Artykuły z kategorii Dusza i ciało

Ku wyższemu duchowemu życiu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W naszym świecie człowiek odczuwa strach, radość, bezpieczeństwo itp. Czy istnieją takie odczucia w świecie duchowym?

Odpowiedź: W świecie duchowym wszystkie odczucia, które istnieją w naszym świecie, są miliardy razy wyższe, głębsze, silniejsze, i człowiek może nimi kierować.

Jeśli w naszym świecie rodzimy się z określonymi narządami zmysłów i stopniowo rozwijamy je pod wpływem naszego świata, ale nieznacznie, to w świecie duchowym możemy je rozwijać dosłownie od zera, kiedy ich po prostu nie mamy, ponieważ one znajdują się w rudymentarnym stanie i nie możemy ich używać.

Zaczynając rozwijać duchowe organy zmysłów, doprowadzamy je do stanu, w którym odkrywamy cały Wyższy Świat, wszystkie siły, znajdujące się w nim, wszystkie wariacje możliwości ich wpływu na nas.

Odczuwamy, jak wpływamy na nie poprzez reakcję zwrotną, wchodzimy z nimi w określone interakcje, zaczynamy grać z nimi: wpływamy na duchowy świat, a on na nas. To nasze współdziałanie z Wyższym Światem nazywa się wyższym życiem duchowym.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 12.11.2018


Umarłych należy odpuścić

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Irina pisze: „Urodziłyśmy się bliźniakami. Zawsze czułam, kiedy trzeba zadzwonić do Klary, kiedy czuła się źle, a ona dzwoniła do mnie. Nigdy nie kłóciłyśmy się. Klara umarła i po tym jakby odebrało mi siły. Chodzę do niej na cmentarz, siedzę, rozmawiam z nią – to jest moje życie dzisiaj. Mam rodzinę, dzieci, już wnuki, ale to wszystko nie sprawia mi radości.

Szanowny Michaelu, czy mógłby Pan mi podpowiedzieć – co mam zrobić?”

Odpowiedź: Musi Pani zerwać tę więź. To jest złe dla Pani i dla siostry. I należy zaakceptować egzystencję całkowicie oddzieloną od siostry.

Pytanie: Czy w zasadzie tak silny związek naprawdę istnieje?

Odpowiedź: Oczywiście! Ona przyzwyczaiła się do tego przez całe życie!

Pytanie: Oczywiście, jeśli one były w stałym kontakcie. A jak się od tego oderwać?

Odpowiedź:  Zrozumieć, że robiąc to, szkodzi sobie i swojej siostrze i że ze strony siostry w rzeczywistości to połączenie zostało zerwane. To znaczy ona odeszła gdzieś daleko.

To samo czułem ze swoją matką. Nie przez całe życie, ale kiedy umarła. Poczułem, że całe życie byłem u niej jakby na rękach i ona mnie odpuściła. Miałem już ponad siedemdziesiąt lat.

Pytanie: To znaczy Irina musi odpuścić swoją siostrę. Ona ją teraz trzyma?

Odpowiedź: Tak. I to nie jest dobre zarówno dla zmarłej, jak i żyjącej.

Pytanie: Co to znaczy – „nie jest dobre dla zmarłej”? Ona przecież już nie żyje…

Odpowiedź: Co to znaczy – ona umarła?! W człowieku istnieje taki stan wewnętrzny, który nie umiera. I co z tego, że ciało przestało funkcjonować?

Pytanie: To znaczy, ona jakby istnieje tak czy inaczej?

Odpowiedź: Naturalnie. Dokładnie tak.

Pytanie: I to połączenie istnieje jednoznacznie?

Odpowiedź: Tak. Należy po prostu zaakceptować ,że one istnieją na zupełnie innych poziomach. One przeszły w inny stan połączenia.

Pytanie: A czy Pan przeszedł w inny stan połączenia z matką, jak Pan to czuje?

Odpowiedź: Oczywiście.

Pytanie: Czy Pan ją teraz czuje?

Odpowiedź: Jeśli nastrajam się na to, to tak.

Pytanie: To znaczy związek z matką nigdzie nie znika?

