Artykuły z kategorii Edukacja

Prawo do zmiany swojego przeznaczenia

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Gdy człowiek słyszy o Kabale, najbardziej uderza go to, że daje ona możliwość aby zmienić swoje przeznaczenie. Każdy z nas chce zbawić się od perypetii losu, od nieszczęść, od problemów zarobkowych, problemów ze zdrowiem, w rodzinie, we wszystkich obszarach naszego życia. Czy Kabała naprawdę dysponuje taką siłą, która pozwala człowiekowi kontrolować swoje przeznaczenie i zmienić je?

Odpowiedź: Cieszę się, że coraz więcej ludzi pyta o to, jak można zmienić swoje przeznaczenie – o to czy w ogóle istnieje taka możliwość, czy jest to realne?

Tutaj pojawia się kilka pytań:

– Czy jesteśmy oddani w ręce ślepego losu, czy też to przeznaczenie jest zaplanowane z góry i ma na celu doprowadzić nas do jakiegoś miejsca?

Czy mamy możliwość wpływu na ten los? Ponieważ czujemy, że całkowicie znajdujemy się w jego władzy.

Są nawet ludzie, którzy potrafią przewidzieć przyszłość. Ja osobiście znałem takich ludzi i mogę potwierdzić, że dokonali poprawnych prognoz, które następnie spełniły się. Mieli przeczucie tego, co stanie się za kilka lat.

Oznacza to, że wszystkie wydarzenia są już zapisane w pewnym programie powyżej nas. A następnie program ten opuszcza się w dół, dosłownie zaczyna pracować jak komputerowy program. My znajdujemy się wewnątrz tego programu i postępujemy zgodnie z nim.

Przeznaczenie faktycznie istnieje. A dzisiaj coraz bardziej przekonujemy się o tym, że jesteśmy w jego rękach. Kiedyś nie były nam znane prawa natury, działające w nich siły i nie mieliśmy możliwości poradzić sobie z problemami, z chorobami. Żyliśmy w izolacji od siebie nawzajem: kraj od kraju, kontynent od kontynentu. Dlatego też nie bardzo czuliśmy, że nie zarządzamy naszym życiem.

Dziś sytuacja jest inna: ludzkość otrzymała wystarczająco dużo sił, wiedzy, rozumu, możliwości, pragnienia, oraz wewnętrzną potrzebę kierowania swoim życiem. Ale widzimy, że nie jesteśmy w stanie tego zrobić. Jest to po prostu jakiś cud: bo robimy wszystko, aby poprawić nasze życie, ale nic się nie udaje – robi się tylko coraz gorzej i gorzej.

Wcześniej tak nie było. Ponieważ w naszych czasach odkrywamy swoją całkowitą niemoc i niezdolność, by choć w jakiś sposób zarządzać swoim przeznaczeniem. I tu powstaje pytanie: a czy możliwe jest w ogóle wpływać na przeznaczenie?

W każdym pokoleniu są tacy wizjonerzy, którzy mogą odkryć przyszłość i opowiedzieć o tym co się stanie. Ale inną rzeczą jest przewidzieć los, a inną jest go zmienić. Tego już nikt nie jest w stanie zrobić. Jeśli ktoś wam coś takiego obiecuje, to należy być bardzo ostrożnym.

Pytanie: Okazuje się, że przeznaczenie jest to jakby gotowy scenariusz do gry, która dalej tylko rozgrywa się. I są ludzie, którzy mogą przewidzieć los, ale żaden z nich nie jest w stanie jego zmienić. Czy Kabała daje możliwość ujrzenia swojego przeznaczenia i co najważniejsze jego zmiany?

Odpowiedź: Kabała jest nauką, która przede wszystkim ma na celu odkryć nam program stworzenia, czyli proces przez który przechodzimy. Ten proces zarządza nami, prowadząc do jakiegoś celu, z pokolenia na pokolenie. Rozpoczął się jeszcze od początku stworzenia, czyli przed pojawieniem się naszego wszechświata i doprowadzi nas do końca stworzenia, kiedy cały ten świat przejdzie w swoją następną formę, różniącą się od dzisiejszej.

