Artykuły z kategorii Duchowość

W bazowym punkcie wszystkich Wyższych Światów

Pytanie: Czy to możliwe, by móc osiągnąć prawidłowe duchowe pragnienia nie mając żadnych problemów w świecie materialnym?

Odpowiedź: Nie istnieją czysto „materialne problemy”. Materialny świat nie istnieje w oddzieleniu od duchowego. Wszystko należy do świata duchowego. A materialna forma, która jest postrzegana przez nas teraz, tylko wydaje się nam być materialna, ponieważ jest ona postrzegana przez nas bez właściwej intencji, która powinna być stworzona przez nasze wysiłki. My ludzie, po prostu urodziliśmy się z takim rozbitym pragnieniem.

Odczucia w rozbitym naczyniu funkcjonują bez własnej intencji ale zgodnie z działającym w nich programie rozwoju i nazywają się materialnym światem. Oznacza to, że świat materialny jest czymś, co czuję nie robiąc żadnych wysiłków. Do duchowego powinienem nastroić się w określony sposób, bo tylko wtedy będę w stanie je poczuć. Działania te określa się jako moje naprawy.

Lecz właśnie nasz świat jest bazowym punktem, na którym jest zbudowany cały system duchowych światów. System wyższych światów objawia się w postaci dodatkowych relacji pomiędzy wszystkimi elementami tego świata. Obecna forma, dzisiejszy obraz świata pozostaje, ale dodatkowo ujawnia się sieciowe połączenie pomiędzy wszystkimi cząsteczkami wszechświata. Ta sieć nazywa się wyższe światy.

Z lekcji do artykułu „Tajemnice stworzenia”, 08.12.2013


Najbardziej niezawodny przewodnik

laitman 2010-12-05_8711_usPytanie: Jakie najbardziej wiarygodne uczucie prowadzi człowieka do prawidłowego celu  życia?

Odpowiedź: Gdy wyraźnie zdaję sobie sprawę, że tylko w tym życiu, a nie po śmierci ciała osiągnie wzniesienie w duchowy świat oraz, że wejście do świata duchowego (wzniesienie)   realizuje się (ujawnia się) w jego dążeniu do jedności czyli (połączeniu, obdarzaniu i miłości) z przyjaciółmi z grupy, w żadnym innym miejscu. To jest kiedy człowiek w swoim celu jest podłączony do “centrum” grupy.


Sklepienie niebios, sprawiedliwy i koniec naprawy

Księga Zohar. Rozdział „Bereszit“, pkt 379: We fragmencie „Wszechmogący stworzył niebiosa” jest mowa o najwyższym sklepieniu niebios Acilut. Jednak struktura Acilut, przenosi się na wszystkie stopnie światów BJА i rozciąga się do niższego morza. 

Pytanie: Co to jest sklepienie niebios?

Odpowiedź: Sklepienie niebios jest granicą, do której stworzenie może wznieść się i połączyć się z Wyższym. Ponad sklepieniem znajdują się naczynia, od których stworzenie może otrzymywać, ale my żyjemy w przestrzeni między sklepieniem niebios a ziemią, w АCHaP.

Pytanie: Kiedy człowiek osiąga całkowite zrównanie ze Stwórcą, stan „Pełny Sprawiedliwy”, czy staje się sklepieniem niebios, które łączy ze sobą wyższy i niższy świat?

Odpowiedź: Sprawiedliwy znajduje się na wysokości sklepienia niebios. Objawia właściwość emanacji, która przez niego przepływa.

Pytanie: Czy Stwórca jest właściwością obdarzania?

Odpowiedź: Tak. Dlatego nazywany jest „BO-RE” – „Przyjdź i zobacz”. Gdy tylko otworzy się w tobie właściwość obdarzania, znaczy to, że ujawnia się w tobie Stwórca.

Pytanie: Więc Stwórca jest siłą, którą sprawiedliwy ujawnia, gdy osiąga właściwość “sklepienia niebios”?

Odpowiedź: Zgadza się. Stwórcę można ujawnić tylko wtedy, kiedy odziewa się On w istotę ludzką. Człowiek, który osiągnął podobieństwo właściwości ze Stwórcą, nazwany jest sprawiedliwym. Stwórca jest właściwością emanacji, która napełnia człowieka na miarę naprawy jego naczyń/kelim. Naczynie zawiera ekran i odbite światło, co oznacza stopień dążenia do bliźniego, dzięki czemu można upodobnić się do Stwórcy, światła, odkryć światło oddawania w sobie. Miejsce, w którym objawia się Stwórca, nazywane jest naczynie/kli.  Jeżeli chcę, żeby właściwość oddawania przeszła ze mnie na bliźniego, oznacza to, że emanuję światło, które będzie przepływać przeze mnie na innych.

