Wpisy w kategorii ''

Lustro

Człowiek powinien zrozumieć, że jego stosunek do grupy powinien być postrzegany jako bezbłędne lustro siebie samego .
W ramach przedsiębiorstwa, organizacji rozpowszechniania możemy nawet krzyczeć na siebie, ale liczy się tylko osobista relacja z przyjaciółmi, która głosi o mniej czy więcej naprawionym lub w ogóle nienaprawionym podejściu.

Dlatego powinieneś pracować z zewnętrzną grupą zewnętrznie, a z wewnętrzną - wewnętrznie. Taki jest właśnie tego porządek.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 27.12.2010

Nie trudź się na darmo

Otrzymałem pytanie: Nie zrealizowałem jeszcze wszystkich moich materialnych pragnień, ale przyszedłem już do kabały. Co to znaczy?

Moja odpowiedź: Nie szkodzi, kontynuuj studia dalej. Tak jak wyjaśnia Tora i Baal ha-Sulam w „Przedmowie do TES”, człowiek nie powinien być ascetą.

Nasza droga nie jest drogą powściągliwości, ponieważ postęp możemy zrobić jedynie za pomocą Światła, które prowadzi z powrotem do źródła. Jeśli będziemy pracować w grupie i zbudujemy właściwą intencję podczas studiów, to wówczas przyciągniemy Światło, które nas naprawi. Nasze ciało nie ma z tym nic wspólnego, nie trzeba go torturować, nie musimy podporządkowywać naszego życia ciężkim ograniczeniom.

Nauka kabały nie wymaga od ludzi niczego, z wyjątkiem studiów z intencja. Wszystko zostanie wyjaśnione, niezależnie od naszego zła i naszych skłonności, pożądań i podrzędnych myśli.
Pozwól Światłu zrobić porządek i o ile to możliwe, nie przeszkadzaj Mu w tym. W wyniku „większego” rozumu zaczynamy działać samodzielnie i wymyślać różnego rodzaju sztuczne ograniczenia, tak jakbyśmy wiedzieli, co jest dobre, a co jest złe dla duchowego zrozumienia. To jest właśnie złe podejście.

Jeśli we wszystkim podążasz za swoim rozumem, wówczas nic nie osiągniesz. Ponieważ twój rozum korzysta z twojego egoizmu, z nienaprawionego pragnienia jak wiec sam może on określić następny krok na drodze do naprawy?

Dlatego też budujemy tylko prawidłowe warunki dla Światła, aby wpływało na nas. W tym znajduje się cała metodologia. Nic innego nie jest konieczne. Nie stawiaj Światłu na drodze żadnych przeszkód, a wręcz przeciwnie, pomóż mu w jak największym stopniu na ciebie wpłynąć.

Korzystaj z grupy, zjednoczenia, spotkań przyjaciół, rozpowszechniania, studiów, wydarzeń, spotkań – z wszystkiego, co powoduje wpływ, oddziaływanie Światła. Ponieważ przepływa Ono tylko do jedności dusz. Po rozbiciu odeszło ono stamtąd i powróci tam znowu z powrotem, jeżeli dusze będą starały się ponownie zjednoczyć.

Najważniejsze , że wykonujesz wewnętrzną pracę za pomocą zewnętrznych działań, starając się ze wszystkich sił duszy, by połączyć się z przyjaciółmi, czekając na Światło, które przyjdzie i was naprawdę ze sobą połączy. W tym tkwi źródło naprawy.

W naszym świecie nie ma żadnych innych środków, tak jak i w samym człowieku i poza nim. Tylko to pozwoli tobie i całemu światu w naprawie, w przeciwnym razie wyłoni się to w globalnym kryzysie.

Wszystko co osiągnęliśmy przez tysiąclecia, dziś zaczyna podlegać zniszczeniu i ukazuje nam się puste kli, puste pragnienie, z którym trzeba coś zrobić. W dzisiejszych czasach pustka staje się losem dla wszystkich ludzi.

Dlatego musimy otworzyć prawidłową metodologie, która opiera się na zjednoczeniu. Musimy odnaleźć miejsce rozbicia i tam przyciągnąć Światło, które zaprowadzi nas z powrotem do źródła, tj. do połączenia w jednolitą duszę.