Nauka Kabały mówi tylko o części ogólnego programu. Sam ten program jest znacznie szerszy i obejmuje inne wymiary, poza czasem, ruchem, przestrzenią. Ale nauka Kabały mówi o tym, co musimy zrobić tutaj, dopóki znajdujemy się w tak zwanym „tym świecie”. W jaki sposób możemy zmienić nasze przeznaczenie w tym życiu. Kabała pozwala nam zmieniać swoje stany w każdym momencie tak, aby było lepiej wszystkim: nam samym, naszym dzieciom i wnukom.

Kabała jest bardzo praktyczną nauką i przeznaczona jest wyłącznie do praktycznego użytku.

Kabała naucza, że istnieje przeznaczenie i wszystko co jest w nim zapisane, musi się wydarzyć. Ale możemy zmienić charakter przejścia tych stanów. Przypuśćmy, że jestem dzieckiem które rodzice wysłali do pierwszej klasy i nie mam wyboru – będę musiał teraz uczyć się w tej szkole przez dziesięć lat, aż do jej zakończenia.

Ale ode mnie zależy, jak przejdzie te dziesięć lat: dobrze i przyjemnie, albo strasznie i boleśnie – będzie mi dobrze albo źle, będę otrzymywać kary czy pochwalne wyróżnienia. To właśnie nazywa się: zmienić swoje przeznaczenie.

Pytanie: Okazuje się że scenariusz został już napisany i według niego powinienem uczyć się w szkole. Ale jak będę się czuł w tej z góry ustalonej sytuacji, to już zależy ode mnie?

Odpowiedź: Ode mnie zależy to, jak na mnie będzie działał program w zależności od tego, na ile się go nauczę i będę używać poprawnie.

Z rozmowy o nowym życiu, 21.12.2014


W jaki sposób wady przekształcić w zalety?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Bardzo wielu ludzi cierpi z powodu swoich niedociągnięć. Jak powinni z tym pracować?

Odpowiedź: Pracować należy w bardzo prosty sposób: kochać innego człowieka tak, aby poprzez zewnętrzne wady (fizyczne, fizjologiczne) zobaczyć jego wewnętrzne bogactwo. A wtedy wszystkie te zewnętrzne niedociągnięcia, wręcz przeciwnie, będą pokrywały cieniem jego wewnętrzne bogactwo.

Pytanie: Jak postrzegać swoje niedociągnięcia jako pozytywne?

Odpowiedź: W sobie widzę wszystko pozytywne. 🙂 W taki sposób jesteśmy zbudowani. Nawet jeśli czasami, w niektórych bardzo złych chwilach życia, karcę siebie, krytykuję, to należy pomyśleć o tym, kogo krytykuję?

Natura stworzyła cię w ten sposób, lub nazwij to „Stwórcą”, co jest jednym i tym samym. Dlaczego karcisz to? Skąd wiesz, może potrzebujesz tych wszystkich niedociągnięć właśnie dlatego, aby podnieść się nad nimi i osiągnąć poziom Stwórcy? Ponieważ na tym polega nasze przeznaczenie.

Pytanie: Jak prawidłowo używać niedociągnięć, aby podnieść się na następny poziom rozwoju?

Odpowiedź: Kochać. Kochać to znaczy kochać w nich to, że poprzez wzniesienie się ponad nie, owijając je w zalety, osiągamy najwyższy poziom rozwoju. A bez tego nie byłoby dla nas możliwe podnieść się wyżej.

Pytanie: Kiedy człowiek zobaczy że, to z powodu czego ma kompleksy, można skutecznie wykorzystać?

Odpowiedź: Tak. Powinien studiować naukę Kabały. Musi otrzymywać właściwe przykłady z tej nauki i siły, z pomocą których może próbować zmienić się – domagać się, prosić i ostatecznie zmienić.

Pytanie: Jaką jakość lub właściwość, która wydawała się Panu niezbyt dobra, wykorzystał Pan dla rozwoju, dla wzniesienia na następny poziom?

Odpowiedź: Jestem bardzo zazdrosny. Jestem bardzo zawistny, chciałbym jeszcze więcej chciwości.

Jedyne, co mam, to ogromna pasja do odkrycia sensu życia. I ta ogromna pasja opiera się na ogromnym egoizmie: „Dlaczego tak po prostu istnieję? Nie mogę sobie na to pozwolić, ja tego nie chcę. Muszę zrozumieć, dlaczego istnieję, jak prawidłowo realizuję każdą chwilę mojego życia”. Pochodzi to z wielkiej chciwości, z wielkiego egoizmu!

