Artykuły z kategorii Duchowość

Nieporównywalna radość

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jaka jest różnica między radością, która jest zawarta w Torze, i radością, którą odczuwamy  w tym świecie?

Odpowiedź: Tego nie można porównać. Przede wszystkim ziemska radość  jest tymczasowa, nie jest wieczna, ograniczona przez naczynie pragnienia otrzymywania. Jest  mizerna, to tak  jakbyś siedział zamknięty w więzieniu w odosobnieniu i jesteś szczęśliwy z kromki chleba z wodą, która ci tam przynieśli.

Nie da się porównać  przyjemności tego świata i świata duchowego, ponieważ są one realizowane w różnych pragnieniach. W naszym świecie nie ma bardziej szczerej radości, jak radość dziecka przylgniętego do matki, czującego jej ciepło i otrzymującego od niej cielesne i zmysłowe napełnienie. Ono czuje się na jej rękach jak w raju – wdycha jej zapach, spożywa jej mleko, jest całkowicie przyklejone do wyższego.

W naszym świecie nie ma lepszego uczucia niż to. W przeciwnym razie dziecko nie mogłoby się rozwijać. Ale nawet tą przyjemność niemożliwe jest porównać z duchowym. Nasz świat jest zwodniczy, przemijający. Porównać można tylko te pojęcia, między którymi istnieje związek, ogólna formuła, jak w matematyce i fizyce.

Potrzebujemy coś pośredniego między nimi, aby odpowiednio do tego standardu  można było sprawdzać, mierzyć. Ale tu nie ma nic do zmierzenia.

Z lekcji do listu Rabasza, 20.05.2014


Percepcja rzeczywistości


Życie w dawaniu a śmierć w otrzymywaniu

Aby stworzenie mogło istnieć i rozwijać się, musi pozostawać wobec kwestii wyboru pomiędzy dwoma systemami: nieczystym (klipa) i świętości (Kedusza). W konsekwencji tego, istnieje pięć nieczystych i pięć czysty światów ABJA. Powiedziono o tym: “Jedno na przeciw drugiego stworzył Stwórca“. A dusze znajdują się pomiędzy nimi doświadczając kolejnych etapów rozwoju, podlegając na przemian wpływom jednego lub drugiego systemu.

Odpowiednio, kto karmi się nieczystościami, nazywa się „martwym“, a kto karmi się świętością, zwie się „żywym“. Tak więc wpływ duchowych światów pobudza dusze do rozwoju w ciągłym cyklu między życiem a śmiercią.

I tak stopniowo od prostych pragnień dotyczących materialnego i cielesnego ziemskiego życia, przechodzimy do pragnień duchowego poziomu. Tam nie ma już życia i śmierci w zwykłym zrozumieniu. Tam nie jesteśmy związani z ciałem – wznosimy się ponad nim i odczuwamy inny poziom istnienia.

W konsekwencji – „życie” to dla nas istnienie w mocy siły dawania, a „śmierć” – to egzystencja pod wpływem siły otrzymywania. To uczy nas, jak zabrać całą moc z egoistycznej intencji – złej skłonności i przekształcić ją w dobry początek. Tak budujemy swoje duchowe życie.

Tym samym należy rozumieć, że zasada konfrontacji, opozycji – oznacza, że jeżeli wzrasta w nas jedna skłonność, to druga zostaje obalona. Dwa systemy nie mogą działać jednocześnie.

Działanie jednego z nich spowodowane jest brakiem działania drugiego. I tak zmieniają się one naprzemiennie, zgodnie z wyższym programem znajdującym się w świecie Acilut, – co w konsekwencji powoduje nasz rozwój.

Tak więc, jeżeli będziemy poruszać się pod wpływem nieczystego systemu BJA, to będziemy ewoluować „w czasie“, a jeśli kieruje nami czysty system BJA, wtedy przyspieszamy nasz rozwój.

Z lekcji „Wstęp do Księgi Zohar”, 01.01.2014


Życie zarodka zależy od pępowiny

Najważniejsze jest, aby nie zapominać o tym, że wszystkie definicje, pytania, odpowiedzi, stany powinny być rozpatrywane tylko w połączeniu z grupą, wszystko inne należy do materialnego świata. Mogę myśleć o najwyższych pojęciach, ale to będzie bez znaczenia, ponieważ nie będzie miało związku z duchowością.

Do duchowości należy tylko jedno: forma mojego zjednoczenia z grupą, forma zarodka. Tylko to należy do duchowości i przyjmuje formę obdarzania, wszystko inne – nie!