Tylko wyższe Światło, które ukaże się nam w naszej jedności, da nam poczucie prawdziwego życia.

Z lekcji do artykułu Rabasza, 24.12.2010

Żyć w dwóch oddzielnych od siebie światach

Otrzymałem pytanie: Dlaczego tak trudno jest nam prosić o naprawę wiedząc, że od tego zależy wszystko? Przecież prośba wydaje się być najbardziej naturalną rzeczą dla człowieka.

Moja odpowiedź: Tak, naturalnym jest prosić, jednak tutaj powinno być dokładnie wyjaśnione o co powinniśmy prosić, w jaki sposób i kto powinien przyjść do nas z odpowiedzią? Prośba to nie tylko zwykły krzyk i jeśli są to słowa, muszą być zrodzone, pochodzić z serca, a nie tylko przeczytane z książki.

Gdy człowiek czuje się źle, to nie będzie on wyszukiwał pięknych słów. Problem polega na tym, że nasze prośby nie pochodzą z głębin naszych serc. Tylko środowisko może obudzić w nas taką prośbę, jeśli ono zechce, będziesz prosił.

Dlaczego wierzymy, że my wszyscy tak bardzo tego pragniemy i wszystkiego próbujemy, by wzajemnie na siebie oddziaływać widząc, że jednak to nie przynosi rezultatu?! Najważniejsze czego nam brakuje, to głębia naszego pragnienia i jego dogłębna szczerość.

Brakuje tu wyjaśnienia, co jest dla mnie najważniejsze, a co podrzędne, aby przestać gubić się w materialnych i duchowych pragnieniach.

Musimy nauczyć się postrzegać materialne i duchowe z dwóch całkowicie odrębnych, nie związanych ze sobą punktów widzenia, nie łącząc ich ze sobą! Ten świat jest egoistyczny i jeszcze jestem zmuszony, by w nim żyć.

Istnieje też świat dawania, emanacji – i w nim chcę zacząć istnieć. W taki sposób określona jest moja prośba, błaganie. Jednakże nie możemy jeszcze oddzielić jednego od drugiego, chociaż zauważalny jest już wielki rozwój po ostatnim kongresie.

Z lekcji z artykułu „Służąca, która stała się spadkobierczynią swojej pani” 16.12.2010

Czytać czy słuchać?

Otrzymałem pytanie: Wyjaśniał nam pan , że w każdym słowie, w każdej literze kabalistycznych tekstów istnieje siła, która naprawia. Powinienem przyciągać tę siłę tak, aby odczuć, jak wchodzi we mnie i mnie naprawia.

Gdy pan nam tłumaczy teksty kabalistyczne, to czy powinienem zrealizować w sobie ten sam proces, chociaż z jednej strony jest to w książce wydrukowane słowo, a z drugiej pana słowa.

Moja odpowiedź: Nie, to dzieje się inaczej. Ty słyszysz coś od kogoś, co ten ktoś już przeżył, jego objawienie i dlatego gdy się do niego przyłączasz wtedy działacie razem jak wspólny system.

Inaczej jest, gdy przechodzisz przez to sam czytając teksty kabalistyczne, wówczas przeprowadzasz swoją naprawę w inny sposób. Krótko mówiąc, istnieją różnice w naprawie zależne od tego czy słuchasz, oglądasz, czy też sam czytasz teksty kabalistyczne.

Gdy sam czytasz, to łączysz się z autorem i wtedy należysz do jego systemu, a jeśli słuchasz kogoś, to wtedy łączysz się z nim i przechodzisz naprawę razem z nim, lub poprzez niego.

Z lekcji do artykułu „Nauka dziesięciu sfirot”, 16.12.2010

Pożar w duszy

Otrzymałem pytanie: Jeśli odpowiedzialność za cały świat spoczywa na tych, którzy mają punkt w sercu, to dlaczego na przykład pożar wybuchł na północy Izraela, u innych, a nie w moim domu?

Moja odpowiedź: Znajdujemy się obecnie w okresie przygotowań do praktycznej pracy duchowej, która rozpoczyna się z wejścia do odczucia wyższego świata, z bycia w nim.