Chociaż ta moja jakość jest bardzo zła, ale ogólnie jest dobra. Dzięki temu rozwijam się. I po dziś dzień jestem bardzo chciwy – chciwy na to, aby wiedzieć, rozumieć i poznać. Jeśli u kogoś widzę, dlaczego ja tego nie mogę? Nie z merkantylnych celów, a właśnie z duchowych, naukowych itd.

Jestem bardzo zazdrosny. Oglądam w telewizji, jak ktoś gra na skrzypcach, fortepianie, dyryguje orkiestrą lub śpiewa, a ja niczego z tego nie umiem.

Pytanie: I jak Pan to uosabia?

Odpowiedź: Chcę tego wszystkiego!

Pytanie: I co Pan robi w takiej sytuacji?

Odpowiedź: Nic. 🙂 Nie mogę się rozdwoić, pracuję w swojej dziedzinie. Postanowiłem sobie, że tylko to jest dla mnie największym bogactwem, tylko to muszę osiągnąć.

Jeśli na przykład miałbym kopalnie miedzi, cynku, cyny, żelaza i diamentów. To co bym wybrał? – Oczywiste że diamenty. Nie możesz nic z tym zrobić, musisz wybrać najcenniejszą rzecz.

Tak i w tym wypadku. Wybrałem dla siebie to, że najważniejszą rzeczą w życiu jest osiągnięcie korzenia swojego rozwoju, następnego poziomu egzystencji i dążę tylko do tego celu.

Pytanie: To jest najważniejsze – mieć cel?

Odpowiedź: Tak. Najważniejszą rzeczą jest motto żyj z błyskawicą”. „Płoń, płoń, gwiazdo moja!”

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 27.01.2019


Co nazywamy rodziną

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy może Pan dać radę dla szczęśliwego rodzinnego życia? Czy cała tajemnica polega tylko na tym, aby milczeć i we wszystkim ustepować partnerowi, pokazywać jaki jestem naiwny?

Odpowiedź: Usiądźcie i porozmawiajcie o tym, jak chcecie ustąpić sobie nawzajem. Nie zmieniać drugiej osoby, a poświęcić siebie dla partnera. Każdy powinien zrozumieć, że druga połowa wychodzi mu naprzeciw. Razem chcą stworzyć wspólne miejsce, zbudowane z wzajemnych ustępstw.

W tym stanie odkryjecie wspólne życie, a to będzie nazywać się „Szhina”, ponieważ będzie to miejsce powyżej egoizmu każdego z osobna. W takim stanie odkryje się Wyższa siła, Stwórca. Właśnie tego naucza nauka Kabały.

Takie odniesienia według prawa wzajemnych ustępstw, mogą zachodzić również pomiędzy przyjaciółmi, niekoniecznie między mężczyzną i kobietą – a pomiędzy dwoma egoistami.

Pytanie: A co się stanie jeśli pomiędzy małżonkami odkryje się Wyższa siła?

Odpowiedź: To znaczy, że odkryje się wyższe, duchowe życie – możliwość istnienia wiecznie. Zaczniecie otrzymywać Wyższe siły, a wszystko to tylko z powodu uzupełnienia, które gotowi jesteście dać sobie nawzajem, małżeńską umowę która nazywa się „ktuba”.

Nikt nie wyśle nam odpowiedniej pary z góry – należy jej szukać samemu, w poważny sposób. Małżonek – jest to partner na życie, taki sam jak ja i dobrze mnie rozumie.

Poszukuję człowieka który jest gotowy pójść na wzajemne ustępstwa, zbudować między nami takie relacje, gdzie każdy anuluje się. „Każdy‘‘ a nie czeka, aż uczyni to przeciwna strona. Właśnie w takim stanie nazywamy się rodziną, grupą, lub duszą – miejscem dla odkrycia Stwórcy.

Z wirtualnej lekcji „Czas Kabały”, 20.06.2017


Trzykrotnie o miłości

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Opowiadał Pan, że w młodości po raz pierwszy daje się odczuć człowiekowi, czym jest miłość – każdy z nas doświadczył pierwszej miłości; po raz drugi, gdy rodzi mu się dziecko, a trzeci raz powinien już sam świadomie rozwijać ją w stosunku do obcych ludzi.