Dlatego pytam, słucham, odpowiadam, zastanawiam się nad pytaniami z warsztatu. W moich rozważaniach powinno być obecne tylko jedno kryterium: styl mojego obecnego związku, z grupą. Właśnie ta forma jest dla mnie teraz ważna. W każdej chwili ważny jest tylko charakter mojego zjednoczenia z grupą, co decyduje o formie mojego duchowego parcufa i jego wysokości.

Niezależnie od tego, co omawiamy – myślę tylko o tym. Ten związek jest dla mnie najważniejszy, jak łożysko i pępowina dla zarodka i nic poza tym. Oznacza to, cały czas być związanym ze źródłem. Wówczas formująca siła i siła powstrzymująca będą oceniane w odniesieniu do tego wskaźnika: mojego połączenia z grupą.

Nie należy o tym zapominać, bo w przeciwnym razie zawiśniesz w powietrzu i będziesz się zajmował abstrakcyjną filozofią, zamiast konkretnymi wyjaśnieniami.

Z warsztatu jedności, 18.02.2014 


Warsztat: tworzenie duchowego parcufa

Warsztat – jest to parcuf, który tworzymy w połączeniu między sobą, aby odczuć w nim świat duchowy. Jeśli go nie zbudujemy, to nic nie odczujemy. Jest to nasz wspólny parcuf, o którym Kabała mówi: rosz – toch – sof, dziesięć sfirot itp.

Gdy dziesięciu ludzi próbuje anulować się wobec siebie nawzajem i zaczynają omawiać pytanie, wówczas tworzą między sobą połączenie. Wnoszą w to połączenie omawiany problem, wznoszą się ponad nim i w taki sposób znajdują rozwiązanie, ale rozwiązanie – na poziomie duchowym. Przede wszystkim zjednoczenie, a nie “intelekt” powinno przynieść prawidłowe rozwiązanie.

W rzeczywistości, nie doszliśmy jeszcze do tego, ponieważ w grupach nie ma prawidłowej łączności między ludźmi. Ja zadaję jakieś pytanie a wy zaczynacie zagłębiać się w nie, zamiast jednoczyć się w nim. Przecież zjednoczenie jest ważniejsze niż samo pytanie.

Chcecie otrzymać odpowiedź poprzez rozum, a w rzeczywistości należy ją znaleźć w zjednoczeniu. Dlatego nie przywiązujcie nadmiernej uwagi do samego pytania. Kiedy zjednoczycie się prawidłowo, to otrzymacie na nie odpowiedź bez specjalnego rozmyślenia i intelektualnego filozofowania.

Z lekcji w języku rosyjskim, 11.02.2014


Duchowe działania w codziennym życiu

Pytanie: Studiuję więcej niż pięć lat i czuję, że całe moje życie znajduje się w grupie. Ale w przeciągu ostatnich pięciu miesięcy jest mi coraz trudniej zjednoczyć się z przyjaciółmi. I nawet w materialnym życiu straciłem wszystkie pragnienia i nie jestem w stanie nic zrealizować. Jeśli nie jestem fizycznie wśród przyjaciół, to w moim codziennym życiu nie mogę poruszać się nawet dla samego siebie.

Odpowiedź: Ponieważ nie czujesz, że całe twoje codzienne życie, także poza grupą, należy do twojej duchowej drogi.

Załóżmy, że pracujesz w firmie, musisz zrozumieć że ta praca – jest twoją duchową pracą. Jeśli w czasie pracy w biurze albo w firmie utrzymujesz w myślach konieczność duchowego rozwoju, to wówczas  przez wszystkie twoje ruchy i działania przepuszczasz swoja osobistą duchową energię. W tym świecie, aby został on naprawiony, należy działać w taki sposób.

Aby komunikować się między sobą za pośrednictwem naszych duchowych sił, cała nasza praca w tym świecie jest przeznaczona na to, abyśmy oddziaływali na siebie wzajemnie.

Dlatego gdy  jedziesz po lekcji do pracy i pracujesz tam wśród setek obcych ludzi, którzy są dalecy od duchowości, ale przyjeżdżasz tam z duchowym napełnieniem, to ty przez swoją pracę, jak tajny agent, przeprowadzasz duchową politykę, aby Twoi koledzy i przez nich – cały świat  poczuł wyższe.