Dlatego też nie ma sensu, by odrywać cię od studiów, co stałoby się, gdybyś stracił w płomieniach dom i zdrowie. Na razie powinieneś szybko posuwać się naprzód ku praktycznym działaniom.

Później jednak ci się ujawni, że ci ludzie, którzy teraz cierpią na poziomie materialnym, którzy zostali pozbawieni swoich domów, że te dzieci, osoby starsze, kobiety są częściami ciebie samego, że oni są bliżej ciebie niż własne dzieci.

Twoja obojętność blokuje w tobie to odczucie, ale ty jeszcze to odkryjesz i będziesz musiał dołączyć do swojej naprawy.

Na razie są to jakby dwie części ciała: aby wyleczyć jedną część, druga cierpi na swoim poziomie. Później jednak połączą się one ze sobą i włączy się jedna część do drugiej.

Wymaga się od nas, żebyśmy zrozumieli i poczuli to nie na poziomie materiału, lecz duchowego uświadomienia. Żebyś poczuł, żeś to właśnie ty spłonął tam na północy! Co więcej, że zależy to od twojej wewnętrznej pracy, czy dobiegnie końca ta złożona sytuacja.

Z lekcji do artykułu Rabasza, 03.12.2010

Szczęśliwa matka 7 miliardów małych dzieci

Otrzymałem pytanie: W tym momencie, kiedy przejmuję obce pragnienia, otrzymuję wraz z ich rozkoszą również ich cierpienie, a co za tym idzie to fakt,że cierpię za cała ludzkość?! Przyszedłem, aby otrzymać niebiańską rozkosz, a zamiast tego daje się mi niepotrzebne cierpienie…

Moja odpowiedź: Ty nie otrzymujesz obcych cierpień, tylko obce pragnienia. W jaki sposób mógłbyś rozkoszować się, tzn. napełniać obce pragnienia, gdyby one nie były najpierw puste?

Powinieneś najpierw odczuć ich pustkę w głębi. Oczywiście jest to zrozumiałe, że te puste, nienapełnione pragnienia są nieprzyjemne. Jednak gdy je otrzymujesz w celu napełnienia, to wówczas cieszysz się, że są one puste! Oznacza to, że masz możliwość napełnienia obcych pragnień!

Podobne jest to do matki, która cieszy się z tego, że ugotowała dużo potrawy, a jej dziecko jest głodne i je. Dlatego też nie ma tutaj cierpienia, tylko jest rozkosz! Tak jakby na ciebie głodnego czekał pyszny posiłek, a ty sam wzmacniasz ten głód i apetyt - przecież to jest tylko to, czego ci brakuje. Światło znajduje się w absolutnym spokoju, a my znajdujemy się w oceanie Światła.

Czym więcej otrzymasz od innych pustych naczyń-pragnień, tym bardziej możesz wypełnić je Światłem i to całe napełnienie będzie należało do ciebie! O tym naucza nas nauka kabały, „nauka otrzymywania”, napełnienia.

Ty jesteś jak ta matka, która ma 7 miliardów głodnych małych dzieci i posiada wystarczająco dużo mleka dla wszystkich - całe Światło nieskończoności. Teraz wyobraź sobie, co to musi być za rozkosz!

Z lekcji o artykule „Wolność woli” 17.12.2010

Jeżeli pytania faraona nie dają spokoju

Otrzymałem pytanie: Co mam odpowiedzieć sobie, jeżeli pytania faraona nie dają mi spokoju?

Moja odpowiedź: Religijny człowiek nie będzie torturowany przez te pytania, on jest po prostu szczęśliwy, że nabywa wiedzę studiując Torę.
Jednakże ten, kto studiuje kabałę ciągle sprawdza: Po co to robię, gdzie się znajduję, kiedy osiągnę cel stworzenia? - To znaczy, że znajduje się on ciągle w wewnętrznej analizie.

Także środowisko, otoczenie, które istnieje obok niego, znajduje się w tych samych wyjaśnieniach i wpływa na niego. I to nie tylko ludzie, którzy go bezpośrednio otaczają, ale cała społeczność świata, tysiące ludzi na całym świecie, którzy studiują kabałę i myślą w jednym kierunku.

