Wpisy w kategorii 'Codzienne lekcje kabały'

Systemowe ograniczenia

Pytanie: Załóżmy, że chcę kupić wymyślny samochód, który jest dwukrotnie droższy od samochodu średniej klasy. Czy robię tym coś złego wobec innych ludzi?

Moja odpowiedź: Wszyscy jesteśmy połączeni w jeden globalny, zintegrowany, ograniczony system natury. Jesteśmy w jednej kuli, z której nie można się wyrwać. Naszym obowiązkiem jest, by w obrębie tej kuli być bardzo ściśle połączonym z innymi. Nie ma nic ważniejszego od tego.

Dlatego też, gdy kupujesz samochód, który jest dwa razy droższy, stajesz się komórką nowotworową, ponieważ w takim przypadku nie kupujesz go do normalnych celów życia by służyć tym innym, lecz żeby „odgryźć” innym jeszcze kawałek. Im więcej połykasz ponad to co ci niezbędne, tym bardziej złośliwym guzem się stajesz.

Wspólny organizm zbudowany jest w sposób idealny. Wszyscy ludzie znajdujący się w nim, powinni otrzymać zaspokojenie niezbędnych potrzeb, a w każdym innym względzie należy myśleć tylko o innych. Natomiast zamiast tego, otrzymałeś od ciała zbyteczne siły, które należały do innych. [Czytaj więcej →]

Dobry na własne życzenie

Pytanie: Rozwój może się odbywać jedynie za pośrednictwem Światła. Co to oznacza w kontekście szerokiego rozpowszechnienia?

Moja odpowiedź: Nasze masowe rozpowszechnienie ma na celu doprowadzić ludzi do wiedzy o tym, że znaleźliśmy się w nowej sytuacji, która skłania nas do zjednoczenia się.

Tylko w taki sposób osiągniemy podobieństwo, wzajemne zrozumienie i prawidłowe połączenie ze środowiskiem naturalnym. W końcu jesteśmy jego integralną częścią. Dziś katastrofy wskazują nam, że tak jest w istocie. Nie możemy uciec od natury lub podbić ją, wznieść się ponad nią, jak marzyliśmy wcześniej. Nie, jesteśmy jej częścią, a to znaczy, że całe ludzkie społeczeństwo powinno dostosować się do jej zintegrowanego, powszechnego i uniwersalnego charakteru przyrody, w jedynym systemie.
W tym systemie nie powinniśmy być uszkodzonym elementem, postępującym jak się jemu podoba. [Czytaj więcej →]

Emanacja przynosi radość

Pytanie: Dlaczego mówimy, że działanie emanacji zawsze przynosi uczucie radości?

Moja odpowiedź: Jeżeli człowiek jest połączony z wyższym, to połączenie obowiązkowo przynosi jemu radość, ponieważ podłącza się on do doskonałości wyższego. To nie jakiś tam wesoły nastrój – a doznanie napełnienia doskonałością i wiecznością, przynależenia i zależności, dotyk czegoś doskonałego i wiecznego.

Takiego uczucia doświadcza człowiek, który ma kontakt z wyższym stopniem, w który wchodzi: nauczyciel, grupa, Stwórca. Im bardziej ich ceni, tym bardziej czuje doskonałość. Ale dalej powstaje pytanie: a jak on wykorzystuje te uczucia? Być może, szuka po prostu dobrego wrażenia, żeby siebie uspokoić? Albo wykorzystuje po to, aby przyjąć i z kolei przekazać?

