Wpisy w kategorii ''

Dla kogo pracujemy: dla siebie czy dla Stwórcy?

Pytanie, które otrzymałem: Jest napisane: „Ważna jest nie twoja nagroda, ale to dla kogo pracujesz“. Jak mogę się nad tym skoncentrować, a nie na nagrodzie?

Moja odpowiedź: Te słowa mogą cię zmylić. Dla kogo pracuję? Dla siebie, nie dla kogoś innego! Jest zabronione, wyobrażać sobie Stwórce w jakiejkolwiek formie lub obrazowo. Stwórca jest własnością emanacji, którą musimy w sobie objawić. Dlatego pytanie „Dla kogo pracuję“ zależy od tego, z kim się identyfikuję. Gdy identyfikuję, utożsamiam się z moim egoistycznym pragnieniem, to wtedy myślę, że pracuję dla Stwórcy. Z drugiej strony, mogę identyfikować się z punktem w sercu, który jest właściwością emanacji - embrionem duszy. Oznacza to, że chciałbym osiągnąć właściwość emanacji – nazywaną Stwórca. Chcę, aby się we mnie zamanifestowała.

Stwórca nazwany jest Bore, od słów Bo – przyjdź, re – zobacz. Oznacza to, że musisz odkryć tę właściwość w sobie. W związku z tym nie ma nic poza mną, na co pracuję. Pracuję nad moją własną naprawą, ażebym mógł osiągnąć dawanie i miłość, co nazywane jest „Stwórcą“ Z drugiej strony będą niepoprawnie interpretować teksty Kabały, kiedy sobie wyobrażą, że Stwórca jest gdzieś poza mną i ja dla Niego pracuję i muszę spełnić Jego życzenia. Dokładnie tak powstała religia judaizmu, kiedy ludzie stracili poczucie  Stwórcy, podczas zniszczenia Pierwszej Świątyni. Później powstały chrześcijaństwo i także Islam z Judaizmu. Te religie opisują Stwórce jako na zewnątrz człowieka zamiast w jego wnętrzu.

W czasie Drugiej Świątyni Stwórca zniknął z postrzegania, percepcji ludzi i ukrył się przed nimi. Tak ludzie stracili właściwy obraz świata, bo zaczęli myśleć, że Stwórcą jest kimś, kto jest od nich oddzielony, że nie jest On właściwością, która objawia się w ich wnętrzu. Zaczęli wierzyć, że mają oni Pana, dla którego muszą pracować - jak niewolnicy. Zamiast myśleć przede wszystkim o Stwórcy jako najważniejszej właściwości w stworzeniu, która wyraża się we wnętrzu człowieka, ludzie zaczęli wyobrażać sobie, że siedzi On gdzieś,  jako na zewnątrz istniejąca indywidualność, w chmurach, i siedzi na dźwigni naszego życia. Dlatego jest tak ważne, aby nauczyć się prawidłowych definicji kabalistycznych, gdyż łatwo można popełnić błąd i wszystko może stać się normalną religią. W Kabale, reguły są wytłumaczone w prosty sposób: Nie ma światła bez Kli i nie ma żadnego Stwórcy bez Stworzenia, Bore = Bo + Re itd.

(Z przygotowania do codziennej lekcji Kabały.)

Puzzle z 7 miliardów części.

Pytanie, które otrzymałem: Dlaczego wielu ludzi ignoruje kryzys? Co jest korzeniem duchowym tego odrzucania?