Oni wszyscy poruszają się synchronicznie, tak jak gdyby byli niesieni przez silny wiatr albo przez fale tsunami, które przychodzą jedna po drugiej.

Dlatego pojawiają się w każdym te pytania: - Kto?” - Kim jest Stwórca, którego głosu powinienem słuchać?”

Dla kogo czynię to wszystko? Co przyniesie mi ta praca, tzn. po co robię to wszystko? Aby osiągnąć emanację? Ale co to mi da? To pytania zadawane przez nasze ego, faraona i są bardzo prawidłowe i uzasadnione. W księdze Zohar jest napisane, że faraon był najmądrzejszy ze wszystkich, a poza tym w Egipcie była skoncentrowana największa mądrość.

Faraon reprezentuje całe duchowe naczynie, całe pragnienie stworzone przez Stwórcę. Dlatego też jeśli Stwórca chce człowieka (Mosze i lud Izraela) zbliżyć do Siebie, mówi: Chodźmy do faraona!”

Bo gdzie indziej będziesz mógł otrzymać pragnienie i jak będziesz mógł ujawnić, kim jesteś? - Tylko wtedy, gdy przyjdziesz do Faraona! Stwórca mówi: Ja sam pójdę z tobą.

Tak jakbyś nie miał wyboru, musisz zwrócić się do faraona i otrzymać od niego siły egoistycznych pragnień, bez których niemożliwe jest zrobić postępy, bo gdzie indziej można otrzymać tą mądrości? - Tylko od faraona, Światła mądrości, Światła Chochma, które jest zawarte w tym pragnieniu.
Dlatego dobrze jest, kiedy pojawiają się w nas pytania faraona, musimy tylko pracować z nimi.

Z lekcji do artykułu Rabasza z 03.08.2010

Duchowy rozwój człowieka zaczyna się od iskry

Otrzymałem pytanie: Dlaczego nauka kabały ogranicza się do jednego mechanizmu działania: połączenia?

Moja odpowiedź: Kabała nie ogranicza się do niczego. Wręcz przeciwnie, rozwija się aby ogarnąć cały wszechświat, wyższe i niższe światy, w celu przedstawienia nam, że nie istnieje nic poza jednością.
Kabała nie skupia się na selekcjonowaniu działań, ale raczej na syntezie wszystkiego co istnieje. Daje nam jedną zasadę obejmującą wszystko.

Kabała oznajmia nam: nie obserwuj żadnego problemu oddzielnie, jakkolwiek by się przedstawiał i tak jakby był widoczny przez ograniczony sposób widzenia. Istnieje właśnie jedna przyczyna i wyjaśnienie tych wszystkich problemów: brak połączenia. Jeżeli chcesz się podnieść powyżej problemu, powinieneś dążyć do zwiększenia siły połączenia. Jeżeli podążasz zgodnie za tym pragnieniem, to twój kierunek rozwoju jest prawidłowy.

Każda nauka jest oparta na jednej fundamentalnej zasadzie. W fizyce wszystko jest objaśnione na podstawie materii, przez oddzielne cząsteczki, z których wszystko jest złożone. W przeszłości świetnie rozumiano to tak: mieliśmy elektron, proton, neutron, cząsteczki, które miały elektryczny ładunek ujemny, dodatni lub obojętny, i to było wszystko.

Nagle odkryto setki cząsteczek elementarnych, i cała dotychczasowa teoria uległa zmianie. Powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, że naukowcy trzymają się jednej zasady, zgodnie z którą opisywana jest prawda tego świata. Naukowcy zawsze dążyli w kierunku przedstawienia zunifikowanego obrazu świata.

„Prosta interpretacja (Pszat) jest ostatnim, najwyższym poziomem badania i osiągania rzeczywistości. Kiedy osiągniemy świat nieskończoności, wszystko stanie się proste, ponieważ wyższe Światło napełnia cały wszechświat naprawionymi pragnieniami. Nazywane to jest realizacją jedynej zasady.

Z drugiej strony wydaje się, że wszystkie problemy nie mają związku ze sobą i to właśnie musimy naprawić przez przyciągnięcie wyższego Światła, które połączy te wszystkie elementy.