Pytanie: I wszystko to odkrywa się wewnątrz mnie? Wszyscy ludzie, to znaczy wszystkie naczynia, które wydają się być na zewnątrz mnie, są w rzeczywistości moimi wewnętrznymi pragnieniami?

Odpowiedź: Wszystko znajduje się wewnątrz człowieka. Nie ma nic zewnętrznego. Ale przecież widzimy obraz naszego świata i powinniśmy odnieść się do tego we właściwy sposób – jak do wydarzeń na zewnątrz nas, jednocześnie osiągnąć stan, w którym te dwie rzeczywistości istnieją równolegle. Kiedy myślę, że zewnętrzna rzeczywistość jest jedyną prawdą, to żyję tylko w tym świecie. A kiedy myślę, że ten obraz świata zawiera wszystkie części mojej duszy i znajduje się we mnie, to „ten” świat znika. Jednakże powinienem istnieć jednocześnie w obydwu światach.

Dopóki nie osiągnę końca naprawy (Gmar Tikun), forma „tego” świata nie zniknie, a nawet zabronione jest , aby celowo odsuwać się od tego.

Pytanie: Czy koniec naprawy jest stanem na koniec każdego stopnia, kiedy sprawiedliwy osiąga poziom Stwórcy?

Odpowiedź: Można spytać inaczej: Kiedy poczuję koniec naprawy? Kiedy zakończę bieżący stopień. Ale to nie jest prawdziwy koniec naprawy, tylko pewne odczucie po ukończenia jednego stopnia. Oznacza to, że w tych naczyniach, z którymi człowiek pracował, osiągnął całkowitą naprawę.

Ale tak zakończona naprawa jest zawsze naprawą częściową, ponieważ część naczyń nie została wykorzystana i wiadomo dokładnie która. Ta część naczyń to Malchut nieskończoności. Z całej Malchut nieskończoności, posiadamy małe kli – dziesięć Sfirot, które są nam teraz objawione, i od nich odcinam część, w której jestem w stanie pracować.

Tak więc są jakby trzy części kli: kli, w którym pracuję; kli, w którym nie mogę pracować (można powiedzieć, że to G”E i АCHaP, lub Ramach i Shasa, nakazujące i zakazujące przykazania, itd., ale w sumie jest to dziesięć Sfirot) i pozostaje jeszcze kli, które zawiera całą rzeczywistość – całą resztę Malchut nieskończoności, którą jeszcze nie jestem w stanie naprawić.

Pytanie: Jeśli naprawię dziesięć Sfirot, czy znaczy to, że łączę je w jedną Sfirę?

Odpowiedź: Nie, to nie tak. Duchowy system jest systemem analogowym, w którym każda część jest połączona z wszystkimi innymi przez niezliczone związki. Nie należy mówić: „Teraz znajduje się tutaj, w tych dziesięciu Sfirach, a potem osiągnę dziesięć wyższych Sfirot i jeszcze następne, itd..” Nie. Jesteś praktycznie jakby „rozsiany“ po całym systemie. Nawet jeśli jesteś bardzo maleńki, również jesteś połączony z wszystkimi. I kiedy rośniesz, to rośniesz we wszelkiego rodzaju właściwościach – trochę w jednych, trochę w drugich, przy czym stanu tego nie określasz ty sam, lecz system i korzeń twojej duszy. W ten sposób posuwasz się naprzód.

Z lekcji do Księgi Zohar, 20.11.2013 


Z ojcowskiego domu z jedną walizką

laitman 2010-11-09-11_9897-2Pytanie: Dlaczego jest konieczne kompletne oderwanie od duchowości? W wyniku zejścia, duchowe odczucie stopniowo się osłabia i w końcu spadamy tutaj i zostajemy całkowicie od niego odłączeni. Dlaczego?