Moja odpowiedź: Oczywiście ci którzy mają interes, aby to zatuszować, co się w tej chwili dzieje, robią wszystko możliwe, aby ukryć to, co jest zbyt oczywiste. Dzieje się tak dlatego, ponieważ boją się oni konsekwencji, bo żaden rząd nie jest w stanie zaoferować jakiegokolwiek realnego rozwiązania, i ze względu na ich niezdolność działania, istnieje możliwość niepokojów społecznych. Więc w końcu wszystko zależy od rozpowszechniania Kabały, metody naprawy człowieka. Nasz sukces leży w tym, aby wstrząsnąć, obudzić ludzi, żeby rozpoznali, że kryzys nie jest przypadkiem, tylko ma miejsce w celu naprawienia połączenia miedzy nami, i tylko wtedy gdy cel ten będzie spełniony, zakończy się kryzys. Po raz pierwszy w historii, w naszym świecie, zostanie dziś odkryty, ujawniony ogólny system dusz. W rzeczywistości, obecna sytuacja na świecie nie jest tylko kryzysem; jest to objawienie połączenia miedzy nami. Wszystkie ludzkie cierpienia spowodowane są faktem, że to absolutne i permanentne połączenie pomiędzy nami utrudnione jest poprzez nasz egoizm. W związku z tym nie mamy żadnych innych środków, aby pozbyć się naszego cierpienia, tylko poprzez naprawę naszego połączenia i sklejenia na nowo, tych części rozbitego naczynia. Ale ludzie muszą zrozumieć, że żadna siła na świecie nie jest w stanie zbliżyć nas do siebie i naprawić nasz egoizm. Znajdujemy się wewnątrz naszego egoizmu i nie możemy się z niego wydostać, wyciągając siebie samych za włosy. Jesteśmy zobowiązani do znalezienia siły zewnętrznej, która może przemienić nasz egoizm w przeciwieństwo - właściwość miłości i dawania. Ta naprawcza siła i Wyższa siła, która stworzyła nasz egoizm, jest jedną i tą samą. Jest to ta sama siła, którą musi naprawić egoizm. Tylko Nauka kabały umożliwia nam, przyciągnięcie na nas tej Wyższej siły naprawczej.

Gdy damy egoistycznemu pragnieniu możliwość, to stanie się ono złodziejem.

Nie jest to łatwe do zrozumienia, że istnieje metoda, by zostać wypełnionym poprzez dawanie, zamiast poprzez otrzymanie. Wydaje się to nam nielogiczne i społeczeństwo też tego nie wspiera. Lecz było to tak celowo zaplanowane, ponieważ ta możliwość, okazja by być napełnionym poprzez dawanie, i aby osiągnąć nieskończone wypełnienie i poczuć wieczne życie jest przed nami ukryta. W przeciwnym razie nasze egoistyczne pragnienia goniły by za tym, by w bezpośredni sposób rozkoszować się dawaniem. (Ponieważ jest to dla niego najważniejszym, aby otrzymać rozkosz). Jest ono jak złodziej, który ucieka przed tłumem i krzyczy: „łapcie złodzieja!“
(Z codziennej lekcji o Shamati # 13)

Życie, cel i dusza.

Otrzymałem pytania na temat, losu , postrzegania podczas życia, Adam HaRishon i połączenia:

Pytanie: W jaki sposób możemy dowiedzieć się o prawdziwym celu naszego przeznaczenia? Czy jest jakiś sposób, aby dowiedzieć się, czy działania człowieka są właściwie ukierunkowane i prowadzą do celu, dla którego przyszedł on na ten świat?

Moja odpowiedź: Nieustanna praca w ciągu życia człowieka polega na tym by zdać sobie sprawę z celu - Stwórcy, właściwości dawania i miłość, i aby zdobyć te właściwości, poprzez ciągle zbliżanie się do celu.

Pytanie: Od dłuższego czasu czytam Pana książki i wydaje mi się, że jakby mnie coś wewnątrz wypełniało. osiągam obligacje nadziei i przynależności. Czuję moja egzystencję, że jestem tutaj i jeśli koncentruję się na tym uczuciu, czuję pewną radość i spełnienie. Czy jest to uczucie istnienia mojego własnego egoizmu, czy jest to uniwersalne, powszechne i ogólne?

Moja odpowiedź: Jest to pojawianie się twojego osobistego osiągania ogólnego wszechświata.

Pytanie: Do jakiego organu Adam HaRishona należy moja dusza?

Moja odpowiedź: Tylko Ty możesz to objawić, jeśli objawisz Stwórcę, bo objawienie to odbywa się ogólnie we wspólnej duszy i indywidualnie w twojej duszy.

Pytanie: Kiedy Pan mówi, że „musi istnieć połączenie między ludźmi“, to o jakim rodzaju połączenia Pan myśli?

Odpowiedź: Powołuję się na wymaganie pozytywnych stosunków, z udziałem każdego w odniesieniu do wszystkich innych, ponieważ połączenie nasze, w jednym, jedynym mechanizmie nas do tego zobowiązuje.

Jak wyobrażam sobie świat duchowy.

Pytanie, które otrzymałem: Jakie są oznaki, że mój punkt w sercu się rozwija?