Odpowiedź: Tak.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 15.07.2021


Kabała – metoda zmiany przeznaczenia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym jest przeznaczenie i co to jest karma? Czy istnieje różnica między tymi pojęciami?

Odpowiedź: Nie wiem, czym jest los i co to jest karma w wyobrażeniu innych ludzi. Mogę powiedzieć tylko jedno: człowiek ma swoją drogę i idąc nią, może ją zmienić. Nie wiem, jak to nazwać: „karmą” czy „przeznaczeniem”, ale każdy ją ma.

Ta ścieżka zaczyna się z tego, że w człowieku wszystko jest już praktycznie założone. Tak jak w kropli nasienia znajduje się cała informacja o przyszłym człowieku, tak samo istnieje duchowa kropla nasienia, która determinuje w nas rozwój człowieka ziemskiego, duchowego, i tak idziemy naprzód.

Czy można to zmienić? Można. Nauka Kabały jest właśnie metodą zmiany swojego przeznaczenia (jeśli wolisz, karmy).

Komentarz: Rzecz w tym, że u wielu ludzi jest fatalne przekonanie, że urodziłeś się z pewnym losem, musisz pogodzić się z tym i płynąć z prądem.

Odpowiedź: Nie, to nie jest prawda. Możemy zmienić nasze przeznaczenie i siebie. Nauka Kabały daje człowiekowi możliwość przyciągnięcia Wyższych Sił, które mogą go zmienić.

Powstaje pytanie: czy scenariusz, zgodnie z którym można to zrobić, również jest zapisany od samego początku w naszym przeznaczeniu? Ogólnie tak. Jedyna różnica polega na tym, że mogę iść zgodnie z nim dobrą lub złą drogą.

Ja mogę zrobić z siebie człowieka, który jest już założony we mnie w formie informacyjnego zapisu – przy czym szybko, łatwo, przyjemnie. Albo powinienem to zrobić w inny sposób.

To znaczy, mogę przyspieszyć swój rozwój. Ale w każdym razie będę musiał osiągnąć ten ostateczny cel, który już we mnie jest.

Z programu TV „Rozmowy z Michaelem Laitmanem. Dasza Gorod, psycholog”, 14.07.2020


Mądre pokolenie

каббалист Михаэль Лайтман Epidemia koronawirusa dokonała tak drastycznych zmian na świecie, że wprawiła go w zamieszanie. I zobaczymy, jak rządy, przywódcy, wszelkiego rodzaju organizacje nie mogą znaleźć sposobów pracy z ludźmi. Coraz bardziej będzie ujawniała się potrzeba nauki Kabały, metoda połączenia między nami i Stwórcą.

Szchina (Boskość) – to tylko te dusze, pragnienia, które skierowane są do Stwórcy. Dusze, które przebudziły się do ujawnienia Stwórcy, nazywane są (Boskością) Szchiną i Stwórca zaczyna się w nich odkrywać zgodnie z ich wysiłkami, by obudzić się na połączenie z Nim.

W końcu każdy musi dołączyć do wspólnej duszy, każdy zgodnie ze swoim stopniem. Nie należy myśleć, że dusze, które budzą się później, są mniejsze. Wręcz przeciwnie, dusze budzą się począwszy od lekkich do cięższych. W pierwszej kolejności przeprowadzane są lekkie naprawy, które następnie pomagają nam wykonać bardziej znaczące i złożone naprawy.

Dlatego dusze, które powinny wznieść się po nas, są cięższe i ważniejsze. A dusze, które się teraz budzą i które nazywają się Izrael, czyli te, które dążą „bezpośrednio do Stwórcy”, nie są tak trudne do naprawienia w porównaniu z tymi, które przyjdą po nich.

Z pokolenia na pokolenie pragnienie rośnie i odpowiednio rośnie umiejętność bycia mądrzejszym,   pełnym wyobraźni i bardziej pomysłowym. I jeszcze zobaczymy, jak po epidemii Stwórca wykona z nami inne ćwiczenia, aby obudzić w nas zrozumienie tego, jak zbliżyć się do duchowości, On będzie działał na całe nasze pokolenie, aby każdy odczuwał potrzebę zbliżyć się do Niego i połączyć się z Nim.

