Michael Laitman
Założyciel i przewodniczący Instytutu Studiów i Badań Kabały - Bnei Baruch. Oddany nauczaniu i rozpowszechnianiu autentycznej Kabały. Profesor Ontologii, Dr Filozofii i Kabały oraz magister biocybernetyki. Ojciec trojga dzieci...
Pytanie, które otrzymałem: Co dokładnie będzie nauczał nowy system edukacji? Czy ludzie będą uczyć się uproszczonej wersji kabały?
Moja odpowiedź: Nie nazywaj tego kabałą, nazywaj to „dawaniem“. Problem świata polega na tym, że ludzie nie maja w stosunku do siebie właściwych relacji. Dlatego też nie są w stanie do zorganizowania właściwego systemu, który będzie funkcjonował zgodnie z współczesnymi warunkami. I dlatego konieczne jest, aby wyjaśnić ludziom znaczenie globalnego systemu.
“By stworzenia, służyły Stwórcy zgodnie z ich przeznaczeniem” oznacza, traktować ludzi zgodnie z prawdziwymi prawami natury. Przeznaczeniem Stwórcy są prawdziwe prawa przyrody, a przeznaczeniem stworzenia jest służyć. Oznacza to konieczność utworzenia wśród stworzeń połączenia, które będzie przestrzegało uniwersalnego prawa natury. To powinno usunąć wszelkie niejasności.
Dlatego pierwszą rzeczą jest, powiedział Baal HaSulam, że ludzkość musi zgodzić się na wykonanie tej pracy. A dlaczego nie wszyscy zgadzają się z - co może być złego w tym, by traktować się nawzajem dobrze? Rozkwitniemy wszyscy, bedziemy sie rozwijać, i poza tym jest to nie tylko najlepsze dla nas, lecz także jest to pragnieniem Stwórcy (przyrody). Dlatego bedziemy mogli spotkać Go w połowie drogi, jeśli bedziemy zmierzać w tym kierunku. W związku z tym, istnieje prawdopodobieństwo sukcesu dla obu stron: ludzie tego chcą, bo nie mają innego wyboru i natura, przyroda - Stwórca - określił to jako prawo.
Niektórzy politycy chcą wytłumaczyć, że wszystko zależne jest od naszego stosunku do innych, lecz brakuje im odpowiedniego modelu przykładowego, aby to przekazać. W momencie, gdy wyjaśnia się, że jeden człowiek jest zależny od drugiego, to każdy zobowiązuje się do połączenia z tym drugim człowiekiem. Oznacza to, że trzeba by wszystkie poprzednio istniejące systemy zburzyć, w tym również krajowy system obronny, systemy polityczne, oraz wszystkie siły oporu człowieka względem drugiego człowieka. Ostatecznie wszystko co robiliśmy wcześniej bazowało na konkurencji, walce i polityce: jeden bank był konkurencją dla drugiego, jedna gospodarka przeciwko drugiej gospodarce, i tak dalej.
Lecz teraz musimy to wszystko zburzyć. Ale jak możemy to zrobić, kiedy cała „światowa siła“ oraz dosłownie wszystko opiera się na autorytatywnych indywidualnościach?! Jeśli chcemy zburzć stary system, to musimy doprowadzić do połączenia między ludźmi w zgodzie z przyrodą oraz z pełnym do niej dostosowaniem, a to wymaga wielkiego wysiłku z naszej strony.
Kryzys został spowodowany przez nasz brak zgodności z naturą i jeśli otworzymy tę “puszkę Pandory“, to wstąpimy przez to na Arenę z największą koncentracją władzy, siły, pieniędzy, energii oraz armii. Innymi słowy, wmaszerujemy w miejsce, w którym ukrywa się największy egoizm. Są to dokładnie ci ludzie, którzy teraz muszą rozpoznać, że znajdują się w pełnym przeciwieństwie do natury oraz, że są oni zbędni i szkodliwi.
Potem znajdziemy się w takiego rodzaju sytuacji, o której napisał Karl Marx. Czy możesz sobie wyobrazić, jak wiele innych problemów jeszcze przyjdzie, dopóki wszystko to stanie się widoczne?
Może się wydawać, że wszystkie te problemy są daleko od nas i są już wyeliminowane, ponieważ pytamy: “gdzie one są i co to ma wszystko ze mną wspólnego?” Faktem jest jednak, że decydują one o naszym losie i naszym codziennym życiu.
Aby wznieść się do “ludzkiego” poziomu, do poziomu powyżej poziomu zwierzęcego, musimy osiągnąć właściwości dawania i miłości do bliźniego. Nazywa się to “wiara ponad rozum” – dawanie ponad otrzymywaniem. Pozwoli to ludziom wydostać się z siebie i swojej egoistycznej natury.
