Wpisy w kategorii 'Edukacja'

Chwiejny fundament Unii Europejskiej

Opinia Joschki Fischera, byłego ministra spraw zagranicznych Niemiec: „mimo że powoli, ale świat staje się okragły i kryzys gospodarczy może zniszczyć całkowicie Unię Europejską, bo kryzys podkreśla jej słabość.

Unia Europejska powstała jako sojusz pieniężny, podczas gdy sojusz polityczny potrzebny dla sukcesu wspólnej waluty pozostał obietnicą. Ale w czasie kryzysu takie podejście nie działa. Unia Europejska ma trzy możliwości:

1.Pasywna tak jak dziś, doprowadzi do zaostrzenia się kryzysu, będzie paliwem dla nieufności i poprzez nienawiść ludzi do władz doprowadzi do drugiej opcji.

2.Rozwiazanie Unii – spowoduje niekontrolowany spadek aktywów.

3.Postęp w kierunku pełnej integracji politycznej i gospodarczej – ale tu brak poparcia narodów Unii.”

Mój komentarz: Bez zależności ile będziemy badać sytuację bez wcześniejszej edukacji społeczeństwa, nie uda nam się osiągnąć jakichś prawidłowych wniosków lub zrealizować prawidłowe działanie. Aby zagwarantować poparcie narodów unii, musimy wcześniej wyjaśnić im potrzebę tego i że nie jest to tylko miejscowe, lub prywatne, ale ogólne. To jest żądanie natury, od której ucieczki nie ma , ona ponad nami. To zmusza nas nie tylko do wspólnego rynku, ale też do prawdziwego połączenia aby przetrwać.

Czyżby Europa chciała umrzeć?

Według opinji Joszki Fischer ,ministra spraw zagranicznych i wicekanclerza Niemiec w latch 1998-2005
„Przywódcy UE wiodą UE do otchłani gospodarczej. Powodem tego jest egoizm narodowy.

Musimy udzielić pomocy, zamiast używać metod nacisku .Wszyscy członkowie Unii Europejskiej znajdują się w jednej łodzi i dlatego odmowa pomocy nie jest możliwa. Szefowie państw dbają jedynie o ich osobistą przyszłość polityczną i to jest powodem ich wahań w wykonaniu, a także brak chęci odkrycia całej prawdy.

Bez prawdziwej unii politycznej, przetrwa nie Euro i nie Unia Europejska. Pół wieku temu w świetle integracji gospodarczej zaczął rozwijać się nacjonalizm. Dziś rozwiązanie tego problemu wymaga większego zjednoczenia, bez którego Euro i UE się rozpadnie.

Dwójka najważniejszych i stałych graczy, Niemcy i Francja muszą pracować wspólnie i zwiększyć polityczna integrację między sobą, aby pomóc rehabilitacji finansowej słabszym członkom w Unii Europejskiej „

Mój komentarz: Oh, ta ciągła walka między rozsądkiem i skąpstwem, pomiędzy własną przyszłością polityczną, a między dobrem narodu, lub nawet Świata ….ale bez integralnej edukacji Unia Europejska nie przetrwa i się rozpadnie. Widocznie Świat będzie musiał przejść przez cierpienia, aby uświadomić sobie, że przyroda stawia ten warunek przed nami : Naprawić się i zjednoczyć. Zjednoczyć się by stworzyć wspólny sojusz, a nie wspólny rynek.

Wiadomości na żywo: Trzynaście minut o najważniejszej sprawie

Kryzys obejmujący cały świat, był bardzo oczywisty na ostatnich kongresach, które przeprowadziliśmy, włączając w to kongres we Włoszech trzy tygodnie temu, a zwłaszcza kongres w Madrycie, w Hiszpanii, tydzień temu. Tam kryzys jest bardzo widoczny. Ogromne ilości ludzi znalazły się w chaosie, a wskaźnik bezrobocia wśród młodych sięgnął 40 %. I wszystko pogarsza się z każdym dniem. Dochodzi do demonstracji i protestów okupujących ulice i wielu innych wydarzeń.

Celowo spacerowałem tam po ulicach i rozmawiałem z ludźmi. Nie wiedzą co robić i protestują na przeciw budynków rządowych. Jednak rząd też nie wie, co robić. Wszyscy są zagubieni i nikt nie jest winny. Wszystko to dzieje się ponieważ znaleźliśmy się w obliczu wyzwania natury.