Moja odpowiedź: Jeżeli rozwija się punkt w twoim sercu, to osiągasz z każdym dniem, coraz większe zrozumienie faktu, że połączenia z innymi są naczyniem dla objawienia światła. I znajdziesz się zawsze w tym naczyniu. Jeśli ktoś wypowie słowo „duchowość“,,wyobrażasz sobie natychmiast obraz twojego połączenia jaki masz z innymi duszami, w których będzie ujawniony Stwórca. Ten obraz Stwórcy - w pełni dające, emanujące Kli - jest zawsze przed naszymi oczami. Właściwie Malchut jest nazywany obrazem Stwórcy.

(Z 3części codziennej lekcji Kabały)

Całe stworzenie jest dziełem dwóch sił.

Cała różnorodność w stworzeniu została stworzona przez współdziałanie dwóch sił – siły otrzymywania i emanacji. Ich współdziałanie jest rezultatem stworzenia obrazów, które otrzymujemy, ponieważ te dwie siły łącza się w człowieku. Postrzegamy siłę otrzymywania, albo siłę emanacji oddzielnie. Czujemy zawsze ich interakcje, która przedstawia różnorodność obrazów w naszym wewnętrznym świecie.
Te obrazy są uzależnione od grubości naszego pragnienia (0, 1, 2, 3 i 4), które jest naczyniem, w którym siła emanacji pokazuje człowiekowi te właściwości. W zależności od tego, czujemy nieożywione, roślinne i ożywione obiekty w przyrodzie, albo ludzką istotę (dusze) i Wyższy Świat.

(Z 3 części codziennej lekcji Kabały)

Ten świat i świat duchowy znajdują sie doskonałej równowadze.

Każdy człowiek zawiera cały wszechświat - wielkie niekończące się egoistyczne pragnienie. Poza tym, każdy człowiek posiada jeszcze inny punkt, punkt który nazwany jest punktem w sercu. Punkt ten, zawiera całe nieskończone przyszłościowe duchowe pragnienie. Tylko że jest ono w tej chwili, przed tym człowiekiem ukryty, i przejawia, manifestuje się tylko jako punkt pragnienia. Jest to punkt, który ktoś musi rozwinąć wewnątrz.

Równocześnie, egoistyczne pragnienie będzie nadal wzrastać, aby zmusić człowieka do rozwinięcia tego punktu. Ale można powiedzieć  „Ale to pragnienie jest tak wielkie, podczas gdy punkt ten jest tak maleńki!“ Lecz to nie jest tak. Pragnienie wewnątrz tego punktu będzie zawsze odpowiadało ogólnemu fizycznemu pragnieniu. Te dwa pragnienia wewnątrz człowieka znajdują się zawsze w równowadze.
(Z codziennych lekcji Kabały)

O Rabashu i duchowym znaczeniu śmierci i zmartwychwstania.

Kiedy byłem u boku Rabasha, to zaskakiwało mnie ciągle na nowo, jak krótkie i formalne były uroczystości pogrzebowe. Trzeba było przyjść na cmentarz, powiedzieć kilka słów nad grobem i iść dalej, i potrzebowało się iść tam tylko raz w roku, i nie więcej.

W sensie fizycznym obrządek ten jest przygnębiający, lecz w sensie duchowym, jest to pełne radości! Organizujemy rytuał, z którego człowiek powinien się cieszyć. Powinien on się cieszyć, ze pozbędzie się swego „ciała“i z faktu, że jego egoistyczne pragnienie umarło, i że pragnienie emanacji i miłości, nazywane - „dusza“ - wzniosło się na nowy poziom. Wzniosło się z ziemskiego poziomu otrzymywania, w „niebo“ do emanacji! Gdy wrócimy tu raz w roku, do swego pochowanego pragnienia, sprawdzamy, czy istnieje jeszcze coś więcej, by wziąć z tego, aby to naprawić i wznieść się jeszcze wyżej. Ostatecznie, wzrost, postęp może odbyć się tylko przez naprawę, poprzez przekształcenia egoizmu w emanacje. Następnie przychodzi „zmartwychwstanie zmarłych“, kiedy naprawimy wszystkie nasze pragnienia i nic więcej nie pozostanie w „grobie“. Wtedy śmierć (pragnienie) będzie ożywione i pogrzebowe obrzędy, rytuały nie będą dłużej przeprowadzane.