Nauka będzie przechodzić kryzys tak długo, dopóki rozwija się tylko na poziomie egoistycznym. Do tej pory ludzkość wznosiła się stopniowo na wyższy poziom, gdzie wszyscy połączeni są wzajemnie jak jedno ciało. Od tej pory jest to jedyna droga, poprzez którą mamy zrozumieć przyrodę, naturę i ujawnić ją, by stać się całością . Zmieniając to w naszej świadomości, ujawnimy w świecie dookoła nas, głębszy poziom, nowe połączenia, siły oraz nowe relacje i stosunki.
Niemniej jednak, do momentu wymiany naszego egoistycznego postrzegania rzeczywistości w altruistyczny, nasze uczucia, pragnienia i myśli nie pozwolą nam przekroczyć tej bariery rozpoznania, przed która stoimy jak wryci. Jest koniecznym byśmy wznieśli się z naszego egoistycznego rozsądku, ponad rozsądek altruistyczny. Musimy wyjść z siebie sami w świadomość, która dziś wydaje się nam całkowicie nieracjonalna. To było tematem mojej pracy magisterskiej: “Kabała - irracjonalna metoda, by osiagnąć świat.”
Pytanie: Pan mówi, że mężczyzna jest poligamiczny. W tym samym czasie Pan też mówi, że rodzina – to komórka, na której opiera się społeczeństwo. Jednak jeżeli mężczyzna jest poligamiczny z definicji, więc jak on może żyć w harmonii tylko z jedną kobietą w rodzinie? Tu jest pewien konflikt..
Odpowiadam w audycji „Zapytaj kabalistę”:
Zapraszam wszystkich, aby zadać pytanie do tej audycji i wysyłać na adres podany na blogu.
„Witam Panie Profesorze, mówi Pan, że mężczyzna jest poligamiczny.” M. Laitman uściśla, czy to pyta kobieta czy mężczyzna? „ W tym samym czasie Pan też mówi, że rodzina – to komórka, o którą opiera się społeczeństwo. Jednak jeżeli mężczyzna jest poligamiczny z definicji, więc jak on może żyć w harmonii tylko z jedną kobietą w rodzinie? Tu jest pewien konflikt.”
Odpowiedź: „Mogę podkreślić jeszcze raz, bo już o tym mówiłem, że poligamia jest znaną wszystkim od dawna kulturą starożytnego świata. W istocie nie ma w tym nic dobrego , ani złego, po prostu tak było praktycznie u wszystkich narodów, zwłaszcza charakteryzowało to wschodnie narody. I tak ludzie żyli. Mężczyzna wyjeżdżał na długo z domu, pracował poza domem, pracował na roli, w domu wymagany był porządek, a nie było pralki, maszyny do mycia naczyń, nie było lodówki, żeby można było kupić produkty na tydzień i przygotować jedzenie na tak długo. Nie było odkurzaczy etc. czyli potrzebna była ogromna praca do utrzymania porządku w domu, do gotowania, doglądania dzieci, prania i potrzebne były ręce do mnóstwa tej nieskończonej pracy w domu, z którą jedna żona nie dawała rady. Oczywiście było potrzebne kilka żon, które się łączyły właśnie po to, by pomagać sobie nawzajem i wtedy im było łatwiej i prościej podołać z tym wszystkim. I na tym polega cała korzyść i tajemnica. A poza tym, gdy mają wolne ręce i wolny czas, to one pracują nie tylko w domu, one pracują i w polu etc. Widzimy, że jeszcze jedna kobieta w domu w pewne okresy życia była potrzebna do utrzymania porządku w domu i zazwyczaj to tylko nie jedna kobieta dodatkowa, w inne okresy czasu kobiety były potrzebne, by dawać produkty z pól etc. Kobiety były kupowane. Nie było czegoś takiego, że niby jak dziś z miłości żyją lub że ktoś się spotkał przez przypadek. Rodzice brali w tym aktywny udział i nie tylko rodzice, lecz całe otoczenie. Nie było tak, że jakiś chłopak wziął tak oto sobie dziewczynę i się z nią ożenił. Była potrzebna na to zgoda bliskiej i czasami nawet dalekiej rodziny. Czasami całej wspólnoty, wsi etc.
