni wypełniać swoją funkcję duchową, tj. odkrywać Stwórcę na tym świecie dla siebie i dla pozostałych narodów. A są tacy, którzy mówią: „Nie, my możemy istnieć jak inni. A nasza religia jest nam dana, aby wypełniać ją w zwykłym, codziennym życiu”. Właśnie tak się dzieje dzisiaj.

Pytanie: Znaczy spór dotyczy tego, na czym polega nasza rola, jako wybranego ludu Bożego? Albo powinienem wypełniać jakieś zewnętrzne przykazania i dzięki temu osiągnę przyszły świat i władzę nad wszystkimi narodami, albo powinniśmy połączyć się i rozpowszechnić metodę zjednoczenia wśród wszystkich narodów?

Odpowiedź: I tym, jakby służyć im, stać się światłem dla innych narodów. W rzeczywistości jest to wielka praca – troska o naprawę całego świata.

Ciąg dalszy nastąpi … 

Z programu TV „Analiza systemowa rozwoju narodu Izraela”, 22.07.2019 


Prawo do życia na Ziemi Izraela

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Teraz naród Izraela powrócił na ziemię Izraela, w swoje geograficzne miejsce. Chcielibyśmy zrozumieć duchowe korzenie tego procesu.

Odpowiedź: Naród Izraela powrócił w to geograficzne miejsce absolutnie w tym samym stanie, w jakim opuścił je dwa tysiące lat temu – w stanie absolutnego rozbicia jedności, nienawiści, podziału narodu na mnóstwo różnych części.

Dano mu szansę powrotu tutaj po to, by się odrodził. A teraz zobaczmy jak ta szansa zostanie przyjęta.

Ludzie nie rozumieją, dlaczego zasłużyli na powrót na swoją ziemię po dwóch tysiącach lat. Myślą, że Stwórca nakazał im powrócić, że to im się należy, ponieważ cierpieli już wystarczająco – za to Stwórca dał im nagrodę. Ludzie nie rozumieją zamysłu stworzenia, jego ostatecznego stanu, który musimy osiągnąć.

Pytanie: Z jakiego momentu w historii Izraela rozpoczyna się początek wyboru, jaką drogą iść: drogą światła czy drogą cierpienia? Czy już rozpoczął się ten moment, czy nie?

Odpowiedź: Myślę, że zaczęło się to z czasów kabalistów Ariego i Baal Szem Towa. Ale ten fakt, że powróciliśmy tutaj przed powrotem do duchowego, świadczy o tym że spóźniamy się.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie”, 11.12.2017


Genetyczna mapa ludzkości, cz. 2

каббалист Михаэль Лайтман Ukryty gen 

Pytanie: Czy w ludzkich genach i w DNA istnieje coś takiego, co znane jest nauce Kabała, ale nie jest znane genetykom? 

Odpowiedź: Istnieje dodatkowy – duchowy ładunek, który pozostaje tajemnicą dla zwykłego człowieka. 

Na przykład w narodzie Izraela, w różnych pokoleniach byli ludzie, którzy nie urodzili się Żydami, ale dołączyli do tego narodu i stali się bardzo znaczącymi osobowościami. Chociaż początkowo, jakby nie było w nich żydowskich genów. Szczególnie wiele takich przypadków było w czasie istnienia Świątyni.

A zatem ta informacja niekoniecznie jest przekazywana przez fizyczne ciało, przez rodziców. Jest w tym zawarta część informacji duchowej, która prowadzi do wewnętrznego rozwoju duchowego i zobowiązuje człowieka do wypełnienia swojego przeznaczenia bez żadnego związku z rodzicielskim domem.

Na przykład rodzice rabina Akiwy z pochodzenia byli nie-Żydami i przeszli na judaizm później. Ale to nie przeszkodziło ich synowi stać się wielkim żydowskim mędrcem, jednym z największych w historii Izraela. A skąd się to wzięło? Okazuje się, że nie możemy sądzić o duchowym DNA na podstawie materialnego DNA, czyli o korzeniu duszy. 

Korzeń duszy – jest to część w systemie Adama Riszon. Adam – to nie człowiek, a system duchowy, w który wszyscy jesteśmy włączeni naszymi naprawionymi pragnieniami. I wtedy wszyscy jednoczymy się w jedno ciało – duchowe. Takie duchowe ciało, w którym wszystkie części znajdują się ze sobą w harmonii, nazywa się Adam, pierwszy człowiek. 

Jeśli każdy człowiek naprawia swoje pragnienia i jest gotowy połączyć się z takimi samymi, naprawionymi pragnieniami innych ludzi, którzy dążą do tego, aby się zjednoczyć jak bracia w jedno „ciało”, jedno pragnienie, to wówczas wszyscy się jednoczą. 

I wtedy wewnątrz tego połączenia czujemy pierwszego człowieka, Adama Riszon – wspólne pragnienie, zebrane z mnóstwa indywidualnych pragnień. Każdy z nich anulował swój egoizm i ponad nim połączył się z resztą, aby być z nimi w jednym pragnieniu, jak w jednym ciele. 

Istnieją takie dusze, pojedyncze cząstki Adama, które bardzo dążą do takiego zjednoczenia i są uważane za wysokie dusze. Ale są takie, które nie bardzo do tego dążą, a nawet takie, które są wobec tego całkowicie obojętne. 

Taki duchowy gen, tak zwane „reszimo”, jest obecne w każdym człowieku na świecie – pociąg do zjednoczenia: pozytywny, negatywny lub zerowy. 

Ciąg dalszy nastąpi … 

Z rozmowy o nowym życiu, 12.07.2016