Wpisy w kategorii 'Duchowość'

Stoisz na przeciw światu

Stoisz przed światem i teraz wszystko zależy od twojego odniesienia się do niego: Czy ciągniesz go dla siebie, czy chcesz dać mu wszystko i dołączyć go do siebie, aby emanować mu dobrocią. Ty decydujesz o wszystkim, przez Ciebie może przejść całe Światło, cała siła łącząca, siła lepiąca – to znaczy cała emanacja.

Jak w leczeniu chorego potrzebna jest na początku diagnoza rodzaju choroby, jaki sposób jej leczenia i jakie lekarstwa leczą ją. I jak lekarstwo już wreszcie działa, sprawdzasz czy wszystko wyleczyło się do końca i zostało doprowadzone do idealnego stanu.

Dlatego, albo przychodzisz wykorzystać wszystkich dla własnej korzyści przy pomocy kłamstwa, w którym teraz żyjemy, lub starasz się za każdym razem we wszelkich warunkach i sytuacjach stawać się emanować dla wszystkich. Jeżeli emanujesz dla innych, nazywasz się „Israel” (Izrael) z języka hebr. „li rosz„ (mi głowa) to znaczy kto decyduje o wszystkim i troszczy się o wszystkich.

Nie istnieje nic za wyjątkiem kavany (intencji), wszystko zostaje jak jest: też ty, też twoje chęci i ten świat. Zmienia się jedynie twoja intencja w stosunku do świata i wtedy widzisz go inaczej, w takiej proporcji, że to ty przybliżasz go do siebie poprzez miłość, zlewacie się w jedo całe ciało i to wszystko zobaczysz własnymi oczyma.

Zobaczysz, że martwa przyroda, roślinna, żyjąca i rozmawiająca przedstawiają jeden zamknięty system.

Martwy, wegetujący i żyjący to anioły, ludzie to są dusze. Ten obraz objawia się w skutku pracy górnego Światła.

Ty prosisz, żądasz, wyjaśniasz, próbujesz wykonać, a później przychodzi Światło i realizuje to połączenie.

Z lekcji do art. Rabasza 18.10.2011

Odczuwanie niewidocznej sieci

Pytanie: Jak powinniśmy myśleć o połączeniu całej światowej grupy podczas Dnia Jedności? W jaki sposób możemy się zjednoczyć?

Odpowiedź: Każdy człowiek powinien zagłębić się w siebie i odczuć tam łańcuch, który łączy go z innymi, wewnętrzną sieć, która istnieje między nami. Ponadto, człowiek może znajdować się w tym świecie lub już w nim nie być, gdyż ta sieć jest siecią pomiędzy pragnieniami, między duszami a nie fizycznymi ciałami.

Baal ha-Sulam i wszyscy wielcy kabaliści minionych tysiącleci egzystują tutaj, w tym połączeniu. Wszyscy oni istnieją razem z nami, osadzeni w naszej wspólnej sieci. Są nas dzisiaj tysiące, ale w rzeczywistości jest nas jeszcze dużo więcej, ponieważ wszystkie dusze, od początku do końca ludzkiej historii, znajdują się razem z nami, co równa się milionom dusz. A wszystkie razem stanowią ogromną duchową siłę.

Jeżeli pragniemy połączyć się razem w tej sieci, wówczas naturalne jest, że nie tylko wpływamy na siebie i stajemy się częścią tej sieci, a każda osoba uzyskuje to dla własnej duchowej wspinaczki ale równocześnie wpływamy na wszystkich ludzi na świecie, którzy zostają dostrojeni do tej sieci mimo woli, bez wyczuwania tego. To my zapoczątkujemy ich przebudzenie.

Dlatego zacznijmy od osiągania porozumienia między nami, żebyśmy wyraźnie pragnęli odczuwać nasz wspólny związek.

Z lekcji na Dzień Jedności 26.06.2011r.