Cały świat poczuje, że najważniejsze w życiu – to nie koronawirus i nie materialny sukces, i nie iluzoryczne wartości, którymi napełniliśmy nasze życie. Stwórca zacznie świecić nieco głębiej w warstwę naszego materiału, oświetlając naszą wewnętrzną ciemność, i odkryjemy w sobie takie pragnienia, o których nawet nie podejrzewaliśmy.

Cios za ciosem, ludzie stopniowo zaczną ujawniać, jak bardzo brakuje im sensu życia.

Z lekcji na temat „Podążać za Boskością”, 05.05.2021


Pierwsze pytania od początkujących

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kim jest Stwórca?

Odpowiedź: Stwórca – to Wyższa Siła, która zarządza i uruchamia cały system. Ujawniamy Go w takiej mierze, na ile stajemy się podobni do tego systemu, na ile jesteśmy integralni. W takiej mierze jednoczymy się ze Stwórcą, z ogólną zarządzającą siłą, stajemy się tak samo wieczni i doskonali jak On.

To jest poziom, który musi osiągnąć każdy człowiek – wcześniej czy później, albo teraz. Każdy będzie musiał poznać ten ogólny system i odkryć Stwórcę.

Pytanie: Czy w świecie duchowym istnieją aniołowie?

Odpowiedź: Anioły – to siły. Anioł (malach) pochodzi od słowa Malchut (królestwo), siła.

Pytanie: Co to są sfirot?

Odpowiedź: Sfirot – to pewne właściwości, które są obecne w każdej duszy, ale w różnych kombinacjach. To określa całą różnicę między nami.

Pytanie: Co to jest „naprawa”?

Odpowiedź: Naprawa to korekta naszej percepcji, w wyniku której zaczynam dostrzegać, w jaki sposób w rzeczywistości połączony jest świat. Przecież natura jest globalna i integralna, nie dzieli się na oddzielne części, jak zwykle my ją dzielimy, tworząc biologię, zoologię, botanikę, geografię i wiele innych dziedzin nauki.

Natura – obejmuje w sobie wszystko, jest to ogólny obraz. Naprawa polega na postrzeganiu tego że wszystko połączone jest w jeden obraz – ja też wchodzę w niego razem ze wszystkimi.

Dlatego w naszych czasach popularna stała się medycyna holistyczna traktująca cały organizm i ogólnie świat jako całość.

Pytanie: Co to jest dusza?

Odpowiedź: Nasza dusza – jest tą częścią wiecznego systemu, którą poznajemy. Włączamy się do tego systemu na 125-ciu poziomach, dopóki nie połączymy się z całym systemem (jako całością). Każdy musi wspiąć się na wszystkie 125 stopni.


Zostało nam maksymalnie 230 lat na to, aby zakończyć swoją naprawę, odkryć globalny, integralny świat, w pełni włączyć się w niego – do końca 6000 lat. Ale możemy to zrobić wcześniej.

Pytanie: Co to są „reinkarnacje dusz”?

Odpowiedź: Człowiek, który w pełni nie naprawił swojego włączenia w ogólny, globalny system, musi cały czas reinkarnować. Musi kontynuować naprawę, dopóki nie będzie włączony w ogólny system jako jego część, kiedy każdy z nas poczuje cały ten system. A dopóki nie naprawimy siebie w taki sposób, będziemy przechodzić przez reinkarnacje na tym świecie.

Z wykładu w Paryżu, 01.02.2011


Życie dla duszy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Powiedział Pan, że każdy człowiek jest zobowiązany do odkrycia swojej duszy. Czy może Pan wyjaśnić, jak będę się zachowywać po tym, jak odkryję duszę?

Odpowiedź: Człowiek, który odkrywa swoją duszę, zaczyna widzieć świat duchowy, wyższy system, który nami zarządza. On zaczyna widzieć wszystko ponad czasem, ruchem i przestrzenią.

Dla niego perspektywa nie jest od narodzin do śmierci ciała fizycznego, a od zera do Nieskończoności, na wysokości całej duchowej drabiny, po której wznosi się w swojej duszy.

On będzie się zachowywał tylko dla dobra duszy – tak jak teraz całe zachowanie człowieka  podyktowane jest jedynie przyjemnością swojego ciała, swojego egoistycznego pragnienia.

