Artykuły z kategorii

Fragmenty z lekcji nr 1 Kongresu w New Jersey, 24.05.2019

каббалист Михаэль ЛайтманTen kto chce poznać smak życia, musi skupić swoją uwagę na punkcie w swoim sercu. Stwórca stworzył pragnienie rozkoszować się, zły początek, to znaczy stworzył tylko zło.

A wewnątrz tego złego egoistycznego pragnienia znajduje się punkt w sercu, tak zwana „boska cząstka z góry”, która jest ukierunkowana na obdarzanie, miłość, zjednoczenie. Ale to jest tylko punkt i on czasami prawie gaśnie wewnątrz czarnego serca, ale czasami zapala się tak jak słaby płomień i nawet zaczyna iskrzyć.

Tak żyje czlowiek. Czasami nagle wykonuje w naszym świecie piękne, szlachetne uczynki, ale częściej działa na rozkaz egoistycznego serca, a nie punktu w sercu, dokładnie tak, jak jest powiedziane: „Ja stworzyłem zły początek”.

Każdy człowiek na tym świecie z ośmiu miliardów ludzi posiada punkt w sercu – cząstkę z góry, ale ona jest czarna i nie świeci. Naturą tego punktu jest siła obdarzania, ale siła ta znajduje się w prochu, to znaczy że człowiek nie docenia jej. Właśnie w tym celu potrzebna jest nam dziesiątka, aby wydobyć ten punkt, oddzielić, wyciągnąć na zewnątrz z materialnego, czarnego serca. Można to zrobić tylko za pomocą wpływu środowiska.

Sam człowiek nie jest w stanie przeprowadzić takiej chirurgicznej operacji, aby trochę ujawnić ten punkt, poczuć, że może obdarzać, kochać, zbliżyć się z innymi. Można siedzieć samemu i krzyczeć nawet tysiąc lat – ale to nic nie pomoże. W Kabale działa tylko wpływ środowiska: przykład, wspólna praca, studia które oznaczają naukę razem, przyciągniecie światła które powraca do źródła, i które nazywa się Tora.

Jest powiedziane: „Ja stworzyłem zły początek i do niego Torę”.

Oznacza to, że wystarczy dodać trochę „przyprawy” do egoizmu. Światło odkrywa się małymi porcjami: jeszcze i jeszcze trochę, działając na punkt w sercu i podnosząc go coraz wyżej i wyżej z jego głębi. I wtedy zaczynamy odczuwać rzeczywistość nie poprzez serce, ale poprzez punkt w sercu. Tak wydostajemy się z prochu, z pełnego egoizmu.

Zły początek nie zmienia swojej natury i tak pozostaje złym. Ale punkt w sercu rośnie dzięki pomocy światła Tory, unosi się coraz wyżej z głębi czarnego serca, zaczynając świecić wewnątrz niego. Z jednej strony istnieje świecący punkt w sercu, a z drugiej strony czarne serce uzyskuje system „dwóch linii”. Prawa linia to obdarzanie, miłość, a lewa – otrzymywanie, sądy.

Prawidłowo łącząc się, te dwie linie tworzą środkowa linię, która nazywa się Izrael – „prosto do Stwórcy” (jaszar-kel). Przy prawidłowej kombinacji egoizmu z lewej strony, oraz obdarzania i miłości z prawej strony człowiek porusza się do Stwórcy.

Wszystko jest tak skomplikowanie zbudowane, ale w inny sposób nie jest to możliwe do osiągnięcia. Ponieważ jesteśmy stworzeniami i musimy składać się z materiału stworzenia, lewej linii, pragnienia otrzymywania przyjemności, a także z siły Stwórcy: obdarzania i miłości, prawej linii.

Gdy obydwie te linie znajdują się we mnie, pojawia się we mnie możliwość dokonania wyboru i zrównoważenia tych dwóch sił. To właśnie nazywa się środkową linią. Izrael oznacza „prosto do Stwórcy” (jaszar-kel), dlatego że ja rzeczywiście jestem precyzyjnie skierowany na Stwórcę, chcę stać się podobnym do Niego, poznać Wyższego.

Okazuje się, że aby pójść do przodu w kierunku Stwórcy, musimy włączyć w siebie zarówno zło, jak i dobro utrzymując te stany w równowadze. Dlatego powiedziane jest że „im większy człowiek, tym większy jego egoizm”.

Z pierwszej 1 lekcji kongresowej w New Jersey, 24.05.2019


Moje myśli na Twitterze, 22.05.19

каббалист Михаэль ЛайтманBędąc w Monterey, udzieliłem wywiadu dla głównej publikacji drukowanej i internetowej w Meksyku El Norte na temat odkrycia nauki Kabały w naszych czasach.

