Artykuły z kategorii Struktura Wszechświata

Pragnienie Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pragnieniem Stwórcy jest sprawianie przyjemności stworzeniom.

Tym pragnieniem przesiąknięty jest cały Wszechświat, to znaczy przestrzeń, którą Stwórca wyznaczył. On stworzył przestrzeń, miejsce, wypełnił je Sobą i zaczął tworzyć w Sobie stworzenia, które są przeciwne do Niego, tak aby każde stworzenie mogło Go poznać i stać się całkowicie podobne do Niego, ponieważ nie ma większej doskonałości niż Jego osobisty stan.

Pytanie: Czy to jedyny, prawdziwie analogowy system, który obejmuje absolutnie wszystko?

Odpowiedź: Tak. Ale poznajemy go nie w sposób analogowy, ale przez dyskretne stopniowe zbliżenie, cały czas rozbijając go na wiele części.

Z programu telewizyjnego „Spotkania z Kabałą”, 29.03.2019


We wspólnej sieci połączenia

каббалист Михаэль Лайтман W nauce Kabały studiujemy, a następnie odkrywamy, że całe stworzenie, wszystko, co jest w naszym świecie i w istniejącym wokół nas świecie sił, który nazywamy duchowym – jest tylko jedną wspólną siecią połączenia.

Ta wspólna, wzajemna, wspierająca, uzupełniająca się sieć połączenia nazywa się „duszą”. Mówimy tylko o niej: jak odkryć ją między nami, jak zwiększyć, jak wejść w nią racjonalnie, zmysłowo, jak zarządzać nią. To jest właśnie poznanie duszy.

Poprzez odkrycie tego połączenia zaczynamy odkrywać siłę obdarzania i miłości, zwaną „Stwórcą”. To jest w zasadzie wszystko, czym zajmuje się nauka Kabały. W ogóle wszystko, co człowiek może zrobić – to podczas swojego życia na tym świecie poznać Stwórcę, poznać duszę, tj. sieć sił, w której wszyscy się znajdujemy i przez którą jesteśmy całkowicie wzajemnie połączeni.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 17.12.2018


Uwolnijmy w sobie miejsce dla Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Kongres na temat „Odkrycie życia w dziesiątce”. Lekcja 5 „Poczęcie w dziesiątce”

Cała rzeczywistość jest wypełniona naszym ogromnym egoizmem. Cały świat: nieożywiona natura, rośliny, zwierzęta, ludzie – wszystko to są stopnie naszego egoistycznego pragnienia, w którym musimy zacząć uwalniać miejsce dla siły obdarzania, siły Stwórcy.

Pracujemy wewnątrz siebie, wewnątrz naszego postrzegania świata, naszego połączenia, tworząc tam miejsce, w którym Stwórca może umieścić zarodek swojej właściwości obdarzania, który zacznie w nas rozwijać się.

Stwórca wpływa na nas zarówno z zewnątrz, jak i od wewnątrz. Znajdujemy się wewnątrz białego światła, które celowo się skurczyło, abyśmy mogli w nim istnieć. I tak znaleźliśmy się wewnątrz pustej przestrzeni, uwolnionej od obecności Stwórcy, i nie czujemy Go.

Wewnątrz tej pustej przestrzeni przeniknął promień światła, który zaczął budować w tej pustce duchowe obiekty, światy. Dlatego my znajdujemy się wewnątrz Stwórcy w jego pełnej władzy. Ale tak nas widzi Stwórca.

A od strony stworzenia istniejemy w pustej przestrzeni, jakby wolnej od władzy Stwórcy, dlatego że nie widzimy tej władzy i nie czujemy jej. I dlatego wyobrażamy sobie siebie jako panów tego świata i swojego życia.

A w istocie Stwórca wychowuje nas i prowadzi do uświadomienia sobie tego, że nie wiemy, gdzie naprawdę znajdujemy się. I wtedy zaczynamy szukać, od czego zależy nasze życie, i odkrywamy, że istnieje Wyższa Siła, która decyduje o wszystkim i realizuje wszystko, i staramy się ją odkryć.

To jest to, co wydarzyło się wszystkim kabalistom z poprzednich pokoleń, dopóki oni nie odkryli metody, która pozwala związać się ze Stwórcą, i przekazali nam metodę odkrycia Stwórcy stworzeniom na tym świecie, która nazywa się nauką Kabały.