Przewodnik do Księgi Zohar. Z ciemności do Światła

Fragmenty z mojej przyszłej książki “Przewodnik do Księgi Zohar”

Ciemność, która odczuwana jest w pragnieniu rozkoszowania, może zostać przekształcona w Światło, jeśli zmienię ukierunkowanie pragnienia z „otrzymywania dla mnie” w “obdarowywanie dla bliźniego”, tzn., jeśli wykorzystam moje „pragnienie rozkoszowania”, aby dawać bliźniemu i rozkoszować się, dając jemu.

Wówczas nie będę już więcej ograniczony w moich działaniach, ponieważ dawać można absolutnie nieograniczenie.

Jeśli rozkoszuję się dawaniem jak Stwórca, upodabniam się do Niego i odczuwam życie wypełnione miłością i emanacją, jako wieczne i doskonałe.

Czego brakuje mi, aby zrealizować to nowe wypełnienie? - Muszę tylko osiągnąć miłość do bliźniego i znaleźć napełnienie, za pomocą którego będę mógł go napełnić.

Miłość do bliźniego mogę otrzymać od Stwórcy z pomocą Światła, które prowadzi z powrotem do źródła. Światło obfitości, aby napełnić bliźniego, mogę również otrzymać od Stwórcy.

Wtedy stanę się partnerem Stwórcy we wszystkim stworzonym - będę dokładnie taki jak On.

Jest to proces naprawy intencji, która posługuje się pragnieniem rozkoszowania się.

Potrzeba połączenia

Pytanie: Gdzie znajduje się nasze połączenie z duchowymi zapisami – reszimot?

Moja odpowiedź: Przyciągam ze środowiska nowe pragnienie, z którym kieruję się, zwracam się do światła. Właśnie to pragnienie przedstawia sobą potrzebę połączenia. Czym mocniejsze jest nasze połączenie, tym wyżej wznosimy się po drabinie duchowych światów, a co za tym idzie, zbliżamy się coraz bardziej, łączymy się wspólnie, spajamy się aż do nieskończoności, gdzie wszystko jest jednością. Tam będziemy jedną duszą.

Osobista dusza każdego jest zależna od tego, w jakiej mierze ogarnęła ona wspólne połączenie. Na przykład ja ujawniam jedynie tylko niewielką część, która właśnie przedstawia moją duszę, ale ty ujawniasz obok siebie coś znacznie większego, może nawet mnie z tym połączonego. Każdy pracuje ze swoją duszą, aż wszystkie pragnienia zjednoczą się w jedną duszę.

Fragment z lekcji do artykułu Rabasza, 06.07.2011

Dwa światy, dwa bieguny

Światowy Kongres w Moskwie, Lekcja 2

Pytanie: Czym różni się wpływ kabalistycznych źródeł na kobietę i na mężczyznę?

Moja odpowiedź: Źródło wpływa na każdego człowieka odpowiednio do korzenia jego duszy. Nie ma absolutnie identycznych mężczyzn czy kobiet.

Źródło wywiera na każdego człowieka różny wpływ. Każdy postrzega Stwórcę na swój własny sposób, ponieważ odkrywam Go w moim naprawionym pragnieniu. Dlatego też jest On w każdym z nas inny i nie możemy Go porównywać.

Jeśli nasze pragnienia połączą się ze sobą i pragnienie każdego z nas będzie wspólnym pragnieniem, tzn. że każdy postrzeże tylko jedno jedyne wspólne pragnienie, wówczas Stwórca, to wspólne Światło, będzie dla wszystkich Jedyny. Ale do tego czasu nasze interpretacje różnią się od siebie i każdy odbiera Światło w inny sposób, ponieważ nie możemy i nie musimy też porównywać naszych odczuć.