A ten, kto odkrywa swoją duszę, czuje, że jest to zupełnie inne życie, jak jest powiedziane: „Zobaczyłem odwrotny świat”, i wtedy zaczyna żyć dla duszy. Wszakże jest to jego wieczna część, największa. Przede wszystkim on odczuwa przyjemność w zupełnie inny sposób. Światło, które napełnia duszę, daje człowiekowi przyjemność 620 razy większą niż wszystkie przyjemności tego świata.

Z programu w radiostacji 103FM, 10.05.2015


Spróbuj żyć w swojej duszy, a nie w ciele

каббалист Михаэль Лайтман Piszą do Pana: „Zmarł mój bliski przyjaciel, Żyd i po raz pierwszy znalazłem się na cmentarzu żydowskim. Jego rodzina zdecydowała się pochować go zgodnie z żydowską tradycją. Pierwszym ciosem było dla mnie to, że został pochowany następnego ranka. Gdzie oni wszyscy się spieszyli? Nikt nie miał czasu pożegnać się z nim.

Potem to cięcie ubrań na cmentarzu – dlaczego? A to, że bez trumny wrzucają ciało do ziemi, po prostu zawijają je w jakąś szmatę i zakopują? Te zwyczaje wydają mi się jakoś nieludzkie, nie mają ciepła pożegnania, wszystko dzieje się szybko, bez miłości. Czemu? Przecież Żydzi są tacy rodzinni i serdeczni, a tu tylko taki chłód”.

Odpowiedź: Po pierwsze, to naturalne, że człowiek jest pochowany nie w trumnie, ale w ziemi. Jak jest powiedziane: „Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz”. I nie ma nic bliższego naszemu zwierzęcemu ciału, już martwemu, niż ziemia. Należy pozwolić człowiekowi normalnie rozłożyć się w tym środowisku. Zniknąć. Całkowicie się rozłożyć.

Musisz obrócić się w proch, aby nic z ciebie nie zostało. To jest pierwsza rzecz.

Po drugie, musimy jak najszybciej pochować zmarłych. To, co powiedział, że zrobiono to następnego dnia, nie jest już żydowskim zwyczajem. Obowiązkowo należy zrobić to tego samego dnia, tego samego wieczoru. Jeśli na przykład ktoś niespodziewanie zmarł, bez względu na sposób, o godzinie 20 lub 22 – pochować go przed północą. Tak szybko, jak to możliwe.

Pytanie: Skąd taka prędkość? Nie pożegnać się ze zmarłymi?

Odpowiedź: Nie musisz się z nim żegnać i nie musisz go widzieć! Nie! Ciało nie jest dotykane. Życie opuściło ciało – ciało jest już uważane za nietykalne. To jest nieczyste.

Pytanie: A fakt, że ubrania są cięte?

Odpowiedź: To jest znak żałoby. Rozrywanie ubrań.

Pytanie: A dlaczego, czy może Pan wyjaśnić to z punktu widzenia Kabały?

Odpowiedź: Ubranie nazywane jest „lewusz” – to jest zewnętrzna forma duszy. A ponieważ nasza kochana osoba opuściła nas, część naszej duszy poszła z nią.

Pytanie: A dlaczego on pisze, że w tym jest trochę taki chłód, nie ma ciepła, nie ma szacunku dla ciała.

Odpowiedź: Dlaczego nie? Wręcz przeciwnie, jest to szacunek dla ciała, tylko w formie, której on nie rozumie.

Tu nie chodzi o to, by traktować martwe ciało, jak żywe, ale to, co należy spełnić wobec martwego ciała, trzeba to wszystko zrobić. Taki jest nasz stosunek do zmarłych. A poza tym robi się to w taki sposób, aby każdy człowiek, który stracił życie, był traktowany równo z innymi. Nie jest pochowany we wspaniałym ubraniu ani w złotej trumnie. Nic z tego!

Co więcej, robią wszystko, co w ich mocy, aby ciało jak najszybciej rozpadło się.

Komentarz: I wtedy przychodzi mi na myśl faraon…

Odpowiedź: Wręcz przeciwnie. Wręcz przeciwnie.