To jest nasza praca na duchowo nieożywionym poziomie. Jesteśmy w ten sposób ze sobą połączeni i tak wznosimy cały świat, jest to dla nas konieczne! Dlatego nasz świat jest stworzony tak, że musimy w nim pracować i dlatego kabaliści zobowiązują każdego z nas do pracy zewnętrznej.

Starajcie się pracować w tej intencji. Zobaczycie, jak będziecie robić postępy, jak w inny sposób będą się odnosić do was wasi koledzy  i jakie sukcesy osiągniecie w duchowości.

Powinniście w prawidłowy sposób połączyć wasze duchowe działania i pracę. Nie jest to łatwe, ale za to jest to właśnie naprawa. Jest to najważniejsze, co człowiek może zrobić w tym świecie, a nie bujać gdzieś w obłokach, kiedy słucha Księgi Zohar. To nie jest naprawa.

Jesteśmy celowo tak stworzeni, aby codziennie przez 10-12 godzin zajmować się domem i pracą. Dzisiaj wielu tak myśli: “żenić się, rodzić, wychowywać dzieci – komu to potrzebne?! Będę żyć z mamą, ona przygotuje mi coś do jedzenia, naszykuje coś do ubrania, a ja będę filozofować”. Właśnie tego chcą współcześni mężczyźni.

Należy żenić się, rodzić dzieci, pracować, uczyć się i widzieć w tym wszystkim realizację swojego duchowego potencjału, żeby jedno nie odróżniało się od drugiego! Abyś w grupie, w pracy, w nauce, na warsztatach, z żoną i dziećmi – w tym wszystkim był  podlączony do wyższej energii przez grupę i przepuszczał ją przez siebie w dół na wszystkich innych: na rodzinę, w pracy, na cały świat – wszędzie, gdzie byś tylko się nie znajdował.

Z lekcji w języku rosyjskim, 07.02.2014


Każdy może

thumbs laitman_214Baal HaSulam,  „Artykuł na zakończenie Księgi Zohar„.Przez wszystkie pokolenia, było niewielu ludzi, wznoszących się po stopniach duchowych ku poznaniu i zlaniu się ze Stwórcą, ale w generacji Mesjasza, każdy może osiągnąć wyższe poznanie i zlanie.

We wszystkich czasach, pokoleniach, krajach, tam gdzie żyli kabaliści były ograniczające warunki, odpowiednio do istniejących okoliczności, które nie pozwalały im na osiągnięcie końca naprawy, dlatego ich osiągnięcia nie były pełne.

Jedynym wyjątkiem w historii jest przypadek Rabiego Szymona i jego uczniów. Ta mała grupa miała specjalne zezwolenie na ujawnienie całej rzeczywistości, jej procesu i celu, tak aby mogli oni przekazać te podstawy dalej – z czasów początku wygnania, ze stanu przed zniszczeniem Świątyni, od naprawionego Izraela – Izraelowi zepsutemu i rozproszonemu. W związku z tym, będziemy mogli powrócić na drogę, która doprowadzi nas z powrotem do dobra.

Tak więc, we wszystkich pokoleniach tylko pojedyncze osoby ujwaniały świat duchowy, podczas gdy w naszym pokoleniu każdy jest w stanie to osiągnąć. Nie ma żadnych ograniczeń z góry i wszystko to zależy tylko od zdolności człowieka, aby  połączyć się z przyjaciółmi. Pojedynczy człowiek jest bezsilny i niezdolny, ale może połączyć się z przyjaciółmi, a tym samym osiągnąć cel.

Z lekcji na temat do „Artykułu na zakończenie Księgi Zohar”, 19.12.2013


Jedność HaWaJaH – ELOKIM

каббалист Михаэль Лайтман Z listu Baal HaSulama (Nr.16): Tajemnica jedności HaWaJaH-ELOKIM – człowiek łączy je w sobie razem jak jedno, czym przynosi Stwórcy wielką radość i wywołuje światło we wszystkich światach.

W związku z powyższym, są 3 sfery:

– świętość – miejsce duchowości,
– grzech – miejsce sił nieczystych,
– miejsce wolności wyboru nie należące ani do świętości, ani do grzechu, o które walczą czyste i nieczyste siły. Jeśli człowiek z wolnego wyboru próbuje osiągnąć połączenie, to zawraca ten obszar pod władzę świętości.