Z 5 lekcji Międzynarodowego kongresu kabalistycznego, 27.02.2021


Na początku stworzenia: Linia i Krąg

каббалист Михаэль ЛайтманNa początku światło tworzy pragnienie otrzymywania przyjemności, poprzez cztery etapy prostego światła i napełnia je. Ale ostatni czwarty etap pragnienia robi skrócenie i światło opuszcza wszystkie sfery tego pragnienia, ze wszystkich jego etapów. A następnie czwarty etap zaczyna przyciągać światło szczególną metodą, która nazywa się „linia”.

Różnica między okrągłą sferą i linią polega na tym, że w sferze nie było żadnych ograniczeń, i światło mogło napełnić całe pragnienie, stworzone przez Stwórcę. A w linii samo pragnienie określa, w jakiej formie przyjdzie światło i je wypełni.

Krąg – to napełnienie pragnienia bez żadnych ograniczeń. Linia – to warunek, że światło przychodzi tylko zgodnie z pragnieniem. Pragnienie ogranicza światło, pozostawiając ze sfery jedynie cienką linię.

Widzimy więc, że w czterech etapach prostego światła jeszcze nie ma stworzenia i wszystko istnieje tak, jak zostało stworzone przez Stwórcę. Następnie pragnienie otrzymania przyjemności, zaczyna się manifestować i ogranicza Wyższe Światło, określając, w jaki sposób Światło może je napełnić i połączyć się z nim.

Początkowo wszystkie sfery: zerowa, pierwsza, druga, trzecia i czwarta były całkowicie wypełnione światłem. Jednak potem czwarty etap poczuł się otrzymującym i przeciwnym do światła. Dlatego skrócił swoje pragnienie i światło odeszło. Ale ponieważ w duchowym nic się nie dzieje częściowo, to światło opuściło wszystkie sfery.

Teraz czwarty etap sam decyduje, w jakiej formie przyjdzie światło i je napełni. Przy czym decyduje nie tylko za siebie, ale także za wszystkie pozostałe sfery. I okazuje się, że całą tą pustą przestrzeń, wszystkie sfery przecina tylko jeden cienki promień („linia”), jeden sektor światła.

Jest to jak rurka, przez którą przepływa światło, które dostaje się z zewnątrz, ze Świata Nieskończoności. Do centrum wszystkich sfer, do wewnątrz całej przestrzeni, gdzie działa skrócenie.

Linia – to miara podobieństwa pragnienia otrzymywania przyjemności, stworzenia, do pragnienia obdarzania Stwórcy. Linia pokazuje, jak bardzo stworzenie jest w stanie upodobnić się do Stwórcy: im bardziej stworzenie może być podobne do Stwórcy, tym grubsza linia, im mniej podobne, tym cieńsza linia. I to określa, na ile silne światło może przepływać przez tzw. rurkę. Linia – to miara pragnienia stworzenia, aby stać się podobnym do Stwórcy.

Z lekcji według „Nauki dziesięciu sfirot”, 09.11.2020


Istota i korzeń połączenia, cz. 6

каббалист Михаэль Лайтман Co daje różnorodność przeciwieństw? 

Pytanie: O ile rozumiem, celem natury jest rozwinięcie wszystkich jej części do stanu polarnych przeciwieństw, a następnie ich zjednoczenie. Co możemy wygrać od takiego przeciwieństwa?

Odpowiedź: Istniejąc pomiędzy dwiema siłami, negatywną i pozytywną, musimy doprowadzić je do równowagi. Nie ma złego i nie ma dobrego. Istnieje tylko prawidłowa równowaga między przeciwnymi częściami, która prowadzi do prawidłowego połączenia ich między sobą.

Komentarz: Jak w sałatce: im więcej składników, tym jest ona smaczniejsza…

Odpowiedź: Wszystko to pierwotnie zostało udowodnione przez naturę. W miarę rozwoju ludzkości, oczywiście, liczba składników rośnie.

Widzimy, jak ludzie się rozwijają: nikt nie jest podobny do drugiego. Ale im bardziej jesteśmy zróżnicowani i przy tym prawidłowo współdziałamy, tym bogatsze będzie społeczeństwo i nasz rozwój.