Komentarz: Tak. Był Pan też w piwnicach Ermitażu. Tam są też mumie i ogólnie można nawet rozpoznać rysy twarzy. Więc wiedzieli, jak je zachować. Oznacza to, że ludzkość ma zupełnie inne podejście.

Odpowiedź: Odwrotne.

Pytanie: Dlaczego?

Odpowiedź: To jest, powiedziałbym, oda do egoizmu.

Pytanie: Oda do egoizmu, tak. O tym chciałem porozmawiać. To jest oda do egoizmu – pogrzebać go z honorem?

Odpowiedź: Oczywiście! Oznacza to, że jest wieczny, jest doskonały, nadal istnieje. Pochowamy z nim jego sługi, konie i wszystko inne. Ugotujmy, usmażmy mu kilka potraw i tak dalej.

A Żydzi wręcz przeciwnie, mają nawet taki zwyczaj: umieszczać wapno razem z ciałem w ziemi, aby organizm szybciej się rozkładał.

Pytanie: To znaczy, że powinno jak najszybciej ulec zniszczeniu?

Odpowiedź: Tak. Oderwać się od naszego najniższego, najgorszego świata. To znaczy owinąć w szmatę i zwykłe białe płótno, nic więcej, włożyć do ziemi i zakopać.

Komentarz: Świat nie zaakceptował tej wielowiekowej tradycji.

Odpowiedź: Oczywiście. Ponieważ jest to dalekie od egoizmu. Egoizm nie pozwala na lekceważenie ciała.

Komentarz: To znaczy, żyjemy w świecie, który szanuje ciało. Z listu nawet widać, że nie ma ciepła, wszystko jest bardzo zimne. Musimy pożegnać się z ciałem.

Odpowiedź: I nic tu nie ma. Oto martwa skorupa, która jest bezwartościowa, i która powinna zgnić jak najszybciej. Nie trzeba się z nią w żaden sposób liczyć. Wszystko, co jest przeszło do duchowego korzenia i tam jest.

Pytanie: Czy możemy to nazwać, że następuje reinkarnacja duszy? To znaczy, że ciało szybciej się rozkłada, a dusza szybciej powróci do przyszłej naprawy.

Odpowiedź: Oczywiście. Jest to również brane pod uwagę, ale ciało nie ma z tym nic wspólnego. Dusza oderwała się od ciała – to wszystko.

Komentarz: Gdyby tylko ludzie jeszcze słyszeli, że czyta się „Kadisz” i co on mówi. W sumie nie mówi „jaki żal, że zostawiłeś nas! Że nas opuściłeś?!” Ale dziękuje Ci, Stwórco, że zabrałeś to ciało? Oczywiście człowiek nie może tego zrozumieć!

Odpowiedź: Oczywiście. „Boże, jaki jesteś wielki, bo uczyniłeś to z naszym bliskim. Niech Twoje wielkie imię, Stwórco, zostanie wywyższone”.

Komentarz: Niech Pan wyjaśni to, proszę.

Odpowiedź: Nie ma przerwy w życiu i śmierci. To tylko przejście w naszym rozumieniu z jednego stanu do drugiego. Więc dlaczego mamy cierpieć?

Kiedy woda zamienia się w parę, a potem para gęstnieje i spada w postaci deszczu i znowu – następuje nowy cykl wody w przyrodzie, czy powinniśmy żałować, co było, a co jest, i tak dalej? Nie. My po prostu mówimy: „Dziękuję za te przemiany”.

Pytanie: Zastanawiam się, czy to zostanie przyjęte na świecie? Kiedy w ten sposób zaczniemy odnosić się do ciała, czy będzie to już nazywane postępem?

Odpowiedź: Oczywiście.

Pytanie: Co to jest siedem dni? Nazywa się to „sziwa“.

Odpowiedź: Siedem dni żałoby, to absolutnie kabalistyczne oceny.

Pytanie: Czy siedzą w domu przez siedem dni?

Odpowiedź: Tak. Dopóki dusza nie zostanie całkowicie oddzielona od ciała, nie opuści ciała całkowicie i nie zerwie z nim połączenia.

Pytanie: Czy to siedem dni?