To ważne, czy wykorzystuje swoje związki z „nauczycielem, grupą, książkami” po to, aby zbudować duchowe naczynie, które nazywa się „wiarą”, albo w celu, żeby napełnić siebie? Jeżeli szuka egoistycznego napełnienia, to jest nieczyste pragnienie „klipa”, pragnienie przyssać się do świętości i wyciągać stamtąd Światło. [Czytaj więcej →]

Życzę wam…

Właśnie zakończyliśmy bardzo ważny kongres, był on dobry w prawdziwym tego słowa znaczeniu.
Są kongresy, które po prostu przechodzą serdecznie i przyjemnie, pozostawiając po sobie ciepłą plamkę Światła, jak gorący ślad. Lecz na tym kongresie stworzyliśmy coś większego. Było to spotkanie ludzi, którzy odczuli Światło i ciepło w swoich wspólnych działaniach. Oczywiście będziemy jeszcze organizować wiele takich kongresów, będziemy pracować od jednego do następnego i zobaczymy, jak wiele się zmienimy.

Ale jeżeli chcemy naprawdę pójść do przodu, musimy szukać kolejnego, lepszego stanu zamiast tylko próbować utrzymać uniesienia z tego poziomu, to odczucie, osiągnięcie. Nie możemy patrzeć wstecz, ponieważ byłoby to jak z żoną Lota, która zamieniła się w słup soli. Nie możemy brać przykładu z przeszłości. Musimy patrzeć w przód. Mam nadzieję, że wspólnie tego dokonamy.

Jestem pewny, że duchowe naczynie, kli rośnie wewnątrz każdego z was. Poczułem to. Lecz te małe naczynia muszą się jednoczyć i osiągać niezbędne połączenie między sobą tak, żeby znaleźć się na minimalnym ze 125 poziomów, tworząc jedność. Co oznacza zjednoczenie się na pierwszym 125 stopniu. Ciągle jeszcze brakuje nam tego, ale jesteśmy blisko i na pewno to osiągniemy.

Dlatego, chociaż teraz rozjeżdżamy się już do swoich domów, powinniśmy zrozumieć, że wszystko co istnieje w naszym świecie, we współrzędnych czasu, przestrzeni i działania - jest po to, aby doprowadzić nas do celu.
Dlatego musimy zrozumieć, ze wszystkie te warunki są nam potrzebne do zbliżenia. A jeżeli dodamy do wszystkich tych warunków nasze zjednoczenie i wzajemną gwarancję, wówczas okoliczności te będą wystarczające.

To jest to, czego wam życzę.

Z 7 lekcji kongresu w Moskwie 12.06. 201
1

Ujawnienie kabały dla świata: Ze względu na zło czy dobro?

W kabalistycznych książkach ludzie postrzegają odgórny system, który zarządza światem. Jednakże używając mądrości kabały jak religii, ludzie tworzą różnego rodzaju błędne wyobrażenia zgodne z ich osobistymi upodobaniami: nauki mistyczne, filozofie i inne teorie badane na uniwersytetach. Rozprawy naukowe o demonologii i magii poddawane są pod rozwagę na kierunkach filozoficznych.

Przez zapożyczenie i używanie kabalistycznych nazw i terminów lecz bez istoty i sedna tej nauki, ludzie zostali zdezorientowani, myśląc, że rozumieją, co było przedmiotem dyskusji. Dotyczy to również antysemitów, którzy stworzyli całą strukturę opartą o wadliwe założenia. Ludzie ze stronnictwa Hitlera badali te zagadnienia dokładnie, próbując udowodnić, że przez wyniszczenie Żydów mogą unicestwić całe zło na świecie. Dlatego Baal ha-Sulam pisze w swoim artykule „Róg Mesjasza”, że przedwczesne ujawnienie kabały spowodowało nieszczęścia Izraela.

Pytanie: Lecz Baal ha-Sulam pisze również, że kabała została ujawniona zgodnie z wolą Stwórcy. Więc w jaki sposób można połączyć te rzeczy?

Odpowiedź: Oczywiście, wszystko dzieje się zgodnie z Jego wolą. Ustanowił On bezwarunkowe prawa, do których musisz się dostosować gdyż inaczej będziesz zmierzał w dół złą ścieżką. A różnica miedzy tymi dwiema ścieżkami jest w tobie, nie w Stwórcy. Z Jego strony nie ma jakichkolwiek zmian. Ty tylko odczuwasz Jego stosunek do ciebie jako zły dlatego, że sam jesteś zły.