Dzisiaj wszystko jest „instant” . Czyli szybko, jak wygodnie żyją razem, dzieci nie rodzą się. Z jednej strony to nie jest rodzina. Nie gotują, ponieważ zamawiają jedzenie z dostawą, pranie automatyczne, najczęściej usługowo oddają do pralni, zakupują na dłuższy okres produkty a po co wtedy żona? Żona potrzebna, jeżeli potrzebne były dzieci, żeby je wychowywać, lecz też obecnie to już nie jest duży problem w porównaniu z poprzednimi latami. Chcę przez to powiedzieć, że dziś świat już nie potrzebuje tej poligamii. Jednak z tego powodu mężczyźni się nie zmienili. Oni po prostu sobie tworzą więzi poza rodziną i znaleźli w tym pewną zaletę niż w życiu z kilkoma żonami w rodzinie.”
Pytanie: „Jak w takim przypadku być w harmonii z rodziną? Jaka żona na to pójdzie ”
M. Laitman: „Nie ma tu żadnego konfliktu. To zależy od kultury, wręcz odwrotnie kobiety dobrze ze sobą żyją, pomagają wzajemnie, nie nudzi im się, jest im weselej i kobiety mogą zgodnie z ich przyrodą dzielić jednego mężczyznę. To też studiujemy w kabale. Tak jest zbudowana męska część i żeńska część naszych dusz. Więc to nie jest problem w ogóle, ponieważ z punktu widzenia kabały jest to zakodowane w przyrodzie i jest to możliwe. Matka jest przywiązana do wychowania dzieci, a mężczyzna jest bardziej wolny. Więc i my widzimy w naszym świecie, że nie zważając na absolutną wolność, kobiety, zwłaszcza z urodzeniem dzieci oddają się dla rodziny i zajmują się rodziną, a mężczyźni i dzisiaj czują się wolni i gotowi do każdej więzi poza rodziną.
Czyli można być w harmonii z rodziną i być poligamicznym, wszystko zależy od okresu czasu i od kultury, tradycji. Tak bym powiedział”.
Pytanie, które otrzymałem: Jeżeli człowiek znajduje się pod autorytetem drugiego człowieka, za wszelka cenę stara się wyjść z tego, by stać się wolnym. Lecz jeśli osiągnie wolność, nie wie co ma z tym począć. Dlaczego tak się dzieje i co jest tego powodem?
Moja odpowiedz: Tak dzieje się dokładnie wtedy, gdy mamy kłopoty lub jakieś trudności, albo w czasie przejściowym pomiędzy nimi. Pomiędzy tymi trudnymi okresami człowiek oddycha z ulgą mówiąc: “Dzięki Bogu!”. Tak to odczuwać jest w naturze człowieka. W ten sposób pracuje nasze ego, ponieważ warstwa po warstwie musi zrozumieć co się dzieje. Lecz przerwy pomiędzy tymi trudnościami nie oznaczają, że trudności te się zakończyły. Nie mamy wyboru, musimy przejść poprzez te trudne fazy, które nazywają się: Wyjście z Egiptu i Dziesięć Plag Egipskich. Te zmieniające się fazy, wprowadzą ludzkość w takie położenie, w którym trzeba zastosować nowy program, jeżeli chce się pójść dalej, naprzód. Musimy jak najszybciej, jak szybko tylko można, uciec od poprzedniego systemu - od ego - i odrzucić jego poprzednią formę istnienia.
Wtedy “wyjdziemy z Egiptu”, a cały nasz poprzedni sposób życia, włącznie z systemami, za pomocą których funkcjonują wszystkie banki, przedsiębiorstwa i inne systemy pracy, zostawić za sobą. Przyjmiemy nowy program i będziemy działać i postępować “jak człowiek z jednym sercem”. Do tego świat zmuszony będzie przyjąć nowa regułę “kochaj bliźniego swego, jak siebie samego”, zaakceptować, nauczyć się i odnaleźć, jak my wszyscy możemy żyć razem oraz jak to realizować.
Ale jak możemy to zrobić? Ostatecznie nie możemy okiełznać naszego Ego. Dlatego konieczna jest metoda, która pozwali nam na stworzenie prawidłowego połączenia miedzy sobą.
W przeciwnym wypadku będziemy pożerać się wzajemnie żywcem, niszczac całe nasze życie! Dlatego też bedziemy pragnąć tej siły, która nam umożliwi pojednanie się. Wtedy będziemy mogli ujawnić to światło, które nas przeobrazi, przeistoczy, przekształci - naukę kabały - i to światło pomoże nam, aby zacząć wznosić się do duchowości.