Odpowiedź: Siedem dni. Następnie 30 dni. Potem rok.

Pytanie: Czy można to podsumować jednym zdaniem? Coś o ciele i duszy.

Odpowiedź: Myślę, że najlepiej ująć to w ten sposób: staraj się żyć w swojej duszy, a nie w ciele.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 30.11.2020


Poznaj sekret duszy

каббалист Михаэль Лайтман Aby rozpoznać i zobaczyć tajemnicę duszy – jaka jest jego dusza, skąd się wzięła, dlaczego zstąpiła do tego ciała, podobnego do cuchnącej kropli, która dziś jest tu, a jutro w grobie – poznać świat, w którym jest, i co jest konieczne, aby naprawić i zobaczyć najwyższe sekrety Wyższego Świata, poznać Stwórcę. I wszystko to człowiek pojmuje z tajemnic Księgi Zohar. (Księga Zohar)

Człowiek musi poznać absolutnie cały wszechświat od początku do końca, we wszystkich jego metamorfozach, konsekwencjach, przyczynach, przebiegach wszelkich działań. Aby zrozumieć, jak działa ten system i co najważniejsze – co ja mogę zrobić.

Jeśli nic nie mogę zrobić, to jaką różnicę robi dla mnie to, czy rozumiem Księgę Zohar więcej lub mniej, czy jestem na łasce losu, przeznaczenia. A jeśli mogę się zmienić, to jak? To bardzo ważne.

Pytanie: Mówi się: „Poznać i zobaczyć sekret duszy – jaka jest jego dusza, skąd się wzięła”. Co to znaczy „skąd ona pochodzi”?

Odpowiedź: Jeśli będę wiedział, jak powstał system wszechświata, to będę wiedział dlaczego i po co, jakie są sposoby mojej korekty, mój wpływ na to, prawidłowe włączenie się w ten system. Właściwie to wszystko muszę wiedzieć.

Dopiero pełna wiedza, zarówno ogólna, jak i szczegółowa, zarówno analiza, jak i synteza tego w sobie doprowadzi mnie do poprawnych, racjonalnych działań, ponieważ jestem włączony w odwieczny system.

Przetrwamy w naszym świecie jakoś, tyle lat ile nam wyznaczono i odejdziemy. A to jest – wejście do wiecznego systemu. Ponadto włączasz się w ogromne siły, wpływające na ciebie i innych.

Do tego stopnia w jakim rozumiesz system duchowy, tylko do tego stopnia, w jakim posiadasz skłonności do właściwych działań i nie popełniasz błędów, uzyskujesz dostęp do tego systemu i możesz coś w nim zrobić.

Z programu telewizyjnego „Moc Księgi Zohar” nr.2


Różnorodność dusz

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy można powiedzieć, że istnieją dwie kategorie dusz w naszym świecie: stara, doświadczona i nowa, młoda? I czy stare dusze przychodzą do naszego świata celowo, aby pomóc nowym duszom?

Odpowiedź: Tak, tak jest naprawdę.

Pytanie: Czy w jakiś sposób różnią się od siebie?

Odpowiedź: Nie da się stwierdzić różnicy.

Pytanie: To znaczy na pierwszy rzut oka nie będę w stanie zrozumieć, czy to dusza młoda, czy stara?

Odpowiedź: Nie. Ponadto występuje tak zwana migracja dusz. W każdej chwili człowiek ma inną duszę.

Z programu telewizyjnego „Zapytaj kabalistę”, 31.12.2018


Nie bój się śmierci

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Jeden z Pana słuchaczy pisze do Pana: „Drogi Michaelu Laitman, mówi Pan, że wszystkie choroby są spowodowane egoizmem, że jeśli przywróci się równowagę z naturą, to człowiek nie zachoruje. Całkowicie Panu wierzę, czuję, że to prawda – co Pan mówi, ale mam mało czasu.

Wiedziałem, że zachoruję, moi rodzice zmarli na tę samą chorobę onkologiczną, którą mam dzisiaj. To są geny, nic nie można na to poradzić. Co robić? Jak mam się przygotować do śmierci? O czym myśleć a może uda mi się jakoś wyzdrowieć i żyć? Niech Pan pozostaje w zdrowiu i ma dużo siły. Aleksander ”.