To samo dotyczy mężczyzn i kobiet – oni oboje odczuwają inaczej. Przecież ten świat jest postrzegany przez mężczyznę i kobietę zupełnie odmiennie. Nie rozumiemy się nawzajem, jesteśmy z różnych światów. Myślimy inaczej, postrzegamy wszystko w różny sposób. Nauczyliśmy się po prostu rekompensować te stany i żyć obok siebie. W rzeczywistości jesteśmy bardzo różni.
Podobnie jest również w świecie duchowym, aż do całkowitej naprawy i połączenia, zlania się wszystkich odczuć, dusz i pragnień w jedną całość, aż do tej chwili każdy z nas, a szczególnie męska i żeńska część przedstawia, reprezentuje sobą dwa bieguny.

Fragment z drugiej lekcji kongresu w Moskwie, 10.06.2011

Rozpowszechnianie porównywalne jest z porodem w duchowości

Światowy Kongres w Moskwie, lekcja 2

Pytanie: Nie czuję, żeby mój postęp był zależny od mężczyzn. Jak mogłabym przyśpieszyć pojawienie się takiego odczucia?

Moja odpowiedź: Jest wiele kobiet, które są niezależne, samowystarczalne - biorą udział w rozpowszechnianiu, oglądają lekcje, są sercem i duszą z nami wszystkimi. Nie czują zależności od mężczyzn. To nie jest ważne. Niemniej jednak są włączone w nasze wspólne pragnienie, kli, są wciąż razem z nami.

Nawet jeśli kobieta oddaje się całkowicie konkretnej pracy- tłumaczeniom, opracowywaniu materiałów czy czemuś innemu - ten udział rekompensuje wszystko, ponieważ rozpowszechnianie jest praktycznie najważniejszą aplikacją, zastosowaniem żeńskiego pragnienia, jest ono porównywalne z porodem w naszym świecie.

Tak więc uczestnictwo kobiet w rozpowszechnianiu jest jej najlepszym działaniem w naprawie. Istnieje bardzo dużo kobiet, które żyją gdzieś osobno, bez kontaktu z innymi. Być może konieczny jest większy wirtualny kontakt. I jestem za tym, aby było dobre wirtualne połączenie. Jednak nawet jeśli kobieta jest sama i angażuje się w jakiś sposób w rozpowszechnianie, to jednak znajduje się we wspólnym dążeniu naprzód i odczuwa to bardzo dokładnie, poruszając się wraz z nami.

Mam na to wiele przykładów. Pracuję razem z wieloma kobietami nad blogiem, przy opracowywaniu materiałów, przy tłumaczeniach, przy publikacji książek, w rożnych zakresach, obszarach. I bardzo doceniam tą pracę. Są one bardzo wierne i lojalne. Są bardzo pomocne i widzę ich rozwój. Nawet jeśli grupa kobiet nie jest jeszcze dobrze zorganizowana, postępują jednak do przodu, a mianowicie bardzo dobrze razem z wszystkimi - bynajmniej razem z grupą mężczyzn.

Fragment z 2 lekcji Kongresu w Moskwie, 10.06.2011

Sezamie otwórz się!

Światowy Kongres w Moskwie, Lekcja 2

Pytanie: Od czego zależy odkrycie dużego wspólnego żeńskiego pragnienia?

Moja odpowiedź: Zależy to od właściwej organizacji kobiecych grup na świecie. Kobiety muszą być miedzy sobą w kontakcie, mieć wirtualne czasopismo lub własną stronę internetowa w komunikacji miedzy sobą i pomóc innym kobietom zrozumieć, co to jest kabała, dokąd prowadzi, i co jest naszym wspólnym celem, a także rolą kobiety w tym procesie.

W zależności od tego, jak dobrze będziecie mogły się zorganizować, niezależnie od męskiej grupy, aby oprócz tej powstała jeszcze jedna niezależna, samodzielna duża międzynarodowa kobieca część światowej grupy, będzie zależeć wasze wspólne żeńskie pragnienie.

Ponieważ w świecie duchowym jesteśmy w zasadzie reprezentowani jako dwie zbiorowe uzupełniające się części - męska i żeńska.


Fragment z drugiej lekcji z kongresu w Moskwie, 10.06.2011

Chwalcie swoje przyjaciółki!

