Stoisz na przeciw światu
Stoisz przed światem i teraz wszystko zależy od twojego odniesienia się do niego: Czy ciągniesz go dla siebie, czy chcesz dać mu wszystko i dołączyć go do siebie, aby emanować mu dobrocią. Ty decydujesz o wszystkim, przez Ciebie może przejść całe Światło, cała siła łącząca, siła lepiąca – to znaczy cała emanacja.
Jak w leczeniu chorego potrzebna jest na początku diagnoza rodzaju choroby, jaki sposób jej leczenia i jakie lekarstwa leczą ją. I jak lekarstwo już wreszcie działa, sprawdzasz czy wszystko wyleczyło się do końca i zostało doprowadzone do idealnego stanu.
Dlatego, albo przychodzisz wykorzystać wszystkich dla własnej korzyści przy pomocy kłamstwa, w którym teraz żyjemy, lub starasz się za każdym razem we wszelkich warunkach i sytuacjach stawać się emanować dla wszystkich. Jeżeli emanujesz dla innych, nazywasz się „Israel” (Izrael) z języka hebr. „li rosz„ (mi głowa) to znaczy kto decyduje o wszystkim i troszczy się o wszystkich.
Nie istnieje nic za wyjątkiem kavany (intencji), wszystko zostaje jak jest: też ty, też twoje chęci i ten świat. Zmienia się jedynie twoja intencja w stosunku do świata i wtedy widzisz go inaczej, w takiej proporcji, że to ty przybliżasz go do siebie poprzez miłość, zlewacie się w jedo całe ciało i to wszystko zobaczysz własnymi oczyma.
Zobaczysz, że martwa przyroda, roślinna, żyjąca i rozmawiająca przedstawiają jeden zamknięty system.
Martwy, wegetujący i żyjący to anioły, ludzie to są dusze. Ten obraz objawia się w skutku pracy górnego Światła.
Ty prosisz, żądasz, wyjaśniasz, próbujesz wykonać, a później przychodzi Światło i realizuje to połączenie.
Z lekcji do art. Rabasza 18.10.2011

Światowy Kongres w Moskwie, Lekcja 2
Światowy Kongres w Moskwie, lekcja 2
Światowy Kongres w Moskwie, Lekcja 2
Światowy Kongres w Moskwie, Lekcja 2