Na tym polega cała nasza praca. To było celem stworzenia: stworzyć człowieka, który upodobni się do wyższej siły. Na miarę swojego rozwoju, stworzenia przybliżają się do takiego stanu, kiedy zaczynają mieć możliwość wolnego wyboru, każdy w swoim czasie. Jeżeli człowiek dochodzi do takiego progu, za którym ma otrzymać wolność woli, to Stwórca doprowadza go do grupy i kładzie jego rękę na dobry los, mówiąc: „Weź go!”

Jeśli człowiek to przyjmuje, tj. chce poprzez środowisko włączyć się w naprawiającą wyższą siłę, upodabniając się do jej właściwości, solidaryzując się z nią i usprawiedliwiając, łączy się ze Stwórcą, to stopniowo zaczyna ujawniać swoje zło. Zło – jest to specjalna jakość, siła, odkrywająca się w człowieku, przeciwna jego zbliżeniu się do Stwórcy. Praktycznie, wyraża się to w odrzuceniu, którego on doświadcza odnośnie środowiska, w niechęci, aby zbliżyć się do niego.

Ujawnia się siła nienawiści działająca przeciwko Stwórcy, która jest nazywana „faraon”. Wszyscy złoczyńcy i grzesznicy opisani w Torze są w rzeczywistości jedną siłą, jakoby walczącą przeciwko Stwórcy. Oczywiście, wszystkich tych grzeszników budzi On sam, przecież „Nie ma nikogo oprócz Niego”. Wszyscy oni na różne sposoby odpychają człowieka od świętości, tj. od połączenia ze Stwórcą, od pozyskiwania siły darowania i miłości do przyjaciół, poprzez którą mógłby osiągnąć miłość do Stwórcy, podobieństwo właściwości.

Stany ukazujące człowiekowi, że jego natura jest nieskończenie oddalona od Stwórcy i przeciwstawna obdarzaniu i miłości, nazywane są złoczyństwem. Jeśli człowiek przezwycięża je i wykorzystuje do zbliżenia ze Stwórcą, z pomocą środowiska, nauki, światła powracającego do źródła – to nazywane jest to przykazaniem.

Możliwość wyboru, jak radzić sobie z odkrywającym się złem: naprawić je czy nie, nazywa się obszarem wolnej woli. Są ludzie, którzy już osiągnęli taki poziom rozwoju, że w nich odkrywają się takie stany: przykazanie, czynienie zła i miejsce wolnego wyboru. Może to dotyczyć okresu przygotowań, jak i bezpośredniej pracy duchowej.

Jeśli człowiek pracuje już po tamtej stronie granicy duchowego świata (machsom), to odkrywając swoje zło, odczuwa przeciwstawną siłę Stwórcy i natychmiast zaczyna realnie pracować z tymi siłami. Stwórca przejawia swoje zarządzanie jako absolutnie dobre zarówno dla grzeszników, jak i sprawiedliwych. Ta siła miłości i obdarzania znajduje się naprzeciw człowieka jako wzór.

A kiedy ona zniknie, to człowiek powinien uzyskać taki przykład zarządzania od grupy. Drogą różnych forteli i napraw człowiek musi z pomocą grupy upodabniać się do tego zarządzania, które nazywa się ELOKIM. Malchut osiągająca właściwość Biny, nazywa się ELOKIM.

HaWaJaH jest to światło Chochma, odziane w światło Chassadim, w ELOKIM. W ten sposób możemy osiągnąć jedność HaWaJaH – ELOKIM, obłóczając światło Chochma w światło Biny, Chochmy w Chassadim.

Człowiek, który podnosi swoje pragnienia, Malchut do poziomu Biny, do świętości, emanacji, może otrzymać całe światło Chochmy. Stwórca objawia się w takim naczyniu, które zostało naprawione przez człowieka w celu oddawania. Tak HaWaJaH łączy się z ELOKIM.

W tym jednym zdaniu “Jedność HaWaJaH – ELOKIM” zawarta jest cała nasza praca, cała rzeczywistość i cel całego rozwoju – koniec naprawy (Gmar Tikun).

To cud, że w tak krótkiej kabalistycznej formule mieści się przyczyna stworzenia, cały proces rozwoju i jego końcowy rezultat.

Z przygotowania do lekcji, 24.12.2013 


Prędkość i przyspieszenie

Pytanie: Co to jest prędkość i przyspieszenie w duchowości i jak możemy to wykorzystać?

Odpowiedź: Sprawa w tym, że natura popycha nas do rozwoju przez cierpienie; to znaczy przez uczucie braku napełnienia w istniejącym stanie i możliwościach. Są to siły ewolucyjne: negatywne z tyłu i pozytywne z przodu.