Światowy Kongres w Moskwie, Lekcja 2

Pytanie: Czy powinnam chwalić przyjaciółkę, której zazdroszczę, ale w pozytywny sposób? Jeśli tak, to w jaki sposób i w jakiej formie?

Moja odpowiedź: Myślę, że tak, ponieważ kobiety w odniesieniu do duchowego rozpoznania mogą jednak zbliżyć się do siebie, gdy zrozumieją, że to właśnie ich wspólne pragnienie do osiągnięcia wyższego poznania, odkrycia następnego stopnia, wyższego świata jest konieczne.

I jeśli istnieje ten trzeci komponent - następny wyższy stopień – wówczas zbliżenie kobiet między sobą jest możliwe. Jednakże na poziomie naszego świata nie jest to możliwe, lecz na następnym stopniu, na poziomie wyższego świata tak.

Fragment z 2 lekcji na kongresie w Moskwie, 10.06.2011

Dwie strony Myśli Stworzenia

Pytanie: Jaka jest różnica pomiędzy Myślą Stworzenia i Stwórcą?

Moja odpowiedź: Wszystko, co mówimy odnosi się do nas. Nie wiemy nic oprócz tego, co dzieje się wewnątrz naszego pragnienia. I nawet wtedy, gdy odkrywamy istnienie Światła, istnienie z istnienia, które stworzyło pragnienie, istnienie z braku opieramy to także na pragnieniu, które ujawnia nam, co rzekomo zdarzyło się przed nami w ten sposób. Wszystkie nasze połączenia pochodzą z odczucia materii w naszym pragnieniu.

Z tego powodu, gdy mówimy o percepcji, odczuwaniu wewnątrz pragnienia, dzielimy naszą całkowitą percepcję na trzy składniki:

• ten , który postrzega (ja jestem odbiorcą),
• to, co jest postrzegane (co odbieram od Stwórcy),
• ten, od którego jest to postrzegane (źródło odczuwania, Stwórca).

Wraz z tym, jak uczę się umiejętności zmiany percepcji Stwórcy, którego odczuwam w sensie tego, czego On chce z połączenia się ze mną, zaczynam mieć połączenie z Nim i zmieniam relacje pomiędzy nami. Skąd wiem, co zmieniam? To przychodzi z moich odczuć. Skąd wiem, co On czuje i jak On równocześnie reaguje? To także pochodzi z moich odczuć.

Wszystko jest oparte tylko na moich odczuciach, wrażeniach; Nie mam żadnej innej właściwości percepcji. Wszystko istnieje tylko wewnątrz pragnienia.

To dlatego mówimy, że HaVaYaH (cztery litery imienia Stwórcy, Yod-Key-Vav-Key) są czterema fazami rozwoju pragnienia. Objawienie Stwórcy w człowieku (Stwórca lub Bo-Reh, co oznacza „chodź i zobacz”) następuje tylko po tym.

Światy także istnieją tylko wewnątrz naszego postrzegania w postaci objawień lub ukryć (świat lub Olam pochodzi od słowa Alama czyli ukrycie). Drabina duchowych poziomów także istnieje wewnątrz człowieka. Grupa, ludzkość, cała rzeczywistość, świat Nieskończoności, wszystko istnieje wewnątrz nas.

Ale co osiągam poprzez wszystkie moje wysiłki, aby dowiedzieć się kim i czym jestem, kim jest Stwórca, czego On chce ode mnie i jakie jest moje z Nim połączenie?

W rezultacie wszystkich tych wysiłków i długiej podróży, kiedy zdamy sobie sprawę ze z wszystkich danych nam możliwości, osiągamy pojedynczą percepcję, pojedyncze zrozumienie, pojedyncze wrażenie zwane „Myśl Stworzenia”, mająca przynosić zadowolenie, rozkosz istotom stworzonym.

Ten plan zawiera w sobie wszystko: Kim jest ten Jedyny, który dostarcza rozkoszy stworzeniom, jaki to rodzaj przyjemności, kim są te stworzenia, wszystko.