Ujawnienie kabały dla świata wyrządziło wiele szkody narodowi Izraela. Ale gdyby była podjęta inna, korzystniejsza decyzja, wtedy kabała nie byłaby ujawniona dla narodów świata, które by nie potraktowały Izraela w taki sposób. Ostatecznie jednak wszystko jest w rękach Stwórcy.

Wszystko w świecie dzieje się w stosunku do tych, którzy posiadają możliwość wyboru. Ale jeżeli człowiek nie ma możliwości wyboru, nie może nic zrobić i jest popychany do przodu przez zbiorowe cierpienie.

Z codziennej lekcji kabały 17/6/2011, “Róg Mesjasza”

Prawidłowa stymulacja

Nauka kabały ma interesującą część dotyczącą sposobu postrzegania wszechświata oraz tego jak człowiek widzi świat, w którym żyje. Dlaczego odczuwamy świat właśnie w ten sposób? Czy nasz świat rzeczywiście jest taki, jakim go postrzegamy, czy też jest zupełnie inny? Faktem jest, że po przejściu przez nasze pięć zmysłów, nabiera on specyficznej formy naszej percepcji. I my postrzegamy właśnie taki obraz, zamiast bezpośredniego i obiektywnego rzeczywistego świata.

Obecnie naukowcy badają, jak świat widziany jest przez motyle, pszczoły, węże i psy. Każda istota widzi go na swój sposób, w różnych zakresach, poprzez diagram kolorów, zapachów, itd. Każde stworzenie ma swój własny sposób orientacji w świecie i widzi swój własny obraz, który różni się od tego co widzą inni.

Dlaczego w takim razie obraz ten właśnie w taki sposób widzą nasze oczy? Czy istnieje naprawdę coś takiego jak obiektywny punkt widzenia? Czy tak naprawdę jesteśmy w stanie osiągnąć obiektywny światopogląd? O tym właśnie jest ta część kabały, którą nazywamy „percepcja rzeczywistości”. [Czytaj więcej →]

Nie kryzys, tylko przełom

Pytanie: Jak wyjaśnić społeczeństwu, że era niepohamowanej konsumpcji się kończy?

Odpowiedź: Człowiek nie potrzebuje objaśnień, że jest głodny, jednakże gdy dosięga nas kryzys, tylko rząd może zapewnić żywność.

Pytanie: Tak więc budujemy stan powszechnego dobrobytu, prawda?

Odpowiedź: Z pewnością zadaniem państwa jest zapewnienie wszystkim żywności, schronienia, odzieży, opieki zdrowotnej, itd. To nie jest tak, że potrzebujemy tylko bochenka chleba i szklanki wody dziennie. Nie, mówimy tu o normalnej egzystencji, lecz nic ponad to. Co do reszty, uczymy ludzi, jak otrzymać idealne satysfakcje z innego źródła, zamiast ubiegać się o „błogosławieństwa cywilizacji”. [Czytaj więcej →]

Starość jest szatą mądrości

Pytanie: Co oznacza zostać mędrcem w kabale?

Odpowiedź: „Mędrzec” to człowiek, który uzyskał mądrość (Chochma). Jednakże Światło mądrości (Chochma) pozostaje w absolutnym spoczynku i abyśmy mogli je otrzymać, musimy posiąść szatę ze Światła miłosierdzia (Hassadim ). Oznacza to, że „mędrzec” nie jest nagradzany za swoją „mądrość”, ale dlatego, że zrobił sobie szatę ze Światła miłosierdzia (Hassadim), w które Światło mądrości (Chochma) jest w stanie się ubrać.

Stwórcę uznajemy za mędrca. Mądry człowiek uważany jest za „ucznia mędrca” (Talmid Hacham), ponieważ uczy się, jak uzyskać mądrość (chochma) aby dać się ubrać w nią przez Stwórcę.