Im dalej posuwamy się naprzód, tym bardziej negatywne siły gromadzą się od tyłu i mniej pozytywnych sił ciągnie nas do przodu. Widzimy, że gdy poruszamy sie według naszej egoistycznej natury, mało co świeci nam z przodu. Dlatego świat znajduje się w stanie apatii i depresji.

Tutaj musimy wyjaśnić ludziom, że wszystkie negatywne siły popychają nas nie po to, abyśmy  uciekali od nich, ale abyśmy mogli uświadomić sobie nową drogę swojego rozwoju. Czyli musimy zmienić intencję, stosunek do bliźniego, do świata, a przez niego do Stwórcy. Najważniejszą rzeczą jest intencja. Pragnienia są stałe i wznoszą się do realizacji tylko na miarę, w której można utworzyć na nie prawidłową intencję.

W naszym świecie szybkość ruchu, powodowana jest przez bodziec, działający od tyłu, ukierunkowujący nas do przodu swoim negatywnym oddziaływaniem, a my poruszamy się do przodu na zasadzie bezwładności. Studiowanie Kabały umożliwia nam przyspieszenie lub skrócenie czasu, co jest tym samym z pomocą trzech komponentów: grupy, studiów i rozpowszechniania. Prędkość jest niezależnym od nas parametrem: W ten sposób natura porusza nas do celu. Jednak przyspieszenie zależy od nas.

Prędkość nie jest skróceniem czasu. Wiadomo, że droga naprawy zajmuje sześć tysięcy lat – od pierwszej naprawy dokonanej przez Adama 5774 lat temu do ostatniej naprawy, która osiągniemy za 226 lat, czy tego chcemy, czy nie. To nazywa się “prędkością” w drodze. Jednak istnieje również możliwość przyspieszenia. W tej mierze, w jakiej możemy przyspieszyć naszą drogę, zmieniamy ją jakościowo, ponieważ sami tego chcemy.

Istnieje  na przykład różnica między małym dzieckiem, które zmusza się do nauki i ciągle wywiera na nim presję, a dzieckiem, które interesuje się wszystkim same i pomyślnie uczy. Może ono szybciej ukończyć szkołę i czuje się w tym procesie dobrze. To samo odnosi się do nas. Jeśli wybieramy grupę i w niej jak w małym świecie, w małym społeczeństwie tworzymy wszystkie warunki, które posuwają nas do przodu, wówczas dotrzemy do celu o wiele szybciej niż pod presją natury.

Z 2 lekcji kongresu w Moskwie, 13.12.2013


Sama nauka nie wystarczy do osiągnięcia Wyższego Świata

Kongres w Moskwie. Lekcja 1

Pytanie: Nie chcę upraszczać nauki Kabały do ram rozpowszechniania jej dla mas społecznych. Chcę zajmować się tylko systematyczną nauką i przekazywać ją w takiej czystej formie. Jestem tym bardzo zaniepokojony. Co może być tego przyczyną?

Odpowiedź: Jest to spowodowane faktem, że nie rozumiesz, jak bardzo mądrość Kabały jest nauką praktyczną. Wszystkie obliczenia i rysunki są dobre tylko wtedy, gdy rozpoznajesz w nich jasne i precyzyjne działania: jak ludzkość może wznieść się na stopień Stwórcy, ujawniać dla siebie następny świat, następny wymiar.

Kiedy naprawdę zaczniesz rozpoznawać to praktycznie – a Kabała jest absolutnie praktyczną nauką – wtedy nie będziesz odczuwał oporu ani żadnych sprzeczności między nią a pracą z masami. Praca ta jest porównywalna do opieki nad noworodkiem, którego cały czas trzeba karmić, przewijać i troszczyć się o niego przez wiele miesięcy, aż wyrośnie na małego człowieka. Początkowo praca ta wydaje się być uciążliwa, nieprzyjemna a nawet zbędna, ale to minie.

W tej mierze, w jakiej sam będziesz wchodzić w naukę Kabały, poczujesz coraz bardziej i bardziej, jak niemożliwe jest, by rozwijać się bez zrozumienia tego, i jak cała ta matematyka bez tego jest pusta i nie zastąpi odkrycia Wyższego świata.

Wyższy świat można odkryć tylko podczas interakcji z przyjaciółmi a przez nich ze Stwórcą, i jednocześnie schodząc z tym w dół do społeczeństwa.

Z 1 lekcji kongresu w Moskwie, 13.12.2013