Kabała: Człowiek (Adam), Izrael lub „podobny do Stwórcy” (dążący do Stwórcy) – to jedno. Wzajemne poręczenie – jest to ogólne duchowe prawo. Jeśli możemy się zjednoczyć zgodnie z tym prawem, kiedy każdy jest odpowiedzialny za drugiego, ponieważ wszyscy są połączęni w jednym systemie, staniemy się jednym narodem.

Aaron David Gordon: „Tylko tam, gdzie jest odpowiedzialny jeden za drugiego, tam jest Izrael. Co więcej, wszyscy ludzie są odpowiedzialni za siebie nawzajem. I tylko tam gdzie są odpowiedzialni za siebie nawzajem, tam jest człowiek”.

@Michael_Laitman


Z dziesięciu iskier rozpali się płomień

каббалист Михаэль ЛайтманWielu ludzi myśli, że poprzez osobistą więź ze Stwórcą można osiągnąć Jego odkrycie. Ale to jest niemożliwe. Dlatego że, aby dojść do odkrycia Stwórcy i połączyć się z Nim, potrzebuję połączenia z całym światem.

Jeśli nie składam się z dziesięciu sfirot, to nie mogę połączyć się ze Stwórcą. Dlatego potrzebuję jeszcze dziewięciu przyjaciół, którzy staną się moimi dziewięcioma pierwszymi sfirotami.

Wtedy będę prawidłowo pracować z nimi, jak w duchowym naczyniu (kli), i odkryję w tym kli Stwórcę. A w pojedynkę jako jeden punkt, nie mogę niczego zrobić. Dlatego należy zrozumieć, o czym mówią nam kabaliści, i nie traktować ich słów tak jak to wygodne jest dla naszego egoizmu.

Kiedy łączymy „punkty w sercu’’ na pierwszym zerowym stopniu, to możemy przyłączyć do niego nasze pragnienie rozkoszować się, dając mu intencję obdarzania. W taki sposób wzmacniamy połączenie między punktami. One były połączone z zerową siłą, po prostu zlepione razem, a teraz między nie wchodzi siła zła, która zaczyna odrywać je od siebie nawzajem.

Przecież dokonujemy korekty, aby ta zła siła nie rozdzielała nas, ale łączyła. I w taki sposób, tworzymy wewnętrzną objętość kli, które napełnia się światłem Hasadim i światłem Chochma, siłą obdarzania i otrzymywania. Chodzi o to że nie jest już to tylko jeden czarny punkt w którym połączyło się nasze dziesięć punktów, a dziesięć świecących się sfirot, w których zaczynamy odczuwać Stwórcę, nasze życie duchowe na poziomie „nefesz’’.

A potem dodajemy do naszego połączenia jeszcze większe pragnienia rozkoszować się, i nasze punkty jeszcze bardziej oddalają się od siebie nawzajem. Ale my utrzymujemy je w połączeniu, jak jedną całość, i dlatego odczuwamy światło „ruach’’, większe odkrycie Stwórcy, które zaczyna i łączy całe stworzenie między nami.

W ten sposób cały czas jesteśmy zamknięci wewnątrz dziesiątki aż do samego końca korekty. Nasze połączenie stale rośnie ze względu na egoistyczne pragnienie, które wchodzi między nas i jest korygowane na pragnienie obdarzania, które nas łączy.

Początkujący mają złudzenie, że można zjednoczyć się ze Stwórcą w pojedynkę. Wydaje im się, że modlą się do Stwórcy, oddają Mu swoje uczucia i w taki sposób wszystko osiągną. Ale to wszystko jest kłamliwym wrażeniem, tu działa egoizm z potrójną chytrością, bardziej niż u człowieka który nie zajmuje się Kabałą.

Z porannej lekcji 05.06.2018


Dlaczego potrzebuję tak dużo wiedzy?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Studiuję teoretyczną część Kabały, aby łatwiej wyobrazić sobie duchowe połączenie. Dlaczego potrzebuję tak dużo wiedzy, skoro studiuję materiał dla siebie?

Odpowiedź: Właśnie dlatego, aby zrozumieć swoją strukturę i budowę świata.

Studiujecie wieczną naukę Kabały! W tym świecie a także w przyszłym świecie, w tym życiu i w “pozaziemskim“ życiu, pomimo wszystko będzie potrzebna.

Studiujcie Kabałę! Bo to jest wiedza która pozostanie z wami na zawsze.

Z lekcji w języku rosyjskim, 10.12.2017