Odpowiedź: Jak inaczej byłbym w stanie siebie niezależnie uformować, zbudować siebie jako samodzielnego? Jestem podobny do dziecka, które opuszcza ojcowski dom i zrywa wszystkie relacje rodzinne. Żadnej zależność od rodziców, żadnej niteczki powiązania z nimi. Biorę tylko walizkę z ubraniami, na którą mogę liczyć „po urodzeniu” i od tego momentu chcę być całkowicie niezależny. W przeciwnym razie nie będę mógł z siebie nic „zrobić”.

Pytanie: Ale jednak, do czego jest dobra ta przerwa? Zesłano mnie w pełne ukrycie – jakby ustawiono na „pauzę”, a następnie naciśnięto przycisk „Play”, abym mógł wrócić na górę. Do czego potrzebna jest ta „utrata łączności”? Przecież w duchowym sensie ,,teraz” nie istnieję.

Odpowiedź: To jest moja obecna percepcja. W rzeczywistości cały świat jest przeznaczony tylko dla mnie. Podobnie w naszym świecie, pracują olbrzymie systemy dla małych dzieci, różne gałęzie przemysłu, liczni specjaliści którzy troszczą się o to, aby zapewnić im  kołyski, zdrowe odżywianie, gry, zdrowie, itd. Za każdą buteleczką z ciekłą kaszką stoi wiele wysiłków i zasobów.

W każdym razie, w duchowych osiągnięciach muszę być niezależny. Właśnie dlatego jestem odcięty od duchowości i znajduję się w tym materialnym, wyimaginowanym  świecie. To właśnie stąd  muszę teraz znaleźć drzwi, „kanał”, który prowadzi do wyższego, pierwszego duchowego stopnia.

Mogę to zrobić, jeśli jest u mnie prawdziwa  prośba o wzniesienie, autentyczne żądanie, konieczność wykonania duchowej pracy.

Jeśli chcę przekazać dobro, emanację, która pochodzi z góry, dla innych ludzi, którzy cierpią, to  wtedy mam coś, z czym mogę zwrócić się do góry „Jestem zobowiązany otrzymać napełnienie niezbędne dla ludzi, którzy znajdują się na dole!“ Oni tego potrzebują, a ja żądam – ponieważ w ten sposób chcę sprawić przyjemność Stwórcy. Bo tylko w tym przypadku, On się rozkoszuje.

A zatem mam dwa cele: jeden na dole a drugi na górze. A ja po środku anuluję siebie, nie istnieję, chcę tylko działać dla dobra niższego i wyższego.

Pytanie: Ale dlaczego okres oderwania trwa tak długo?

Odpowiedź: Jest powiedziane: “Izrael przyspiesza czas”. Więc proszę – działaj i przyspieszaj. Jest to w twoich siłach.

Z lekcji według artykułu z książki „Szamati”, 11.11.2013 


Siła żeńskiego pragnienia

Amerykański kongres. Lekcja 1

Słyszeliśmy wiele o kabalistycznych grupach, które pojawiały się na przestrzeni dziejów. Były one wyjątkowe, niezwykłe, tworzące jedność w swych małych harmonijnych społecznościach i zawsze składały się z mężczyzn.

Zdarzało się, że ojciec uczył córkę, jak na przykład robił to Rambam, albo brat siostrę (Mojżesz i Miriam). Były także prorokinie – kobiety, które osiągnęły bardzo wysokie stopnie duchowego poznania. Niemniej jednak w przeszłych pokoleniach nie było przyjęte włączanie kobiet w pracę grupową.

Jednak w naszym pokoleniu zachodzą interesujące zmiany. Już za czasów Rabasza rozpoznaliśmy, że kobiety również zainteresowane są nauką Kabały oraz integralnej edukacji, i że posiadają prawdziwe wewnętrzne pragnienie. A jeśli człowiek ma pragnienie, wszystko jest przed nim otwarte.

W istocie, Rabasz pierwszy zmienił tradycyjne ramy: zebrał żony swoich uczniów w grupę, która otrzymywała do przepracowania i zrozumienia jego artykuły o grupowej pracy, a także inne materiały edukacyjne. Ponadto Rabasz przygotował kobietom miejsce, gdzie mogły się zbierać i słuchać zajęć męskiej grupy.

To była prawdziwa rewolucja. Wcześniej kobiety nie mogły zbliżać się do tych, którzy studiowali naukę Kabały. Jednak Rabasz zdał sobie sprawę, że kobiety otrzymują takie samo pragnienie, taki sam punkt w sercu, jak mężczyźni. Dzisiaj sami widzimy, że kobiety często wykazują większą gotowość i wytrwałość na drodze.