Cały proces uzdrowienia odbywa się poprzez rozpoznanie zła, przez postrzeganie zła z pomocą trucizny. Symbolem medycyny jest wąż, który jest owinięty wkoło kielicha trucizny. Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że jest to coś co przyniesie człowiekowi największą szkodę, przynosząc śmierć. W rzeczywistości dzieje się odwrotnie - to uzdrawia człowieka. Jak to możliwe, że ta sama rzecz może być zarówno źródłem życia jak i śmierci? W rzeczywistości leży to w osobie, która sama decyduje, jak to źródło na nią wpływa. Sama o tym decyduje, czy ta kropla trucizny jest dla niej trująca czy lecząca. Niektórzy ludzie chcą zbadać ludzką naturę i zrozumieć w jaki sposób można ją leczyć. Inni używają tego samego badania, aby dowiedzieć się jak przekonwertować truciznę w lekarstwo, aby inne osoby mogły zażywać tego leku. Muszą one jednak być świadome, że są chore, przynajmniej do pewnego stopnia. Muszą zrozumieć, co to znaczy żyć, co to znaczy umrzeć, co jest dobre, a co złe i muszą nauczyć się, że jest na to lekarstwo, które pozwali im przejść z jednego stanu w drugi. Człowiek musi wiedzieć, że istnieje “lekarz”, do którego można pójść, któremu musi on zapłacić, aby otrzymać leczenie, gdzie leczenie to może być również bolesne. Ale w pewnym stopniu, sensie musi on wziąć udział w procesie uzdrawiania. Całkowity rozwój człowieka odbywa się pod nadzorem zaufanego i prawdziwego lekarza.
Ludzkość otrzymała już lekarstwo i przeszła przez ten proces rozwoju. A teraz nadszedł czas dla ludzi, aby samodzielnie, niezależnie uczestniczyli, wzięli udział w tym procesie. Dlaczego? Ponieważ poziom „człowieka“ można osiągnąć tylko poprzez udział w ogólnym systemie, budujac i życząc sobie, że odbudowanym objawi, ujawni nam, system Adam - system dusz, które połączone są w jedności, poprzez więź dawania. Poprzez to, one będą zbliżone do właściwości Stwórcy.
Kroczymy naprzód z rozwoju nieświadomego do rozwoju świadomego.
Dzieje się to w naszym indywidualnym życiu, w którym rodzimy się jako niedojrzałe niemowlęta i dorastamy, by zostać inteligentnymi dorosłymi. I cała ludzkości przechodzi przez tego samego rodzaju rozwój, dojrzewając z pokolenia na pokolenie.
Musimy rozwinąć się do tego stanu, w którym cała przyroda będzie się w nas zawierać. Oznacza to, że będziemy nad nią panować korzystając z naszych umysłów i naszych odczuć. Będziemy rozumieć cały jej program, wszystkie jej połączenia i wszystko co dzieje się we wszystkich jej częściach.
Dlatego objawi się nam cały świat, ponieważ ludzie muszą dojść do tego, aby rządzić całą przyrodą. To jest to, czego wymaga od nas przyroda, natura i ona prowadzi nas w tym kierunku poprzez proces ewolucji. Sens człowieka polega na tym, by uzyskać zdolność świadomej kontroli, i aby być także ponad wszystkie inne poziomy przyrody - nieożywionym, roślinnym oraz zwierzęcym.
Moc nie jest negatywną siłą. Panować ponad naturą, przyrodą oznacza rozumieć ją, poczuć i znać jej prawa. To jest tym co oznacza “rządzić ze zdrowym rozsądkiem”, albo „rządzić z rozumem“, zamiast wykorzystywać tych, którzy są słabsi od nas samych. To zdanie oznaczało by że człowiek musi się wcielić w całą naturę, przyrodę. Podobnie jak natura, przyroda obejmuje wszystko nieożywione, całą wegetację roślin i zwierząt, tak też każda osoba musi zrobić to z całym wszechświatem i ze wszystkim co on zawiera. Gdy użyjemy naszej percepcji, będziemy kontrolować wszystkie siły, które działają we Wszechświecie.
Innymi słowy, będą one wszystkie dla nas dostępne, zrozumiałe, osiągalne i dostrzegalne. To jest poziom do którego człowiek musi sie rozwijać. To jest znaczenie tego wersetu: “I wszyscy będą Mnie znać, od największego do najmniejszego” i “Adam zna Ewę”. Oznacza to, że człowiek osiągnie Wyższe światło, energię, mądrość i łaskę. To jest naszym przeznaczeniem!
Dzisiejsza ludzkość stoi przed tym, by ujawnić, że musi się połączyć, lecz nie potrafi sobie wyobrazić, że jest to możliwe.
Wydaje się to całkowicie nierealne. I to pokazuje, jak daleko jesteśmy od siebie oddzieleni w naszych egoistycznych celach.