Rabash był człowiekiem, który działał jak żaden inny Kabalista nigdy wcześniej. Przyjął on do swojej grupy świeckich studentów, która znajdowała się w centrum ortodoksyjno - żydowskiej ludności, miasta Bnei Brak. Uczył on tych studentów Nauki Kabały. W tych czasach, była to prawdziwa rewolucja. Przeciwstawił się swojej rodzinie, przeciwko ludziom, którzy byli mu bliscy, i przeciw społecznym poglądom całej społeczności ortodoksyjnej. Mimo tego wszystkiego ośmielił się tego dokonać i osiągnął przełom. Zaczął pisać artykuły i dawał lekcje dla początkujących, w tym dla osób świeckich. Robił wszystko, co było możliwe, aby rozpowszechnić tą naukę.

Najważniejszą rzeczą, którą pozostawił są jego artykuły i jego  dusza. Wszystko co mamy dzisiaj, całe nasze podstawy, fundament, zostały położona przez niego. Zawsze czułem, że nie robię nic więcej, tylko kontynuuje jego pracę. Dlatego czuję, że nadal pracują siły wewnętrzne. Sposób w jaki studiujemy, tłumaczymy i formułujemy rzeczy, to wszystko pochodzi od Niego. Mam nadzieję, że przekaże wszystko to co mam, włącznie z duchem Rabasha, który otrzymałem od niego. Człowiek ten, jest przede wszystkim mostem, połączeniem pomiędzy wszystkimi wielkimi kabalistami przeszłość, od Abrahama do Baal HaSulama, do nas. Poprzez swego ducha przekazał on dalej Naukę Kabały na nas. Żyjemy wewnątrz jego Kli, a on nam pomaga, wspiera. Pragniemy podziękować Stwórcy za to, że dał nam tą duszę, która nas dziś nadal obejmuje w sobie, i nas rozwija. Wszelka duchowość, którą osiągniemy, osiągniemy ze względu na jego pomoc, jego siłę, która działa wśród nas. Dlatego nazywamy się „Bnei Baruch“ - synowie Barucha. Miejmy nadzieję, że naprawdę zostaniemy synami Baruch Aszlaga – Rabasha.

(Z przemówienia na grobie Rabasha rankiem 23 września 2009)

Naprawa świata zależy tylko od nas, nie od naszych przywódców.

Pytanie, które otrzymałem: Przywódcy G20, w tym Obama, Putin i inni, nigdy nie osiągną porozumienia, z wyjątkiem, gdy zaczną być osobiście dotknięci problemami w sensie fizycznym. Więc jeśli Stwórca chce, żeby doszli do porozumienia, to dlaczego nie daje im wystarczająco cierpieć?

Moja odpowiedź: Przywódcy rządowi są po prostu kontrolowani z góry, aby przeprowadzić to na co ludzie w danym czasie zasługują i nie są oni osobiście postrzegani przez Górne sterowanie. Dlatego naprawa musi zaczynać się z dołu i być przeprowadzona - przez ludzi, a nie z góry - przez przywódców.

Czeka na nas królewska uczta.

Wszystkie nasze postępy są określane poprzez wrażliwość naszych pragnień, lub przez ilość naszych właściwości, które je odróżniają. Zwiększenie naszych własnych pragnień, nie powiększy ego. Rozwój pragnień jest jakościowe, a nie ilościowe. Jeśli mamy się przygotować do wejścia do świata duchowego, musimy skupić, skoncentrować się nad ilością odczuć, które nagromadziliśmy, gdyż jego ilość decyduje o jakości naszego pragnienia. Najważniejszym w pragnieniu nie jest jego wielkość, tylko jego kierunek, wrażliwość i skupienie się, fokus na celu, nad tym „co moim zdaniem uważam za najważniejsze?“ Dlatego też naszym zadaniem, jest skupienie się, koncentracja na celu, by naprawić nasze pragnienia. I jeżeli zostanie ono naprawione, natychmiast objawia się w jego wnętrzu napełnienie. Więc najważniejsze jest to, aby powiększyć apetyt na ucztę, którą Stwórca dla nas przygotował. Czeka nas królewska uczta i świat pełen dobroci. Tak szybko, jak nasze pragnienie będzie zgodne z napełnieniem, odczujemy w nas natychmiast wypełnienie. Ono nas już wypełnia, ale jest ukryte i działa  wewnątrz Kli.

(Z przygotowania do codziennej lekcji Kabały)