Odpowiedź: W pierwszym przypadku – to nie jest miłość, a po prostu naturalny hormonalny wewnętrzny zew, który się opisuje w wielu źródłach.

W drugim przypadku, kiedy człowiekowi rodzi się dziecko, on czuje się częścią natury, czuje, że bierze udział w jakimś wzniosłym działaniu. To działanie jest podobne do działania Stwórcy i dlatego ogarnia go szczególne uczucie.

W trzecim, jeżeli człowiek naprawdę staje się podobny do Stwórcy, to on już może poczuć miłość.

Pytanie: W pierwszych dwóch przypadkach w przybliżeniu mogę wyobrazić sobie, czym jest miłość. Czy mogę wziąć je, jako przykład, aby zrozumieć jak można kochać bliźniego?

Odpowiedź: Nie! W pierwszym przypadku masz czysto hormonalne rozładowanie. Przepraszam, że tak mówię o miłości, o romansach, ale w nich nie ma nic innego. Idź do psychologa i poradź się. Co dotyczy miłości do dziecka, to jest już zwierzęce uczucie.

Natura nie dała nam, tak po prostu doświadczyć tego wszystkiego, ale po to, żeby rozwinąć w nas następny poziom, który znajduje się powyżej niej. Zaczynasz kochać innego nie dlatego, że on ci się podoba i napełniasz tym jakieś swoje pragnienia, a dlatego, że tym sprawiasz zadowolenie Stwórcy. To jest właśnie altruizm.

Z lekcji w języku rosyjskim, 26.02.2017


Nagroda i kara w naszym życiu, cz.8

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Człowiek powinien składać się z dwóch różnych warstw. Jedna – jest to jego zwykły, egoistyczny stosunek do świata, który istnieje w nim od natury, troska o siebie samego.

A druga warstwa, wyższa i zaawansowana, jaką musi zbudować w sobie człowiek – to jest świadomość integralności, jaką powinien osiągnąć, żeby odpowiadać ogólnej rzeczywistości, to jest troska o innych.

On nie poświęca siebie, po prostu zaczyna odczuwać, że dobry stosunek do wszystkich – to właśnie jest jego prawdziwe życie. Tak jak dla każdego człowieka, zrobienie czegoś dobrego dla swoich dzieci jest tym samym, co dla siebie samego.

Pytanie: Jak człowiek postrzega w tych dwóch warstwach to, co się dzieje? Czy kara przedstawiająca się mu w jego zwierzęcym egoizmie może być postrzegana, jak nagroda na jego integralnym, „ludzkim” poziomie?

Odpowiedź: Oczywiście to, co postrzegam egoistycznie, jako zło, altruistycznym wzrokiem widzę, jako dobro. To odnosi się do każdego wydarzenia w naszym życiu.

Pytanie: A jeśli, nie daj Boże, stało się jakieś nieszczęście moim dzieciom?

Odpowiedź: W tym pytaniu jest zbyt wiele osobistych uczuć i dlatego jest trudno je objaśnić. W rzeczywistości w świecie nie ma żadnego zła. Właśnie to odkrywamy, gdy podnosimy się na wyższy poziom.

Jeśli natomiast spojrzeć na życie z wąskiej egoistycznej perspektywy: to jest moje życie, moje dzieci, ja sam i więcej nic nie widzę – to niemożliwe jest objaśnienie czegokolwiek. Jeśli człowiek patrzy na rzeczywistość poprzez ogólny system, to dla niego nie ma życia i śmierci, nie ma nagrody i kary na materialnej płaszczyźnie, cała kalkulacja jest skierowana tylko na wspólne dobro.

Ogólny system jest wieczny, doskonały, dlatego w nim nie istnieje pojęcie śmierci. Chociaż część komórek organizmu ciągle umiera, to przecież w każdej sekundzie odnawiają się w nim miliony komórek, ale są one zastępowane przez nowe komórki i życie toczy się dalej. Dlatego też, patrząc z punktu widzenia ogólnego systemu, pojęcie nagrody i kary przechodzi na zupełnie inną płaszczyznę.

Tak i w naszym codziennym życiu, widzimy to samo. Jeśli małe dziecko płacze, dlatego że mama nie daje mu tego, czego ono chce, to czy mama jest zła czy dobra? Nie jest możliwe, aby to porównać, przecież na każdym poziomie istnieje swoje zrozumienie nagrody i kary.