Ciąg dalszy nastąpi… 

Z programu TV „Analiza systemowa rozwoju narodu Izraela”, 24.03.2019


Poręczenie – prawo natury

каббалист Михаэль Лайтман Poręczenie – to ogólne prawo natury, najważniejsze i decydujące. Nie ma nic ponad nim. Stwórca chce, aby stworzenia poznały to prawo. A stworzenie może zrozumieć coś tylko na podstawie kontrastu przeciwieństw. 

I dlatego Stwórca stworzył nas, jako przeciwieństwo poręczenia, to znaczy rozdzielonymi, niepowiązanymi, rozbitymi, pełnymi wszelkich form egoizmu. A my musimy podnieść się nad tymi egoistycznymi siłami separacji i zacząć na nowo jednoczyć stworzenie.

W stworzeniu istnieją cztery poziomy, które pozwalają w pełni ujawnić Stwórcę. Tak stworzone były siłą jedności, która wyszła od Stwórcy i stworzyła cztery etapy prostego światła. A potem opuszczały się coraz niżej, rozpadały się i rozdzielały tworząc stopnie i światy, dopóki nie doszły do tego świata i przekształciły się w różnego rodzaju substancje. A substancje rozpadały się dalej: na cząsteczki, atomy, subatomy, cząstki elementarne.

Ale główna praca człowieka nie polega na tym, aby zagłębiać się w badania fizyczne czy chemiczne, w cząstki elementarne, ale by zjednoczyć wszystkie części stworzenia na wszystkich poziomach – zarówno materię fizyczną, jak i jej duchowe uosobienie – w jedną całość, powracając do pierwotnego stanu, z którego się rozbiła.

Stworzenie, podobne do Stwórcy, w pełni przestrzega prawa poręczenia. Po tych samych stopniach, po których światy opuszczały się, rozpadając się i dzieląc, teraz stworzenie wznosi się z powrotem i łączy, jednoczy się, przekształcając się najpierw z fizycznego materiału, w duchowy. Materia duchowa to ta, gdzie coraz bardziej i bardziej wypełnia się prawo jedności, wzajemnego poręczenia. 

Podział i opuszczanie światów na sam dół – aż do materii fizycznej – zostało dokonane po to, by dać nam możliwość doprowadzić własnymi wysiłkami całe stworzenie do jedności, przecież „Jeden”, to imię Stwórcy. Oznacza to, że musimy odtworzyć prawo wzajemnego poręczenia między wszystkimi częściami stworzenia.

A jeśli nie robimy tego na czas, to proces rozpadu trwa dalej i doświadczamy w naszym życiu coraz więcej nowych problemów, chorób, to znaczy rozbić na wszystkich poziomach: nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym i ludzkim. Na poziomie zwierzęcym rozbicie przejawia się, jako choroby ciała, na poziomie nieożywionym i roślinnym – jako klęski żywiołowe.

Jedyne, czego potrzebujemy, to wypełnić prawo poręczenia. Przed nami stoi jedyne zadanie: zjednoczyć wszystkie części stworzenia w jeden integralny system, w „Jeden, Jedyny i Wyłączny”, oprócz którego nie ma nic. Prawo to łączy wszystkie części natury prostą formułą zwaną „Poręczenie”, zgodnie z którą wszystko istnieje w doskonałej harmonii. Właśnie poczucie tej harmonii nazywane jest poznaniem Stwórcy ze strony stworzenia.

Stwórca celowo rozbił to prawo całkowitego poręczenia, aby dać każdemu punkt jego „ja” – punkt rozbicia, z którego on może poczuć się istniejącym i osiągającym jedność, poręczenie. W ten sposób realizujemy imię Stwórcy, objawiamy Go i ustanawiamy panowanie nad stworzeniem. 

Z lekcji według artykułu Baal HaSulama „Poręczenie”, 21.08.2020 


HaWaJaH – struktura naszych pragnień

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co to jest HaWaJaH?

Odpowiedź: HaWaJaH – to czteroliterowe imię Stwórcy (jud-hej-waw-hej), obejmuje w sobie całe stworzenie. Wszystko, co zostało stworzone i istnieje na świecie podlega czterem etapom rozprzestrzeniania się światła, które nazywa się „HaWaJaH” lub imionami Stwórcy.

Wyższe Światło przechodzi przez te cztery etapy i buduje cały wszechświat, wyświetla istotę Stwórcy, stosunek Stwórcy do stworzenia.