Tym samym, wraz z globalnym kryzysem otrzymaliśmy globalny przełom w naprawie świata. Obecnie w grupach nie ma żadnej różnicy między kobietami i mężczyznami: mają te same funkcje w rozpowszechnianiu nauki Kabały, a szczególnie integralnej edukacji.

Z roku na rok, te dwie linie zbliżają się do siebie coraz bardziej, różnice między nimi zacierają się i znikają – z czego bardzo się cieszę. Ponieważ im więcej silnych kobiet bierze udziału w naszej pracy, w naszym rozpowszechnianiu, w naszym wspólnym życiu, tym stabilniej i pewniej trzymamy się drogi i możemy iść naprzód.

Z pierwszej lekcji amerykańskiego kongresu, 16.11.2013


Najważniejsze przykazania

rav pesach_2008-04_2Pytanie: Dlaczego pracujemy głównie z 613-tym przykazaniem –  miłości do przyjaciół i nad przykazaniem 612 – trwoga przed Stwórcą podczas gdy  te dwa przykazania są wynikiem 611 przykazań tj. powinny być wypełnione później?

Odpowiedź: Wszystko, co musimy osiągnąć to:

1. Wypełnienie  Z”A (cimcum Alef ), stworzenie ekranu dla światła Chassadim, tj.  właściwości Biny, wzniesienia się ponad wszystkie nasze pragnienia, “oddawanie ze względu na oddawanie”- jest to przykazanie 612 – uzyskanie światła Chassadim.

2. Wypełnienie “otrzymywania ze względu na dawanie”, właściwości Keter – jest to przykazanie 613 przykazanie miłości, jedności – uzyskanie światła Chochma w światło Chassadim.

Wszystkie pozostałe przykazania są ich poszczególnymi naprawami, komponentami dlatego w TES – Nauka Dziesięciu Sfirot studiujemy tylko te dwie naprawy, ale gdy staramy się spełniać te dwa przykazania to naprawimy się stopniowo w realizacji poszczególnych pragnień, z których składa się dusza w jej 613 częściach.  Tak więc myślcie o tych dwóch waszych naprawach a wszystkie ich poszczególne rodzaje zrealizują się w was same  pod wpływem Or Makif.


Duchowa troska nie wyklucza materialnej

laitman 2009-12-23_2437_wpPytanie: Jak można pomóc przyjacielowi, który nie chce pracować i z tego powodu cierpi jego rodzina?

Odpowiedź: Nie mamy prawa trzymać takich ludzi w grupie. Powinny oni naśladować Rabasza, który przez całe życie pracował. Zwolnił się dopiero wtedy jak  Baal HaSulam umarł, a wcześniej pracował nieustannie wszędzie, gdzie było to możliwe, jako robotnik w budownictwie drogowym i na budowie itd. On się nie oszczędzał, ale robił wszystko, aby wyżywić swoja rodzinę.

Człowiek jest zobowiązany, aby założyc rodzinę i mieć dzieci. Powinien zabezpieczyć rodzinę nawet  razem z małżzonką ale to jest jego główny obowiazek. Baal HaSulam i Rabasz nie przyjmowali na uczniów mężczyzn, którzy nie byli żonaci. Żądali, żeby człowiek żył dwoma nogami na ziemi  i miał swoje miejsce w materialnym życiu.

Chociaż dzisiaj nie stawiamy już naszym studentom takich rygorystycznych wymagań, aby nie odpychać  ich od studiownia, jednakże należy do tego dążyć. Powinniśmy zakładać rodziny, rodzić dzieci, pracować a poza tym zajmować się studiami i własnym rozwojem. Przy czym, należy też wypełniać wszystkie materialne obowiązki.

To zadanie nie jest koniecznym warunkiem do wejścia w grupę ale człowiek, który znajduje się już w grupie musi zająć się rodziną i nie może zaniedbywać swoich obowiązków.

Rozumiem: jeśli głowa martwi się o duchowe, wtedy ręce nie chcą pracować, nogi nie chcą chodzić, człowiek jest jakby odcięty od świata. Rozumiem was bardzo dobrze  ponieważ sam doświadczyłem i przeżyłem te wszystkie stany.