Miejsca pracy nie mogą zostać stworzone z próżni. I po co? Przez zrobienie tego, wyczerpiemy tylko naturalne surowce jeszcze szybciej, rujnując ziemię i zatruwając jeszcze bardziej środowisko. Nasze zasoby wody i powietrza zmaleją jeszcze szybciej. Dlaczego więc mamy stymulować pogarszanie się ekonomii? Dając po prostu ludziom pracę? Ze wszystkimi tego konsekwencjami lepiej jej im nie dawać! [Czytaj więcej →]

Dlaczego wstaję na lekcję?

Pytanie: Wstaję trzy do czterech razy w tygodniu bardzo wcześnie, aby przyjść na poranną lekcję, nie rozumiejąc w ogóle dlaczego to robię. Dlaczego tak jest? Dlaczego właściwie wstaję?

Moja odpowiedź: Dostajesz przykład z góry: Stwórcy wypycha cię z twego snu i tak przychodzisz na lekcje.

W ten sposób pokazuje się tobie, że jesteś zdolny wstać i przyjść na lekcję, ale właściwie tylko trzy razy w tygodniu, kiedy Stwórca cię budzi. Resztę pozostawia tobie. Zobaczymy co zrobisz, jeśli nie dostaniesz tego impulsu.

Jeżeli zupełnie nie jest ci to jasne, dlaczego w ogóle znajdujesz się tutaj, przeanalizuj tą sytuację. Widocznie przychodzisz tu, bo inaczej czułbyś się źle. Oznacza to, że przychodzisz, aby uniknąć tego cierpienia.

Pytanie: Co mogę zrobić abym sam przychodził na lekcję przez cały tydzień?

Odpowiedź: Potrzebujesz do tego innego paliwa. Należy przychodzić, nie uciekając przed złem, lecz w celu uświadomienia ważności celu. Wstawać nie dlatego, że w przeciwnym razie będzie źle, lecz dlatego, że czeka na mnie wielki cel.

Pytanie: Jak mogę zwiększyć w moich oczach ważność celu?

Odpowiedź: Ty sam nie jesteś w stanie tego zrobić, sam z siebie nie możesz tego osiągnąć. Tu należy widzieć prawdziwy stan: istnieje jednolity system dusz, który jest podobny do Stwórcy, a w nim objawia się wewnętrzne Światło Życia - NaRaNCHaJ. Właśnie to jest Stwórca.

Jesteśmy oddzieleni od tego stanu przez 125 “filtrów” (stopni), które osłabiają Światło. Chcę otrzymać siłę, aby móc tam powrócić. Gdy patrzę na system dusz, widzę, że w tym systemie wszystkie dusze podłączone są w jedną całość, dzięki czemu Światło wypełnia je i daje życie. Oznacza to, że abym mógł się wznieść, muszę być mocniej połączony z moimi przyjaciółmi.

Nie są to żadne osobiste obliczenia, tylko każdy krok w kierunku naprawy należy postrzegać jako jeszcze większe zjednoczenie z grupą. Okazuje się, że gdybyś był już wcześniej połączony ze swoimi przyjaciółmi, to otrzymałbyś od nich entuzjazm i impuls, by przyjść na lekcję.

Jednakże teraz jesteś od nich oddzielony, tak że nawet na materialnym poziomie nie jesteś w stanie zapłonąć od ich ognia.

Z lekcji do artykułu Rabasza, 26.10.2010

Szkoła jako życie, życie jako szkoła

Problem nowoczesnego systemu edukacji nie leży w tym, że on lepiej czy gorzej przygotowuje specjalistów, a nawet nie w tym, że nie wychowuje on dzieci.

Problem ten jest znacznie większy: dzisiaj przychodzą na świat dzieci, które egzekwują od nas rozwoju duchowego, dlatego tez już na samym początku nie chcą one tego, co jest im oferowane, co jest skutkiem ich wewnętrznej pustki.

Nie wiedzą one co ze sobą zrobić, gardząc otaczającymi ich ludźmi, ponieważ dorośli nie są w stanie zaopatrzyć je w to, czego one potrzebują. Nie wiedzą one same, czego chcą, jednakże pustka pozostaje.

Dlatego też słaniają się tu i tam, i próbują czymkolwiek napełnić się. To nie jest ich wina: uczucie pustki w nich jest do tego stopnia wielkie, że nie mogą one uczynić nic przeciw, poza zapychaniem go.

Nie pomoże tu żadna elitarna szkoła - trzeba zrozumieć istotę tej pustki i odpowiednio ją napełniać.

Podczas lekcji z dziećmi naszych studentów widzimy, jak szybko i lekko wchłaniają one materiał nauczania i realizują go praktycznie w życiu.