Pytanie: Jeśli wziąć materię naszego świata, na przykład stół lub człowieka, nieważne co, to czy struktura jakiegokolwiek pragnienia – to HaWaJaH?

Odpowiedź: Tak. Po prostu my tego nie widzimy, nie zauważamy, nie czujemy. Co by to nie było na świecie – duże, małe, makro, mikro – bez względu jak na to spojrzymy, zawsze można w nim zobaczyć HaWaJaH.

Komentarz: W Kabale spotykamy często taki termin „Adam Riszon”.

Odpowiedź: Chodzi o to, że wszystko stworzone we wszechświecie z jednej strony nazywa się „HaWaJaH”, a z drugiej strony postrzegane jest, jako struktura o nazwie „Adam”.

Jako Adama rozumiemy, nie człowieka w naszym świecie, ale system, który zawiera w sobie wszystko. Stwórca stworzył stworzenie w taki sposób, aby ono ostatecznie poznało Jego – Stwórcę.

Dlatego stworzenie przechodzi etapy rozwoju, dopóki nie osiągnie etapu „Adam”, od słowa „edome”, „dome” – podobny do Stwórcy. I dlatego wszystko, co stworzono można nazwać „Adam”.

Ponadto Adam Riszon – to stworzenie w swojej pierwotnej formie, które następnie przechodzi wszelkiego rodzaju transformacje i dochodzi do swojego ostatecznego wyniku.

Pytanie: Jaka jest różnica między HaWaJaH i Adamem Riszonem?

Odpowiedź: Adam Riszon składa się z HaWaJaH. Ale kiedy mówimy o HaWaJaH, w jaki sposób ta struktura reaguje na Stwórcę chcąc stać się podobną do Stwórcy, wtedy nazywamy ją „Adam”.

Pytanie: To znaczy, że wszystkie te rzeczy, jakby znajdują się w potencjale i człowiek odkrywa je swoimi zmysłami? To tak, jak w naszym świecie w DNA zakodowana jest cała informacja o rozwoju ciała człowieka, właściwości jego charakteru itd.

Odpowiedź: Tak. A potem się to odkrywa.

Pytanie: A co to jest „dziesięć sfirot”.

Odpowiedź: Dziesięć sfirot – to dziesięć części, z których składa się każde zakończone, poprawne pragnienie obdarzania.

Pytanie: Jaka jest różnica między HaWaJaH i dziesięcioma sfirot’ami?

Odpowiedź: To jest jedno i to samo. Chociaż HaWaJaH składa się z pięciu liter: czterech i jeszcze wierzchołka litery jud („kuco szel jud”), ale mimo wszystko to dziesięć części.

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 17.06.2019


Co istnieje poza materią?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W Kabale istnieją dwa podstawowe pojęcia: Stwórca i stworzenie. Co to znaczy?

Odpowiedź: Początkowo istnieje bezcielesna, bezimienna siła bez jakichkolwiek właściwości, która mogłaby być w jakiś sposób określona. Ona jest nieokreślona i nas nie dotyczy.

Ta siła nazywa się „Acmuto”, co w przekładzie z hebrajskiego oznacza „istniejąca sama w sobie” tj. to, czego absolutnie nie dotykamy i nie możemy zbadać.

Pytanie: I nigdy nie poznamy?

Odpowiedź: Tego nie możemy powiedzieć, ponieważ zajmujemy się tylko naszą naprawą. Nie wiemy, co zaczniemy odkrywać i poznawać po tym, jak naprawimy siebie.

Acmuto generuje właściwość obdarzania i miłości. Właśnie tę właściwość nazywamy Stwórcą. Można ją określić tylko w odniesieniu do stworzenia. Nie może być Stwórcy bez stworzenia i stworzenia bez Stwórcy. One pojawiają się z Acmuto jednocześnie: światło i pragnienie w nim.

Pragnienie nazywa się stworzeniem, światło – Stwórcą.

Pragnienie Stwórcy – to obdarzać, napełniać, kochać. Pragnienie stworzenia – otrzymywać, być kochanym, wchłaniać.

Stopniowo te dwie wzajemnie przeciwstawne siły zaczynają się rozwijać według czterech stadiów prostego światła, z którego powstaje pragnienie otrzymywać, które kończy swoje formowanie w ostatnim, czwartym stadium – Malchut.