Nawet po mojej przeprowadzce do Rabasza rozmawiałem z nim o moich oszczędnościach, które pozwoliłyby mi, aby przez pewien czas nie pracować, ale on odpowiedział: „Nikt nie mówi, że powinieneś zarabiać. Jednak jesteś  zobowiązany pracować chociażby 4-5 godzin dziennie“.  Opiekowałem sie nim cztery godziny dziennie, cztery godziny pracowałem, trzy i pół godziny przebywałem na wieczornych zajęciach i trzy godziny na porannych zajęciach. Tak więc, przez cały dzień byłem w pracy i na studiach. Rabasz w żadnym wypadku nie pozwalał mi opuszczać pracy.

Fragment z lekcji na temat „Grupa i rozpowszechnianie”, 20.10.2013


Zostałeś przebudzony – obudź innych!

laitman 2013-01-18_3096_wWyobraźcie sobie taki obraz: cały nasz świat jest podzielony na dwie części. Są takie rodzaje ludzi, rodzaje pragnień, które są w stanie połączyć się z wyższą siłą natury  i dlatego nazywają sie oni Jaszar – kel ( Izrael – prosto do Stwórcy). Czy wykonują oni swoją misję czy nie, ale są zdolni do tego zgodnie ze swoją naturą. Mają już ten informacyjny gen “reszimo”. U innych ludzi gen ten jest jeszcze bardzo głęboko ukryty, nieaktywny, drzemie dlatego nie są oni w stanie osiągnąć połączenia z  wyższą siłą.

U części Izraela jest możliwość, niejaka gotowość ,aby połączyć się z wyższą silą. Dlatego muszą oni studiować naukę Kabały „, aby naprawić swoje rozbite reszimot. Te reszimot budzą się, wyjaśniają i łączą z Malchut świata Acylut i przekształcają się w części Szchiny -Boskości.

Ale są też rodzaje pragnień, które nie są w stanie obudzić się same, mogą zostać przebudzone z pomocą tych, którzy nazywają sie Izrael. Te pragnienia  nie mogą same  przyczepić się do dziewięciu niższych Sfirot Malchut świata Acylut, ale łączą się poniżej. Nie mają one swoich aktywnych Galgalta- Einaim dlatego ich praca jest w tym, aby być gotowym zrezygnować ze swojego egoizmu w materialnej formie, zmniejszyć swoje ego i zjednoczyć się miedzy sobą po to, aby osiągnąć dobre życie. Wówczas zostaną ustwnowione wszystkie zewnętrzne warunki, które pomogą im w tym.

Nie potrzebują oni naprawy, stosując wiarę ponad rozumem jak Izrael, czyli pełnego anulowania siebie przed wyższym, który włącza w siebie niższego i podnosi go na wyższy stopień. Ostatecznie, gdy wszyscy się połączą, przyjdzie światło, które prowadzi z powrotem do źródła i wzniesie wszystkich na wiele stopni. Jednakże, na razie nie jest to konieczne.

Izrael znajduje się w takim stanie, że może się naprawić łącząc się ze sobą w kabalistycznej grupie i przylgnąć do wyższego. W ten sposób znajdujemy się wewnątrz wyższego stopnia i odkrywamy go. Ale inni ludzie nie mogą tego zrobić, gdyż nie czują takiej potrzeby, tak długo, jak ich pragnienia nie są jeszcze gotowe i dlatego łączą się tylko po to, aby poprawić swoje życie,  każdy według jego potrzeb. Osiągają oni sukces z uwagi na fakt, ze stają się w niewielkim stopniu podobni do Galgalta- Einaim i anulują swój AHaP.

Wszystkie dzieła kabalistów podzielone są na dwie części. Jedna część odnosi się do naprawy człowieka, który ma do tego skłonność – punkt w sercu. Druga część wyjaśnia ludziom, którzy mają punkt w sercu albo już osiągnęli duchowe zrozumienie i stali się kabalistami, jak należy przygotować cały świat, aby stopniowo doprowadzić wszystkich do ujawnienia i zrozumienia.

Wiadomo, że Baal HaSulam spotkał się z Ben Gurionem i pojechał do Polski do strajkujących robotników. Oczywiście, że nie spodziewał się znaleźć tam kabalistów. W swoim artykule „Ostatnie pokolenie“ opisuje jak należy się zająć masową edukacją narodu, a dopiero potem przyjdzie światło i odkryje wszystkim Stwórcę: „Wszyscy Mnie poznają od małego do dużego”.