Pytanie: Jakie pozytywne działania powinienem robić, aby otrzymywać od systemu tylko nagrodę, pozytywną reakcję?

Odpowiedź: Jedyne działanie, które gwarantuje sukces – to znalezienie ludzi, którzy zajmują się już rozwojem integralnego poziomu w sobie. I wtedy będziesz uczyć się razem z nimi tego, jak włączyć się w fizyczny ogólny system i w duchowy.

Główna zasada Tory: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego“. Jest to oznaką włączenia się w cały system w integralnej formie. Jeśli w pełni włączasz się w cały system, to on z pewnością będzie wpływał na ciebie tylko w pozytywny sposób.

Pytanie: A jeśli ktoś nakrzyczał na mnie, obraził?

Odpowiedź: Należy zrozumieć, że on jeszcze nie jest naprawioną częścią systemu i musimy pomóc mu się naprawić.

System jest doskonały i działa pod kontrolą jedynego prawa miłości do bliźniego. I jeśli chcemy włączyć się w ten system, to musimy nauczyć się kochać!

Wszystkie tak zwane „nagrody” i „kary” przychodzą tylko, dlatego, żeby nakierować nas na to jedyne prawo miłości. I nawet, jeśli teraz wydaje się nam wręcz przeciwnie, należy wypełniać to prawo wiarą powyższej wiedzy i wtedy dojdziemy do wyższego rozumu.

Z rozmów o nowym życiu, 02.02.2017


Czym jest szczęście?

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Czym jest szczęście?

Odpowiedź: Szczęście – to stan, kiedy na człowieka schodzi wyższe światło i napełnia go uczuciem wiecznego, doskonałego istnienia.

Szczęście w języku hebrajskim „mazal” od słowa „nozel” (cieknące). To jest kiedy na człowieka schodzi, spływa wyższe światło, to napełnia go wiedzą, zrozumieniem i odczuciem nieprzemijającego, doskonałego, absolutnie jasnego istnienia. To jest właśnie szczęście.

Pytanie: Czy taki stan może powstać bez wysiłku człowieka? Przecież są ludzie, którym wiedzie się w życiu.

Odpowiedź: W naszej ograniczonej egzystencji materialnej, oczywiście może tak być, że człowiek ma się dobrze i niczego więcej nie potrzebuje – po prostu egoistycznie wegetuje. Dlaczego nie? Zaszyj się w odległej wiosce, w jakiejś chałupce, zbuduj sobie tam przytulne legowisko i bądź szczęśliwy, jeśli tylko możesz.

Ale rzecz w tym, że egoizm ciągle się rozwija, jemu cały czas trzeba dawać nowe napełnienia, w przeciwnym razie nie będziesz zadowolony.

Jak sprawić, by odczucia, które przychodzą do naszego egoizmu, napełniły go bez żadnych problemów? – Tylko kiedy skupi się na obdarzaniu, poza sobą, nie będzie odczuwał, że stale się opróżnia. Na tym polega szczęście: stworzyć w sobie takie organy odczucia życia, które znajdują się poza nami, i wtedy będziemy szczęśliwi.

Pytanie: Uważa się, że aby osiągnać szczęście potrzebna jest harmonia i równowaga właściwości. O jakich właściwościach jest mowa?

Odpowiedź: Harmonia człowieka z otaczającym światem jest możliwa, jeśli ty i otaczający świat staniecie się jak jedna integralna całość. A to może mieć miejsce tylko wtedy, gdy będziesz odczuwać świat, jak samego siebie, będziesz troszczyć się o niego, jak o siebie samego.

Z lekcji w języku rosyjskim, 11.12.2016


Nagroda i kara w naszym życiu, cz.7

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Ludzie wierzą, że czeka ich nagroda za wypełnianie przykazań przyjętych w judaizmie, a za naruszenie – kara. Czy rzeczywiście tak jest? Wiem, że niektórzy nakładają tefilin przed tym, jak robią badania lekarskie, i wierzą, że to pomoże.

Odpowiedź: Zgodnie z nauką Kabały człowiek, jest jednym wielkim pragnieniem rozkoszować się, które czyni go przeciwstawnym do systemu natury, w którym on istnieje.