Tymczasem powstało wielkie zamieszanie w naszych umysłach, sercach i wszystkich naszych działaniach. Nie jest jasne co mi się przydarza , mojej rodzinie, moim przyjaciołom oraz w moim życiu i śmierci. Każda osoba powinna pokochać swoje straty, zamknąć oczy, nie widzieć ich, ani o nich nie myśleć.

Jednakże droga kabały jest po przeciwnej stronie tego wszystkiego: akceptuje to wszystko jako przełamująca naprawa prowadząca nas do połączenia. Z tego powodu nauka kabały nie ujawni się, dopóki duchowa iskra nie obudzi się w danej osobie i nie będzie się domagać połączenia, które daje nam Stwórca.
Duchowy gen musi w nas dojść do głosu, manifestując się przez iskrę wraz z ekranem, które posiadamy.
Taki jest początek prawdziwego narodzenia człowieka.

Z 4 części codziennej lekcji kabały 10/5/10 „”Miłość Stwórcy i miłość stworzonych istot.”

Odwrócona piramida

Największe pragnienie posiadają najniżsi, zewnętrzne dusze, „grzesznicy”. Gdy się przebudzą i zaczną podążać za dobrem, wtedy piramida odwróci się i stanie na czubku.

Mogą oni wykonywać najprostsze czynności jako pomoc, jednak nie będą robić tego mechanicznie, tylko altruistycznie z pełnym poświęceniem i całym sercem. Nawet gdy nie za bardzo będą rozumieli co jest do zrobienia, będą gotowi i zdecydowani przyłączyć się do ciebie.

W momencie, gdy przyłączą się do ciebie, zaczną otrzymywać wszystko co jest w tobie i będą wzrastać duchowo! Nagle w małych pragnieniach ujawnią się ogromne pragnienia duchowe - odkryje się w nich dusza.

W duchowym świecie każda mała komórka łącząca się z ciałem, otrzymuje wszystko co jest w ciele i uzyskuje całość jego pragnień, i absolutną wiedzę o tym, co się w nim dzieje.

Z lekcji do artykułu „Służąca, która dziedziczy po swojej pani” 12.12.2010

Wiara i rozum

W przeciwieństwie do naszego świata, gdzie wiara opiera się na tym, że wyobrażone prawdopodobne zdarzenia i objawienia uznawane są za fakt, to w kabale wiarą nazywa się odczuwanie i doświadczanie Stwórcy.

Wiara jest Biną, właściwość dawania, obdarowywania i gdy osiągamy tę właściwość, odkrywamy powszechną siłę, która wypełnia ten świat. Wówczas odczuwamy ją, rozpoznajemy i znajdujemy się w połączeniu z nią . To nazywa się wiedzą.

Dlaczego zatem mówi się o wierze ponad rozumem? Jeśli znajduję się w mojej egoistycznej naturze, to posiadam jakąś określona wiedzę lub też określoną opinię.

By wznieść się na duchowy stopień, potrzebuję zewnętrznej siły, która mnie zmieni i przez to wzniesie mnie do innego poziomu percepcji, postrzegania ponad egoizm, ku właściwości dawania, emanacji.
Ta percepcja nazywa się wiarą, siłą pochodzącą od Biny. I nasza materialistyczna wiedza jest przyjmowana w nas bezpośrednio gdy znajdujemy się we właściwościach otrzymywania w świecie Malchut.

Jeśli osiągnąłem właściwość dawania, emanacji, wiary tzn. Światła Chasadim, to napełniam się Światłem Chochma tzn. wiedzą. Z tą wiedzą przechodzę do następnego stanu - Malchut.

Powinienem dalej wspinać się na jeszcze wyższy poziom. Przez co? Przez wiarę, Światło, Binę przez Światło Chasadim, przez właściwość emanacji. Gdy posiadam światło Chasadim, to wypełniam je ponownie Światłem Chochma i wówczas mam znowu nową wiedzę.

W taki sposób poruszam się wiarą ponad rozumem. To jest ta dźwignia, za pomocą której wspinam się za każdym razem coraz wyżej na górę.

Z programu „Kabała dla początkujących” 24.11.2010