Ich spojrzenie jest bardziej skoncentrowane i idzie w głębię, widzą, że to, czego się je naucza, jest słuszne i sprawiedliwe. Podczas gdy dzieci wchłaniają te informacje, są one wypełnione duchowymi pojęciami.

Forma tych zajęć jest również nowa: małe grupy, w których dzieci omawiają razem z nauczycielem różne sytuacje życiowe, z którymi są konfrontowane, tak jak omawiają i wyjaśniają wzajemne relacje pomiędzy sobą. Są one zarówno sędziami, jak i obrońcami w procesie zrozumienia ludzkiej i społecznej natury .

W takiej strukturze lekcji nauczyciel nie wznosi się ponad nie, tylko pomaga im w odkrywaniu życia. Mam nadzieję, że wszystkie dzieci będą mogły otrzymać takie wychowanie.

Z 5 lekcji z Kongresu 11.10.2010

Pokonywanie trudności w nauczaniu dzieci

Otrzymałem pytanie: Kiedy pracuje się z dziećmi, jak można odpowiedzieć sobie na pytanie: czy moje podejście do nich jest właściwe ?
Moja odpowiedź: Przede wszystkim musisz mieć pewność, że grupa dzieci będzie razem przechodziła poszczególne stadia rozwoju. Jeżeli pojawią się zwyczajne trudności, takie jak w grupie dzieci będących w jednej klasie, to może zaistnieć potrzeba zmniejszenia tych trudności na przykład poprzez sport. Dzieci potrzebują pomocy, aby łatwiej przejść przez trudniejsze stadia swojego rozwoju.
Jednakże oczywiste jest, że pojawiają się nieuniknione nowe etapy w rozwoju dzieci, które pociągają równocześnie wzrost ich egoizmu, który jest następstwem większego zrozumienia i możliwości specyficznego wyjaśniania przez nich rzeczywistości. Dzieci powinno nauczyć się przezwyciężania niejasnych stanów dotyczących odczuwania i rozumowania.
Kiedy dusza nie osiągnie dojrzałości, to dorosły będzie zachowywał się jak dziecko, które nie może osiągnąć stanu, w którym mógłby złapać koniec liny, w celu wzniesienia się ponad przeciętność, słabość i iluzję.
Razem ze wszystkimi sprawami wydającymi się mieć obiektywne przyczyny związane z odczuwaniem zła, występują też szanse do podniesienia się z tych stanów.
Dzieci powinno uczyć się odpowiednich technik postępowania. W taki sposób dostają właściwe instrumenty pozwalające im przejść przez życie.

Z lekcji kabały 10.04.10 „Miłość do Stwórcy i Miłość do stworzonych przez Niego istot”

Edukacja poprzez prawdę

Wychowanie dziecka oznacza wprowadzenie go zarówno do naszego świata jak i w świat duchowy.
W krótkim okresie czasu, głównie w wieku od 9 do 13 lat, powinno ono poradzić sobie we wszystkim.
W wieku od 12-13 lat, wychowanie kończy się, ponieważ dzieci nie chcą już więcej nas słuchać, działają i rozumieją już same, i nie chcą otrzymywać od nas nic więcej.

Dlaczego powinniśmy wytłumaczyć im prawdę o tym, co dzieje się na świecie.

Jeżeli zatrujemy je kłamstwem, to trucizna ta nie wyjdzie już więcej z ich świadomości, zniekształcając postrzeganie świata i odrywając ją od rzeczywistości, kształtując iluzję.

Oczywiście nie znaczy to , że nie można pokazać w edukacji analogii czy alegorii, jednakże ich formy i ramy powinny być jasno określone.

Inną rzeczą jest, kiedy dziecko rozumie, że w danej chwili rozmawia się w przenośni, metaforach , a zupełnie inną rzeczą jest, gdy myśli ono, że w lesie żyją tylko mówiące zwierzęta, które zobaczył wcześniej na zdjęciach.

Wszystko zależy od naszego przedstawienia: w pierwszym przypadku dziecko uczy się poznawać realny świat, w drugim przypadku impregnowane są w jego świadomości i jego umyśle nieprawidłowe formy.

Ponadto należy pamiętać, że wszystkie bajki w wielu aspektach mają swoje źródło w starożytnych wierzeniach i mitologiach, w których przeważnie każdemu obiektowi zostały przypisane dusze, wyższe siły i szczególne wpływy na człowieka.

Z rozmowy o edukacji, 29.09.2010

Nie okradać dzieci w ich wyborze

Nasz system edukacyjny musi funkcjonować w taki sam sposób, w jaki działamy w nim sami.