Po to, by zbudować połączenie z systemem, musi on naprawić swoje pragnienie z egoistycznego, troszczącego się tylko o samego siebie, na altruistyczne, działające dla dobra całego systemu. I wtedy oczywiście będzie rozkoszować się tym, że przynależy do całego systemu, a nie jest oderwany od niego, jak teraz.

Dlatego cała nasza praca polega na tym, aby zamienić swoją naturę z radykalnego indywidualizmu na pełną integralność z systemem. To przejście odbywa się za pomocą naprawy pragnienia człowieka. I zaczynając naprawiać swoje pragnienie, odkrywamy, że ono nie jest jedno, a składa się z 613 części.

Wszystkie te 613 części są egoistyczne, ale można naprawić je z pomocą szczególnej siły, ukrytej w naturze, która nazywa się „światło“. Kiedy przyciągamy tę siłę obdarzania i dobra, która przeprowadza naprawy i wyjaśnienia, to nazywa się to zajmowaniem się Torą i przykazaniami.

Za każdym razem naprawiamy jeszcze jedno i jeszcze jedno egoistyczne pragnienie, przyłączając je do wspólnego systemu z pomocą szczególnego „światła, które powraca do źródła” lub Tory.

Znaczy, że „wypełnienie Tory i przykazań” w pojęciach Kabały – to naprawa pragnień z egoistycznych na altruistyczne i ich integralne połączenie z ogólnym systemem. W rezultacie człowiek staje się integralną częścią całego systemu. Zgodnie z tym, jak on łączy się z systemem, naprawiając jedno pragnienie po drugim z indywidualizmu na altruizm, on coraz bardziej odczuwa system.

Oznacza to, że on odkrywa coraz bardziej ogólny system całej rzeczywistości, podnosząc się po stopniach światów, duchowych stopni, coraz bardziej rozumiejąc i czując. To jest ujawnienie człowiekowi prawdziwej rzeczywistości, które zapewnia mu nauka Kabały.

Pytanie: Gdzie jest tutaj nagroda i gdzie kara?

Odpowiedź: Nagrodą jest wszystko, co pomaga mi naprawić jeszcze jedno pragnienie z 613-tu i dołączyć do ogólnego systemu. W ten sposób z pełnego oddzielenia przychodzę do pełnego włączenia w system, a to jest dla mnie nagrodą. Przecież mogę być teraz użytecznym elementem systemu. A kara – to odkrycie swojego odłączenia od systemu.

Pytanie: Co oznacza niebiańska kara za naruszenie przykazań, która nazywa się „karet” – dosłownie „odcięcie” od wspólnej duszy Izraela?

Odpowiedź: Oddzielenie człowieka od ogólnego systemu – jest to właśnie kara „karet”.

Pytanie: A co to znaczy „kara śmierci”? Dlaczego system daje taką karę?

Odpowiedź: Kara śmierci może być tylko nad egoistycznym pragnieniem. To jest jak człowiek, który leczy się poprzez naświetlanie, zabijające w nim rakowy guz. To znaczy kara śmierci jest nakładana na nowotwór. W ogólnym systemie nie ma takich kar, tylko w egoistycznym.

Cały system nagrody i kary odnosi się tylko do egoizmu człowieka. Egoizm może otrzymać karę a nawet karę śmierci, a człowiek przy tym zaczyna żyć jako integralna część systemu.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmów o nowym życiu, 02.02.2017


Nagroda i kara w naszym życiu, cz.6

каббалист Михаэль Лайтман Ludzie stają się coraz większymi indywidualistami we współczesnym świecie, ale jednocześnie odkrywamy, że jesteśmy coraz bardziej ze sobą połączeni. Ale te więzi nie przynoszą nam żadnej korzyści.

Kiedyś myśleliśmy, że będziemy coraz bardziej odkrywać świat: odkryliśmy nowe kontynenty, międzynarodowy handel.  Ale w końcu doszliśmy do wielkiego rozczarowania.

Cały rozwój ludzkości był skierowany tylko na to, jak egoistycznie wykorzystać system natury w jednostronnym kierunku, nie licząc się z jej interesami. I dlatego nasz rozwój zawsze był negatywny.

Widzimy, że to doprowadziło do tego, że z jednej strony ludzkość może zapewnić sobie całkowite napełnienie wszystkimi materialnymi dobrami, na cielesnym, zwierzęcym poziomie i jednocześnie coraz bardziej cierpi na ludzkim poziomie.