Z niego już rozprzestrzeniają się światy: Adam Kadmon (prototyp przyszłego człowieka), Acilut, Brija, Jecira, Asija. Celem ich stworzenia jest stopniowe osłabienie światła i równoczesny rozwój pragnienia: im mniej światła, tym większe pragnienie. Pragnienie, absorbując światło rozwija się dzięki niemu, aż do naszego świata.

W procesie rozwoju pragnienia realizuje się wiele różnych działań. Osiągając nasz poziom, pragnienie rozbija się, pochłania w siebie światło i zaczyna rozwijać się na podobieństwo światła. To jest właśnie to, co dzieje się z nami.

Chodzi o to, że materialnie – w tej formie, w jakiej postrzegamy teraz siebie – nie istniejemy. Nasz świat i my sami, to złudzenie naszych doznań. Postrzegamy wszystko tylko w sobie.

Pytanie: Jeśli nas nie ma, to dlaczego odczuwamy świat i siebie wzajemnie?

Odpowiedź: Dlatego, że mamy zdolność współodczuwania, dzięki któremu kontaktujemy się między sobą.

Bardzo często nie rozumiemy siebie nawzajem, ponieważ oprócz współodczuwania posiadamy jeszcze indywidualne pragnienia i myśli. Dlatego różnie interpretujemy to, co postrzegamy. Ale w doznaniach się nie różnimy.

Na przykład mamy wspólne odczucie, że przed nami stoi stół. Te naturalne zgody zostały w nas założone od początku, ponieważ wszyscy jesteśmy zbudowani zgodnie z tą samą zasadą.

Pytanie: Jeśli nie ma materialnej rzeczywistości, to co jest?

Odpowiedź: Cały nasz Wszechświat, wszystko co znajduje się wokół nas i my sami, jest to zbiór fal. Z tym już zgadzają się naukowcy-fizycy.

Pytanie: Fizycy wiedzą, że jeśli patrzymy na elektrony, to widzimy je, jako cząstki materialne. Ale jeśli człowiek nie patrzy na nie, one zachowują się jak fale. Dlaczego?

Odpowiedź: Dlatego, że fale poza nami – to także my. Wszystko jest mówione i odczuwane w stosunku do nas. Nie ma czegoś, co odczuwalibyśmy poza sobą.

Pytanie: Dlaczego nie naucza się tego w szkołach? Ludzie w zupełnie inny sposób odnosiliby się do siebie i traktowali by się inaczej.

Odpowiedź: Kiedy byłem dzieckiem uczyliśmy się, że Wszechświat istnieje wiecznie i według swoich rozmiarów jest nieskończonej wielkości. Dziś nauka to obala twierdząc, że Wszechświat istnieje czternaście miliardów lat i ma pewne wymiary. Oznacza to, że ciągle się rozwijamy.

Ale ta wiedza nie zmieni relacji między ludźmi. Jaka to różnica dla człowieka, co mówią naukowcy? Człowiek przede wszystkim myśli o swoim pożywieniu, o zdrowiu, o rozrywce. Człowiek – to zwykły zwierzęcy organizm, który pragnie „chleba i igrzysk”.

Z lekcji w języku rosyjskim, 10.12.2017


Zejście i wzniesienie – tożsamość duchowych stopni

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy stopnie prowadzące do wiecznego, doskonałego stanu mojej duszy już istnieją, czy powstają w trakcie duchowej pracy?

Odpowiedź: Jak powiedziano, nie ma nic nowego pod księżycem. Ponieważ wszystkie stopnie wzięły swój początek w świecie Nieskończoności, zstąpiły do naszego świata, przechodząc po drodze rozbicie, wszelkiego rodzaju kombinacje połączeń, podziałów, rozszerzeń, odległości.

A kiedy wszystkie były gotowe do narodzin, pojawił się człowiek. Ale nie my, nie nasze ciało a szczególna konstrukcja, która nazywa się „duszą”. Schodząc po stopniach wszystkich światów, dusza ta przeszła wszelkiego rodzaju metamorfozy, aż podzieliła się na niezliczone części.

Najpierw rozbiła się na 600 tysięcy głównych części, a następnie jeszcze na nieskończoną liczbę indywidualnych małych dusz. I wszystkie one upadały, upadały z najwyższego świata Acilut, gdzie znajduje się punkt, cel naszej naprawy i schodziły przez światy; Acilut, Brija, Jecira, Asija do naszego świata oddzielając się i oddalając od siebie.