Nie można opowiadać dzieciom żadnych bezsensów i kłamstw, a także nieprawdy. Nie można budować dla nich fałszywego świata. Każda zabawka powinna wprowadzać dziecko do prawdziwego, realnego życia, do prawidłowej analizy.

Każdy szczegół, detal musi stanowić mały model z prawidłowych realiów wielkiego świata. Będziemy wtedy stopniowo otwierać go dzieciom i jest to prawdziwy świat, a nie fikcja.

W celu ochrony wytyczam dziecku ograniczone ramy, lecz wewnątrz tych ram, pozostawiam mu jego wolność.
Dziecko uczy się być dorosłym człowiekiem poprzez swoje działania w określonych, ograniczonych i bezpiecznych warunkach. Następnie granice te będą poszerzane stopniowo i stopniowo też będzie tworzony, formowany w nim dorosły człowiek.

Przy czym nie oferuje mu żadnych gotowych rozwiązań, lecz tylko w ograniczony przykład.

I nie buduję za niego klocków Lego, ale w to miejsce daję mu przykład i pozostawiam mu wolność i swobodę w fantazji i twórczości, przygotowując zadania, pułapki i figle – ponieważ uczymy się na własnych błędach. Tylko w ten sposób mogę przygotować je do życia.
Czy można podpowiadać w odpowiedziach? Uczymy się wręcz przeciwnie przez zadania i ćwiczenia, poprze próby i błędy.

Doświadczenia formują w dziecku prawidłowe podejście i wie ono już jak to zrobić, jak ma sie zabrać do tej sprawy i jak powinno ono rozwiązać problem.

Jeśli ostatecznie się myli to tylko dlatego, że był zaskoczony, ponieważ nie spodziewał się takiego obrotu sprawy.

Każdy kolejny etap rozpoczyna się dokładnie w taki sam sposób: ponieważ jest on nowy i nie do przewidzenia, i dlatego dziecko robi błędy, ale przy tym uczy się na błędach, i to jest dla niego dobre.


Z rozmowy o edukacji 29.09.2010

Kabała i zarabianie pieniędzy

Otrzymałem pytanie: Na prośbę przyjaciela chcemy zadać panu pytanie, które go bardzo zajmuje: Czy może on przedstawiając się jako pana student udzielać ludziom błogosławieństwa, aby pomóc im w ich trudnych sytuacjach życiowych?

Poza tym proponuje on, aby zastosować to jako lokalną działalność grupy, ponieważ myśli on, że ma to coś wspólnego z rozpowszechnianiem i mogłoby wzbudzić wśród ludzi zainteresowanie Kabałą.

Ponieważ ma on kłopoty z pieniędzmi, stoi przed wyborem, aby przyjąć ryzykowną pracę lub spróbować zarabiać pieniądze takimi błogosławieństwami. Nie wiemy co mamy dalej począć i dlatego pytamy pana, aby nie popełnić błędu.
Moja odpowiedź: W żadnym wypadku nie można zarabiać pieniędzy na kabale, gdyż czynem tym oszukuje się ludzi. Jeśli zostanie taki czyn zaobserwowany w grupie, należy kogoś takiego natychmiast wykluczyć i usunąć z grupy.
Nigdy nie można używać kabały do zarabiania pieniędzy ponieważ to odcina człowieka kompletnie od duchowej drogi. Nie można także udzielać błogosławieństwa, ponieważ jest to kłamstwem!
Tylko pragnienie grupy i myśl o przyjacielu, jeśli są bezinteresowne, mogą mu pomóc. Nie ma mowy aby na kabale można było zarabiać pieniądze!
Odnosi się to również do takich klątw jak Pulsa de Nura, tak jakby można było z ich pomocą komuś zaszkodzić.
Nie ma cudów na tym świecie!
Musimy dążyć tylko do Światła, siły emanacji i miłości, to jest jedyna pozytywna siła na świecie. Przyciągając ją, mamy jedyna możliwość poruszyć coś w świecie, jest to nasza jedyna wolna wola.

Kabaliści - o istocie nauki kabały, część 25

Co jest podstawą nauki kabały?

Celem nauki kabały jest zrozumienie wyższego zarządzania: dlaczego Stwórca stworzył wszystkie stworzenia, czego od nich oczekuje, i czym zakończy się w końcowym efekcie cały cykl świata.

Ramchal, “138 „Rozpoznania mądrości” 30 (138 Pitchej Chochma, punkt 30)