W rezultacie nie wiemy, co robić z samym sobą. Cierpimy emocjonalnie z powodu braku odpowiedniego związku między nami i resztą wszechświata.

Pytanie: Jak więc prawidłowo funkcjonować w tym systemie, żeby naprawdę uzyskać dobry rezultat?

Odpowiedź: Musimy osiągnąć integralny stan, to znaczy uwzględniać cały system, wiedzieć jak on działa, jak można stać się jego integralnymi składnikami i swoimi działaniami doprowadzić go do równowagi, do jedności.

Przecież teraz właśnie wyprowadzamy ten system z równowagi, jak komórki rakowe. Rak w naszym organizmie – jest to również symbol komórek, które myślą tylko o sobie i dlatego zabijają całą resztę ciała i siebie razem z nim. I człowiek robi to samo, dlatego konieczne jest, abyśmy się uczyli.

Żyjemy w szczególnym okresie ludzkiej ewolucji, kiedy ludzie w końcu zaczynają pytać o sens  swojego życia, o zarządzający nami system i o to, jak go zrozumieć, odkryć i aktywnie włączyć się w niego.

Pytanie: Jak przebiega przejście ze zwykłej kalkulacji, kiedy za karę uważam brak pożądanego napełnienia, a jego otrzymanie – za nagrodę, na nową kalkulację dla całego systemu, ignorując to, czego brakuje mi osobiście?

Odpowiedź: To zależy od wychowania. Jeśli otrzymamy integralne wychowanie i poczujemy system, to zmienimy swoje kalkulacje.

Czego brakuje niemowlęciu w porównaniu ze starszym dzieckiem? Dorosłe dziecko bierze pod uwagę więcej czynników swojego istnienia: dotyczących ojca, matki, szkoły, innych ludzi, przyjaciół, sąsiadów. I dlatego inaczej odnosi się do rzeczywistości. Wciąż jest względnie ograniczone, ale już nie jak małe dziecko, a bardziej dojrzałe.

Właśnie takiej dojrzałej postawy musimy się nauczyć. Bez integralnej edukacji i rozwoju organów zmysłu, pozwalających nam odkryć system, nie będziemy dalej w stanie się poruszać. System wymaga naszego aktywnego, świadomego udziału, a nie ślepych działań.

Pytanie: Wielu uważa, że za dobre czyny w nagrodę zdobędzie dobry stosunek natury do siebie. Czy to prawda?

Odpowiedź: To jest bardzo prawidłowe, tylko należy zrozumieć, co jest dobrym czynem. Niemożliwe jest wyjaśnienie tego dopóki, choć trochę nie zapoznamy się z systemem, za każdym razem bardziej poruszając się i poszerzając swój krąg. Wtedy w tych ramach, w granicach tego kręgu, który już rozumiem, czuję i mogę podejmować w nim prawidłowe decyzje – tam działam. A poza granice tego kręgu na razie nie wychodzę.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmów o nowym życiu, 02.02.2017


Wychowanie poprzez otaczające światło

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Baal HaSulam pisze, że u ludzi konieczne jest pobudzić pragnienie duchowości. On interpretuje: człowiek, dla którego życie społeczeństwa jest ważniejsze niż własne życie, nazywana się duchowym.

Ale jak można wychować egoistę, żeby nagle zaczął w ten sposób odnosić się do innych?

Odpowiedź: Chodzi o to, że wszyscy jesteśmy wychowywani w polu wyższego światła. I dlatego, jeśli ludzie zbierają się razem, to dzięki temu, że wpływają na siebie nawzajem, tworzą pole, które ich utrzymuje.

Jak magnes trzyma kawałek żelaza nad powierzchnią, tak i to pole stworzone przez społeczeństwo może powstrzymać egoistyczną jednostkę by nie popadła we własny egoizm, a istniała ponad nim. To jest właśnie wzajemne poręczenie.

Z lekcji w języku rosyjskim, 24.12.2017


Nagroda i kara w naszym życiu, cz.5

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jakie nasze działania, z punktu widzenia natury są prawidłowe i pomocne, i mogą nas doprowadzić do dobrego życia, żeby nie dostać od natury kary?

Odpowiedź: Cała natura – to zamknięty, integralny system, którego wszystkie części: nieożywiona materia, rośliny, zwierzęta i ludzie są połączone w jedną sieć.