W taki sposób, na najniższym stworzonym poziomie rzeczywistości powstał nasz materialny świat, w którym pojawiły się galaktyki i wszystko to, co obserwujemy we Wszechświecie, w tym naszą ziemię i nas samych.

Dlatego wszystko to, co dzieje się z nami, realizuje się podczas zejścia z góry w dół. My w naszym „poczęciu” przeszliśmy praktycznie przez wszystkie światy, a teraz musimy zacząć wznosić się poprzez nie, z dołu do góry do świata Acilut, do świata Nieskończoności.

Dzieje się to po tych samych stopniach, po których dusza zstępowała ze świata Acilut przez światy Brija, Jecira, Asija do naszego świata. Tylko wzniesienie jest indywidualne dla każdego, w takiej ilości i jakości, w jakiej człowiek zasłużył swoimi wysiłkami.

Możemy przyśpieszyć naszą drogę w miarę przykładania wysiłków i poruszać się lekko, prosto, przyjemnie, szybko. Możemy oczywiście, również popełniać błędy i wznosić się, jakby upadając. Faktycznie, to nie upadamy, nie wracamy na dół.

W naszej pracy istnieje taka zasada: w duchowości podnoszą, ale nie opuszczają. Nawet zatrzymanie na jakimś etapie lub pewne odczucie upadku; ponieważ jeśli nie wzniesiemy się, to odczuwamy to, jako upadek – niedobry stan. Podobnie jak w naszym świecie musimy rozwijać się i z każdą dekadą żyć lepiej. A jeśli nasze życie nie poprawia się uważamy, że to za upadek.

Z lekcji w języku rosyjskim, 05.01.2020


Poznać samych siebie i Stwórcę

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Ewolucja odbywa się na styku wzajemnej interakcji dwóch sił: pozytywnej i negatywnej. Naukowcy mówią, że eksplozja małej wiązki energii, która była mniejsza niż atom, doprowadziła do powstania tego, co widzimy wokół siebie. Moim zdaniem, trudniej jest w to uwierzyć, niż w to, że Bóg stworzył wszystko za pomocą jednego działania.

Odpowiedź: Tak, rzeczywiście. To wydaje się fantastyką.

Pamiętam czasy, kiedy teoria Wielkiego Wybuchu nie została jeszcze zaakceptowana. Uważano, że wszechświat istnieje bez końca i nie jest ograniczony w swoich rozmiarach. Tak nam wyjaśniali to w szkole. Dlaczego? – Tak i koniec. Bez żadnego związku z człowiekiem.

A człowiek – to jakby przypadkowe zrodzone życie na Ziemi w wyniku zbieżności jakichś właściwości. Tak się rozwijamy, tak żyjemy, na tym polega życie. To znaczy, uznano teorię czysto mechaniczną. 

Równolegle z tym istniała oczywiście tak zwana boska teoria (kreacjonizm), która głosiła, że istnieje Wyższa Siła, która stworzyła to wszystko, dlatego że tak zechciała itd.

Pytanie: A co mówi Kabała?

Odpowiedź: Kabała mówi, że ani jedno, ani drugie nie jest prawdą. Po prostu należy zrozumieć, co dzieje się z naszym światem, w oparciu o to, co odkrywa się człowiekowi, który studiuje Kabałę.

A on odkrywa, że istnieje program stworzenia, w osnowie którego znajduje się pozytywna Wyższa siła, która rozwija wszystko i zarządza tym programem. Można nazwać tę siłę Stworzyciel, Stwórca, Bóg – nieważne jak.

Ta siła napędza wszystko. W niej istnieje program, cel z góry ustalony, i rozwijamy się na tej drodze, czy tego chcemy, czy nie. Nikt nas o to w ogóle nie pyta. 

Punkt początkowy naszego rozwoju i jego koniec są ustalone, byśmy przeszli całą tą drogę, rozwijali się i poznali samych siebie. I wychodząc z tego, osiągnęli nasze Źródło – Stwórcę, Wyższą Siłę Natury. Przy czym do tego stopnia, by absolutnie całkowicie solidaryzować się, zjednoczyć się, połączyć się z tą siłą.

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 11.03.2019