Szanujemy kabalistów, ponieważ osiągnęli anty-egoistyczne ekrany oraz wiarę, dzięki którym mądrość Stwórcy mogła ich odziać i nie jest tak, że oni po prostu w sposób naturalny stali się inteligentniejsi. Dlatego są nazywani „uczniami mędrca”, Stwórcy.

Z pierwszej części Daily Kabbalah Lesson 4/28/2011, Writings of Rabash

Robienie ze swoich pragnień szaszłyka

Pytanie: Mam pytanie dotyczące stawania się odłączonym od tego życia. Jak to się dzieje, że dążenie do Stwórcy oddala człowieka od cielesności? Wygląda to tak, jakbym zmuszała siebie by kochać swoje dziecko, męża, rodzinę czy chodzenie do pracy, ponieważ tak powinnam. Odczuwam to, jak jakąś grę.

Dla kobiety są to niekończące się męki, oznaczające, że wewnętrznie jest ona w stanie pragnień duchowych, natomiast żyjąc w tym świecie jest w poczuciu jakby grała w jakąś grę.

Odpowiedź: To rzeczywiście tak jest. Człowiek nie może się rozerwać na dwa, trzy lub pięć pragnień, ponieważ pragnienie może być tylko jedno. Jakie w takim razie istnieje rozwiązanie?

Słyszałem to samo pytanie zarówno od mężczyzn, jak i od kobiet: „Jak iść dalej tą drogą nie tracąc pragnienia w stosunku do tego świata, mojej pracy, rodziny itp.? W jaki sposób mogę nadążyć za tym wszystkim, jeżeli większe pragnienie pochłania, naciska i stwierdza nieważność mniejszego?”

Dzieje się tak, jeżeli nie łączysz i nie przyjmujesz wszystkich tych pragnień jako pochodzących z tego samego źródła. Musisz je zebrać, połączyć i zrobić z nich taką mieszankę, że zatrą się całkowicie wszystkie różnice. Pragnienia dotyczące dziecka, męża, Stwórcy, grupy, rodziców i samego celu stworzenia muszą zostać połączone. Powinien to być „ciąg” pragnień, jak składniki nanizane na patyk szaszłyka.

Jeżeli tak nie zrobisz, to twoja praca nie jest prawidłowa i twoje pragnienia nie są właściwe.

Otrzymaliśmy taką rozmaitość pragnień w tym świecie, że musimy je złożyć w całość i ustosunkowywać się do nich jak do jednego wspólnego pragnienia.

Z 7 lekcji Moscow Convention 10.06.2011r.

Rezultat lekcji

Pytanie: W artykule „Poręczycielstwo” Baal ha-Sulam pisze, że musimy działać bez żadnej zapłaty, bez żadnej nagrody, bez żadnej miłości własnej. Jak możemy uwolnić się od tego, by nie oczekiwać za to nagrody lub pozytywnych dla nas rezultatow?

Moja odpowiedź: Macie do tego środek: kabalistyczną metodę zwaną „Tora” i grupę. Jeśli chcecie połączyć się z całą grupą i zbudować w niej przyszłościowy świat jako prawdziwy przykład dla wszystkich innych, uczyncie to.

Jak możecie połączyć się? – przez Torę. Zawarte w niej Światło prowadzi z powrotem do źródła. Każdy powinien czuć, jak bardzo jest oddalony od innych i jednocześnie połączony z nimi, i ciagle sprawdzać, czy przekazuje impuls innym dla osiagniecia celu.

I w końcu, w trakcie naszych studiow niezbędne jest nasze dążenie. Gdzie jest modlitwa podczas lekcji? Gdzie jest modlitwa, która będzie napędzać nas do połączenia?

Jest wspólna sieć, ale jej nitki są odcięte i my musimy je ponownie połączyć. Przychodzimy na lekcje, aby studiować więzy, które są porozrywane między nami, i aby zrozumieć, w jaki sposób możemy połączyć je ze sobą. Takich rezultatow powinniśmy oczekiwać od lekcji. Czy oczekujemy ich?

Fragment z lekcji do artykułu „Poreczycielstwo”, 18.07.2011