A zgodnie z prawem integralnego systemu, każdy element wpływa na wszystkie pozostałe. Oznacza to, że każda cząstka musi czuć się przynależną do całego systemu i działać dla dobra całości. Nie ze względu na jakąś jedną część i nie ze względu na siebie, a absolutnie dla całego systemu.

Ludzie nie rozumieją tego prawa i nie potrafią go odkryć. Ale wszystkie pozostałe części, oprócz  ludzi: nieożywiona natura, rośliny, zwierzęta są włączone w zamknięty system.

Cały Wszechświat – jest to jeden integralny system. I jeśli wybrać dowolny fragment na kuli ziemskiej i zbadać, to okaże się, że wszystkie elementy są ze sobą absolutnie wzajemnie powiązane, jakby całkowicie połączone jedną wewnętrzną, ukrytą przed nami siecią, i są podporządkowane szczególnemu programowi o nazwie „Natura”.

Pytanie brzmi: „A co z człowiekiem?” Człowiek – to szczególny przypadek. Z jednej strony odnosi się do zwierzęcego świata, z powodu swojego zwierzęcego ciała. I dlatego jest jasne, że ciałem musi znajdować się w określonym instynktownym połączeniu z systemem. Ale istnieje w nim część, z powodu której on nazywa się człowiekiem, odnosząca się do poziomu „mówiącego”,

W tej części jest on jakby odłączony od systemu i działa tak, jakby nie istniał. Człowiek nie czuje ani instynktownego związku, ani połączenia z siecią natury i dlatego robi to, co chce. Taka „swobodna” forma zachowania bez jakiegokolwiek związku z systemem nazywa się egoizmem. W swoim odniesieniu do natury, człowiek liczy się tylko z chwilową swoją korzyścią.

Być może za dwadzieścia lat będzie myślał inaczej, ale jego to nie obchodzi, przecież jego interesuje obecna chwila życia, którą teraz odczuwa. Jeśli w tym momencie nie ma tego, czego chce, to uważa to za karę. A jeśli nagle dostaje to, czego mu brakuje, to ocenia to, jako nagrodę.

Oczywiście w oderwaniu od wspólnego systemu, ta nagroda i kara okazują się kłamstwem, przecież  człowiek nie widzi wszystkich zależności i dlatego popełnia błędy. On znajduje się wewnątrz systemu, ale nie może uwzględnić wszystkich jego elementów nie odczuwając tych wzajemnych powiązań. Okazuje się, że całe jego postrzeganie świata jest nieprawidłowe.

Pytanie: Jeśli czuję to, jako nagrodę i karę to, co mnie to obchodzi, że one są fałszywe? Przecież otrzymałem, co chciałem?

Odpowiedź: Dlaczego więc człowiek jest nieszczęśliwy? Jeśli sądzimy, że należy uważać za nagrodę i karę stan tylko w chwili obecnej i zgodnie z tym działamy starając się napełnić swoje chwilowe pragnienie, to czeka nas jedna porażka za drugą.

Jeśli udawałoby się nam w ten sposób cały czas wygrywać, wtedy można byłoby przyjąć tą opcję. Ale widzimy, że ciągle przegrywamy. Im bardziej ludzkość się rozwija, tym bardziej musi się bronić z powodu swojego egoistycznego odniesienia do życia i dążenia do chwilowego zysku.

Bez względu na to, jak bardzo rozwijalibyśmy społeczeństwo, państwo, rodzinę, naukę, medycynę – nie możemy zrekompensować szkód, negatywnej reakcji systemu na swoje zachowanie. Wydawałoby się, że wraz z rozwojem człowiek powinien coraz bardziej rozumieć i czuć naturę?

Ale okazuje się wszystko na odwrót: coraz bardziej rozwija się nasz nieprawidłowy stosunek wobec natury. Coraz bardziej oddalamy się od niej, od połączenia z integralnym systemem i ostatecznie przekształcamy się w takich indywidualistów, których w ogóle nic nie obchodzi, oprócz własnej przyjemności.

W rezultacie człowiek dochodzi do narkotyków, nie chcąc myśleć o niczym. Nie chce się z nikim wiązać, aby pozostać całkowicie wolnym i niezobowiązanym…

Ciąg dalszy nastąpi…

Z rozmów o nowym życiu, 02.2.2017