Odpowiedź: Po pierwsze, musimy zrobić wszystko, co mówi medycyna. Jak mówi Tora: „Lekarzowi dano prawo do leczenia”. Weź lekarza, któremu możesz mniej lub bardziej zaufać, zaufaj mu i oddaj się w jego ręce.

Komentarz: On pyta: „Co robić? Jak mam przygotować się na śmierć? O czym myśleć?”.

Odpowiedź: Nie ma potrzeby przygotowywać się. Niech weźmie książki kabalistyczne, są pisane przez ludzi, którzy wyczuwających zarówno ten świat, jak i tak zwany pośmiertny, który jest po drugiej stronie egoizmu. Wtedy będzie miał lepsze wyobrażenie o sobie i być może będzie miał wystarczająco dużo czasu, aby poczuć ten drugi świat, wejść do niego i być w nim. I w praktyce bariera między życiem a śmiercią nie będzie dla niego tak nieoczekiwana, przerażająca, a wręcz przeciwnie, będzie bardzo spokojny.

Pytanie: Kiedy Pan mówi „inny świat”, istnieje wiele wyjaśnień. A dla niego, dla Aleksandra, jak to jest?

Odpowiedź: Inny świat – który jest po drugiej stronie naszej dzisiejszej natury. Naszą naturą jest dziś egoizm. Jeśli w trakcie naszego życia uda nam się osiągnąć następny stan, drugi, przeciwny do tego, to znaczy stan altruistyczny, to praktycznie zaczniemy odczuwać ten następny świat – wyższy świat, drugi świat.

Istnieją dwie możliwości, dwa światy. I w tym stanie możemy istnieć wiecznie, ponieważ nie ma nic do naprawy, nic do zniszczenia. Pod tym względem istnieje poza czasem. Radziłbym mu jak najszybciej zacząć czytać nasze książki i wejść w stany, które opisują. Ponieważ w zasadzie w jego stanie wszystko to jest możliwe i łatwe.

Pytanie: O czym myśleć? Proszę powiedzieć.

Odpowiedź: O tym, co teraz chcesz poczuć, dowiedzieć się i co się tam dzieje – poza tą granicą życia i śmierci.

Pytanie: Czyli przyznaję, że umieram w tym momencie, kiedy zaczynam o tym myśleć?

Odpowiedź: I co z tego? Możemy pozwolić, aby to wszystko się wydarzyło.

Pytanie: Więc jest Pan bardzo spokojny?

Odpowiedź: Poczekaj chwilę. Za kilka lat mnie też nie będzie. I ciebie i wszystkich. Więc gdzie jest problem? Warto już teraz przyjąć, w jaki stan przechodzimy. Co z nas zostanie, z tego świata, z tego życia i do jakiego stanu przechodzimy z tym, co z nas zostanie. To jest przygotowanie na śmierć. To znaczy, duch, właściwość obdarzania, którą człowiek stworzył nad swoją egoistyczną materią, nie opuszcza go i z tym on kontynuuje.

Pytanie: A to, co on pisze na koniec: „Może uda mi się jakoś wyzdrowieć i przeżyć?”

Odpowiedź: Może to go przywróci na jakiś czas. Mówię „na chwilę” – a ona może trwać dziesiątki lat. Ale to wciąż „na chwilę”. Ponieważ nasz świat został stworzony, aby zmienić się w doskonały świat.

Komentarz: Przeczytałem ten list i poruszył mnie. I mówi Pan, że to jest życie, a śmierć będzie tak czy inaczej.

Odpowiedź: Nie bój się tego. Najlepiej jest zrozumieć, jaki jest nasz następny stan po śmierci zwierzęcego organizmu i jak pozostajemy z naszym duchowym ciałem.

Pytanie: Więc możemy zostać?

Odpowiedź: Zostajemy! Na pewno zostaniemy! Moje „ja” pozostaje i nie ma nic wspólnego z moim ciałem.

Pytanie: Więc mówi Pan, żeby złapać się mojego prawdziwego ja?

Odpowiedź: Tak, rozwijaj go i żyj w nim już teraz.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 23.11.2020