Stan, w którym osiągamy „Myśl Stworzenia” jest nazywany punktem przyłączenia lub kroplą przyłączenia, ponieważ w naszym postrzeganiu wszystko skupia się na jednym punkcie „Myśli Stworzenia”.

Osiągamy to poprzez nasze wysiłki w pragnieniu zjednoczenia się ze Stwórcą i dlatego nazywamy to kroplą przyłączenia.

Z trzeciej części codziennej lekcji kabały 25.05.2011, Talmud Eser Sfirot

Smak przyjemności

Wszystko, czego potrzebujemy to rozwój pragnienia. Pamiętam, że kiedy miałem własną klinikę, jedna z pracownic zwykle przynosiła ze sobą jemeńskie jedzenie. Na początku nie mogłem do tego jedzenia podejść, bo po prostu nie wiedziałem co to jest. Tak rożne to było od czegokolwiek, co wcześniej próbowałem. Ale z czasem, zacząłem zapoznawać się z tym jedzeniem, próbować je, aż powoli rozwinąłem apetyt na nie.

To tak jak z nowonarodzonym dzieckiem, które przychodzi na świat nie znając jeszcze żadnych smaków. Następnie, w zależności od zwyczajów i upodobań jego otoczenia, przyzwyczajania się do jedzenia, nabywa na nie ochoty. Bez smaku, bez pragnienia skosztowania konkretnej potrawy, nie moglibyśmy rozkoszować się nią.

Oczywiście, możliwe jest jedzenie po to tylko, aby nie umrzeć z głodu, ale to nie to samo, co przyjemność. Możesz odbierać przyjemności tego świata na poziomie podstawowych potrzeb, ale wszystko ponad to jest dopuszczalne tylko, jeśli pragniesz cieszyć się tym - i ta radość musi pochodzić z obdarzania.

Pytanie: Baal ha-Sulam pisze, że to wymaga tylko zmiany psychologicznej. Co to znaczy?

Moja odpowiedź: Nie rozumiemy, jak możliwe jest radowanie się z kochania i napełniania kogoś, kogo kochasz. Ktoś, kogo kochasz, to nie jest tylko moje dziecko, opiekowanie się którym w naturalny sposób dostarcza ci przyjemności.

Mówimy raczej o kimś, kto jest zupełnie obcy, daleki, przeciwny i nawet nienawidzący mnie. To jest jak z potrawą z innego kraju, która przyprawia mnie o mdłości. Celowo więc zaczynam rozwijać w sobie ochotę na nią, szukając formy podejścia , bliskości i zrozumienia. Stopniowo odpowiednie pragnienia rodzą się we mnie i następnie nagle czuję, że kocham tę osobę.
Nasuwa się pytanie: Czy jeśli kocham tę osobę, to wtedy moje obdarowywanie jej nie będzie egoistyczne? W końcu będę czerpać z tego przyjemność.

To prawda, ale moja miłość nie unieważnia nienawiści, którą wcześniej czułem. Ta nienawiść pozostaje ze mną ciągle, a nawet narasta, tak jak to miało miejsce ze studentami Rabiego Szymona , który napisał w Księdze Zohar, że na początku nienawidzili się wzajemnie, ale później osiągnęli miłość.

Nieustannie posuwamy się do przodu pomiędzy dwoma liniami, wznosząc miłość ponad nienawiść, tak jak jest napisane „Miłość pokryje wszystkie grzechy”. Dokładnie nienawiść i miłość tworzą smak, sok, moc przyjemności.

Są jak dwa królestwa. Jeżeli anulujesz nienawiść, to zostanie ci tylko niewielki, materialny smaczek z całej potęgi przyjemności, ale jeśli wzniesiesz się ponad nienawiść przykrywając ją ekranem miłości raz za razem, wtedy pozostaniesz z wielkim naczyniem, które ma w sobie ogrom przyjemności, rozkoszy.

Z drugiej części Codziennej Lekcji Kabały z 23.05.2011 ”Przedmowa do mądrości Kabały”