Jesteśmy całkowicie bezsilni, aby połączyć się z każdym z nas w jedną całość, ponad jakiekolwiek trudności, by zostać jednym rządem i jednym narodem.
Ale to jest to, czego wymaga od nas natura i dziś właśnie ujawnia się nasza niezdolność, by to uczynić.
Więc zasłaniamy rękoma, w rezygnacji, nasze twarze, ale właśnie w taki sposób tylko rozpoznajemy naszą bezsilność, którą musimy ujawnić - i nic poza tym!
Musimy zrozumieć, że nie jesteśmy zdolni się połączyć, nie mniej jednak jesteśmy zobowiązani to zrobić.
Gdy świat wreszcie to rozpozna, ludzie będą nagle zwracać się do kabalistów, którzy posiadają mądrość, by wszystkich połączyć w jedną całość.
Ludzie zrozumieją, że musimy się zjednoczyć i zrozumieją, że ratunek, zbawienie świata, zależy tylko od tego.
Jest to jedyna droga, by uratować nasz świat od zniszczenia, ponieważ nasz świat, jest globalną, integralną, małą wioską, w której wszyscy są ze sobą powiązani.
I ludzie uświadomią sobie, że nie są zdolni pokonać tego sami i będą prosić kabalistów o te mądrość i siłę, aby się połączyć.
Cała ludzkość, wspólnie z kabalistami, zbliża i jednoczy się i wszyscy razem osiągną pełną naprawę egoizmu oraz odczucie wiecznej doskonałości.
Musimy w szczególności informować ludzi z Ameryki, Rosji i Europy, że istnieje rozwiązanie na wszystkie nasze problemy. Dlaczego?
Jak wszystko w przyrodzie, również ludzkości ma strukturę piramidy na poziomie nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym i ludzkim.
Ludzki poziom znajduje się na szczycie piramidy i ma wpływ na wszystkie poziomy poniżej.
Być “ludzkim”, oznacza jednak rozumienie zamysłu stworzenia oraz procesu rozwoju.
Tylko taki człowiek będzie mógł wpłynąć na całą piramidę z góry na dół.
Mimo to, że człowiek już znajduje się na szczycie piramidy poprzez swoje pragnienie i jego postrzeganie rzeczywistości oraz swoją percepcje, to piramida ta jest jednak wciąż sterowana przez tych, którzy jeszcze nadal znajdują się w dolnej części nieożywionego poziomu.
Wprowadzając w ruch, wznosząc piramidę poprzez ich reakcje z dołu w góre (poprzez podniesienie, wzniesienie MAN) ludzie ci, będą mieli tylko wpływ na nią przez cierpienia, których doświadcza się w życiu. Piramidę powinno się wznosić poprzez świadomość, wiedzę o celu zamysłu stworzenia lub przez wizję przyszłości.
Pytanie, które otrzymałem: W jaki sposób miłość między ludźmi może być prawem (regułą, zasadą). Gdzie w miłości chodzi o uczucia człowieka?
Moja odpowiedź: Pragnienie jest materiałem stworzenia. Pragnienie jest siłą - siłą przyciągania - i siłą odpychania.
Istnieją prawa w tym świecie, które są oczywiste, a których my nie przestrzegamy dobrowolnie.
Inne prawa są nadal przed nami ukryte i dlatego ich jeszcze nie przestrzegamy.
Ale jeśli zostaną odsłonięte, to najlepszym jest szybko się ich nauczyć i zacząć je przestrzegać.
Co to jest “miłość” w naszym świecie? To jest coś co wywołuje we mnie uczucie, że mogę otrzymać z tego przyjemność. Następnie staram się o to coś, o tą iskierkę światła. Chcę zbliżać się do tego światła i z nim się połączyć, aby mnie wypełniło.
Przyjemność może pochodzić od żywności, seksu, rodziny, pieniędzy, władzy lub wiedzy.
Ale z czym łączę się tak naprawdę?
Łączę się z iskrą przyjemności, która wnika w moje pragnienie za przyjemnością. To jest naprawdę miłością w naszym świecie.
Kabała mówi że “miłość bliźniego swego” nie oznacza, że lubisz czyjąś twarz, osobowość czy jego status, chociaż dokładnie tak jest interpretowana miłość do bliźniego w naszym świecie. W ostateczności, nie jest to miłość do Niego, ale jedynie przyciąganie do czegoś, co ciebie wypełnia.
Prawdziwą miłością jest, gdy spełniasz pragnienia drugiego, jak byłyby to twoje własne pragnienia.
Oznacza to, że kochasz swego bliźniego więcej niż samego siebie.
To jest miłość, jeśli pracujesz z jego pragnieniami, spełniając je. To jest miłość do bliźniego.