Z lekcji do książki, „Nauka dziesięciu Sfirot“, 27.09.2013


Przezwyciężanie problemów

Pytanie: Dlaczego czasami spada na człowieka ulewa materialnych ciosów i problemów? Jaki jest tego powód? Jak można to przezwyciężyć przez połączenie w grupie?

Odpowiedź: Są ludzie, na których faktycznie zwala się ulewa materialnych, fizycznych lub rodzinnych problemów. A są tacy, którzy przechodzą wszystko łatwiej. Wszystko zależy od struktury ludzkiej duszy, jej orientacji w stosunku do innych dusz, od tego, co konkretnie człowiek musi naprawić.

Jedyne, co możemy zrobić, to postrzegać wszystkie te problemy jako niezbędne dla naszego rozwoju. Jeżeli oprócz rozwiązywania tych problemów, będziemy kontynuować naukę, inwestować w centrum grupy, w rozpowszechnianie, tak intensywnie jak tylko jest to możliwe, wtedy wszystko łatwo przezwyciężymy, choć początkowo będzie się nam wydawać, że wszystko jest jeszcze bardziej skomplikowane. Jednak wszystkie te problemy musimy rozwiązać, w żadnym wypadku nie uciekać od nich!

Z lekcji na temat „Grupa i rozpowszechnianie“ , 22.10.2013


Film zlecony przez widza

laitman 2008-12-07_6456Różnica pomiędzy materialnym i duchowym światem jest w tym, że duchowy świat przedstawia mój wewnętrzny stan. Przede mną nie powstaje żaden zewnętrzny obraz z latającymi aniołami i złymi duchami. Jednocześnie także ten świat, który odczuwamy na zewnątrz, jest naszym stanem wewnętrznym. Wszystkie odczucia rozwijają się w materiale, w naszej percepcji.

W poprzednich wiekach ludzie postrzegali umysłowo chorych z ich wizjami za świętych i jasnowidzów. Później, psychologia wyjaśniła, że te halucynacje są spowodowane przez wewnętrzne procesy, które dzieją się w człowieku. Nauka Kabały zgadza się z wnioskami psychologii.

Od czasów starożytnych, od rozpoczęcia  pojmowania Stwórcy Kabała twierdzi, że obrazy tego świata są wynikiem naszych wewnętrznych odczuć. Ale możemy zmienić naszą psychikę, naszą percepcję, aby nie żyć w obecnej rzeczywistości, która powstaje spontanicznie i rysuje nam obraz tego świata, ale samemu wybrać, jaki film chcemy oglądać.

W tym celu, musimy zbadać, kim jest człowiek jako taki, kto nim kieruje, jak działa, wtedy będziemy w stanie spojrzeć na siebie w racjonalny, rozsądny sposób. Jak jest powiedziane: „Sędzia opiera się wyłącznie na tym, co widzą jego oczy”, a cała reszta to fantazje. Moje całe życie i ten świat jest snem.

Kabała daje nam narzędzia do takiej zmiany – w ten sposób różni się ona od innych podejść religijnych lub teorii naukowych. Kabała daje nam środek do zmiany naszych snów i wyobrażanych obrazów, w których żyjemy, pozwala nam je studiować, patrząc na nie z boku i rozpoznać siły, które tworzą dla nas te obrazy. Wznosi nas do tego poziomu, na którym sami zaczynamy tworzyć te obrazy, formę świata. Właściwie sami zaczynamy decydować o tym, w jakim wymiarze chcemy się znajdować i co wybierać.

A więc wznosimy się do poziomu poznania kierujących nami sił i uczymy się z nich korzystać. Ostatecznie ujawniamy za tymi siłami wyższy rozum, pragnienie, zamysł Stwórcy. Jest to już najwyższy poziom, z którego poprzez odkrycie przyczyny i celu stworzenia, osiągniemy pełne zlanie ze Stwórcą.

Ale to tylko tymczasowy wierzchołek. Co nastąpi po tym – przyszłość pokaże.  Ponieważ będziemy już egzystować w innej formie. I istnieją następne nowe stopnie poznania i wzniesienia. Ale nie są już one związane w jakikolwiek sposób z materiałem pragnienia, ponieważ już naprawiliśmy nasz stosunek w odniesieniu do materialnego. To nowe poznanie ma miejsce poza „materią” w wyższych właściwościach.

Z przygotowania do lekcji, 10.10.2013